7,56 (4052 ocen i 217 opinii) Zobacz oceny
10
389
9
882
8
743
7
1 274
6
348
5
313
4
31
3
50
2
5
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Анна Каренина
data wydania
ISBN
83-7018-032-9
liczba stron
832
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
mdlymee

Anna Arkadiewna Karenina - z domu Obłońska, żona Aleksieja Karenina i matka ośmioletniego Sierioży oraz maleńkiej Anny. Jej mąż zajmuje wysoką posadę w Sankt Petersburgu. Anna obraca się w kręgach liczących się rosyjskich rodów. Pewnego dnia na dworcu spotyka Aleksego Wrońskiego, w którym zakochuje się, dla niego też porzuca męża i syna, rodzi mu córkę. Przez pewien czas czuje się spełniona i...

Anna Arkadiewna Karenina - z domu Obłońska, żona Aleksieja Karenina i matka ośmioletniego Sierioży oraz maleńkiej Anny. Jej mąż zajmuje wysoką posadę w Sankt Petersburgu. Anna obraca się w kręgach liczących się rosyjskich rodów. Pewnego dnia na dworcu spotyka Aleksego Wrońskiego, w którym zakochuje się, dla niego też porzuca męża i syna, rodzi mu córkę. Przez pewien czas czuje się spełniona i kochana. Karenin nie wyraża jednak zgody na rozwód. Anna popada w depresję, jest zazdrosna o kochanka.

 

źródło okładki: fotografia własna

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1494
PABLOPAN | 2016-06-18
Na półkach: Przeczytane, Kindle
Przeczytana: 12 czerwca 2016

"Anna Karenina" rozbudziła mój wielki czytelniczy apetyt, który Tołstojowi udało się zaspokoić, ale... tylko częściowo. Powieść można sączyć jak dobre wino, akcja toczy się niespiesznie, osławiony rosyjski rozmach widać tu na każdym kroku. Gdyby nadać tej historii formę architektoniczną, z pewnością kapałaby złotem. A jednak pomimo realizmu, perfekcyjnego przedstawienia klasy arystokratów oraz bogactwa formy i treści w "Annie Kareninie" zabrakło mi... Anny Kareniny (!). Gdybym miał nadać tytuł czytając powieść, nazwałbym ją "Konstanty Dmitricz Lewin", bo to losy Lewina i jego życie zdominowały historię. Wracając do Anny, Tołstoj może i dobrze wczuł się w psychikę kobiety, ale jednak im bliżej końca, tym gorzej. Anna z pięknej i inteligentnej kobiety stawała się histeryczką, furiatką, a wręcz paranoiczką. Wroński, który wydawał się być homme fatalle bronił tylko swojej niezależności i, jak się okazało, kochał Annę chociaż ona tego nie dostrzegała. Jednak wątek ich burzliwej miłości został zmarginalizowany na rzecz Lewina, jego przemyśleń i uzewnętrznień. Historię miłości Wrońskiego i Kareniny można by streścić i zawrzeć w jednej trzeciej objętości. Pomimo tych zastrzeżeń, czas spędzony na lekturze uważam za dobrze zainwestowany. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Na ratunek damie

Wciągająca. Bardzo podobał mi się początek- on ją ratuje, chroni, kochają się nawzajem, ale klasycznie nie są świadomi uczucia drugiej osoby ;) Potem...

zgłoś błąd zgłoś błąd