Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przystań posłuszeństwa

Tłumaczenie: Antonina Kasprzak
Seria: czerwona seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,92 (517 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
21
8
49
7
83
6
128
5
107
4
50
3
29
2
14
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Haven of Obedience
data wydania
ISBN
9788375546262
liczba stron
240
słowa kluczowe
BDSM, erotyka, seks
język
polski
dodała
Versatile

"Pragnęła zmiany. On nauczył ją rozkoszy i stał się jej obsesją. Młoda mieszkanka Londynu Natalie Bowen wzbudza zazdrość wielu kobiet. Choć jej kariera zawodowa to pasmo sukcesów, to jej życie osobiste jest istną katastrofą. Natalie zaczyna mieć obawy, że nigdy nie będzie w pełni szczęśliwa. Zmęczona tym stanem zapisuje się na ekskluzywny wyjazd weekendowy. Otoczony tajemnicą kurort o nazwie...

"Pragnęła zmiany. On nauczył ją rozkoszy i stał się jej obsesją.

Młoda mieszkanka Londynu Natalie Bowen wzbudza zazdrość wielu kobiet. Choć jej kariera zawodowa to pasmo sukcesów, to jej życie osobiste jest istną katastrofą. Natalie zaczyna mieć obawy, że nigdy nie będzie w pełni szczęśliwa.
Zmęczona tym stanem zapisuje się na ekskluzywny wyjazd weekendowy. Otoczony tajemnicą kurort o nazwie "Przystań" wprowadza swoich klientów w świat rozkoszy, których nie wyobrażali sobie nawet w najśmielszych fantazjach. Tutaj każdy może poznać przyjemności spod znaku BDSM w zmysłowym, pełnym luksusów otoczeniu.
Początkowo pełna obaw, Natalie decyduje się odrzucić wstyd i uprzedzenia. W "Przystani" poznaje Simona - mężczyznę, który zawsze dostaje dokładnie to, czego chce. Czyżby nareszcie Natalie znalazła to, czego potrzebowała? "

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_erotyczna/przy...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_erotyczna/przy...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2233
Sol | 2013-03-27

Tak oto kolejny erotyk wpadł w moje rączki i, jak się okazało - w trakcie, jak i po - czytania należy on do tych lepszych. Objętość może tutaj działać na plus książki, bo obawiam się, że przeciąganie fabuły mogłoby zrazić czytelnika do całości i ogólnie rzecz biorąc, zadziałać na jej niekorzyść. Ja osobiście jestem usatysfakcjonowana. Wydawnictwo Czarna Owca wydaje Czerwoną serię - specjalnie dla kobiet - w której znajdują się m.in. Fantazje w trójkącie [recenzja] oraz właśnie Przystań posłuszeństwa.

Co do fabuły... Można by pomyśleć, że w erotykach chodzi o jedno, i nie będę kłamała, że tak nie jest. Ale w poszczególnych książkach tego typu można doszukać się całkiem ciekawych wątków, które całość uatrakcyjniają. Mimo, iż wątki te są przesiąknięte erotyzmem i pikantnymi scenami - umilają one nam czas i są interesujące.


W Przystani posłuszeństwa zaskoczyło mnie pozytywnie to, że brak w niej przekleństw (sporadycznie się zdarzy), które strasznie mnie w erotykach drażnią. Wydaje mi się, że przez nie wszystko zostaje do cna spłycone, że często dzięki przekleństwom jest traktowane obcesowo, przedmiotowo i beznamiętnie. Jednym słowem jest niesmaczne. W książce pani Anderson na szczęście nie ma tego niesmaku, jaki powodują wulgarne zwroty. Za to dziwiły mnie sceny, w których miał miejsce seks wbrew woli. Jak kobieta mówi NIE, a mężczyzna mimo to zabiera się ochoczo do roboty, to zalatuje mi tutaj gwałtem, albo może ja się nie znam (?) Mnie to nie kręci i odebrałam to w sposób rażący i bulwersujący (ale przecież to tylko książka, więc może powinnam do tego podejść jakoś tak... neutralnie, tudzież obojętnie. Mimo wszystko - te sceny bym wycięła). Po za tym drobnym incydentem książka mi się podoba.

Natalie nie należy do postaci, które irytują, jest to postać sympatyczna, którą autorka wykreowała na dominującą i odważną kobietę sukcesu, pragnącą zmian. Natomiast Simon... No właśnie i jak to się mówi? Trafiła kosa na kamień - pasuje tutaj jak ulał! Lubię takie postaci jak Simon - nieugięty i intrygujący zimny drań. Sądzę, że te postaci to bardzo przyjemna mieszanka wybuchowa.

Sceny erotyczne - niektóre perwersyjne - ale mimo wszystko nie rażące swoją wybujałością. Chociaż tutaj można się kłócić, bowiem są gusta i guściki. Niemniej mojej osobie się podobały, nie zachwycały, ale i nie zniesmaczały. Książka na pewno jest przeznaczona dla dorosłego odbiorcy, lubiącego ten gatunek. Polecić ją mogę tym, którzy szukają lekkiego erotyku, który umili im wieczór.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rokoko

Moim zdaniem, dla laika w temacie - zbyt szczegółowa (chociażby analiza fasad kościołów), natomiast dla historyka sztuki zbyt powierzchowna, trakt...

zgłoś błąd zgłoś błąd