Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra o tron

Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,45 (27386 ocen i 1934 opinie) Zobacz oceny
10
6 616
9
7 909
8
7 038
7
3 936
6
1 263
5
364
4
112
3
96
2
28
1
24
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Game of Thrones
data wydania
ISBN
9788375067293
liczba stron
844
słowa kluczowe
cykl fantasy, powieść, westeros
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Inne wydania

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca...

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam. Tron objął Robert – najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron...

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 649
SeVIIen | 2016-01-19
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Ś.:

Najpierw książka potem serial

Zgodnie z czytelniczą zasadą przed zapoznaniem się z serialem, sięgnąłem po jej jej debiutancką powieść. Jak to do mainstreamowych produkcji, byłem raczej sceptycznie nastawiony. Potrzebowałem silnego bodźca z zewnątrz, żeby sięgnąć po dzieło Martina i takowy dostałem - Nie żałuję!

Już pierwszy rozdział jest skromną wizytówką tej powieści. Krwawe bitwy i rodzinne intrygi stoją tutaj na porządku dziennym, nie dając czasu na wytchnienie - sielanki tutaj nie uraczymy. Przestoje między akcją uzupełniają pokaźne opisy. Sam świat jest brutalny i nie rozpieszcza zarówno czytelnika jak i bohaterów. Nikt tu nie zna dnia ani godziny. Postacie są wielowymiarowe i podobnie jak ich zamiary, są twardym orzechem do rozgryzienia.

Gdybym miał wymienić wszystkie zalety dzieła Martina, ślęczałbym nad klawiaturą do następnego sylwestra. Jest to powieść absolutna, którą doceniłem dopiero po dłuższym przekartkowaniu. Po przestawieniu się na drobiazgowe pismo Martina, ciężko mi będzie obcować z inną lekturą. Jest to jedna z tych książek, wokół której nie można przejść obojętnie i pozostawiła w moim umyśle spustoszenie, jak miecz Jona Snow.

Ps. Opinię tą dedykuję osobie która mnie namówiła na spotkanie z tym autorem... i to w wyjątkowo uroczy sposób. :) Za taki prezent wypadałoby ją określić tak samo, jak to Daenerys określała swojego ukochanego khala Drogo: Słońce mojego życia.

-----------------------------------

B.:

"When you play the game of thrones, you win or you die. There is no middle ground."

Książkę zaczęłam czytać po obejrzeniu serialu… Tak mnie wciągnął, że od razu wiedziałam: z tą książką będzie tak samo! Nie myliłam się. Choć wiele postaci miało dla mnie twarze aktorów grających w serialu, to jednak niektóre wydarzenia opisane przez Martina widziałam inaczej.

„Gra o tron” to dzieło kompletne. Możemy znaleźć tutaj wszystko: nieco komedii, nieco tragedii, wyśmienite sceny batalistyczne, znakomicie poprowadzone intrygi, a przede wszystkim – bardzo ciekawy język i styl. Czasami nieco trudno było się połapać w ilości wątków i postaci (jak wiadomo w serialu jednak zostało nieco pozmieniane), ale nie przeszkadzało mi to. W powieści nie ma postaci bezbarwnych i przypadkowych. Każda ma jakiś swój wkład w rozwój wydarzeń, każda żyje własnym życiem, z każdą możemy się utożsamiać.

Muszę przyznać, że do serialu i książki na samym początku byłam nastawiona sceptycznie. Byłam na „nie” słysząc, ile tutaj krwi, śmierci… A jednak wciągnęło mnie. Tak bardzo, że po zakończeniu pierwszego tomu zdecydowałam się sięgnąć po kolejne.

Choć patrząc na ten ogrom śmierci właśnie, którego jesteśmy świadkami czytając powieść Martina bałam się, że pozbawi mnie moich dwóch ulubieńców. Lecz kiedy przeczytałam ostatnie zdanie „Gry o tron” odetchnęłam z ulgą. Obaj przeżyli. I mogłam dalej śledzić ich zapierające dech w piersiach przygody.

Ze swojej strony – POLECAM KAŻDEMU!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak powietrze

Zazwyczaj tak nie robię, ale ta książka ma dla mnie jako czytelniczki widoczne wady i zalety... Wady: <wybaczcie, ale muszę to napisać, bo razi mni...

zgłoś błąd zgłoś błąd