Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Requiem

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 3)
Wydawnictwo: Otwarte
7,91 (4094 ocen i 434 opinie) Zobacz oceny
10
753
9
735
8
1 032
7
894
6
446
5
151
4
45
3
30
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Requiem
data wydania
ISBN
9788375151701
liczba stron
392
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatni tom bestsellerowej trylogii. Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości. W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza...

Ostatni tom bestsellerowej trylogii.

Rewolucja rozlewa się na cały kraj, oddziały rządowe śledzą i brutalnie tępią grupy Odmieńców. Jako członkini ruchu oporu Lena znajduje się w samym centrum konfliktu. Rozdarta między Aleksem i Julianem walczy o swoje życie i prawo do miłości.

W tym samym czasie Hana prowadzi bezpieczne, pozbawione miłości życie u boku narzeczonego – nowego burmistrza Portland. Wkrótce drogi dziewczyn znów się zejdą, a ich spotkanie doprowadzi do bolesnej konfrontacji.

Czy można wybaczyć zdradę? Czy mury wreszcie runą?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/requiem/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 722
alice | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 19 września 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Wiesz, że nie możesz być szczęśliwa, jeżeli czasami nie bywasz nieszczęśliwa, prawda ?"



"Wy wszyscy, gdziekolwiek jesteście: wy w strzelistych miastach i wy w małych wioskach. Znajdźcie w sobie to, co najtwardsze, kamienne bryły, żelazne pręty i ogniwa, i wyrzućcie precz. Umówmy się tak: zrobię to, jeśli i wy to zrobicie, teraz i na zawsze. Zburzcie mury."

RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI SPOILERÓW! TYCH, KTÓRZY NIE CZYTALI TOMU PIERWSZEGO I DRUGIEGO ODSYŁAM TUTAJ I TUTAJ.

Ostatnia część bestsellerowej trylogii Lauren Oliver, która przedstawia wizję świata, gdzie miłość została uznana za chorobę. Główna bohaterka - Lena, walczy jako członkini ruchu oporu. Dodatkowo musi stoczyć wewnętrzną walkę, by wybrać pomiędzy Julianem i Aleksem.
Tymczasem jej przyjaciółka - Hana, toczy pozbawione uczuć życie przy boku swojego narzeczonego - przyszłego burmistrza Portland. Czy drogi tych dwóch bohaterek znów się połączą? Czy mury upadną, a światem znów zacznie rządzić miłość?

Czekałam na ostatni tom tej trylogii z wielkim zniecierpliwieniem, gdyż zakończenie drugiej części, choć nieco oczywiste, rozbudziło we mnie ogromną ciekawość, co zrobi teraz Lena. Miałam jednak nadzieję, że autorka przeprowadzi narrację jak w poprzednich książkach, gdzie uczucia głównej bohaterki stanowią tylko tło do wydarzeń politycznych i opisu dystopijnej wizji świata. Tak się jednak nie dzieje. Lena zmienia się diametralnie, dla mnie osobiście stała się irytująca, a w książce pojawił się typowy dla młodzieżówek trójkąt. I tak przez większość czasu mamy do czynienia z rozmyślaniami : Aleks. Julian?. Julian. Aleks? ...
Książkę ratowały rozdziały poświęcone Hanie. Bardzo brakowało mi tej bohaterki i cieszyłam się, że mogę ponownie śledzić jej losy.
To, co zdecydowanie przyciąga to okładka, najlepsza ze wszystkich, a i adekwatna do treści. W "requiem" mamy do czynienia z czynną walką niszczącą panujący system, który uznaje miłość za chorobę. Poznajemy szereg bohaterów - rebeliantów, którzy nie poddają się i są w stanie oddać życie w imię wprowadzenia nowego ładu. Wydarzenia rozgrywają się dynamicznie, poza rozmyślaniami Leny odnośnie chłopców, akcja się nie wlecze.
Wszystko wydaje się, więc w porządku, jednak finalny tom trylogii wypadł dla mnie jakoś blado i nijako. Ogromnie budujące i poruszające jest zakończenie, nieco filozoficzne co prawda - o burzeniu murów. Nie wiem, może wynika to z tego, że młodzieżówki zaczynają mi się przejadać, lektura "requiem" nie była dla mnie jakaś wyjątkowa, a sama książka i jej treść nie utkwiły mi zbytnio w pamięci.

Podsumowując całą trylogię, myślę, że warto ją przeczytać, choćby ze względu na pomysłowość i oryginalność tematu. Ostatnia część jednak nie porywa, a mnie wręcz rozczarowała. Jakie są Wasze wrażenia odnośnie "requiem", ale też i całej trylogii Oliver?

Moja ocena 6/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cynkowi chłopcy

Smutny i przejmujący reportaż opisujący wojnę w Afganistanie,oraz życie żołnierzy i pielęgniarek po powrocie do domów.Czytałam z ciężkim sercem,ale cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd