Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prawdziwe morderstwa

Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Cykl: Aurora Teagarden (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
6,33 (688 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
31
8
88
7
159
6
225
5
90
4
41
3
18
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Real Murders
data wydania
ISBN
9788376741826
liczba stron
284
słowa kluczowe
morderstwo, biblioteka, sensacja
język
polski
dodała
Sherry

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki. Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora...

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki.

Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora „Roe” Teagarden wychowała się tutaj i wie więcej, niż trzeba, o mieszkańcach miasta, także o tych, którzy podobnie jak ona interesują się ciemniejszą stroną ludzkiej natury.

Wraz z tymi ludźmi Aurora należy do klubu nazywanego Prawdziwe Morderstwa, którego członkowie spotykają się raz w miesiącu, by analizować słynne sprawy kryminalne. To nieszkodliwe hobby przyjmuje całkiem inny obraz, gdy pewnego wieczoru Roe znajduje ciało członkini klubu, zamordowanej w sposób, przypominający zbrodnię, którą tego dnia klub miał omawiać. Po kolejnych przypadkach „kopiowanych” zabójstw, Roe będzie musiała się dowiedzieć, kto ukrywa się za tą przerażającą zabawą, w której wszyscy członkowie Prawdziwych Morderstw, z nią włącznie, są głównymi podejrzanymi… i potencjalnymi ofiarami.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
MocnoSubiektywna | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane

Charlaine Harris większość osób dobrze zna. Bestsellerowa seria o Sookie Stackhouse i otaczających ją wampirach doczekała się własnego serialu bijącego rekordy popularności. Okazało się, że Harris pisze nie tylko o istotach nadprzyrodzonych ale również o kobietach zwykłych, uwikłanych co prawda w niezwykłe okoliczności. „Prawdziwe Morderstwa” otwierają właśnie taki cykl, bohaterką którego jest Aurora Teagarden bibliotekarka w niewielkim miasteczku.

Aurora, przez przyjaciół zwana Roe, jest niczym niewyróżniającą się bibliotekarką w niewielkim miasteczku pod Atlantą. Raz w miesiącu bierze jednak udział w spotkaniu grupy „Prawdziwe Morderstwa”, gdzie wraz z innymi członkami omawiają zbrodnie z zamierzchłych lat. Jej życie zmienia się gdy na jednym z takich spotkań znajduje zwłoki zamordowanej członkini klubu, w dodatku zbrodnia została zaplanowana tak by przypominać morderstwo które mieli omawiać na spotkaniu.

Na początku pomyślałam, że zachwycająca okładka mieści w sobie średniej jakości tekst. Mało tego czułam okropną antypatię do głównej bohaterki. Szło mi to o tyle łatwo, że narracja jest z punktu widzenia Roe, co dało nam dostęp do jej niezbyt porywających przemyśleń. Jakże się myliłam! Już po kilkunasty pierwszych stronach stwierdziłam, że z tej bibliotekarki nie jest wcale taka zła postać, a po kilkudziesięciu polubiłam ją absolutnie. Myślę, że pierwsze wrażenie było takie a nie inne z pewnego dość ważnego powodu. Bohaterka była taka ZWYKŁA. Żadna z niej piękność, daleko jej do superwomen, nie ma też życia pełnego uniesień i zwrotów akcji. Jest normalną kobietą która myśli jak każda z nas. Dlatego też na początku wydawało się to zbyt trywialne – ale tak szczerze mówiąc, każdej kobiecie zdarza się dumanie nad fryzurą czy myśli o niczym. Im bardziej powieść się rozwija tym bardziej Roe wydaje się ludzka i normalna, przeżywa szok, nie docierają do niej od razu wszystkie fakty, popełnia błędy i ocenia ludzi po pozorach. Okazało się że pani Harris jest mistrzynią w kreowaniu postaci, żadna z nich nie jest płaska i bez wyrazu, a każda wydaje się taka ludzka i znajoma. Wątek miłosny między Aurorom a tajemniczym pisarzem który w miasteczku pojawił się chwilę przed pierwszym morderstwem, oraz policjantem który jest członkiem klubu dodaje książce niewiarygodnego smaczku. Realizm ich relacji, gestów, niepewności i myślenia nad każdym krokiem bardzo fajnie wpisuje się w całość osobowości Roe.

Wątek kryminalny wydaje się dość prosty i mało zaskakujący, w pewnym momencie miałam wrażenie, że już wszystko wiem i autorka mnie niczym nie zaskoczy. No cóż wstyd przyznać ale tutaj również się myliłam. Z racji tego, że wątków pobocznych jest niewiele, możemy się skoncentrować na najważniejszym i wczytać się w książkę tak bardzo, że nie zauważymy momentu w którym dobiega końca. Wczoraj wieczorem zaczęłam czytać „Prawdziwe Morderstwa” i nie położyłam się dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. Sama byłam zaskoczona tym jak bardzo się wciągnęłam i jak bardzo moje pierwsze wrażenie okazało się błędne.

„Prawdziwe Morderstwa” to pozycja obowiązkowa dla osób które lubią kryminały, szczególnie jeżeli szukają książki lekkiej i przyjemnej idealną na chwilę relaksu po ciężkim dniu.

Ach nie mogłabym nie wspomnieć o samym pomyśle na klub Prawdziwe Morderstwa! Dlaczego nigdy na coś takiego nie wpadłam i dlaczego nie poznałam ludzi z którymi mogłabym taki klub założyć? Takie spotkania stałyby się pewnie moim nałogiem, a w końcu moja fascynacja seryjnymi mordercami nie byłaby taka dziwna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Uczynienie z takiej książki, która sama krytykuje narzucanie i sterowanie osobowością, lektury szkolnej to absurd. To, że wielu uczniów przeczyta ją,...

zgłoś błąd zgłoś błąd