Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy spadłam z nieba

Tłumaczenie: Aldona Zaniewska
Seria: Niesamowite historie
Wydawnictwo: Hachette
5,27 (30 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
13
5
4
4
6
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When I fall from sky
data wydania
ISBN
9788377399101
liczba stron
265
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Marion

Gdy samolot Juliane Koepcke spadł nad peruwiańskim lasem deszczowym, a ona jako jedyna przeżyła katastrofę, skończyło się jej dzieciństwo spędzone w dżungli – wśród dzikich zwierząt, tropikalnych roślin i w towarzystwie rodziców, pełnych pasji badaczy, jakim i ona później miała zostać. To w tym czasie Juliane poznała prawa, którymi rządzi się tropikalny las deszczowy. Dowiedziała się, które...

Gdy samolot Juliane Koepcke spadł nad peruwiańskim lasem deszczowym, a ona jako jedyna przeżyła katastrofę, skończyło się jej dzieciństwo spędzone w dżungli – wśród dzikich zwierząt, tropikalnych roślin i w towarzystwie rodziców, pełnych pasji badaczy, jakim i ona później miała zostać.

To w tym czasie Juliane poznała prawa, którymi rządzi się tropikalny las deszczowy. Dowiedziała się, które zwierzęta zagrażają jej życiu, a które mogą wskazać jej drogę do cywilizacji. Ranna dziewczyna przebijała się jedenaście dni przez gęstwinę - bez kompasu ani mapy, tylko z garścią cukierków w kieszeni...

 

źródło opisu: http://www.hachette.com.pl/p,kiedy-spadlam-z-nieba,984.html

źródło okładki: http://www.hachette.com.pl/p,kiedy-spadlam-z-nieba,984.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (107)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 600

Tak naprawdę, wbrew temu czego mógłby się spodziewać potencjalny czytelnik, nie jest to książka skupijąca się jedynie na katastrofie lotniczej, którą przeżyła autorka.
Bardziej jest to opowieść o jej życiu od wczesnego dzieciństwa, o rodzicach, o miłości do przyrody i Panguany.
Napisana jest nieco chaotycznie i momentami nudnawo, ale mimo wszystko przeczytałam z zainteresowaniem.

Autorka napisała tę książkę dlatego, by opowiedzieć jak było naprawdę. By sprostować krążące w prasie "plotki". O katastrofie i - zwłaszcza - o tych kilku dniach, kiedy Juliane przedzierała się samotnie przez peruwiańską dżunglę. Zadziwia mnie jednak fakt, że wydawca tej książki nie do końca to uszanował i w swojej notce zamieścił zdanie, które trochę z tą prawdą się mija. No cóż, czego to się nie pisze dla lepszej sprzedaży.

książek: 425
mroźny_poranek | 2016-01-29
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Kiedy spadła z nieba, w jednej chwili wszystko przestało istnieć.
Roztrzaskało się w momencie upadku. Potem, dzień po dniu, minuta po minucie mozolnie zaczęła to odbudowywać.

"Kiedy spadłam z nieba" to historia, którą opisuje niejaka Juliane Margaret Koepcke - jedyna ocalała w katastrofie lotniczej.
Autorka, poprzez napisanie tej książki, chciała opisać prawdę. Dużo bowiem z tego, co napisano w gazecie, stanowczo różniło się od faktów.
Opisała 11 dni walki w lesie deszczowym, aż do uratowania przez miejscowych chłopów.
Przedstawiła swoją pasję botaniczną i wielką miłość do Panguany, którą odziedziczyła po rodzicach.

Co do treści samej książki, denerwowało mnie bardzo przemieszanie czasu teraźniejszego z przeszłym, co dało uczucie totalnego chaosu.
Śmiem twierdzić, że autorka bardziej skupiła się na swoich pasjach i przyrodzie niż katastrofie.
Z drugiej jednak strony, przeżywając taką tragedię i po latach ponownie wracając do wspomnień, które Koepcke spisała w tej właśnie...

książek: 3857
wiolagg66 | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane

Książka ciekawa,chociaż mogłaby być trochę bardziej chronologicznie ułożona...
Historia z prawdziwego zdarzenia,bardzo nieprawdopodobna,ale takie "CUDA" się zdarzają :)

książek: 683
Ella | 2016-04-24
Na półkach: Przeczytane

Trochę czego innego spodziewałam się po tej książce.
Myślałam, że główną treścią będzie opis samej katastrofy i tych 11 dni po niej, które autorka spędziła w lesie deszczowym, że więcej będzie takiego surwiwalowego klimatu. Tymczasem opis wędrówki przez dżunglę zajmuje może jeden rozdział, a reszta to wspomnienia autorki z dzieciństwa ( spędzonego notabene w lesie deszczowym w Peru ) i jej losy po katastrofie, stosunki z rodzicami itp.
Nawet to było ciekawe ale po prostu nastawiłam się na coś innego i rozczarowalam się nieco.
Mimo wszystko książka warta przeczytania choćby dlatego, że obala wiele plotek i mitów jakie krążą od wielu lat na temat słynnego przecież w całym świecie ocalenia autorki z katastrofy lotniczej.

książek: 0

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jakby to było utknąć na bezludnej wyspie? Czy udałoby się nam przeżyć wśród zagrażającej nam zewsząd zwierzyny, a także nieznanych nam dotąd roślin, które kusiłyby nas swoim jestestwem? Czy mielibyśmy dość siły i odwagi, by wyruszyć wgłąb nieznanego nam terenu w poszukiwaniu bezpieczne kryjówki i cywilizacji, która dałaby nam nadzieję na pomyślne odnalezienie się w zaistniałej sytuacji? A może byłoby wręcz przeciwnie i już na samym starcie, pogodzilibyśmy się z własnym losem?

Zdaję sobie sprawę z tego, że niesamowicie łatwo jest nam teoretyzować i wychwalać się pod niebiosa. Z całą pewnością dużo trudniej byłoby, gdybyśmy faktycznie znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji. Muszę przyznać, że jestem strasznie ciekawa, jakby się to wszystko potoczyło i prawda na temat poczucia własnej wartości, miałaby w tym przypadku rację bytu. W końcu wiele osób wychodzi z założenia, że w sytuacji zagrożenia, człowiek jest w stanie wybrnąć nawet z...

książek: 28
Lionne | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2014

Więcej puszczy. Więcej o tamtych dniach po katastrofie, gdy autorka była zupełnie sama z naturą - tego się spodziewałam. Tymczasem dostałam dość nieuporządkowaną książkę, w której czasy przeplatają się ze sobą, nie do końca zgrabnie, a i fabuła niezbyt wciąga. To, co przeżyła, jest na pewno fascynujące, ale myślę, że można ubrać to w lepszą, hmmh, formę.;)

książek: 16
WKC_KLUCZ | 2013-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2013

Ta książka to autentyczna historia jaka przydarzyła się jej autorce. 17 – sto letnia wówczas Juliana, córka znanych przyrodników, jako jedyna przeżywa katastrofę lotniczą. Jej samolot rozbija się w Peruwiańskim lesie deszczowym, a ona sama, przez jedenaście dni zdana tylko na siebie, przedziera się przez dżunglę. Pomimo ogromnej traumy jakiej doświadczyła, całe swe dalsze życie poświęciła na rzecz badań, i odnowy lasów tropikalnych. To poruszająca opowieść o sile ducha, poświęceniu i miłości do natury, która przypomina nam jak bardzo jesteśmy od niej zależni.

#LIS#

książek: 125
pralina | 2016-09-21
Na półkach: Przeczytane

Do bani. Zbuntowałam się i nie przeczytałam jej całej. I autorka i wydawca książki obiecali że książka ta to historia o katastrofie i życiu w dżungli. Tymczasem to kolejna nudnawa opowieść o dzieciństwie autorki a później o życiu po katastrofie. Nie tego się spodziewałam!

książek: 228
Brzydka_Kryśka | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2018
książek: 92
Anna | 2017-11-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok
zobacz kolejne z 97 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd