Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korona śniegu i krwi

Cykl: Odrodzone królestwo (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,72 (2474 ocen i 462 opinie) Zobacz oceny
10
325
9
462
8
735
7
526
6
227
5
85
4
48
3
40
2
10
1
16
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375069945
liczba stron
768
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Cardio

Inne wydania

Pierścień, który zmyje klątwę... Miecz, który skłóci śmiertelnych... Orzeł, który przebudzi królestwo. Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty. Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako...

Pierścień, który zmyje klątwę...
Miecz, który skłóci śmiertelnych...
Orzeł, który przebudzi królestwo.




Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty.
Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako pierwszy dostrzega księcia, który może ją odwrócić. Książę Starszej Polski Przemysł II spędza czas na turniejach i w poszukiwaniu rycerskich laurów.
Na opustoszały królewski tron padają pożądliwe spojrzenia sąsiednich władców. W głębi lasów budzą się ludzie Starszej Krwi, a wraz z nimi zapomniane przez stulecia demony. Z herbów schodzą bestie, by w walce wspomóc swych panów. Sieć intryg coraz ciaśniej zaciska się wokół młodego księcia.
Święte księżne, grzeszni książęta i szlachetni rycerze. Jaką rolę odgrywa wielki ród Zarembów o skrzętnie skrywanych początkach? Czy minezingerzy zaśpiewają pieśń zwycięską czy też chmury nad tronem pogrążą królestwo w wiecznym mroku?
Czas rozpocząć bój o koronę, najwyższy czas zjednoczyć królestwo...



Wraz z rykiem lwa do lotu budzi się orzeł...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

książek: 850
Izabela | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, 2012

Zabierałam się do czytania "Korony śniegu i krwi" z wypiekami na twarzy, zadowolona, że oto poznam kolejną książkę E. Cherezińskiej i z nadzieję, że tak jak poprzednie opęta mnie zupełnie. A jednak nie. Gdy pierwszy raz pojawiła się Kinga ze swoim mężnym mężem Bolesławem po rumieńcu nie było śladu i poczułam się jakby autorka waliła mnie tymi (nie jedynymi zresztą) bohaterami po twarzy. Właściwie nawet nie bohaterami a całą tą "fantastyczną" otoczką. W myślach moich przewijało się pytanie - po co? po co? Sam temat jest na tyle fascynujący, że udziwnienia fantastyczne w dodatku przedstawiane tak bezpośrednio były, moim zdaniem, zbędne. Denerwowało mnie ciągłe nawiązywanie do legend arturiańskich - rozumiem doskonale, że to ten czas, że dwory europejskie szalały na punkcie Króla Artura i jego rycerzy, w porządku, gdyby jednak pojawiło się tam też coś innego... Nie mogę uwierzyć, że wszędzie panowała taka monotematyczność i nie było niczego innego, o czym warto byłoby śpiewać. Dochodzi do tego "reklama" - polska gra o tron. Raziło mnie to przed pojawieniem się książki, gdy książkę zaczęłam czytać raziło mnie znacznie bardziej. Miałam wrażenie, że autorka za bardzo czerpie z "obcego", za bardzo udziwnia i stara się może nie naśladować ale... dopasować, a także, że ciężko jej to idzie. Jakby na siłę - przynajmniej na początku. Tyle tego, co mi przeszkadzało. Bo przecież były i momenty wspaniałe, gdy czułam dreszczyk emocji i rzeczywiste "wsiąknięcie" w książkę (i gdyby nie ta fantastyka... za każdym razem gdy pojawiała się Kinga miałam ochotę wyć).
Poza wszystkim... cudownie, że ktoś pisze książki o naszej historii, nowe, nowocześnie ujęte, ciekawe. Mam też nadzieję, że napisze ich więcej i więcej...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Cześć poprzednia nie opowiadała o górskiej straży, więc jej nie przeczytałem. Tutaj są oni bohaterami pobocznymi a czasu im poświęcono bardzo nie wiel...

zgłoś błąd zgłoś błąd