Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Andaluzja, Ole!

Cykl: U mnie zawsze świeci słońce (tom 2)
Wydawnictwo: Pascal
6,85 (97 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
17
7
29
6
24
5
9
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376420424
liczba stron
412
słowa kluczowe
Andaluzja, Hiszpania, podróże
język
polski
dodała
Rever

Nowa Książka autorki bestsellera U mnie zawsze świeci słońce. Para Anglików, Victoria i Joe, skończyła właśnie przebudowę swojego życiowego nabytku - przytulnego domu w spokojnym, andaluzyjskim miasteczku. Trudy budowy oraz przetrwanie pierwszej hiszpańskiej zimy w opustoszałym El Hoyo zbliżyły Vicky i Joe do lokalnej społeczności. Teraz nasi bohaterowie wiodą ustabilizowane, wypełnione...

Nowa Książka autorki bestsellera U mnie zawsze świeci słońce. Para Anglików, Victoria i Joe, skończyła właśnie przebudowę swojego życiowego nabytku - przytulnego domu w spokojnym, andaluzyjskim miasteczku. Trudy budowy oraz przetrwanie pierwszej hiszpańskiej zimy w opustoszałym El Hoyo zbliżyły Vicky i Joe do lokalnej społeczności. Teraz nasi bohaterowie wiodą ustabilizowane, wypełnione słońcem i dobrą kuchnią życie. Kiedy wydaje się, że już nic nie może zakłócić tej idylli, pod sąsiedni dom zajeżdża z impetem furgonetka z napisem „Ufarte. Ryby”. Jednak zamiast kontenera świeżych ryb, z ciężarówki wyłania się typowo hiszpańska rodzina. Mama Ufarte, Tata Ufarte, Babcia Ufarte, piątka dzieci Ufarte, a szóste w drodze. W jednej chwili spokój miasteczka El Hoyo zostaje zagrożony…

Pełen humoru i autoironii styl autorki sprawia, że Andaluzja, Ole! jest idealną lekturą na wakacje oraz antidotum na wszelkie smutki. Galeria rewelacyjnie nakreślonych postaci na czele z Rodziną Ufarte oraz Geronimo, lekko podstarzałym i wiecznie „na gazie” fanem Realu Madryt, jest gwarancją, nieustających salw śmiechu. A pełne słońca i południowych smaków przepisy przeniosą nas do kraju hucznej fiesty i prawdziwej, latynoskiej radości życia. Która mimo pozorów senności tkwi w każdym hiszpańskim miasteczku.
Pełen humoru i autoironii styl autorki sprawia, że Andaluzja, Olé! jest idealną lekturą na wakacje oraz antidotum na wszelkie smutki. Galeria rewelacyjnie nakreślonych postaci na czele z Rodziną Ufarte oraz Geronimo, lekko podstarzałym i wiecznie „na gazie” fanem Realu Madryt, jest gwarancją, nieustających salw śmiechu. A pełne słońca i południowych smaków przepisy przeniosą nas do kraju hucznej fiesty i prawdziwej, latynoskiej radości życia. Która mimo pozorów senności tkwi w każdym hiszpańskim miasteczku.

 

źródło opisu: www.ksiegarnia.pascal.pl

źródło okładki: www.ksiegarnia.pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6405

Kontynuacja przygód Joego i Victorii, angielskiej pary, która przeniosła się na stałe do Hiszpanii, by spędzić tam jesień życia.

Trochę obawiałam się, czy druga część dorówna pierwszej książce, ale - na szczęście! - nie zawiodłam się. Spotykamy tu starych, dobrych znajomych z maleńkiego miasteczka, ale poznajemy też nowych, wśród których króluje wielodzietna rodzina. Głośna i energiczna familia daje się mocno we znaki spokojnym Anglikom z racji bezpośredniego sąsiedztwa. Jakby mało było nadpobudliwych i pomysłowych dzieciaków, do akcji wkracza wyjątkowo złośliwy pies, który uwziął się na Joego.
Nadprogramowe "rozrywki" zapewniają także przygarnięte przez bohaterów koty. I oczywiście kury, które wciąż mają się świetnie, mimo upływu kilku lat.

Całość opowiedziana jest w lekki, błyskotliwy sposób. Autorka pokazuje, że nawet w zwykłej codzienności znaleźć można powody do radości, spontanicznego śmiechu, satysfakcji, ale i głębokiej refleksji.
Szczęście często czeka za progiem i tylko trzeba umieć zaprosić je do środka. Może brzmi to banalnie, ale w wydaniu pani Twead prawda ta brzmi przekonująco.

"Andaluzja, Ole!" to także książka o smakach, zapachach i jedynej w swoim rodzaju kuchni, w której prym wiodą całkiem zwyczajne, proste produkty. Tajemnica przyrządzenia dobrej potrawy tkwi natomiast w umiejętnym połączeniu i doprawieniu składników, na dowód czego autorka podaje gotowe przepisy.

Polecam wszystkim, nie tylko miłośnikom europejskiego Południa, gdyż opowieść pani Twead na pewno trafi do każdego, kto umie i chce cieszyć się życiem. A zimową porą andaluzyjskie ciepłe historie smakuje się z wyjątkowym apetytem:).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyźni objaśniają mi świat

Po teksty feministyczne sięgam często i zawsze z wielką ochotą. Uwielbiam to, że taka literatura coraz częściej pojawia się w ofertach polskich wydawn...

zgłoś błąd zgłoś błąd