Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Profesor

Tłumaczenie: Katarzyna Malecha
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,24 (430 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
13
8
40
7
125
6
139
5
66
4
14
3
16
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Professor: A Tale
data wydania
ISBN
9788377790922
liczba stron
320
słowa kluczowe
klasyka
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Pierwsza powieść Charlotte Brontë, wydana w Anglii dopiero po śmierci autorki. Głównym bohaterem i narratorem jest ambitny młody mężczyzna, który wszystko, do czego doszedł, zawdzięcza jedynie własnej pracy. William Cromsworth odrzuca swe arystokratyczne dziedzictwo i wyrusza do Brukseli, by tam znaleźć szczęście. Zostaje nauczycielem języka angielskiego w szkole z internatem dla młodych...

Pierwsza powieść Charlotte Brontë, wydana w Anglii dopiero po śmierci autorki.

Głównym bohaterem i narratorem jest ambitny młody mężczyzna, który wszystko, do czego doszedł, zawdzięcza jedynie własnej pracy.

William Cromsworth odrzuca swe arystokratyczne dziedzictwo i wyrusza do Brukseli, by tam znaleźć szczęście. Zostaje nauczycielem języka angielskiego w szkole z internatem dla młodych panien. W książce tej znajdziemy wątki autobiograficzne. Charlotte Brontë, podobnie jak jej bohater William, uczyła angielskiego w szkole w Brukseli. I podobnie jak on doświadczała miłości. Jednak jej obiektem był żonaty właściciel szkoły, co nie mogło zakończyć się happy endem.

Niezwykła opowieść o miłości a zarazem krytyka relacji damsko-męskich, które w epoce wiktoriańskiej niejednokrotnie sprowadzały się do walki o dominację. Pytanie tylko, czy tak wiele do dziś się zmieniło?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 392
Blueberry | 2012-12-03
Na półkach: Posiadam

Wielokrotnie podkreślałam jak bardzo lubię twórczość sióstr Bronte. Staram się czytać wszystkie książki ich autorstwa. I jeszcze się nie zdarzyło, abym nie była ich książkami kompletnie oczarowana. Ale przecież kiedyś w końcu musi być ten pierwszy raz. I tak niefortunnie się złożyło, gdyż padło na "Profesora" z którym wiązałam ogromne nadzieje, sama nie wiem czemu. A zresztą co ja wam tu będę streszczać, zacznijmy od początku.

William Cromsworth to młody, ambitny mężczyzna. Nasz bohater pochodzi z arystokratycznej rodziny, jednak wujkowie postawili mu pewien warunek-William ma zostać kapłanem, a następnie poślubić niczym nie wyróżniającą się kuzynkę. Mężczyzna zdecydowanie odrzuca propozycję i udaje się w poszukiwaniu pracy, do swego starszego brata. Jednak oziębłe stosunki między braćmi powodują nagły wyjazd Williama. Przy pomocy znajomego nasz bohater wyjeżdża do Brukseli gdzie podejmuje się pracy w prywatnej szkole dla chłopców. Po krótkim upływie czasu otrzymuje również posadę w prywatnej szkole dla dziewcząt, mieszczącej się tuż obok. Bez wahania przyjmuje propozycję, a jego dotychczasowe życie zmienia się diametralnie. Poznaje nowych ludzi, między innymi czarującą i nieobliczalną właścicielkę szkoły dla dziewcząt, a także skromną młodą damę, która odegra wielką rolę w jego życiu.

Przecież fabuła jest intrygująca, więc dlaczego po lekturze tejże książki czuję niedosyt? Co się takiego stało, że jestem troszeczkę zawiedziona? Czy to wina bohaterów? Nie, przecież byli świetni, jak zawsze zresztą. A może to fabuła zawiniła? Może troszkę, ale nie... No więc co, w czym tkwi problem? Tak szczerze to sama nie mogę znaleźć odpowiedzi na te pytanie. Choć po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że jednak wiem, dlaczego tym razem nie jestem oczarowana, a tylko zadowolona,(co nigdy nie zdarza się po lekturze książek sióstr Bronte).

Po pierwsze, akcja nie rozgrywa się w Anglii, tylko Brukseli. A ja kocham angielskie wrzosowiska i angielskie krajobrazy i angielskie zwyczaje i...i...i...i na ogół mówiąc wszystko co angielskie. A ta Belgia, ta Bruksela to już nie to samo, nie ten klimat. Byłam kiedyś w tym kraju i jego stolicy i z przykrością stwierdzam, że choć miasto jest naprawdę ładne, jest także kompletnie pozbawione duszy...A angielskie miasteczka, sami wiecie, magiczna atmosfera...

Po drugie odniosłam wrażenie, że autorka za bardzo rozwodziła się nad tym "co to nie Anglicy". Każda inna narodowość była natychmiast krytykowana przez Williama. Nie była to jakaś rażąca krytyka, ale jednak mocno mnie zadziwiła i po trochu oburzyła.

Kolejnym minusem było to, że nie potrafiłam się wciągnąć w lekturę "Profesora", a wydarzenia były do bólu przewidywalne. W przypadku książek autorstwa sióstr Bronte za każdym razem jest tak, że lektura idzie mi ciężko, ale jakoś tego specjalnie nie odczuwam i nie przeszkadza mi to, bo bohaterowie i fabuła wszystko i tak wynagrodzą. Tym razem jednak nie wiem dlaczego, bardzo nie podobało mi się to, że lektura "Profesora" ciągnęła się niemiłosiernie, choć nie jest to cegła, jak w przypadku poprzednich książek Bronte. Właśnie, już sama ilość stron mnie zdziwiła :D

No, ale przecież wcale nie było tak źle. Bohaterowie jak zwykle sprawiają, że zastanawiam się jak Charlotte Bronte za każdym razem udaje się stworzyć tak wspaniałe postaci( ale nie oszukujmy się, Jane Eyre i pana Rochestera nikt nie pobije!). Nie miałam tu ulubionego bohater, gdyż wszyscy byli na mniej więcej tym samym "poziomie". Sama narracja prowadzona z punktu widzenia Williama nie była zła, brakowało mi tu jednak takiego silnego kobiecego charakteru, które bardzo lubię.

"Profesor" to moim zdaniem najsłabsza książka sióstr Bronte jaką czytałam. Nie jest zła, ale też nie powala. Dlatego nie mogę ani wam jej odradzić, ani polecić. Oczywiście wielbiciele autorki niech sięgają, ale Ci którzy nie mieli jeszcze do czynienia z twórczością sióstr Bronte, niech zaczną od "Dziwnych losów Jane Eyre", najlepszej książki na długie zimowe wieczory. Kto wie, może i wy zakochacie się we wrzosowiskach i starych angielskich dworach?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wir

Były kiedyś takie czasy że jak człowiek brał do ręki kryminał rodem z mroźnej północy to miał gwarancję dobrej rozrywki. Niestety to było dawno kiedy...

zgłoś błąd zgłoś błąd