Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra o tron

Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,45 (27560 ocen i 1948 opinii) Zobacz oceny
10
6 654
9
7 964
8
7 077
7
3 961
6
1 272
5
367
4
115
3
97
2
28
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Game of Thrones
data wydania
ISBN
9788375067293
liczba stron
844
słowa kluczowe
cykl fantasy, powieść, westeros
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Inne wydania

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca...

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam. Tron objął Robert – najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron...

 

źródło opisu: www.zysk.com.pl

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
Fawellotte | 2013-03-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

O książce pierwszy raz usłyszałam wieki temu. Około rok przed założeniem bloga. Na początku nie byłam przekonana co do niej. Uważałam, że jej fabuła jest absolutnie nie dla mnie. Zmieniło się to jednak pewnego dnia, któregoż to postanowiłam (z nudów) pooglądać TVN Style. W jakimś tam programie Małgorzata Werner recenzowała książkę. Z tego co pamiętam jej słowa brzmiały jakoś tak: "Do przeczytania książki namówił, mnie syn, gdyż przedtem, chociaż wiele o niej słyszałam, nie zachęciła mnie zbytnio. Gdy ją czytałam wciągnęła mnie do reszty. Nie mogłam się oderwać. Musicie jednak pamiętać, że jeśli zamierzacie czytać "Grę o tron" nie warto przywiązywać się do bohaterów, gdyż autor nie ma najmniejszych oporów przy uśmiercaniu ich raz po raz". Wtedy właśnie nastąpił przełom. Stwierdziłam, że muszę za wszelką cenę przeczytać tę książkę. I nie zawiodłam się!

Fabuła na pierwszy rzut oka wydaje się "nie dla mnie". Wojny, bitwy, średniowieczny klimat z nutka fantastyki. Raczej nie brzmi to zbyt kusząco. A jednak. Autor umie opisać to wszystko w taki sposób, że nawet mała dziewczynka z chęcią wysłuchałaby fragmentu jego książki. Poza tym Gra o tron to nie tylko wojna, czy bitwy, ale również rozterki miłosne, romanse i problemy dorastających dzieci. Każdy znajdzie w książce coś dla siebie.

Niewątpliwym atutem książki była nawałnica, różnych charakterystycznych postaci. Tyrion, Snasa, Cathelyn, Caresi, Joff, Ned i wiele innych. Każda z tych postaci miała swój odmienny charakter, każda z nich miała swoją własną historię. Tych małych historyjek jest pełno więc w książce nie ma miejsca na nudę. Poza tym skoro w książce występuje tyle postaci łatwo jest się z którąś z nich utożsamić.

Tak jak powiedziała pani M. Werner, autor nie ma najmniejszych oporów przy uśmiercaniu głównych bohaterów. Z początku tego nie dostrzegałam, ale końcówka opiera się głównie na umieraniu ludzi. Pod koniec praktycznie połowa najważniejszych postaci kończy w grobie. Jednak dzięki tej "wszechobecnej śmierci" odkryłam jedną ważną rzecz. Mianowicie gdy niespodziewanie zmarł XXXX* nie mogłam się otrząsnąć z szoku. Czułam się zupełnie tak jakby zmarł ktoś z mojej dalszej rodziny. "Bez niego książka nie będzie już taka sama!" miałam ochotę krzyczeć.

Co do ulubionych bohaterów. Jako iż było ich dużo nie przedstawię wam jednej postaci, ale 3! Są to Arya, Tyrion oraz Dany! Arya podobała mi się z tego względu iż byłą bardzo inteligenta zawzięta i za wszelką cenę próbowała spełnić swoje marzenia, podobnie było z Dany, z tym, że ona zaciekawiła mnie jednak odrobinkę bardziej ze względu na swoja poruszającą historię, smutny los i silny charakter. Za to Tyrion to raczej humorystyczna postać. Niski, niezbyt ładny i z niewyparzonym jęzorem. Dodawał całej powieści uroki i czynił ją ciekawszą.

Podsumowując. Książka to absolutne ARCYDZIEŁO. Jeśli jeszcze po nią nie sięgnęliście, czas najwyższy! bez względu na płeć, czy wiek powieść jest po prostu dobra absolutnie dla każdego!

* Nie chciałam tu spoilerować tym, którzy jeszcze nie czytali, lub dopiero zaczynają czytać więc zastąpiłam imię zmarłego iksami :)

http://recenzentka-fawelotte.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd