Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miriam

Wydawnictwo: MG
5,71 (24 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
7
6
6
5
3
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7779-063-2
liczba stron
240
język
polski
dodał
Patryczken

Młoda Żydówka, kradnąca do tej pory sakiewki i serca na ulicach kujawskich miast, od miesiąca ukrywa się w benedyktyńskim szpitalu w Kruszwicy. Przebrana za mnicha, usiłuje zmylić ścigających ją wrogów. Niestety, za sprawą zagadkowej postaci, jej sekret wychodzi na jaw. Miriam czuje, że grunt ucieka spod jej stóp. Bez wahania wodzi braciszków na pokuszenie. Opornych przekonuje, że jej głosem...

Młoda Żydówka, kradnąca do tej pory sakiewki i serca na ulicach kujawskich miast, od miesiąca ukrywa się w benedyktyńskim szpitalu w Kruszwicy. Przebrana za mnicha, usiłuje zmylić ścigających ją wrogów. Niestety, za sprawą zagadkowej postaci, jej sekret wychodzi na jaw. Miriam czuje, że grunt ucieka spod jej stóp. Bez wahania wodzi braciszków na pokuszenie. Opornych przekonuje, że jej głosem przemawiają anioły. Szpital staje się świadkiem dramatycznych zdarzeń, gdy w pozornie spokojne życie konwentu wkrada się tajemnica i zbrodnia, popełniona za sprawą mrocznych sił. Kim jest tajemniczy złoczyńca, który wmieszał się w szeregi zakonników, aby wykraść sekrety kruszwickiego szpitala? Skąd wie tak wiele o przeszłości Żydówki i jak zamierza wykorzystać tę wiedzę?...



Niektórych bohaterów Miriam czytelnicy mieli okazję poznać w "Tajemnicy świętego Wormiusa" oraz "Ogniach świętego Wita".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 250
aja316 | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane

Niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z panem Jarosławem Klonowskim i jego książką „Miriam”. Cóż mogę rzec, niespodziewanie znalazłam się w średniowiecznych kujawskich miastach...

Miriam to młoda Żydówka, której zdecydowanie nie można nazwać prawą i skromną dziewczyną, to wyrachowana i bezwstydna złodziejka, jednak w końcu sytuacja w jakiej się znalazła staje się zbyt gorąca i jedyne co pozostaje to ucieczka. Miriam ukrywa się pośród benedyktynów w szpitalu w Kruszwicy, podając się za brata Mateusza, który zginął z ręki jej kompana. Niestety nawet pośród cysterskich habitów nie może znaleźć schronienia, gdy pojawia się tajemniczy janczar Bartłomiej Chodyna, wychodzi na jaw kim Miriam jest naprawdę, a nawet więcej. Okazuje się, że dziewczyna jest opętana przez Hariela – anioła ognia, którego wzywa się przeciw bezbożnikom i to właśnie jego poszukuje starosta Andrzej Kościelecki.

Spotkałam się z opiniami, że w książce jest zbyt wiele postaci i niestety muszę się z tym zgodzić. Łatwo jest się pomylić, łatwo zapomnieć, a mnie to trochę lekturę utrudnia, ponieważ często muszę przewracać strony w tył, by zorientować się kto jest kim. Nie zmienia to oczywiście faktu, że postacie są naprawdę dobrze wykreowane. Zwłaszcza główna bohaterka, przesiąknięta zepsuciem, jak przyjemnie czytało się o tak silnej kobiecie umieszczonej w XVI wieku. Oczywiście na uwagę zasługuje także tajemniczy janczar, który swoją osobą wprowadza niemałe zamieszanie.

Niestety muszę zarzucić autorowi małą niekonsekwencję dotyczącą stylizacji języka. Co prawda początkowo była dość widoczna, ale z kolejnymi stronami gdzieś zanikała, żeby z czasem dawać o sobie znać coraz rzadziej. Wiadomo, że tekst z dużą ilością archaizmów czyta się znacznie trudnej, niż ten bez nich, ale było to przecież ciekawe urozmaicenie.

Strzeżcie się wy, którzy macie zamiar przeczytać tę książkę i tylko połowicznie się na niej skupić, albowiem zbyt wiele nie zrozumiecie. Naprawdę, brak skupienia ma swoje konsekwencje, czasami trzeba po raz drugi przeczytać dopiero co skończony fragment, ponieważ nagle okazuje się, że nie zrozumiało się z niego ani słowa, ale problemy z koncentracją pojawiają się jedynie na początku, później akcja wciąga coraz bardziej i bardziej...

Najbardziej jednak w całej historii podobały mi się elementy fantastyczne. Okultyzm, który w średniowieczu był dość powszechny, zwłaszcza wśród ludzi, których było stać na jego praktykowanie. Dodatkowo jeszcze te polityczno-religijne intrygi... Mniam.

Jeśli macie ochotę na poznanie nietuzinkowej i wciągającej historii z elementami fantastycznymi i średniowieczem w tle, to zapraszam...

...tylko uważajcie na zawartość rynsztoków!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sexy Bastard. Cash

BOHATEROWIE Z POTENCJAŁEM W końcu po osiłkach, zamożnych biznesmenach czy prawnikach przyszedł czas na nieco bardziej przyziemnego, choć wciąż czarują...

zgłoś błąd zgłoś błąd