Dudziak

Yoko i John. Dni, których nigdy nie zapomnę

Tłumaczenie: Łukasz Müller
Wydawnictwo: Znak
6,91 (180 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
14
8
28
7
62
6
46
5
14
4
3
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Days That I'll Remember. Spending Time with John Lennon and Yoko Ono
data wydania
ISBN
9788324023530
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Gdy się poznali, podarowała mu karteczkę z napisem »Oddychaj«. Tak rozpoczęła się najpiękniejsza w dziejach popkultury definicja słowa »kochaj«. Wielu zarzucało Yoko, że to z powodu szalonej miłości do niej Lennon porzucił Beatlesów. Ci, którzy znali Yoko i Johna naprawdę dobrze, wiedzieli, że była dla niego największą inspiracją i to dzięki niej rozwinął się jako artysta. On:...

Gdy się poznali, podarowała mu karteczkę z napisem »Oddychaj«. Tak rozpoczęła się najpiękniejsza w dziejach popkultury definicja słowa »kochaj«.

Wielu zarzucało Yoko, że to z powodu szalonej miłości do niej Lennon porzucił Beatlesów.
Ci, którzy znali Yoko i Johna naprawdę dobrze, wiedzieli, że była dla niego największą inspiracją i to dzięki niej rozwinął się jako artysta.

On: niekwestionowana ikona kultury XX wieku.

Ona: awangardowa artystka, wnuczka bankierów i spadkobierczyni arystokratycznego rodu. Studiowała razem z dziećmi cesarza Hirohito. W jej żyłach płynie krew cesarza z IX stulecia. Jako jedna z niewielu może się pochwalić współpracą z tak różnymi muzykami, jak John Cage, Ornette Coleman i Lady Gaga.

Mało kto poznał tę parę tak dobrze jak Jonathan Cott, który przyjaźnił się z nimi od 1968 roku. Przez cały ten czas był jedną z najbliższych im osób – widział ich w najbardziej intymnych chwilach, odwiedzał ich w apartamentach, bywał z nimi w studiach nagraniowych i na imprezach towarzyskich. Przegadał z nimi niejedną noc.
To on jako pierwszy rozmawiał z Lennonem, gdy ten poznał Yoko – i to on przeprowadził z nim ostatni wywiad prasowy na 3 dni przed śmiercią muzyka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3632,Yoko-i-John

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 950

Ballada o Johnie i Yoko

Kim jest John Lennon? Wielu go jeszcze pamięta. Inni, jak ja, urodzeni już po jego śmierci, znają go jako legendę muzyki. Dowiedzieć się także można o nim wiele, bo o tragicznie zmarłym Beatlesie pisze się dużo. Można wymienić kilka biografii autora „Imagine”, jak chociażby te spod pióra Pierre’a Merle czy Philipa Normana. Całość dopełniają zbiory wypowiedzi Lennona czy jego zebrane teksty, jak na przykład ostatnio wydane „Listy”. Można więc zapytać po co nam kolejna pozycja o Johnie i Yoko?

Jonathan Cott wyznaje, że od bardzo dawna często myślał o tym, by pewnego dnia napisać relację o swojej znajomości z dwójką nieprzeciętnych artystów. Yoko i Johna poznał czterdzieści cztery lata wcześniej, a ich losy się łączyły, podczas gdy Cott spotykał się z japońską artystką i sławnym Beatlesem, by przeprowadzić z nimi wywiady. Pierwszy raz pisał do „Rolling Stone” we wrześniu 1968 roku, kiedy The Beatles nagrywali „The White Album”. Ostatni raz spotkał się z Johnem Lennonem 5 grudnia 1980, na trzy dni przed śmiercią muzyka. Podczas dziewięciogodzinnej rozmowy, John udzielił mu ostatniego wywiadu w swoim życiu. Większa część z tej rozmowy została opublikowana w „Rolling Stone” w numerze z 23 grudnia 2010 roku. Ale znacznie poszerzona wersja, pełna, pojawiła się dopiero w tej oto książce.

„Dni, których nigdy nie zapomnę” jest przede wszystkim cenna ze względu na zapisy owych rozmów. Ostatni wywiad Lennona stanowi interesujący dialog, w którym John opowiada o ostatnich pięciu latach...

Kim jest John Lennon? Wielu go jeszcze pamięta. Inni, jak ja, urodzeni już po jego śmierci, znają go jako legendę muzyki. Dowiedzieć się także można o nim wiele, bo o tragicznie zmarłym Beatlesie pisze się dużo. Można wymienić kilka biografii autora „Imagine”, jak chociażby te spod pióra Pierre’a Merle czy Philipa Normana. Całość dopełniają zbiory wypowiedzi Lennona czy jego zebrane teksty, jak na przykład ostatnio wydane „Listy”. Można więc zapytać po co nam kolejna pozycja o Johnie i Yoko?

Jonathan Cott wyznaje, że od bardzo dawna często myślał o tym, by pewnego dnia napisać relację o swojej znajomości z dwójką nieprzeciętnych artystów. Yoko i Johna poznał czterdzieści cztery lata wcześniej, a ich losy się łączyły, podczas gdy Cott spotykał się z japońską artystką i sławnym Beatlesem, by przeprowadzić z nimi wywiady. Pierwszy raz pisał do „Rolling Stone” we wrześniu 1968 roku, kiedy The Beatles nagrywali „The White Album”. Ostatni raz spotkał się z Johnem Lennonem 5 grudnia 1980, na trzy dni przed śmiercią muzyka. Podczas dziewięciogodzinnej rozmowy, John udzielił mu ostatniego wywiadu w swoim życiu. Większa część z tej rozmowy została opublikowana w „Rolling Stone” w numerze z 23 grudnia 2010 roku. Ale znacznie poszerzona wersja, pełna, pojawiła się dopiero w tej oto książce.

„Dni, których nigdy nie zapomnę” jest przede wszystkim cenna ze względu na zapisy owych rozmów. Ostatni wywiad Lennona stanowi interesujący dialog, w którym John opowiada o ostatnich pięciu latach przerwy od działalności muzycznej, spędzonych z Seanem w domu. Mówi też o pracy z Yoko Ono i ich wspólnej płycie „Double Fantasy”, która lada chwila miała się ukazać na rynku. Z wywiadu przede wszystkim uderza optymizm i ciepło oraz zadowolenie z życia. Czytając tę rozmowę czuje się przepełniający żal, zwłaszcza w momentach, gdy John mówi: Ale mamy czas, prawda? Mnóstwo czasu. Teraz jesteśmy tutaj, w Record Plant, i znów rozmawiamy z Jonathanem Cottem z „Rolling Stone”… i fajnie będzie znaleźć się na okładce „Rolling Stone”. Fajnie będzie zacząć w 1981 roku tak jak w 1968, co? My natomiast wiemy, że John wcale nie wkroczy w 1981 rok. Wiemy, że wcale nie ma zbyt wiele czasu - zaledwie trzy dni – do momentu, gdy Mark Chapman wystrzeli pięć kul, z których cztery śmiertelnie ranią rozmówcę Cotta. A kto odejdzie pierwszy – Lennon czy „Rolling Stone”? – pyta, a my czujemy jak wielką ironią los okrył jego pytanie. Spójrzmy prawdzie w oczy, czasopisma pojawiają się i znikają, kierownicy wytwórni pojawiają się i znikają, wytwórnie płytowe pojawiają się i znikają, producenci filmowi pojawiają się i znikają. Artyści też się pojawiają i znikają. Co za życie!

Ale nie tylko wywiady z Johnem są ciekawymi punktami książki. Interesującym jest przybliżenie przez Cotta postaci Yoko Ono. Jest to jedna z niewielu pozycji, która opowiada o dzieciństwie i życiu Yoko sprzed poznania Lennona. Opisane jest także ich spotkanie, praca nad „Unfinished Music No. 1: Two Virgins” i dalsze wspólne przedsięwzięcia, na czele z amsterdamskim Bed-in. John niegdyś wyznał, że Yoko jest najsławniejszą nieznaną artystką. Wszyscy znają jej nazwisko, ale nikt nie wie, co ona robi. Zadaniem Jonathana Cotta jest przedstawienie Yoko i tego, co robiła i nadal robi. Nie jawi się nam ona wcale jako znienawidzona kobieta, która rozbiła The Beatles. Yoko jest dojrzałą artystkę, w pełnym znaczeniu tego słowa. Jej twórczość jest inspirująca i całkowicie przemyślana. Przekonujemy się, że Yoko nie jest wcale kobietą próbującą się wybić dzięki popularności sławnego męża. Cott wskazuje jak wiele rzeczy wpłynęło na Johna i ile pomysłów to właśnie ona mu podsuwała. W pełni się uzupełniali i oddziaływali twórczo na siebie nawzajem. Nie stanowili tylko kochającego się małżeństwa, ale także parę dwóch artystów, co najlepiej udowodnili płytą „Double Fantasy” (sam tytuł oznacza zbieżność postrzegania marzenia przez dwie osoby). Nie bez przyczyny John śpiewa w „Woman”, że dziękuje jej za pokazanie mi znaczenia sukcesu.

Cott bardzo osobiście podchodzi do swojej książki. Można się tego spodziewać po samym jej podtytule. Ta bezpośredniość może czasem razić, wydawać się zbytnim idealizowaniem swojego idola i artystki-przyjaciółki. Wiele faktów opiera autor o teksty piosenek Beatlesów czy solowych utworów Johna. Żongluje cytatami, starając się wszystko nimi wyjaśnić. Gdy Cott rozpoczyna słowami z „Girl”: Czy ktoś chce wysłuchać mojej opowieści?, a potem kończy cytatem z „Paperback Writer”: Szanowny Panie lub Pani, czy zechcecie przeczytać moją książkę? Pisałem ją przez całe lata, czy chociaż rzucicie na nią okiem? trochę zaczyna śmieszyć to wszechobecne posiłkowanie się znanymi linijkami. Ale to tylko podkreśla jak ważnymi w życiu Cotta byli The Beatles i jak wielką rolę odegrała w nim para Yoko-John. „Dni, których nie zapomnę”, to książka bardzo osobista. Dla jednych to zaleta, dla innych wada. Również jest to jednak kawał tekstu zapisany przez jednego ze znawców twórczości Johna Lennona i Yoko Ono, przez dobrego dziennikarza magazynu „Rolling Stone”. Dlatego wydaje się, że ta pozycja jest odpowiedzią na wołanie Lennona z piosenki „Give me some truth”: Już mi się rzygać chce od wysłuchiwania wynurzeń nieznośnych, krótkowzrocznych hipokrytów. Wszystko czego pragnę, to prawda. Więc dajcie mi trochę prawdy. Książce Jonathana Cotta można wiele zarzucić, ale na pewno nie to, że nie jest osobista i szczera. Jest prawdziwa.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (480)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1442
vandenesse | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane, Biografie, E-booki, 2014
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Nigdy jakoś specjalnie nie interesowałam się Johnem Lennonem dlatego opowieść Cotta fantastycznie nakreśliła mi najbardziej intensywny okres w jego życiu (nie licząc 5 lat kiedy wycofał się z życia artystycznego, nie tworząc nic a poświęcając się rodzinie). Rewelacyjnie została też przedstawiona Yoko Ono - nie zdawałam sobie sprawy, że to tak wszechstronna artystka. Tak sobie myślę, że być może ktoś kto dobrze zna historię miłości tej najbardziej emocjonującej pary XX wieku nie znajdzie zbyt dużo nowych i zaskakujących faktów. Ale chyba i tak warto przeczytać, żeby wysłuchać tego, co miał do powiedzenia sam John Lennon na 3 dni przed śmiercią.

książek: 396
spirit | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane

Nigdy nie byłam specjalnie wielką fanką Johna Lennona. Wiadomo; Beatlesi namieszali w muzyce, ale jak dla mnie, to właśnie cała siła tkwiła w nich wszystkich, a nie tylko bezpośrednio w samym Lennonie.

Z opisu życia, myśli i twórczości tego Beatlesa, możemy dowiedzieć się, że on sam cenił sobie zespół i dodawał, że każdy z nich, wnosił w niego zupełnie inną cenną wartość, która sprawiała, że byli uznawani i szanowani wśród publiczności, oraz wielbieni przez wiernych fanów.
Nie mogę pojąć więc decyzji, o przekreśleniu tego rozdziału w życiu zwanym Beatlesami. Być może stało się to pod wpływem "inspiracji" jak też wielu innych ludzi spekulowało.

A ową inspiracją miała być Yoko Ono,starsza od Johna artystka, która zauroczyła go swoją ponadprzeciętnością i pacyfistyczną wizją na świat. Razem dopełniali się całkowicie, i mimo wspólnej wrażliwości, stawali się dzięki sobie silniejsi i pewniejsi siebie. Stworzyli swoją artystyczną przestrzeń, którą Jonathan Cott tak skrupulatnie miał...

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-05-21
Przeczytana: maj 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/05/uf-nareszcie-wiecej-czasu-na.html

książek: 2913
BetiFiore | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2014

Zawsze lubiłam muzykę Beatles'ów ale nigdy nie miałam okazji tak blisko poznać nikogo z członków zespołu. Książka jest w wiekszości wywiadem pomiędzy samym autorem a Johnem Lennonem i jego żoną, Yoko Ono. W lekturze bardzo pomaga znajomość piosenek. Nie znałam w ogóle twórczości Ono, więc bez youtube się nie obyło. Poruszające były momenty, w których John mówił o swojej przyszłości ,starości, kiedy wiemy, że nie miał okazji jej dożyć. Odszedł w tragicznych okolicznościach niedługo po oficjalnym zakończeniu owego wywiadu, udzielonego Jonathanowi Cott'owi dla magazynu "Rolling Stone".
Jak niewiarygodne wydaje się nam dzisiaj życie ówczesnej gwiazdy. Jak bardzo liczył się talent i oryginalność, poświęcenie się własnej pasji i ciężka praca. Lans i pozerstwo jakoś jeszcze nie górowały w mediach. Polecam nie tylko fanom słynnej pary.

książek: 1651
Isadora | 2013-02-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2013

"Wiem, że tworzymy swoją własną rzeczywistość i zawsze mamy jakiś wybór, ale jak dużo jest z góry przesądzone? Czy zawsze jest rozwidlenie drogi i są dwie predestynowane ścieżki na równych prawach? Mogłyby być setki ścieżek, którymi można by pójść w tę czy w inną stronę - istnieje wybór i czasami to jest bardzo dziwne."

Jonathan Cott zaczynał jako pierwszy europejski redaktor kultowego magazynu "Rolling Stone". Miał szczęście dorastać w latach 60-tych, w blasku historycznych wydarzeń: rewolucji społecznej, ożywienia kulturalnego, protestów politycznych, a także współtworzyć legendarny dziś tygodnik muzyczny. Jak całe rzesze młodych ludzi dał się oczarować muzyce zespołu The Beatles i porwać charyzmie jednego z jego członków - Johna Lennona. Twórczość i osobowość Johna wywarły ogromny wpływ na życie Cotta i w pewien sposób je zdeterminowały - zaowocowała 45 - letnią znajomością z żywą ikoną XX wieku i jego wybranką, Yoko Ono. Efektem tej długoletniej przyjaźni jest osobista...

książek: 520
Carnival | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane, Fakty i akty
Przeczytana: 26 maja 2015

Cudowna lektura! Nigdy nie byłam wielką fanką Johna Lennona ani Yoko Ono. Nie zmienia to faktu, że bardzo ich szanuję jako artystów. Sposób przedstawienia tych osób jest wyjątkowy - Jonathan Cott wykazał się nie tylko wielką wiedzą na temat życia i twórczości Yoko i Johna, ale i także wielkim intelektem, który pozwolił czytelnikowi niejako uczestniczyć duchem w toczącym się dialogu. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć po lekturze, że Yoko i John to po prostu fajni, mega inteligentni ludzie, którzy starali się zmienić świat na lepsze. Przedrukowanie nagranych wywiadów było najlepszym sposobem namalowania pełnego obrazu osobowości Johna i Yoko...
"Ja tylko nagrywam piosenki i odpowiadam na pytania najuczciwiej, jak potrafię, ale tylko tak uczciwie, jak potrafię - nie bardziej i nie mniej"

książek: 254
strawberryfields | 2013-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 kwietnia 2013

Książka napisana zdecydowanie po mistrzowsku. Pierwszą rzeczą jaka mnie zachwyciła było ciepło bijące z relacji autora z Johnem i Yoko, które piasarz przelał na papier. Poza tym bardzo podobał mi się styl pisania Cotta.

książek: 405
Iwona_C_ | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2015

John Lennon i Yoko Ono – dla fanów i osób postronnych to niesamowici twórcy szukający nowatorskich rozwiązań w sztuce. Dla bliskich, dwie wielkie osobistości uzupełniające i przyciągające się wzajemnie. Takie, które nie mogą bez siebie żyć.

On – John Lennon – członek Beatlesów, tekściarz i muzyk, fanatyk pokoju i przyjmowania dziennikarzy w łóżku. Ona – Yoko Ono – ta od rozbicia Beatlesów i dziwnych filmów. Ale czy faktycznie tacy byli? Oczywiście, że nie – to tylko płytkie, złośliwości ludzi, którzy ich kompletnie nie rozumieli.

Jonathan Cott w swojej książce pokazuje artystów takimi, jakich znał – inteligentnych ludzi, pełnych pasji i miłości, chcących zmieniać świat na lepsze, dążących do osiągnięcia szczęścia. To właśnie Cott jako wieloletni przyjaciel Johna i Yoko odsłania przed nami ich prywatność, pokazuje jako zwykłych ludzi, którzy szukają swojego miejsca na ziemi.*

Wbrew obiegowej opinii Yoko Ono nie była przyczyną rozpadu słynnej czwórki z Liverpoolu. Wręcz przeciwnie...

książek: 92
gosiak | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2013

John Lenon to postać na tyle kultowa i ciekawa, że książek o nim tak naprawdę nie trzeba polecać, same sprzedają się jak świeże bułeczki. Jednak o tej książce chciałabym napisać parę słów. Jest inna od licznych biografii muzyka, bardziej osobista, intymna. Jonathan Cott w czasie swojej kariery dziennikarskiej zaprzyjaźnił się z jedną z najsłynniejszych par XX wieku, znali się bardzo długo i dopiero teraz, po wielu latach od śmierci Johna, Cott zebrał się na odwagę, żeby odkurzyć swoje archiwum i przesłuchać ponownie nagrania z ich wspólnych rozmów. Efektem tego jest książka, genialnie napisana, przybierająca formę przyjacielskiej rozmowy. Chyba nigdzie nie znajdziemy opisanych tak jak tutaj szczerych rozmów, nieskrępowanych myśli, licznych poglądów na świat Johna i Yoko. Ujęło mnie również równe traktowanie obojga, dziennikarz dużą część książki poświęca osobie Yoko, wcześniej spychanej przez autorów na margines, przyćmiewanej wielkim muzykiem. Dzięki niemu poznajemy ogromny...

książek: 589
Klio | 2014-02-03
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Autobiografia Yoko i Johna w formie wywiadu, przeprowadzona przez bliskiego znajomego zatem tym bardziej jest autentyczna. Yohn ukazany jako otwarty, bezpośredni człowiek, muzyk, który po poznaniu Yoko zaczyna tworzyć coś niekonwencjonalnego, coś innego, twórczego..Przepełniony miłością. I co najdziwniejsze to nie on, lecz Yoko wywarła na mnie ogromne wrażenie..obejrzałam z nieskrywanym zaciekawieniem jej twórcze inscenizacje. Lecz fenomenalne wrażenie zrobił na mnie teledysk z roku ubiegłego..ta kobieta ma 81 lat! zaskakujące. Książka w zasadzie dla wszystkich, niekoniecznie dla fanów..Yohna Lenona, gdyż twórczość jego związana z muzyką The Beatles ukazana w minimalnym kontekście, bardziej skupia się na tym co łączyło tych dwojga ludzi, których los rozdzilił

zobacz kolejne z 470 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd