Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,5 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
253
język
polski
dodała
allison

Realistyczna powieść, której akcja rozgrywa się Lipkach Wielkich i Małych oraz w okolicy (dawne województwo gorzowskie, dziś - lubuskie).

 

Brak materiałów.
książek: 6284
allison | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane dawno temu

Pierwszy raz czytałam tę powieść jako czternastolatka i wtedy przede wszystkim mnie bawiła lekką narracją, pełnymi humoru wydarzeniami i niepospolitymi, żywiołowymi postaciami.
Moim ulubieńcem pozostawał nieobliczanym dziadek głównego bohatera - leciwy choleryk, kłótnik i despota, przypominający Cześnika Raptusiewicza z komedii Fredry.

Drugi raz sięgnęłam po "Wilcze dni", będąc już dorosłą kobietą i wówczas odkryłam w pełni drugie dno powieści - odniesienia do społecznych i politycznych konfliktów powojennych oraz do absurdów PRL-u.
Inaczej też spojrzałam na dzieciństwo opisane przez autora, gdyż wiedziałam już, że jest to powieść z elementami autobiograficznymi, a część postaci ma swoje pierwowzory w rzeczywistości.
Ponowna lektura książki pokazała mi, że dla Olczaka dzieciństwo było nieodżałowanym i niepowtarzalnym okresem pierwszych przygód, przyjaźni, miłości; okresem, do którego w dorosłym życiu powracał z ogromnym sentymentem i z tęsknotą.

Powieść jest mi bliska także dlatego, że akcja jej rozgrywa się w regionie, w którym mieszkam.
Narrator i główny bohater w jednej osobie opisuje dzieciństwo i młodość spędzone na tzw. Ziemiach Odzyskanych, we wsiach Lipki Wielkie i Lipki Małe, w Skwierzynie i okolicach.

Opisany świat jest barwny i żywiołowy; aż kipi w nim od lokalnych konfliktów sąsiedzkich i sporów z władzami. Dzieje się tak między innymi dlatego, że na zachodnie tereny trafili ludzie z różnych zakątków Polski. Są tu m.in. kresowiacy, Wielkopolanie, Ślązacy... Każdy nosi w sobie bagaż wojennych wspomnień i jeszcze niezagojone blizny. Oliwy do ognia dolewają trudy codzienności i konflikty z władzą ludową. Jakby tego było mało, mieszkańcy obu Lipek rywalizują ze sobą, a najbardziej w tę lokalną wojenkę są zaangażowane dwie skłócone rodziny.

Autor zabawnie opowiada o rodzinie, podwórku, szkole, prowincjonalnych knajpach i miejscowych dziwakach-oryginałach.
Trudno nie uśmiać się przy lekturze "Wilczych lat", książka ma jednak również refleksyjny charakter - pokazuje, jak bolesny może być dla człowieka upływ czasu, jak wielkim skarbem jest dzieciństwo, do którego można wracać tylko we wspomnieniach, odsłania też prawdę o pełnych absurdu czasach komuny, kiedy to śmiech i dobra zabawa stanowiły formę buntu przeciw szarej i beznadziejnej rzeczywistości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Uczynienie z takiej książki, która sama krytykuje narzucanie i sterowanie osobowością, lektury szkolnej to absurd. To, że wielu uczniów przeczyta ją,...

zgłoś błąd zgłoś błąd