Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny w podróży

Tłumaczenie: Katarzyna Rosłan
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Przygoda życia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Świat Książki
6,82 (134 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
13
8
20
7
37
6
30
5
14
4
7
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost Girls
data wydania
ISBN
9788377990650
liczba stron
560
słowa kluczowe
podróże
język
polski
dodała
Malwina

Zostawiły przyjaciół, chłopaków, pracę, aby odnaleźć to, co w życiu najważniejszeNiezwykły pamiętnik Jen, Holly i Amandy - dwudziestoparolatek, które wybrały się w roczną podróż dookoła świata. Ze starszyzną Yagua w Puszczy Amazońskiej strzelają z dmuchawek, na brazylijskich plażach uczą się capoeiry, pracują jako wolontariuszki w kenijskiej szkole, wraz z tubylcami z plemienia Hmong wędrują...

Zostawiły przyjaciół, chłopaków, pracę, aby odnaleźć to, co w życiu najważniejszeNiezwykły pamiętnik Jen, Holly i Amandy - dwudziestoparolatek, które wybrały się w roczną podróż dookoła świata. Ze starszyzną Yagua w Puszczy Amazońskiej strzelają z dmuchawek, na brazylijskich plażach uczą się capoeiry, pracują jako wolontariuszki w kenijskiej szkole, wraz z tubylcami z plemienia Hmong wędrują po Wietnamie, zwiedzają Australię. Wyprawa przez cztery kontynenty przyniosła im wiele niezapomnianych przygód, ale przede wszystkim stała się źródłem inspiracji i przemyśleń - na temat siebie samych, stosunku do innych i do otaczającego świata.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1041

Podróż dookoła siebie

Czy jest ktoś, kto nie marzy o podróżach, odkrywaniu nowych krajów, zwiedzaniu ciekawych miejsc znanych z książek i telewizji? Skrycie pragnie tego pewnie każdy zwykły śmiertelnik, dlatego książki podróżnicze to doskonała lektura praktycznie dla każdego. Ale napisać dobrą książkę podróżniczą, która każdego zadowoli, w moim przekonaniu nie jest łatwo. Nie każdy, kto ma żyłkę podróżniczą posiada też dar opowiadania. Dlatego biorąc do rąk "Dziewczyny w podróży" miałam sporo obaw. Nie dość, że jest to dzieło zbiorowe trzech osób (z których każda może reprezentować przecież inny poziom literacki), to w dodatku dla każdej z nich był to literacki debiut. Nadzieję dawał jednak fakt, że autorki książki są z zawodu dziennikarkami. Okazało się, że zawodowe doświadczenie zaprocentowało podczas pisania tej książki, będącej garścią wspomnień z podróży dookoła świata, w jaką udały się w 2006 roku.

Jennifer Baggett i Amanda Pressner poznały się i zaprzyjaźniły na studiach. Po ich ukończeniu Jen otrzymała pracę w telewizji, a Amanda w piśmie kobiecym, w którego redakcji szybko nawiązała bliską znajomość z Holly Corbett. Wkrótce dziewczyny zaczęły spędzać czas w trójkę. W życiu każdej z nich podróżowanie od zawsze odgrywało ważną rolę, ich podróż dookoła globu nie była więc jak porwanie się z motyką na słońce, ale wydawała się naturalnym kolejnym stopniem ich podróżniczego wtajemniczenia. Książka "Dziewczyny w podróży" to owoc ich pracy, od której nie były w stanie się uwolnić nawet...

Czy jest ktoś, kto nie marzy o podróżach, odkrywaniu nowych krajów, zwiedzaniu ciekawych miejsc znanych z książek i telewizji? Skrycie pragnie tego pewnie każdy zwykły śmiertelnik, dlatego książki podróżnicze to doskonała lektura praktycznie dla każdego. Ale napisać dobrą książkę podróżniczą, która każdego zadowoli, w moim przekonaniu nie jest łatwo. Nie każdy, kto ma żyłkę podróżniczą posiada też dar opowiadania. Dlatego biorąc do rąk "Dziewczyny w podróży" miałam sporo obaw. Nie dość, że jest to dzieło zbiorowe trzech osób (z których każda może reprezentować przecież inny poziom literacki), to w dodatku dla każdej z nich był to literacki debiut. Nadzieję dawał jednak fakt, że autorki książki są z zawodu dziennikarkami. Okazało się, że zawodowe doświadczenie zaprocentowało podczas pisania tej książki, będącej garścią wspomnień z podróży dookoła świata, w jaką udały się w 2006 roku.

Jennifer Baggett i Amanda Pressner poznały się i zaprzyjaźniły na studiach. Po ich ukończeniu Jen otrzymała pracę w telewizji, a Amanda w piśmie kobiecym, w którego redakcji szybko nawiązała bliską znajomość z Holly Corbett. Wkrótce dziewczyny zaczęły spędzać czas w trójkę. W życiu każdej z nich podróżowanie od zawsze odgrywało ważną rolę, ich podróż dookoła globu nie była więc jak porwanie się z motyką na słońce, ale wydawała się naturalnym kolejnym stopniem ich podróżniczego wtajemniczenia. Książka "Dziewczyny w podróży" to owoc ich pracy, od której nie były w stanie się uwolnić nawet podczas wędrówek po najdalszych zakątkach Ziemi. Każda z nich spisywała relacje dla swoich ówczesnych redakcji, a także zamieszczała je na wspólnym blogu (lostgirlsworld.com). Z tych wszystkich zapisków powstała znakomita książka, która wciąga przede wszystkim za sprawą swoich autorek, mogących się poszczycić naprawdę lekkim piórem. I do tego kobiet, których nie sposób nie polubić.

Gdy wyruszają w tę niezwykłą podróż, znajdują się u progu dorosłego życia, dosłownie dwa lata przed magiczną trzydziestką, która każdej z nich kojarzy się z momentem, kiedy wypada już być ustatkowanym i wiedzieć, czego się chce od życia. One jednak w obliczu niepewnej przyszłości zarówno zawodowej, jak i prywatnej, nie bardzo wiedzą, co dalej zrobić ze swoim życiem. Roczna wędrówka ma być dla nich z jednej strony ucieczką od problemów w pracy i z chłopakami, z drugiej zaś pomóc im w znalezieniu odpowiedzi na fundamentalne dla nich pytania: czy powinnam zmienić pracę czy tkwić w tej, która mnie wykańcza? Czy wyprowadzić się z Nowego Jorku czy w nim zostać? Czy chcę być dalej w związku z tym chłopakiem? A co jeśli go zostawię? Może już nigdy nie zaznam miłości i nie będę mieć dzieci? W "Dziewczynach w podróży" mamy do czynienia nie z podróżowaniem dla samej idei poznawania świata i odmiennych kultur, ale z podróżowaniem w celu odnalezienia samej siebie, sensu swojego istnienia i określenia tego, co chce się robić w życiu. Jest to bardzo ciekawe podejście, które wyróżnia tę książkę na tle innych książek podróżniczych. Jest tu bowiem równie wiele mądrych, życiowych refleksji, co zachwytów nad pięknem i różnorodnością świata.

Bohaterki mieszkają i pracują na co dzień w Nowym Jorku, który jest cały czas obecny na kartach ich wspólnej książki. Dowiemy się z niej wiele o nowojorskiej mentalności, która każe np. każdego potencjalnego kandydata na chłopaka pytać o aktualne badanie na nosicielstwo HIV, o tamtejszym stylu życiu i o wyścigu szczurów, będącym udziałem wszystkich mieszkańców. Czyli o wszystkim tym, czego Jen, Amanda i Holly mają już dość. "Dziewczyny w podróży" przedstawiają w zupełnie innym świetle życie na Manhattanie niż robił to słynny serial "Seks w wielkim mieście". Jest ono według nich zdecydowanie bardziej stresujące niż to przedstawiono w produkcji HBO, a w trakcie podróży uświadamiają sobie także, że dużo bardziej skomplikowane niż życie np. ludzi w krajach trzeciego świata, którzy zamiast gonić za nieosiągalnym, cieszą się z tego, co mają. Same dziewczyny również przeczą stereotypowi nowojorskiej kobiety sukcesu, pewnej siebie i zdeterminowanej, by osiągać swoje cele po przysłowiowych trupach. Są zupełnie normalne, a życie jakie wiodą w Nowym Jorku całkiem zwyczajne.

Na trasie ich rocznej eskapady znalazły się takie punkty jak: wędrówka śladami Inków w Peru, wolontariat w kenijskiej wiosce, medytacja w indyjskiej aśramie czy zwiedzanie Angkor Wat w Kambodży. A do tego Laos, Wietnam, Brazylia, Nowa Zelandia, Australia…Jak przystało na książkę podróżniczą, dowiemy się z niej wiele o życiu w tych tak odległych dla nas zakamarkach naszego globu: o statusie kobiety i o tym jak wygląda edukacja dzieci w różnych krajach, o tym jak postrzegane są na świecie samotnie podróżujące Amerykanki, a także o tym, dlaczego tubylcy w Indiach uwielbiają robić sobie zdjęcia z białymi turystami… Ale poczujemy też smak samego podróżowania – słodko-gorzki, bo choćbyśmy mieli wyprawę zaplanowaną co do godziny, to i tak w drodze zawsze nas coś (lub ktoś) zaskoczy. Pozytywnie, jak np. gościnność Nowozelandczyków, bądź negatywnie, jak nieuczciwy i agresywny taksówkarz na Hanoi. Zapiski Holly, Jen i Amandy uświadamiają nam też, że podróżując musimy być przygotowani na zmaganie się z samym sobą i pokonywanie własnych ograniczeń czy lęków. Książka bynajmniej jednak nie odstręcza od podróżowania. Wręcz przeciwnie. Przewijaniu każdej następnej kartki towarzyszy ogromne uczucie zazdrości. I nie chodzi wcale o to, co można w takiej podróży zobaczyć – zabytki, świątynie, malownicze krajobrazy. Po lekturze "Dziewczyn…" wydaje mi się, że największym dobrodziejstwem podróży są ludzie, których spotykamy na swojej drodze. Zarówno tubylcy, którzy nam przybliżają swoją kulturę i pozwalają dotknąć swojej codzienności, o której nie piszą przewodniki, doświadczyć jej magii, jak i inni podróżnicy, z którymi możemy wymienić się doświadczeniami, nawiązać przyjaźnie czy romanse. To ludzie, którzy nam towarzyszą lub których dopiero poznamy, decydują o uroku i wartości naszej podróży. To od nich można się wiele nauczyć, a zdaje się, że w podróżowaniu chodzi właśnie o to – o wyniesienie z niej czegoś nowego o sobie i dla siebie. Ponadto, Jen, Holly i Amanda przekonały mnie do jednej ważnej rzeczy: że podróżować może każdy, nie tylko ten, kto ma górę pieniędzy lub licznych sponsorów. Wystarczy dobre przygotowanie, przemyślany plan, półtoraroczne oszczędności, odwaga i bliskie osoby u boku, by przeżyć niesamowitą przygodę.

Tytułowe dziewczyny prezentują podczas swojej wyprawy podejście nie rasowych podróżniczek, ale zwykłych, choć oczywiście żądnych przygód, turystek. Tym są w stanie zaskarbić sobie naszą sympatię. Mam wrażenie, że często w literaturze podróżniczej otrzymujemy suche fakty dotyczące danego miejsca i zamieszkujących je ludzi, wyprane z emocji, pozbawione osobistych refleksji podróżnika. Tymczasem "Dziewczyny w podróży" cały czas opisują swoje rozterki egzystencjalne, które po kolei rozwiewają się w trakcie przebytych kilometrów. W obliczu głodu, nędzy, trudnej sytuacji kobiet czy śmiertelnych chorób, ustalają własne priorytety, dochodząc do wniosku, że ich wielkomiejskie życie tak naprawdę jest fantastyczne. Pozytywnie nastraja epilog ksiązki, pokazujący, że każda z kobiet wyniosła z podróży jakąś lekcję, którą wcieliła później w życie.

Na korzyść autorek działa podział na rozdziały, które na przemian pisane są przez inną z nich. W ten sposób możemy dokładnie poznać ich charaktery oraz spojrzeć na tę samą sytuację z różnych perspektyw. Zawsze mam obawy, czy książka pisana przez wielu autorów może być "równa", ale w tym wypadku okazały się one na wyrost. Wszystkie trzy autorki mają talent, a o swoich przygodach piszą z wdziękiem i humorem, który prawdopodobnie na co dzień ich nie opuszcza. Są szczere i bezpośrednie, co korzystnie wpływa na lekturę, ma się bowiem wrażenie, że czytelnik dla Holly, Jen i Amandy jest równie ważny, co ludzie spotykani w realu i z szacunku do niego, nie zamierzają niczego koloryzować.

Nie mogę nie wspomnieć, że "Dziewczyny w podróży" są też, a może przede wszystkim, pięknym świadectwem przyjaźni. Przebywanie przez trzysta sześćdziesiąt pięć dni dwadzieścia cztery godziny na dobę non stop z dwiema innymi osobami jest ryzykownym wyzwaniem, swego rodzaju sprawdzianem. Uczy tolerancji, sztuki kompromisu, wyrozumiałości, cierpliwości…Zgrzyty są trudne do uniknięcia i pojawiały się także na linii Holly-Jen-Amanda. Ale ich wspólna podróż uświadomiła im, że na nikim nie mogą polegać tak jak na sobie, a ich przyjaźń jest najcenniejszą i najbardziej trwałą rzeczą, jaką mają. Właśnie dzięki przyjaźni bije z tej książki dużo ciepła i pozytywnych emocji.

Jeśli jeszcze się wahacie, czy wpisać "Dziewczyny w podróży" na listę książek do przeczytania, dodam, że jest to wręcz idealna książka na wakacje (choć sprawdzi się też o każdej innej porze roku). Jest coś magicznego w czytaniu o podróżowaniu właśnie latem, bo gdy za oknem praży słońce nie trudno się w wyobraźni przenieść razem z bohaterkami do upalnej Kenii i miło też zaznać mroźnego oddechu w Wietnamie. Dzięki świetnemu stylowi autorek szybko poczujecie się jak czwarty uczestnik ich wyprawy, gwarantuję. Dobry humor i odrobinę wzruszeń też. A jako że studio Warner Bros pracuje podobno nad scenariuszem serialu na podstawie książki, warto więc lektury nie odkładać i zapoznać się z nią już teraz.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (584)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 592

Liczba stron:557
''Oddalałam się od brzegu,przepełniona wiarą.Bo nigdy nie wiadomo,kto pojawi się na naszej ścieżce i kto nas zachwyci.Nigdy nie wiadomo,które koleżanki staną się siostrami,bo będą przy nas trwac jak siostry. Nigdy nie wiadomo,czy nieoczekiwanie nie pojawi się na naszej drodze objazd,który zawiedzie nas w miejsce,w którym mieliśmy się znaleśc''
str.542

Niezwykła opowieśc o trzech przyjaciółkach,które wyruszają w podróż dookoła świata.Czułam się jakbym podróżowała razem z nimi.Przykro mi tylko,że tak długo zwlekałam z książką i leżała sobie na półce...Przede wszystkim jest to fascynująca powiesc o sile przyjaźni,spędzając ze sobą czas,można stac się dla kogos kimś naprawdę bliskim! Bardzo dużo rzeczy dowiedziałam się na temat kultury,zabytków różnych krajów,za co daje ogromny plus.Podróżniczkom zdarzały się też wypadki i kilka smutnych chwil,ale mimo to dobrnęły do końca.
Zapraszam na stronę dziewczyn:
lostgirlsworld. :)
Polecam kazdemu!!

książek: 3500

I odpłynęłam... To znaczy bardzo chciałam wraz z dziewczynami przeżyć bogatą relację z ich podróży. Niestety bardzo przeszkadzało mi, gdy w treści, np podczas wędrówki szlakiem Inków Holly rozprawia o swoim pochodzeniu, innym razem druga z dziewczyn roztrząsa swoje niedawne problemy z pracy i tak non-stop. Przedstawianie fragmentów własnych historii w książce o podróżowaniu jest chybionym pomysłem. To wszystko nie tylko rozbija relacje z poszczególnych etapów wyprawy, ale psuje nastrój i zaburza charakter książki. Jest podróż, kobiety wyruszają ze Stanów w daleką drogę, chcąc się cieszyć światem, a jednocześnie porządkują własne życia. I dobrze! To by mogło zostać, tylko że można stracić rozeznanie, czy to aby na pewno lektura podróżnicza, czy analiza dylematów bohaterek, zabierająca tyle miejsca w książce, że podróż traci na znaczeniu. A gdzie barwnie opisane krajobrazy, ciekawi ludzie, koloryt napotkany tak w popularnych, jak mało uczęszczanych miejscach? To na tym powinna...

książek: 1283
magda | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Któż z nas nie marzy o dalekich podróżach, o tym żeby choć raz w życiu zaszaleć i ruszyć w nieznane? Tylko jak to tak z dnia na dzień zostawić wszystko i wyjechać? A co z pracą, obowiązkami i tym wszystkim co tworzy naszą codzienność? Przed podobnymi dylematami stanęły Jennifer, Amanda i Holly, kiedy postanowiły wyruszyć w roczną podróż dookoła świata, podejmując tym samym najodważniejszą i zarazem najbardziej szaloną decyzję w ich życiu.

Jen, Amanda i Holly mieszkają i pracują w Nowym Jorku. Wszystkie trzy zbliżają się do magicznej trzydziestki i znalazły się na życiowych rozstajach. Ich sprawy sercowe nie układają się tak jakby chciały, w pracy wcale nie jest lepiej. Dziewczyny postanawiają pozamykać wszystkie swoje sprawy i udać się na wyprawę po czterech kontynentach. Wierzą w to, że z dala od miejskiego zgiełku uda im się w końcu znaleźć odpowiedź na pytanie, co tak naprawdę się dla nich liczy. Chcą nabrać dystansu i nadać swojemu życiu nowy kierunek. Czy podróż rzeczywiście...

książek: 1220
ZARAZA | 2014-06-04
Przeczytana: czerwiec 2014

Historia "Dziewczyn w podróży" jest bardzo ciekawa, emocjonująca i wciągająca. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, a po przeczytaniu, czytelnik sam ma ochotę udać się w taką podróż. Polecam ;)

książek: 501
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2013

Są książki dzięki którym można zwiedzić świat.
Oczami wyobraźni widzimy realny świat bohaterek.
UWAGA - Ta książka uzależnia !
Warta przeczytania w każdym wieku, w każdym czasie a może podejmiemy podobną decyzję jak Jen, Holly i Amanda :)
Cudna podróż przez cztery kontynenty realnie i pięknie opisana - z najdrobniejszymi szczegółami (małe zwierzątka u wezgłowia łóżka - karaluszki do poduszki :))

książek: 1271
ZielonaCytryna | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2012

Ogłaszam wszem i wobec! Idealna książka na wakacje ISTNIEJE! Tak! Sama jestem zdziwiona. Do tej pory, przez niemalże dwadzieścia cztery lata mojego życia sądziłam, że NIE MA czegoś takiego, jak książka na lato. Dla kogoś, kto czyta przez CAŁY ROK, wakacje są po prostu kolejnymi miesiącami, które spędza się z lekturą w dłoni. Ale jeśli jest ktoś, kto czas na czytanie może znaleźć TYLKO podczas wakacji… no cóż, oczekuje lektury lekkiej, mało skomplikowanej i pisanej przystępnym językiem. Jeżeli na dodatek można się przy niej pośmiać… nic, tylko czytać!

Takie właśnie są "Dziewczyny w podróży". Zabawna, pełna wdzięku, a i nierzadko życiowych refleksji książka, przy której naprawdę można się odprężyć. Jej bohaterkami są trzy mieszkające w Nowym Jorku przyjaciółki (autorki, należy dodać, bowiem jest to książka opowiadająca ich własną historię z podróży) – Amanda, Holly i Jennifer. Dziewczyny, trochę już zmęczone życiem w wielkim mieście, zestresowane pracą i mające trochę problemów z...

książek: 2187
Miśkaa | 2017-07-05
Na półkach: Ulubione, Posiadam, Przeczytane

Powoli zabierałam się do czytania tej książki, ponieważ myślałam, że będzie raczej toporna. Nic bardziej mylnego, czyta się lekko i z zapałem.
Przygody autorek są bardzo wciągające, polecam

książek: 284
explorerka | 2013-08-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2013

Ze smutkiem patrzyłam jak szybko topnieje liczba stron do przeczytania tej książki. Tak dobrze mi się ją czytało, że nie chciałam, aby się skończyła. Wspaniałe miejsca, dowcipne uwagi, niesamowite przygody, wspaniała przyjaźń, trochę przemyśleń i obaw dotyczących naszych życiowych wyborów. Książka w której każdy z nas odnajdzie kawałek siebie, motywuje do zmian i uczy jak chwytać dzień! Gorąco polecam!

książek: 36511
Muminka | 2014-08-18
Przeczytana: 17 sierpnia 2014

Ciekawa lektura, czytana przeze mnie w podróży z Mazur. Trójka dziewczyn z Nowego Jorku postanawia wyruszyć na roczną wyprawę dookoła świata w najciekawsze według siebie rejony. Ponieważ muszą być uwzględnione preferencje trzech osobowości, autorki szybko uczą się koleżeństwa, kompromisu i wielkoduszności.
Szkopuł w tym że Jen, Holly i Amanda muszą zrezygnować z wielu rzeczy, w tym ze stabilizacji o zawodowej i uczuciowej bo porzucają przecież pracę, zostawiają chłopaków, a tym roczna przerwa się może nie spodobać. Amanda ma chrapkę na awans, bycie asystentką redaktora to już coś, ale z racji wypadu nad wodospady Iguazu jest odbierana jako nierzetelny pracownik ( czytaj: nie posłuszny wół roboczy, ale darmozjad który wykorzystuje zaległy urlop) i traci swoją szansę, wchłonęła ją bezwzględna korporacyjność Ameryki. Jen ma ukochanego Briana, który nie popiera jej planów samorealizacji i szalonej dziewczyńskiej wyprawy. Holly ma wsparcie swojego Elana, ale czy da radę i nie uschnie z...

książek: 834
Grafitowa_ | 2012-08-21
Na półkach: Przeczytane, 2012

Chcecie wyruszyć w podróż dokoła świata? „Dziewczyny w podróży” to książka, która sprawi, że zwiedzicie cztery kontynenty. Poznacie kulturę i zwyczaje panujące w innych państwach.

Bohaterkami powieści są trzy przyjaciółki, które mają dość codziennego życia. Chcą odpocząć od problemów i stresu. Postanawiają wyruszyć w roczną podróż dokoła świata. Docierają między innymi do: Peru, Brazylii, Kenii, Indii, Wietnamu, Indonezji i Nowej Zelandii. W każdym miejscu poznają ludzi i zdobywają nowe doświadczenia. Odbywały miesięczny wolontariat studencki, chodziły do szkoły jogi, wędrowały szlakiem Inków. Każda z nich, decydując się na tę podróż, musiała zostawić kogoś bliskiego, rzucić karierę. Wiele ryzykowały idąc w nieznane. Zwiedzanie kontynentów ma cel. W ten sposób chcą nadać życiu nowy kierunek.

„Ucieczka na najdalszy kraniec świata nie oznaczała ucieczki od własnych problemów”

Książkę napisały trzy kobiety: Jennifer Baggett, Holly C. Corbett oraz Amanda Pressner. Gdy nie są w...

zobacz kolejne z 574 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd