Czego nie można kupić za pieniądze. Moralne granice rynku

Tłumaczenie: Tomasz Sikora, Anna Chromik
Seria: Refleksje
Wydawnictwo: Kurhaus Publishing
7,14 (80 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
11
8
22
7
21
6
16
5
5
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
What money can't buy
data wydania
ISBN
9788363993009
liczba stron
259
język
polski
dodał
Michał

Czy płacić dzieciom za czytanie książek albo za dobre stopnie? Ile jest warte zanieczyszczone środowisko? Czy etyczne jest wynagradzanie ludzi za testowanie nowych niebezpiecznych leków, albo za oddawanie organów? Czy obywatelstwo jest na sprzedaż? Michael J. Sandel ma inteligencję, odwagę i dowcip potrzebne do zadawania niełatwych pytań.

 

źródło opisu: Kurhaus Publishing Kurhaus Media, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,42479,Cze...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2779
Antagonista Esklaważu | 2019-04-07
Na półkach: Przeczytane

Dla inteligentnej niewykształconej ekonomicznie i filozoficznie osoby będą to truizmy, bo mamy skrajnie zdemoliberalizowaną kulturę. Dla osoby, która ma jakiekolwiek pojęcie o tematach, które Sanders próbuje poruszać, będzie to zwykły stek bzdur. Nie jestem w stanie pojąć jak zepsutym człowiekiem trzeba być, by narzekać, że ktoś sobie prywatnie opłacił lekarza, by nie umrzeć w kolejce. Albo na jakie poziomy "kreatywnego myślenia" trzeba się wzbić, by widzieć coś dziwnego w tym, że gdzieś są projekty płacenia uczniom za naukę. Jeżeli coś jest potrzebne społeczeństwu, a jest nudne, to oczywiście, że muszą powstać dodatkowe bodźce i właśnie dlatego dorośli inżynierowie czy lekarze przeciętnie zarabiają więcej od socjologów i kulturoznawców. Podobnego czepiania się rzeczy, których nie rozumie w tym czytadle mnóstwo. Polecam na podpałkę albo do podparcia chyboczącego się stołu.

książek: 1374
Jarek Zawisza | 2018-11-14
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 02 listopada 2018

Dyktatura proletariatu, to już przeszłość... może więc czas na dyktaturę rynku?

Erich Fromm postawił kiedyś ważkie pytanie - "mieć czy być?
Dychotomia ta była później niejednokrotnie krytykowana jako zbyt kontrastowe przedstawienie dylematów moralnych.
Taka czarno-biała wizja świata, kastruje wszelkie barwy z otaczającej nas rzeczywistości... mawiano.
Można przecież i mieć i być, w najróżniejszych konfiguracjach, wolność rządzi, rynek ureguluje zarówno możliwości, jak i potrzeby.
I pewnie jest w tym wiele racji, ale odnosi się to jedynie do życia na pewnym poziomie materialnym, bo ci którzy nie mają nic, zmuszani są do niechcianych działań by w ogóle cokolwiek zdobyć.

Bo, jakaż to wolność, jakie uregulowanie przez rynek, kiedy ktoś sprzedaje swą zdrową nerkę, by zdobyć środki na egzystencję na choćby podstawowym poziomie?
Jakaż to wolność, jakie uregulowanie przez rynek, kiedy nędzarka zatrudnia się jako "inkubator", do donoszenia ciąży bogatej pańci obawiającej się o swą...

książek: 59
Hummingbird | 2018-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok

Michael Sandel przystępnym językiem snuje refleksje nad wszechobecną komercjalizacją życia codziennego symboliczną dla świata w którym wszystko ma swoja cenę. Głównym tematem książki jest moralność i rynek, a dokładnej wkroczenie rynku w takie strefy ludzkiej aktywności, które do tej pory rządziły się innymi prawami. Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie jaka jest rola rynku, jakie są jego granice i czy wszystko powinno być na sprzedaż, czy traktowanie wszystkiego jako towaru nie umniejsza znaczenia pewnych rzeczy oraz tym samym niewłaściwie je wartościuje. W książce nie ma gotowej odpowiedzi na pytanie postawione w tytule jest natomiast mnóstwo przykładów urynkowienia życia codziennego głównie z amerykańskiego podwórka... niektóre mnie naprawdę mocno zdumiały.

książek: 3612
venicet5 | 2018-05-11
Przeczytana: 11 maja 2018

Książka powinna mieć raczej tytuł "Co można kupić za pieniądze".Mimo wszystko zdecydowanie warta przeczytania.Niesamowicie aktualna w dzisiejszych czasach, w których niemal cała przestrzeń publiczna wypełniona jest reklamami i komercjalizmem.

książek: 486
Papusza | 2016-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2016

„Czego nie można kupić za pieniądze. Moralne granice rynku” to książka w której Michael Sandel stawia pytania; czy urynkowienie wielu usług nie jest zbyt daleko posuniętym działaniem wolnego rynku, mającym negatywny wpływ na moralne aspekty życia publicznego. Dziecko które za przeczytanie książki otrzyma finansowe wynagrodzenie, od najmłodszych lat będzie się uczyć, że korzyści jakie osiągnęło z przeczytania, to nie wartości zawarte w treści książki a otrzymane pieniądze. Wszelkie nagradzanie młodzieży za wszelką pomoc innym, osiągane sukcesy, realną kasą [bo to najszybsza i najłatwiejsza forma stosowana przez dorosłych] nadal będzie się utwierdzać w przekonaniu, że pieniądz za który może kupić inne upragnione dobra, jest najważniejszy. Czy faktycznie wszystko powinno być dostępne na rynku? Gdzie powinna znajdować się granica tej dostępności? Czy sprzedawanie własnych organów, a tym samym okaleczanie własnego ciała w imię otrzymanych w zamian pieniędzy powinno być dozwolone? Czy...

książek: 641
PR1234 | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2016

Warto przeczytać. Pytania stawiane przez autora są bardzo ważne. Część argumentów z punktu widzenia Europy Środkowej i niedawnych czasów "radosnego" socjalizmu, zupełnie do mnie nie trafia. Bardzo ciekawy jest rozdział opisujący ubezpieczenia.

książek: 407
haLina | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Przekonywujące, z jasno i przejrzyście sformułowanymi argumentami. Z czasem zaczęłam odczuwać znużenie, miałam poczucie otwierania otwartych już drzwi.
Ale ogólnie ciekawa lektura.

książek: 631
Agnieszka | 2016-01-01
Na półkach: Przeczytane

Wartościowa książka o tym, że nie wszystkie dobra powinny podlegać wycenie. Napisana prosto z dokładną argumentacją dlaczego coś jest nieetyczne, choć w wielu miejscach chaotyczna. Niektóre przykłady są zaskakujące i bardzo ciekawe. Jak choćby historia pewnego kandydata na gubernatora przedstawił pomysł na zasilenie budżetu. Zaproponował, aby za 25 dolarów dziennie pozwolić kierowcom przekraczać ograniczenia na niektórych drogach i jeździć z prędkością ok 140km/h. Tak więc, jeżeli masz ochotę wcisnąć gaz, kupujesz taką możliwość. Jeżeli po zakupie takiej opcji złapie cię radar, system wyśle informacje, że zapłaciłeś czyli jesteś klientem i nie dostaniesz mandatu. Oszacował, że ta propozycja przyniosłaby co najmniej 1,3 miliarda wpływów rocznie, bez konieczności podnoszenia podatków.

książek: 1144
Zuba | 2015-08-27
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Zacznę cytatem: " w czasach, gdy dyskurs polityczny polega głównie na pyskówkach w telewizji kablowej, tendencyjnym sączeniu jadu w programach radiowych, ideologicznym obrzucaniu się błotem w Kogresie, trudno sobie wyobrazić rozsądną dyskusję polityczną na temat tak kontrowersyjnych kwestii moralnych, jak właściwe określenie wartości prokreacji, dzieci, edukacji, zdrowia, środowiska, obywatelstwa oraz innych." Opis brzmi niestety znajomo również u nas, po drugiej stronie oceanu. Michael Sandel mimo wszystko stawia pytania o to, co dzieje się kiedy w towary zmienia się coraz więcej dóbr - wykształcenie, dostęp do parków narodowych (na naszym podwórku: pojawili sie 'stacze' sprzedający wejściówki na teren obozu Auschwitz), płodność, ciało ludzkie/organy, dobre oceny w szkole, czy dbałość o zdrowie. Czy powinniśmy płacić narkomankom za poddanie się sterylizacji albo palaczom za rzucenie nałogu? Dzieciom za przeczytanie lektur? Poddanie tych dóbr prawom rynku, psuje je (dosłownie:...

książek: 183
Łukasz | 2015-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2015

Czego nie można kupić za pieniądze? Na to pytanie w zasadzie prawie każdy zna odpowiedź - miłości, przyjaźni, pełni szczęścia. I w zasadzie na tym powinna cała dyskusja się kończyć. Pytanie, które faktycznie stawia Michel Sandel, nad którym chce debatować i zachęcić czytelników do refleksji to wbrew pozorom zupełnie inne pytanie: Czego NIE POWINNO się kupować za pieniądze? I nagle okazuje się, że sprawa nie jest już taka prosta, jakby się wydawało. Dla każdego będzie to co innego i właśnie dlatego książka ta jest tak godna polecenia, jako impuls do rozważań, przemyśleń i analizy tego wbrew pozorom niełatwego pytania.
Niewątpliwie świetną i profesjonalną rzeczą są bardzo liczne przykłady stricte z życia wzięte, które autor analizuje i poddaje krytyce. To bardzo uwiarygadnia całe rozważania i pokazuje, że problem nie jest wyimaginowany i wzięty z powietrza, ale faktycznie ma miejsce i trzeba się nim zająć.
Książka jest bardzo niepozorna i nie słyszy się o niej za wiele, a szkoda....

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd