Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pasterz

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,61 (72 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
14
7
19
6
28
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
THE SHEPHERD
data wydania
ISBN
9788378857341
liczba stron
80
słowa kluczowe
lotnictwo, pilot,
język
polski

Wigilia Bożego Narodzenia 1957 roku, Niemcy, Anglia Młody pilot RAF-u leci jednozałogowym myśliwcem typu Vampire do domu, do Anglii. Podczas lotu doznaje awarii – traci łączność i wysiadają mu główne przyrządy pokładowe. Ma mało paliwa, a ziemię w dole zasnuwa gęsta mgła. Zdany tylko na siebie, zaczyna kreślić na niebie trójkąty, aby zwrócić uwagę kontroli powietrznej najbliższej bazy...

Wigilia Bożego Narodzenia 1957 roku, Niemcy, Anglia Młody pilot RAF-u leci jednozałogowym myśliwcem typu Vampire do domu, do Anglii. Podczas lotu doznaje awarii – traci łączność i wysiadają mu główne przyrządy pokładowe. Ma mało paliwa, a ziemię w dole zasnuwa gęsta mgła. Zdany tylko na siebie, zaczyna kreślić na niebie trójkąty, aby zwrócić uwagę kontroli powietrznej najbliższej bazy powietrznej. Liczy rozpaczliwie, że obsługa radarów dostrzeże jego manewry, i kontrolerzy ruchu przyślą samolot ratunkowy, tak zwanego pasterza, który sprowadzi go na ziemię. Wtedy na niebie pojawia się stary bombowiec z czasów drugiej wojny światowej, mosquito, który podprowadza go do lądowania w nieczynnej bazie wojskowej Minton i znika w przestworzach. Młody pilot postanawia odszukać swojego wybawiciela, aby mu podziękować.

Książka wchodzi też w skład zbioru opowiadań czysta robota.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2013

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (169)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26219

Przyzwyczajona do tego, że Forsyth mocno stąpa po ziemi, nie spodziewałam się książki, która będzie jednocześnie tak nieskomplikowana pod względem fabuły, a z drugiej strony tak tajemnicza, ocierająca się o ciemną stronę. Przewidywalna od pierwszych stron a jednak wciągająca, wzbudzająca w czytelniku ogromne napięcie.
Autor pisze bardzo ciekawym językiem. Książka jest dość krótka, ma tylko 80 strona, ale dzięki temu nie ciągnie się w nieskończoność. Polecam.

książek: 549
Absurdalna | 2014-03-09
Przeczytana: 07 marca 2014

Wyobraź sobie, że jesteś pilotem. W czasie Wigilii musisz wykonać ostatni nocny kurs. Jest to Twój ostatni dzień w pracy, za niedługo zobaczysz swoich bliskich i razem spędzicie święta. Wystarczy tylko wystartować, obrać właściwy kurs i po niespełna 60 minutach, będziesz na miejscu. W głowie masz już obraz swojego domu, a w nozdrzach zapach kolacji. Ostatniej rzeczy jakiej się spodziewasz to błąd maszyny, a przecież Twój jednozałogowy myśliwiec typu Vampire, w którym jesteś zamknięty i otoczony ciemnością jest w razie awarii metalową trumną.

Spoglądasz na kompas - igła wychyla się w różne strony. Próbujesz nawiązać za pomocą radia kontakt z wieżą kontrolną - słyszysz jedynie szumy. A przecież to już 40 minuta lotu. Paliwa wystarczy na jakieś 80. Jesteś odcięty od świata, przede wszystkim od tych wszystkich ludzi na dole, którzy właśnie teraz spędzają wspólne chwile w gronie rodziny. Próbujesz przypomnieć sobie wszystkie porady na temat zachowania się w sytuacjach awaryjnych....

książek: 3968
ryszpak | 2014-12-29
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Raczej krótka nowelka, chętniej bym ją widział w jakimś zbiorze. Pomysł niby znany, ale jak to przeważnie u Forsytha się dzieje - bardzo dobrze rozwinięty.

książek: 297
Belesiu | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Trudno jest mi jednoznacznie odnieść się do tego tytułu. Nie jestem specjalistą od Forsythe'a, ale parę jego rzeczy przeczytałem i zawsze były to pozycje, od których mocno tchnęło technicznym realizmem (czasem aż do przesady) i żelazną konsekwencją. Tym razem odebrałem jakieś mistyczne i niewyjaśnione przesłanie bardziej nadające się do zbiorów typu "strefa mroku" bądź czegoś w tym rodzaju.
Przeczytałem szybko i z przyjemnością, ale zdziwienie i lekki niedosyt pozostały.

książek: 1
Darek | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2016

Chciałem sobie przypomnieć czasy dzieciństwa kiedy chciałem iść do szkoły lotniczej. Jestem ze Śląska, gdzie górników jak grzybów po deszczu, a dzieci w przedszkolu czytają opowieści o skarbku (taki duch kopalni). Takich opowiadań jak to można było wysłuchać przy każdym kominku. Zasypany górnik , ciemno, bez wody i jedzenia, a obok towarzysz który pomagał przetrwać te trudne chwile, a jak przyszli ratownicy to się okazywało to samo co w tej książce. Nie zachwyca, nie zachęca, nie zmusza do myślenia. Ale za to ma taką cenę, że głowa mała. I zachęć tu człowieku dzieci do czytania i kupowania książek.

książek: 4727
książkoholiczka | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Nie chodzi o to, że jest to słabe ale po przeczytaniu zarysu fabuły na okładce można sobie środek darować bo nic więcej i tak się nie dowiemy. Kupowanie tego jest bez sensu, można stanąć obok regału w księgarni i po 15 minutach będzie po sprawie. Gdyby było w zbiorze opowiadań to w porządku. Historia też w sumie taka sobie. Bez szału.

książek: 20
macbull | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane

W sumie już po przeczytaniu notki na obwolucie było wszystko wiadomo.jednak opowiadanie ma swój urok. Warto je jednak przeczytać choćby dlatego, że nie ma jak większość książek obecnie 500stron i można to łyknąć w jeden wieczór. Radziłbym jednak skorzystać z biblioteki, gdyż nie jest to raczej książka, do której się wraca.

książek: 326
Anna | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2013

Owszem, dobrze napisana, ale od początku wiadomo jak to się skończy. 3 dyszki za chwilę przyjemności z czytania? Takie tam, żeby się na chwilę oderwać. Szału nie ma.

książek: 40
BMK | 2016-10-30
Przeczytana: 2016 rok

Z seri siły nadprzyrodzone

książek: 18
Michał | 2015-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2015

Szybka nowelka

zobacz kolejne z 159 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd