Dudziak

Amy. Moja córka

Tłumaczenie: Aleksandra Machura
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,95 (322 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
17
8
59
7
114
6
69
5
27
4
6
3
6
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amy, My daughter
data wydania
ISBN
9788363248291
liczba stron
320
język
polski
dodał
Pavel

AUTOR CAŁY DOCHÓD PRZEKAZUJE NA RZECZ FUNDACJI AMY WINEHOUSE Geniusz, źródło inspiracji, ikona – jest wiele słów, którymi można opisać Amy Winehouse, ale to jej humor, wdzięk i apetyt na życie sprawiły, że na zawsze zdobyła sobie miejsce w sercach fanów. 23 lipca 2011 roku rodzina i przyjaciele Amy oraz jej fani na całym świecie pogrążyli się w bólu na wieść, że ta niezwykła, utalentowana i...

AUTOR CAŁY DOCHÓD PRZEKAZUJE NA RZECZ FUNDACJI AMY WINEHOUSE

Geniusz, źródło inspiracji, ikona – jest wiele słów, którymi można opisać Amy Winehouse, ale to jej humor, wdzięk i apetyt na życie sprawiły, że na zawsze zdobyła sobie miejsce w sercach fanów.

23 lipca 2011 roku rodzina i przyjaciele Amy oraz jej fani na całym świecie pogrążyli się w bólu na wieść, że ta niezwykła, utalentowana i wyjątkowo życzliwa dziewczyna odeszła na zawsze. Tłumy wiernych fanów straciły swoje bożyszcze, a zrozpaczona rodzina – ukochaną Amy.

W świecie muzyki niewielu mogło się z nią równać. Jej liryczne teksty i magnetyczny głos od razu wywindowały ją na sam szczyt, gdy w 2003 roku wydała debiutancki krążek pod tytułem Frank. W miarę jak jej gwiazda błyszczała coraz jaśniej, stawało się oczywiste, że ta dziewczyna z północnego Londynu to znacznie więcej niż młody talent.

Dziś po raz pierwszy jej ojciec i powiernik Mitch Winehouse dzieli się z nami opowieścią o swojej Amy – córce, którą uwielbiał od dnia narodzin, wielkiej gwieździe i borykającej się z problemami kobiecie. Osobistymi historiami i najbardziej intymnymi wspomnieniami tworzy portret – dziewczyny o wielkim sercu i magicznym głosie. Poznajemy Amy od czasów dziecięcych wygłupów, muzycznych fascynacji, marzeń o sławie oraz historii jej niesamowitej kariery, po najmroczniejsze chwile walki z uzależnieniem.

Dzięki połączeniu tego, co osobiste, prywatne i publiczne, jest to niezwykle szczera i wzruszająca podróż przez życie najbardziej utalentowanej artystki pokolenia – wyjątkowy pamiętnik autorstwa człowieka, który znał Amy najlepiej.

"MOIM NAJWIĘKSZYM MARZENIEM jest wielka sława. Marzę, by występować na scenie. To mój życiowy cel. Chcę, by ludzie, słysząc mój głos, mogli po prostu… zapomnieć choć na chwilę o swoich troskach.

Chcę przejść do historii jako aktorka i piosenkarka, zasłynąć wyprzedanymi do ostatniego biletu koncertami i przedstawieniami na West Endzie i Broadwayu."

12-letnia AMY WINEHOUSE
Podanie o przyjęcie do Szkoły Teatralnej Sylvii Young

 

źródło opisu: http://wydawnictwosqn.pl/zapowiedzi/amy-moja-corka/

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/zapowiedzi/amy-moja-corka/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1053

Dziewczyna, która kochała zbyt mocno

Rok po tragicznej śmierci Amy Winehouse na rynku ukazała się biografia autorstwa jej ojca, Mitcha. Nazwiska Winehouse z pewnością nie trzeba nikomu przybliżać. Zmarła 23 lipca 2011 roku Brytyjka żydowskiego pochodzenia zasłynęła jako biała wokalistka o niezwykłym, bo "czarnym" głosie. Śmiało można powiedzieć, że odmieniła oblicze muzyki pop, wnosząc do niej stylistykę retro i odwołania do bluesa czy jazzu, stając się tym samym inspiracją dla całej rzeszy piosenkarek. Jakkolwiek dobre by one nie były, będą jednak tylko jej następczyniami.

Bo Amy była pierwsza i niepowtarzalna. Choć w swoim dorobku miała zaledwie dwie płyty długogrające, to wystarczyło, by zdobyć uwielbienie nie tylko fanów muzyki, ale też krytyków, którzy praktycznie jednogłośnie byli Amy przychylni. Niestety, Amy była fenomenem nie tylko ze względu na swój talent, ale także ze względu na rockandrollowy styl życia, przez który dołączyła do mitycznego Klubu 27 czyli muzyków, którzy odeszli w wieku 27 lat. O jej ekscesach popełnianych pod wpływem narkotyków i alkoholu, scenicznych wybrykach, publicznych awanturach i toksycznym związku z Blakiem Fielder- Civilem pisała każda gazeta i każdy portal internetowy. W pewnym momencie świat zapomniał, że Amy to znakomita piosenkarka, skupiając się wyłącznie na jej wzlotach i upadkach w życiu osobistym. Media pisały różne rzeczy. Książka Mitcha Winehouse’a jest okazją do ich zweryfikowania.

Ze sceptycyzmem podchodzę zawsze do biografii gwiazd pisanych przez ich...

Rok po tragicznej śmierci Amy Winehouse na rynku ukazała się biografia autorstwa jej ojca, Mitcha. Nazwiska Winehouse z pewnością nie trzeba nikomu przybliżać. Zmarła 23 lipca 2011 roku Brytyjka żydowskiego pochodzenia zasłynęła jako biała wokalistka o niezwykłym, bo "czarnym" głosie. Śmiało można powiedzieć, że odmieniła oblicze muzyki pop, wnosząc do niej stylistykę retro i odwołania do bluesa czy jazzu, stając się tym samym inspiracją dla całej rzeszy piosenkarek. Jakkolwiek dobre by one nie były, będą jednak tylko jej następczyniami.

Bo Amy była pierwsza i niepowtarzalna. Choć w swoim dorobku miała zaledwie dwie płyty długogrające, to wystarczyło, by zdobyć uwielbienie nie tylko fanów muzyki, ale też krytyków, którzy praktycznie jednogłośnie byli Amy przychylni. Niestety, Amy była fenomenem nie tylko ze względu na swój talent, ale także ze względu na rockandrollowy styl życia, przez który dołączyła do mitycznego Klubu 27 czyli muzyków, którzy odeszli w wieku 27 lat. O jej ekscesach popełnianych pod wpływem narkotyków i alkoholu, scenicznych wybrykach, publicznych awanturach i toksycznym związku z Blakiem Fielder- Civilem pisała każda gazeta i każdy portal internetowy. W pewnym momencie świat zapomniał, że Amy to znakomita piosenkarka, skupiając się wyłącznie na jej wzlotach i upadkach w życiu osobistym. Media pisały różne rzeczy. Książka Mitcha Winehouse’a jest okazją do ich zweryfikowania.

Ze sceptycyzmem podchodzę zawsze do biografii gwiazd pisanych przez ich najbliższych. Przecież wiadomo, że żaden ojciec nie przedstawi swojego dziecka w niekorzystnym świetle. Nie trzeba czytać tej książki, by wiedzieć, że Winehouse odpiera w niej większość ataków na córkę, tłumaczy ją, usprawiedliwia i dementuje plotki. Z drugiej strony, czyż nie jest on najlepszym źródłem informacji o artystce? Kto jak nie on, który widywał się z nią niemal codziennie, może wiedzieć, jaka naprawdę była Amy. Pytanie tylko, na ile jest z czytelnikami szczery. Już po lekturze mogę powiedzieć, że chyba w pełni, bo przede wszystkim nie kreuje się na idealnego rodzica, który zrobił wszystko, by nie dopuścić do tragedii. Nie. Winehouse wie, że w wielu sytuacjach być może powinien był się zachować inaczej. Tym bardziej, że był najlepszym przyjacielem Amy, największą podporą i wydaje się, że po prostu najbliższym, najukochańszym człowiekiem z jej otoczenia (co można było wywnioskować już z samych wypowiedzi wokalistki jeszcze za jej życia). Trudno jednak nie dostrzec, że chyba na zbyt wiele pozwalał swojej nieletniej córce, która jako dwunastolatka nosiła już kolczyk w nosie, a w wieku szesnastu lat obnosiła się z paleniem papierosów. Wielokrotnie podczas lektury można też się wściekać, że ojciec nie reagował gwałtowniej na późniejszy zbyt rozrywkowy styl życia córki. Zbyt mocno jej ufał, zbyt często odpuszczał sobie jałowe z nią dyskusje, prosił, zamiast rozkazywać, czy wręcz zmuszać, do podjęcia leczenia. Nie można jednak Mitcha Winehouse’a jednoznacznie krytykować. Nie jest bowiem łatwo poradzić sobie z uzależnionym, ale niezależnym już od nas dzieckiem, czego najlepszym świadectwem są wspomnienia Mitcha. Bije z nich ogromny smutek i żal, któremu trudno się dziwić oraz miłość i duma z córki, co typowe dla rodzica. W chwili gdy dowiedziałam się, że Amy nie żyje, mój świat się na chwilę zatrzymał. Nie próbuje nawet zgadnąć, co musiał czuć jej ojciec. Jego książka oprócz tego, że spodoba się fanom artystki, będzie też dobrą lekturą dla rodziców, będących w podobnej sytuacji, co on.

Ideą przyświecającą książce jest powiedzenie prawdy o Amy. Mam nadzieję, że dzięki tej książce lepiej zrozumiecie moją ukochaną Amy i spojrzycie na nią z innej perspektywy, pisze we wstępie Winehouse. Książka rzeczywiście rozwiewa wiele wątpliwości i plotek (swoją drogą, znakomicie obrazuje też, jak plotki się rodzą), jakie pojawiały się zarówno na temat burzliwego życia Amy, jak i jej nagłej (choć chyba przez wielu spodziewanej) śmierci. Wyłania się z niej obraz pogodnej, kochającej życie dziewczyny, zdeterminowanej by osiągnąć sukces na scenie. Co ciekawe, choć od dzieciństwa lubiła zwracać na siebie uwagę (co nie zawsze robiła w rozsądny sposób – np. celowo gubiąc się w centrum handlowym), Amy nie przepadała za występami publicznymi i przed niemal każdym koncertem była piekielnie stremowana. Ojciec opisuje, jak w ogóle doszło do tego, że jego córka postanowiła zacząć śpiewać, zaznacza moment, kiedy została zauważona, a także przybliża proces powstawania jej płyt. Ne brakuje też kilku słów na temat charakterystycznego image’u Amy. Najwięcej uwagi Winehouse poświęca jednak życiu osobistemu córki. Z bólem opisuje związek Amy z Blakiem Fielder-Civilem, któremu zawsze był niechętny. To ten człowiek wciągnął Amy w uzależnienie od narkotyków i pociągnął ją za sobą na dno. To uczucie było jak grom z jasnego nieba. Amy już po miesiącu znajomości wytatuowała sobie nad lewą piersią imię ukochanego i choć sama była zawsze przeciwniczką twardych narkotyków, nowy chłopak szybko ją do nich przekonał. Paradoksalnie, to Blake’owi powinniśmy być wdzięczni za fenomenalna płytę "Back To Black", która niemal w całości (wyjątkiem jest utwór "Rehab") została zainspirowana piekłem, jakie przeżyła Amy to rozstając się, to godząc ze swoim późniejszym mężem. Niestety, o tym piekle, jak sam nazywa ten okres autor, nie dowiadujemy się z książki zbyt wiele, co jest chyba moim największym zarzutem pod jej adresem. Znacznie więcej miejsca poświęca ona natomiast wydarzeniom, które nastąpiły po wydaniu "Back To Black", a więc po roku 2006. Zaślepiona miłością do Blake’a, Amy była gotowa zrobić dla niego wszystko i nie potrafiła odmówić, gdy częstował ją narkotykami. Regularnie przeplatające się zapaści i odwyki, słabnące zainteresowanie koncertowaniem, stagnacja w tworzeniu materiału na kolejną płytę – tak wyglądało życie wokalistki prawie do śmierci. Co ważne, Winehouse deklaruje, że Amy była „czysta” od 2009 roku, a winowajcą jej śmierci był wyłącznie alkohol (pomijając oczywiście Blake’a), który zastąpił narkotyki w roli pocieszyciela kojącego każdy ból. Bo choć ojciec pisze, że Amy nigdy nie miała depresji, nie wmówi swoim czytelnikom, że ta dziewczyna była szczęśliwa. Nieudany związek z Civilem ciążył na niej i na zawsze odcisnął na niej swoje piętno, odbierając radość życia.

Trudno czyta się książkę o osobie, która zmarła ledwie rok temu i która ciągle jest żywa w naszej pamięci. O osobie, której teledyski wciąż jeszcze można zobaczyć w telewizji. O osobie, o której tyle się czytało, którą się podziwiało, na koncercie której pragnęło się być. Każda śmierć jest smutna, jednak czytanie o Amy jest tym bardziej bolesne, że wiemy, że tak naprawdę sama na siebie wydała ten wyrok. Czy z tej książki dowiemy się jaka była naprawdę? Czy w ogóle jakakolwiek biografia jest w stanie to umożliwić? Nie wiem. Ale na pewno warto skonfrontować słowa ojca z tym, co o Amy wiemy z mediów. Ja pragnę wierzyć, że była po prostu dziewczyną, która kochała zbyt mocno.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (781)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3224

Jaka była Amy Winehouse? My, jej zwolennicy lub wręcz przeciwnie, możemy ocenić Amy wyłącznie poprzez Jej twórczość (lub- jak co niektórzy próbują robić- przez plotki wyczytane w brukowcach). Oczywiście, na pewno nie była kobietą bez wad, ale nie była także taką skandalistką, jaką próbowała zrobić z Niej prasa brytyjska. Najlepiej chyba na pytanie, jakie postawiłam na początku, mógłby odpowiedzieć... Jej ojciec (lub matka). Ta książka jest właśnie biografią Amy Winehouse napisaną przez Mitcha, Jej ojca. Jako czytelnik który wie, jakie relacje łączyły Autora z bohaterką, muszę pochwalić Pana Winehouse za to, że niespecjalnie wybielał tutaj Amy- otwarcie pisał o jej problemach, uzależnieniach, o sytuacjach, kiedy dzwoniła w środku nocy... Książka ta wydaje mi się dla ojca Amy pewnego rodzaju katharsis, pożegnaniem ze swoją wyjątkową córką, choć być może niektórzy powiedziliby, że książka pisana przez rodzica nie może być obiektywna. Ale czy o to chodzi w biografiach? O obiektywizm?...

książek: 1240

Książka poświęcona życiu Amy Winehouse, napisana przez jej ojca Mith'a. Zapoznajemy się tutaj z historią rodziny Winehous'ów od "podszewki". Autor opowiada nam różne anegdoty z rodzinnego życia, z czasów dzieciństwa, wczesnej młodości oraz późniejszych czasów, gdy piosenkarka była już znana. Gdy czytamy te historie Amy jawi się nam jako zwyczajna osoba. Dzięki opisom ojca Amy, jesteśmy przy jej narodzinach, możemy zobaczyć jak wyglądało jej dzieciństwo, dorastanie, pierwsze miłości. Przyglądamy się początkom jej kariery, gdy wszystko dopiero kiełkowało, i nikt nie spodziewał się, że ta dziewczyna odniesie tak duży sukces.

W książce mamy sporo zdjęć Amy, ale także osób z jej rodziny: rodziców, dziadków. Zamieszczono też fotografie laurek i kartek okazjonalnych jakie Amy dawała swojemu ojcu. Zarówno barwne fotografie, dobrej jakości jak i te czarno-białe (dziadków Amy) jeszcze bardziej przybliżają nas do osoby artystki.

Książka ukazuje Amy jako osobę zwyczajną, kochającą swoją...

książek: 1062
miqa | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 17 lipca 2012

14 września 1983 roku w żydowskiej, angielskiej rodzinie przyszła na świat Amy Jade Winehouse, druga dziecko Janis i Mitcha. Od małego rywalizowała ze swoim bratem Alexem, jednak była bardzo kochającą córką, siostrą, wnuczką i przyjaciółką. W 2003 roku wielka miłośniczka stylu retro, wydała swoją pierwszą płytę i od tej pory zaczęła się jej błyskawiczna kariera jako brytyjskiej wokalistki soul, R&B, jazz i z elementami hip-hopu. Amy nagrała trzy płyty: „Frank”, „Back to Black” i „Lioness: Hidden Treasures” (wydana pośmiertnie), które z każdą kolejną sprzedawały się coraz lepiej i pomogły jej zdobyć międzynarodową sławę. Niestety, 23 lipca Amy zmarła nie dożywszy swoich 28 urodzin.

To, że Amy Winehouse była ikoną nie ulega wątpliwości. Jednak jej gwiazda mimo że żarzyła się wielkim światłem, bardzo szybko zgasła pozostawiając rodzinę, znajomych, przyjaciół i fanów w wielkiej rozpaczy. Jej uzależnienie od alkoholu i narkotyków stało się lawiną, która okazała się był tragiczna w...

książek: 1977
mrzokonimow | 2015-12-30
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Nie spodziewałem się obiektywnego spojrzenia na życie Amy, trudno bowiem oczekiwać od rodzica, by nie opowiadał o własnym dziecku przez pryzmat prywatnych odczuć. Jednak przeniesienie przez ojca artystki niemal całego ciężaru narracji na samego siebie uważam za spore nadużycie. Ten (być może niezamierzony) zabieg wraz z sensacyjnym i tabloidowym stylem mocno psują odbiór historii. Szkoda.

książek: 1077
agnieszkak | 2014-05-13
Na półkach: Biografie, Przeczytane

Charyzmatyczna -taka pozostała w pamięci.Mimo,że wielką fanką nie jestem,ale czasami lubię jej posłuchać.
Jeśli chodzi o samą biografię to muszę przyznać że spodziewałam się,że ,,będzie bardziej banalna".Prawda jest taka,że media naprawdę krzywdzą sławnych ludzi o raz ich rodziny.W tej książce jest kilka momentów ,które mi się rozjaśniły a media przedstawiały całkiem inaczej.Ta książka także pokazuje,że Amy była wrażliwa i chętna do pomocy innym,o czym media już nie mówiły..Więc zachęcam do przeczytania,własnej opini i nie chwytania się medialnej manipulacji-która często jest niezgodna z prawdą albo przeinaczona.Osobiście lubię biografie i po tej wiem,że to co słyszymy warto sprawdzić z prawdziwym źródłem , np biografią pisane przez osobę znaną ,czy jej rodzinę.

książek: 187
Anna | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 grudnia 2013

Cudowna książka! Dzięki połączeniu tego, co osobiste, prywatne i publiczne, jest to niezwykle szczera i wzruszająca podróż przez życie wspaniałej artystki.Myślę, że jest to wyjątkowy pamiętnik autorstwa Mitcha, który znał ja najlepiej. Podziwiam ojca Amy, że przez cały czas ją wspierał i nie poddawał się jak i również za to, że był w stanie napisać o swojej córce prawdę nie wstydząc się tego.

książek: 2094
Marta | 2012-08-17
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 24 sierpnia 2012

Amy Winehose nie trzeba nikomu przedstawiać. Brytyjska wokalistka żydowskiego pochodzenia o niezwykłym, potężnym głosie wdarła się szturmem do naszych domów. Jej twórczość wzbudziła zachwyt światowej krytyki oraz zjednała jej fanów z całego świata. Jej gwiazda błyszczała niezwykłym blaskiem i zgasła tak nagle 23 lipca 2011 r. Złośliwi powiedzą, że to było do przewidzenia, ze sama się o to prosiła... Burzliwe życie Amy było cały czas monitorowane przez prasę plotkarską. Codziennie w brytyjskiej prasie ukazywały się kolejne pijackie wybryki wokalistyki. A było ich naprawdę sporo... Śmierć Amy przyszła niespodziewanie i sprawiła, że na chwilę świat się zatrzymał. Zmarła w wieku 27 lat, co tylko nakręciło popkulturalne brednie o przeklętej liczbie i innych zdolnych muzykach, którzy odeszli będąc w tym samym wieku.
W rok po tych wydarzeniach Mitch Winehouse – ojciec Amy postanowił oddać hołd córce i napisał książkę o jej życiu. O tym jak było naprawdę. Żeby skończyć z wyssanymi z palca...

książek: 2821
nieperfekcyjnie | 2012-08-05
Przeczytana: 03 sierpnia 2012

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2012/08/mitch-winehouse-amy-moja-corka.html

Nigdy nie byłam zagorzałą fanką Amy Winehouse. Nie zmieniło się to również po jej śmierci, gdyż nie dołączyłam do grona osób, które nagle zaczęły interesować się jej życiem i karierą, a ponadto w mgnieniu oka zostały ekspertami wiedzącymi o niej wszystko. Mój stosunek do niej pozostał taki sam. Po tę biografię sięgnęłam po to, aby przybliżyć sobie jej sylwetkę, a być może znaleźć powody, dla których mogła targnąć się na swoje życie.

Autorem tej biografii jest Mitch Winehouse – ojciec Amy. Mężczyzna postanowił napisać ją, aby ukazać jak naprawdę wyglądało życie jego córki. Czytelnicy mają okazję do poznania prawdziwej twarzy Amy Winehouse, zupełnie innej niż tej kreowanej przez media.

Amy Winehouse - Brytyjka żydowskiego pochodzenia, urodzona 14 września 1983 roku w Londynie. Wiecznie spóźniająca się, ciekawa świata, mocno związana z rodziną, lubiąca być w centrum uwagi. Obdarzona talentem matematycznym,...

książek: 210
Ath | 2014-09-29
Na półkach: Przeczytane

http://mianigralibro.blogspot.com/2014/09/127-amy-moja-corka-mitch-winehouse.html

Amy Winehouse - kontrowersyjna, bardzo utalentowana i dość popularna piosenkarka. Jej głos znany jest większości społeczeństwa, jej piosenki zdobyły popularność wśród młodych odbiorców muzyki, a na koncertach zjawiały się tłumy. Jednak coś innego sprawiało, że nazwisko tej artystki dość często widniało na pierwszych stronach gazet. Media donosiły o hucznym życiu Amy, o jej uzależnieniach i zachowaniach, które nie zawsze były przemyślane. Lecz teraz powinniśmy postawić sobie pytanie: ile w tym wszystkim prawdy? Przecież wiadomo, ze prasa dość często podkolorowuje fakty, aby sprzedać dany numer z większym zyskiem. Dlatego postanowiłam sięgnąć po biografię tej piosenkarki, nie byle jaką, ale napisaną przez bardzo bliską jej osobę - Mitcha Winehousa - ojca Amy. Być może nie zaliczam się do największych i najwierniejszych fanek Amy, to jednak szanuję jej muzykę i z chęcią czytałam anegdoty z jej życia,...

książek: 432
Poppapraniec | 2015-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Geniusz, źródło inspiracji, ikona – jest wiele słów, którymi można opisać Amy Winehouse, ale to jej humor, wdzięk i apetyt na życie sprawiły, że na zawsze zdobyła sobie miejsce w sercach fanów. 23 lipca 2011 roku tłumy wiernych fanów straciły swoje bożyszcze, a zrozpaczona rodzina – ukochaną Amy. W świecie muzyki niewielu mogło się z nią równać. Jej liryczne teksty i magnetyczny głos od razu wywindowały ją na sam szczyt, gdy w 2003 roku wydała debiutancki krążek pod tytułem Frank. W miarę jak jej gwiazda błyszczała coraz jaśniej, stawało się oczywiste, że ta dziewczyna z północnego Londynu to znacznie więcej niż młody talent. Dziś po raz pierwszy jej ojciec i powiernik Mitch Winehouse osobistymi historiami i najbardziej intymnymi wspomnieniami tworzy portret – dziewczyny o wielkim sercu i magicznym głosie.

"Amy, moja córka" to powieść napisana przede wszystkim z wielką dawką miłości. Każda strona nasiąknięta była uczuciem, jakim Mitch Winehouse darzył swoją utalentowaną córkę....

zobacz kolejne z 771 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Już jutro ukaże się książka o Amy Winehouse - enfant terrible brytyjskiej sceny muzycznej

Już jutro nakładem wydawnictwa Sine Qua Non ukaże się w Polsce książka "Amy. Moja córka". To zbiór wspomnień ojca artystki znanego z tego, że zawsze wspierał ukochaną córkę.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd