Białe trufle

Tłumaczenie: Marta Pająk
Wydawnictwo: Znak Literanova
5,77 (235 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
21
7
46
6
62
5
52
4
23
3
18
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
White Truffles in Winter
data wydania
ISBN
978-83-240-2331-8
liczba stron
336
słowa kluczowe
kucharz, Francja, miłość, jedzenie
język
polski
dodała
Ag2S

Smakowita opowieść o miłości, jedzeniu i miłości do jedzenia. Ten, kto nie ma dobrego podejścia do kobiet, nie zostanie nigdy wielkim szefem kuchni. Kiedy Delphine pierwszy raz odwiedziła Escoffiera w jego kuchni, zrozumiała, co mają na myśli ludzie, którzy mówią, że jest prawdziwym artystą. Specjalnie dla niej oprószył jajka posiekanym masłem, dodał śmietanę, umieścił krem w kieszonkach z...

Smakowita opowieść o miłości, jedzeniu i miłości do jedzenia.

Ten, kto nie ma dobrego podejścia do kobiet, nie zostanie nigdy wielkim szefem kuchni.

Kiedy Delphine pierwszy raz odwiedziła Escoffiera w jego kuchni, zrozumiała, co mają na myśli ludzie, którzy mówią, że jest prawdziwym artystą. Specjalnie dla niej oprószył jajka posiekanym masłem, dodał śmietanę, umieścił krem w kieszonkach z brioszek i położył je na porcelanowych talerzach. Jeden kęs. Jeden pocałunek. Przepadła. Tak jak zresztą i inne kobiety, które Escoffier uwodził jedzeniem.

Białe trufle to zmysłowa opowieść o najznakomitszym kucharzu Francji, który gotował dla Ritza i w londyńskim Savoyu, przyjmował na swych kolacjach koronowane głowy i całą artystyczną śmietankę Paryża. To historia wielkich miłości i namiętności skąpanych w smakach i zapachach, której lekturę można porównać do delektowania się wykwintnym jedzeniem.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3545,Biale-trufle

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 862
Aarionne | 2013-04-19
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

Tym razem trafiłam na perełkę, która łączy moje trzy czytelnicze zamiłowania - Francję, sztukę i kulinaria. Kupiłam pozycję bez wahania, ale z powodu swojej okładki, stała na mojej półce przez wiele dni czekając na swoją kolej. Nie jest brzydka, ale "zajeżdża" romansidłem i przez to odkładałam lekturę na później. Aż nadszedł moment, w którym postanowiłam przeczytać coś dla relaksu, coś przy czym nie będę musiała się męczyć. Przeżyłam duże zaskoczenie - nie, książka mnie nie zmęczyła, ale na pewno nie ma nic wspólnego z tanim romansem. Jest to piękna historia, w której pasja staje się głównym bohaterem.

Osią przewodnią lektury jest życie Auguste Escoffiera, najwspanialszego kucharza wszech czasów. Przepraszam, nie kucharza - szefa kuchni.

Ten niepozorny człowiek nad życie kochał gotowanie i Francję, a francuską sztukę kulinarną wyniósł na piedestał sławy i chwały, na jakim ten kraj utrzymuje się właściwie po dziś dzień. Mimo że opisane potrawy są niezwykle skomplikowane i w większości nie do powtórzenia w domowych warunkach, to czytając ma się wrażenie, że we francuskich kuchniach panuje przekonanie o tym, że wszystko jest możliwe, a lekkość i precyzja są kluczem do wspaniałości.

Dla mnie lektura była dodatkowo niesamowita przez fakt, że Escoffier swoje najwspanialsze dzieła tworzył natchniony urodą i charyzmą Sarah Bernhardt, która już za życia stała się ikoną sztuki teatralnej i artystycznego szyku. Potrafiła pokazać swoją indywidualność i nie walczyła z własnymi zachciankami - była gwiazdą, której blask wciąż żyje. Opisana jako ulotna, tajemnicza i cudowna istota. Wyobrażałam ją sobie jako kruchą i drobną dziewczynę z burzą loków na głowie. Jedyne rozczarowanie, jakie przeżyłam, było po lekturze książki, gdy w Google znalazłam zdjęcia Sarah - ani piękna, ani powabna, ani nawet filigranowa. Ale na tym właśnie polega piękno literatury - każdy czyta to samo, a każdy przeczyta co innego.

Francja, sztuka, kulinaria i wielka pasja - ta książka dała mi naprawdę dużo wspaniałych chwil. Brak chronologii w opisanych wydarzeniach tylko zadziałał na jej korzyść, potęgując efekt lekkiego niezrozumienia, który od zawsze towarzyszy kontemplacji sztuki.

Dla mnie lektura była wyśmienita (kto przeczyta ten zrozumie, dlaczego użyłam akurat tego przymiotnika).

http://cafecreme.blox.pl/2013/04/Biale-trufle-czyli-wielka-kulinarna-pasja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koniec śmierci

Zimna wojna nie może trwać wiecznie… To nie było typowe domknięcie cyklu. Nie, to nie byłoby w stylu Liu, dać kilka prostych odpowiedzi i zakończyć ro...

zgłoś błąd zgłoś błąd