Stosunki mega przerywane

Wydawnictwo: Novae Res
5,45 (22 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
5
6
7
5
2
4
4
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377225417
liczba stron
212
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pami

Pewnego dnia, w Dzień Dziecka, Betti postanowiła zacząć nowe życie. Wyprowadziła się z domu, zabierając ze sobą tylko torbę z ubraniami i trzyletnią córkę. Czy poradzi sobie sama z dzieckiem? Czy spotka wreszcie prawdziwą miłość? Nie, tylko nie miłość, wzdrygnęłaby się Betti wtedy, 1 czerwca. Jednak życie ma dla niej niespodziankę. I to nie jedną… Na horyzoncie pojawiają się fascynujący...

Pewnego dnia, w Dzień Dziecka, Betti postanowiła zacząć nowe życie. Wyprowadziła się z domu, zabierając ze sobą tylko torbę z ubraniami i trzyletnią córkę. Czy poradzi sobie sama z dzieckiem? Czy spotka wreszcie prawdziwą miłość? Nie, tylko nie miłość, wzdrygnęłaby się Betti wtedy, 1 czerwca. Jednak życie ma dla niej niespodziankę. I to nie jedną… Na horyzoncie pojawiają się fascynujący instruktor nauki jazdy wraz z żoną (i nie jest to jedyna jego wada) oraz sympatyczny, ale bezrobotny Borys. Czy miłość czyha na nią tuż za rogiem, czy też czai się zupełnie gdzie indziej?

Beata Kiecana jest absolwentką filologii polskiej UMCS w Lublinie. Współpracowała z „Tygodnikiem Zamojskim” oraz dwumiesięcznikiem „Twoje 9 Miesięcy”. Od siedmiu lat mieszka w Warszawie, gdzie uparcie, jak mówi, próbuje zrobić karierę, a w przerwach stara się być dobrą matką dla swojej czteroletniej córeczki. Już nie wie, co jest trudniejsze… „Stosunki mega przerywane” to jej powieściowy debiut.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2013

źródło okładki: www.zaczytani.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 95
Oczko | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane

"Stosunki mega przerywane" czyli nieidealne życie Betti

Można marnować życie na wiele sposobów. Ale najgorsze to pozwolić, aby inni ludzie nam je zmarnowali.

Beata, główna bohaterka książki „Stosunki mega przerywane” nie chciała już dłużej tkwić u boku człowieka milczącego i nieczułego jak głaz. Spakowała swój dobytek, zabrała córkę i dobitnie zatrzasnęła drzwi do swojej przeszłości. A to wszystko działo się rankiem 1 czerwca.
Niby znamy ten scenariusz - kobieta odchodzi, układa sobie życie na nowo u boku prawdziwego księcia i żyją razem długo i szczęśliwie.
Tylko, że to nie ta bajka. Beata nie należy do osób, które można wpasować w jakikolwiek scenariusz. Dlaczego? Bo okazuje się być najbardziej irracjonalnym stworzeniem, jakie można by tylko sobie wyobrazić. Znajduje w sobie siłę i odwagę, aby odejść od beznadziejnego mężczyzny, a potem prawie natychmiast wpakowuje się w kolejny toksyczny związek. I żeby tylko jeden związek!
Napisać o Beacie, że jest narwana - to eufemizm. Wszystkie jej działania są nieprzemyślane. Jej, chyba jak mało komu, przydałby się taki Anioł Stróż z prawdziwego zdarzenia, który nie zawahałby się nią mocno potrząsnąć i sprowadzić na ziemię. Bo jej kolejne życiowe wybory - skonkretyzujmy - wybory życiowego partnera kończą się zdecydowanie źle.
Szaleńcza miłość do Andrzeja, która w miarę upływu czasu bezlitośnie odsłania wszystkie jego słabości, z których - musicie mi uwierzyć - żona stanowi naprawdę najmniejszy problem dla Beaty. Z drugiej strony - najzwyklejszy pod słońcem Borys, wprost idealny kandydat na ojca dla jej córki Meli… tylko że jego życiowe nierozgarnięcie doprowadza Beatę do szału.
A gdzie w tym wszystkim odnajduje się Mela, córka Beaty? Jakoś wytrzymuje to ciągłe testowanie nowych „wujków”, ale potrafi też nieźle dać w kość i przypomnieć, że jej też należy się odrobina zainteresowania.
Czy Beata to taka współczesna Matka - Polka, chcąca udowodnić wszystkim, że samotna matka też daje radę? Że jest samowystarczalna? To dlaczego jej wybory przynoszą same rozczarowania? Może dlatego, że Beata chce mieć wszystko naraz? Życie u boku kochającego partnera, szczęśliwą rodzinę i dobrze prosperującą firmę. Ale tak się nie da. Napotkani mężczyźni uświadamiają jej, że na facetów nie można liczyć. Albo liczyć tylko przez krótki czas. Pojawiają się, wyzwalają prawdziwy wulkan emocji, niektórzy nawet decydują się na wspólne zamieszkanie i pozwalają dzieciom zwracać się do siebie „wujku”. I to wszystko trwa do momentu aż postanawiają zniknąć z naszego życia tak nagle, jak się w nim pojawili.
Ale można żyć bez nich? Można, tylko trzeba znaleźć oparcie gdzie indziej, skoro mężczyźni tak zawodzą. Beata miała to szczęście, że przyjaciółki, pomimo tajfunów, które jednokrotnie powodowała swoim zachowaniem, nigdy nie zostawiły jej samej. Miała się komu wypłakać przy kieliszku wina, czy wyskoczyć o północy po papierosy do najbliższego kiosku. To właśnie one stanowią ostoję normalności, tak bardzo potrzebną Beacie.
„Stosunki mega przerywane” - to książka o tym, że zmiany w życiu są konieczne. Nieważne, ile ryzyka niosą ze sobą, zawsze nas czegoś nauczą. Raz wyjdą nam na dobre, raz na gorsze. Ale kto nie zaryzykuje, ten pozwala, żeby nasze życie ciągle tkwiło w tym samym miejscu i składało się z samych nic nie wartych zdarzeń. Czy naprawdę tego chcemy?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez skrupułów

Takiego finału się nie spodziewałam, a mnie naprawdę ciężko zaskoczyć. Jak zwykle u Cobena w książce zastaniemy świetny humor i mnóstwo ciekawych wątk...

zgłoś błąd zgłoś błąd