Lover At Last

Cykl: Bractwo Czarnego Sztyletu (tom 11)
Wydawnictwo: NAL
8,08 (128 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
21
8
30
7
26
6
10
5
2
4
2
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780451239358
liczba stron
544
język
angielski
dodała
ven_detta

Qhuinn, son of no one, is used to being on his own. Disavowed from his bloodline, shunned by the aristocracy, he has finally found an identity as one of the most brutal fighters in the war against the Lessening Society. But his life is not complete. Even as the prospect of having a family of his own seems to be within reach, he is empty on the inside, his heart given to another.... Blay,...

Qhuinn, son of no one, is used to being on his own. Disavowed from his bloodline, shunned by the aristocracy, he has finally found an identity as one of the most brutal fighters in the war against the Lessening Society. But his life is not complete. Even as the prospect of having a family of his own seems to be within reach, he is empty on the inside, his heart given to another....

Blay, after years of unrequited love, has moved on from his feelings for Qhuinn. And it’s about time: The male has found his perfect match in a Chosen female, and they are going to have a young—just as Qhuinn has always wanted for himself. It’s hard to see the new couple together, but building your life around a pipe dream is just a heartbreak waiting to happen. As he’s learned firsthand.

Fate seems to have taken these vampire soldiers in different directions... but as the battle over the race’s throne intensifies, and new players on the scene in Caldwell create mortal danger for the Brotherhood, Qhuinn finally learns the true definition of courage, and two hearts who are meant to be together... finally become one.

 

źródło opisu: http://www.goodreads.com

źródło okładki: http://www.goodreads.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (334)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 359
katala | 2018-04-22
Przeczytana: 15 lutego 2017

Miałam bardzo długą przerwę w czytaniu Bractwa. Części wydane u nas przeczytałam dawno temu niemal za jednym zamachem bibliotecznym. Potem kupiłam całość na papierku. Rok później zaczęłam sobie przypominać i utknęłam chyba w czwartej części. Coś mi nie pasowała, coś zgrzytało. Potem wszyscy dowiedzieli się, co autorka zgotowała Thorowi i odeszła mi ochota na kontynuację.
Nie ukrywam, że Thor był zdecydowanie czynnikiem osłabiającym moją miłość do tej serii. I nie, oczywiście, że teraz też nie przeczytałam jego części. Po zasięgnięciu wiedzy u źródła, uznałam, że trudno, najwyżej będę miała luki, ale Thora nie będę czytać. Nie przeczytałam, żyję i nie planuję nadrabiania zaległości.
Muszę jednak przyznać, że układ między Khill’em a Blay’em też mnie jakoś nie motywował do czytania, bo o ile wiedziałam (bo chyba każdy wiedział), że i tak ich historia będzie miała wielkie HEA, to droga do niego akurat mi nie do końca pasowała. Saxton mierził mnie bardzo i nawet nie mogłam mu współczuć...

książek: 554
Martyna | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niezwykle mi się podobała ta część, co nieco mnie zaskoczyło ponieważ nigdy nie kręciły mnie związki homoseksualne...jednak relacja między Khillem i Bleyem była pełna namiętności, napięcia, oczekiwania i pasji i bardzo mi się podobała...poza tym Khill to mój ulubiony (obok Zbihra) bohater tej serii :)

książek: 670

Jedna z lepszych części Bractwa Czarnego Sztyletu.
Książka bardzo mi się podobała. Tak jak w poprzednich częściach nie można nie uznać kunsztu J.R. Ward. w kreowaniu światów. Niebezpieczeństwo, erotyka i brutalność.

W tej książce teoretycznie głównymi bohaterami są Blash i Kill. Tak jak w kilku poprzednich tomach autorka dodaje kilka innych wątków pobocznych, których mnogość wprowadza lekki zamęt. Historie Bractwa widzimy bowiem oczami Kill, Blash'a, Layla'i, Xcor'a, Assail'a i Sola'i . W pewnym momencie jednak wyczekuje się z napięciem akapitów z wybranym przez siebie bohaterów i nie przeszkadza już tak bardzo.

Wracając do głównych bohaterów.. Autorka pokazała nam samców rasy w trochę inaczej niż wcześniej. Obydwoje są bardzo męscy, ale też na swój sposób wrażliwi. W życiu mnoży się tyle tragedii, że sam za tym nie nadąża. Nieoczekiwany powrót jednego z jego krewnych, ciąża Layla'i, miłość do Blash'a i lot samolotem ,którym nie potrafi sterować.. To trochę za dużo jak na jedną...

książek: 4000

Jestem rozdarta pomiędzy moją zwyczajową sympatią do tego cyklu, a delikatnym rozczarowaniem. Byłam strasznie zadowolona z tego, że Ward nie trzyma się tylko jednej narracji, lecz sięga po wielu bohaterów. Dzięki temu mamy wgląd w potencjalny rozwój akcji w kolejnych tomach, a i bliżej poznajemy protagonistów oraz antagonistów. Czasem jednak było tego za dużo, a za mało Qhuinna i Blaya w tomie o... cóż, Qhuinnie i Blayu. Po skończeniu odniosłam wrażenie, że końcówka została przeprowadzona za szybko, jakby pani Ward zorientowała się, iż pora kończyć.
Mam ogromną nadzieję, że rozwinie wszystkie (albo chociaż większość) porozpoczynanych wątków i nie rzuci tego na bok. W szczególności sprawy dotyczące Qhuinna muszą zostać rozwiązane bliżej. Oby!

książek: 1213
Ulka | 2013-04-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 kwietnia 2013

Sama nie wierzę w to, że to piszę, ale jak dla mnie za mało Qhuinna i Blaylocka :) Mimo, że związek tych dwojga rozwijał się już w tle od kilku części i niesamowicie wypatrywałam jego zakończenia, i kiedy dowiedziałam się, że ta część będzie "ich" stwierdziłam "no, najwyższy czas", a kiedy zobaczyłam książkę, to mało nie padłam widząc jej objętość, i czytanie jej zajęło mi ze 3 dni - to nadal nie mam dość i chciałabym jeszcze :).
W ogóle, nie wiem czy rzeczywiście tak było, czy to właśnie moje "nie mam ich dość", ale na serio tak jakby mało było głównego wątku w tej części. Wiele działo się poza związkiem Q i B, każde POV które nie było ich całe szczęście było na tyle interesujące, że człowiek nie czuł rozczarowania . Już od kilku tomów, zauważyłam, że BDB staje się bardziej hmm fabularna? a mniej typowo romansowa i w sumie podoba mi się to. Oczywiście nadal wiele, prawie wszystkie decyzje bohaterów są prowokowane świadomie/lub nie przez kobiety, ale to jest właśnie sens tych...

książek: 471
Clarissa21 | 2014-04-27
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Ta da da da da dam.... Ja jestem już po i niech mi zazdrości ten kot jeszcze nie czytał bo książka jest warta zazdrości!!! Po tej nieszczęsnej książce o Upadłych Aniołach, moja wiara w Panią Ward tez upadła. Ale dzięki ci O Wielka Pani Kronik za serię BDB, bo jest jak zawsze wspaniała. Mimo iż niektórych bohaterów znamy juz z jakieś 10 tomów to zapewniam was że nie będzie nudy! Pani Ward nie boi się poruszać wątków homoseksualnych i tu taki mamy w pełnej krasie! Jak dla mnie najlepszy jest wątek Layli mam nadzieję na jego kontynuacje w przyszłości. Już zacieram raczki na The King!
POLECAM!!!!

książek: 0
| 2015-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2015

O matko, co to było?! Szczerze to trochę bałam się tej książki, w końcu główne skrzypce grają Khill i Blay, a jak wszyscy wiedzą, pani Ward nie szczędzi pikantnych szczegółów. Ale szło przeżyć, co więcej, nawet bardzo spodobała mi się ta część. Khill, kolejny niewolnik przeszłości, który nie może ruszyć dalej. Musiał zawalczyć i dzięki pomocy swojej miłości, wygrał. Poza tym - tradycyjnie - autorka zafundowała czytelnikowi wiele niespodzianek, gwarantując nieprzerwaną chęć czytania.
Pamiętam jak skończyłam 1 tom i dowiedziałam się, że mam ich do przeczytania jeszcze 10, zastanawiałam się o czym można tyle pisać? Przecież to tylko wampajry, miłość i reduktorzy, a tu proszę - skończyłam 13 tom i wciąż mi mało.
Aw, już nie mogę się doczekać aż skończę czytać kolejny tom; co będzie z Trez'em, Solą, Laylą? I czy wreszcie będzie coś więcej o Lassiterze? Pewnie nie, ale uwielbiam tego gościa. V, Butch i Lass, trio najlepszych, jak są razem. ;D

książek: 938
daria | 2014-04-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Nie jestem już taka fanka serii jak początkowo. Wzięłam się za tą część, gdyż kibicowałam chłopakom od początku, i w każdym tomie wyczekiwałam na fragmenty z nimi. Jednak chyba się trochę rozczarowałam. Jakoś wszystkiego tu pełno, mnóstwo wątków i postaci. Mało Khilla i Blaya. Od początku lubiłam Bandę Drani, dlatego bardzo zainteresował mnie wątek Layli i Xcora, teraz im będę kibicować.
Ogólnie nie jest to już taka świetna seria, jak podczas kilku pierwszych tomów.

książek: 1299
Marzena | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 18 lutego 2016

No nareszcie! ;))

książek: 612
ShinkuNoAme | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Uwielbiam! Czekałam z niecierpliwością na rozwój relacji Khillera i Blay'a, w końcu różnooki wampir to zdecydowanie moja ulubiona postać z serii.
Trochę się obawiałam jak J.A. Ward poprowadzi moich ukochanych bohaterów, jakie zwroty akcji nam naszykuje i strach okazał się bezpodstawny. Widać, że autorka zmienia sposób prowadzenia fabuły, akcja mniej skupia się na wątku miłosnym, za to wprowadzona zostaje bardziej interesująca intryga. Bardzo polubiłam postaci, których historie zostały przybliżone w tym tomie. Od dawna byłam ciekawa losów Cieni i wreszcie poznałam braci trochę bardziej. A chcę jeszcze bardziej, zwłaszcza Treza! Assail też ciekawą postacią, typowy indywidualista nie wtrącający się w spory. Dla niego liczy się jego własny spokój. Brakowało takiej postaci w serii. Jestem również ciekawa jak ułożą się relacje Layli, która wreszcie zaczyna funkcjonować jak wolna jednostka, z Xcorem. To może być bardzo intrygujący wątek. I, o dziwo, nie przeszkadza mi jej powiązanie z...

zobacz kolejne z 324 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd