Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwie strony medalu

Wydawnictwo: Lucky
6,37 (128 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
13
8
16
7
20
6
14
5
15
4
5
3
11
2
4
1
10
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362502417
liczba stron
208
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Karolina

Michał jest chłopakiem z dobrego domu, który wszystkie swoje sukcesy zawdzięcza Bogu. Od lat przyjaźni się z Adamem, który jest jego całkowitym przeciwieństwem. Notoryczne wagarowanie, bójki i problemy z prawem to codzienność. Kocha piłkę nożną, ale jeszcze bardziej ustawki z kibicami innych drużyn. Chce by jego team był najlepszy w Polsce. Zbliża się ostatni rok liceum i dwaj przyjaciele będą...

Michał jest chłopakiem z dobrego domu, który wszystkie swoje sukcesy zawdzięcza Bogu. Od lat przyjaźni się z Adamem, który jest jego całkowitym przeciwieństwem. Notoryczne wagarowanie, bójki i problemy z prawem to codzienność. Kocha piłkę nożną, ale jeszcze bardziej ustawki z kibicami innych drużyn. Chce by jego team był najlepszy w Polsce. Zbliża się ostatni rok liceum i dwaj przyjaciele będą musieli razem stawić czoła nowym wyzwaniom. Na ich drodze pojawi się piękna dziewczyna, która skradnie serce jednego z nich... a drugi Drugi też się zakocha, lecz która z miłości będzie tą na zawsze>

 

źródło opisu: Wydawnictwo Lucky, 2012

źródło okładki: http://laar.wydawnictwolucky.pl/index.php?option=c...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 87
noona | 2012-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2012

[UWAGA, SPOILERY] kiedy dostałam w ręce książkę pana J.M.R. Michalskiego, wręcz nie mogłam doczekać się, aż ją przeczytam - uwierzyłam w zachwyty koleżanek, które "Dwie strony medalu" uznały za arcydzieło! Cóż za rozczarowanie mnie spotkało, gdy przeczytałam tę książkę. Może zacznę od zalet, bo jest ich zdecydowanie mniej: powieść czyta się naprawdę szybko, język jakoś nie powala wyrafinowaniem, tekst przyswaja się bardzo łatwo. Czytam wolno (pracuję nad tym :)), a książka zajęła mi godzinę, może dwie. Przejdę do tej smutniejszej części, mianowicie do tego, co nie podobało mi się w tej książce, a było tego bardzo dużo. Przede wszystkim masa błędów stylistycznych, interpunkcyjnych dawała mi się we znaki, nawet imiona czy przezwiska były mylone. Pomijam, dam radę to przeżyć. Nie mogłam jednak znieść niezliczonej ilości Garych Stu czy też Mary Sue! Jakkolwiek nie zostałyby przedstawione postacie, nie potrafiłam spojrzeć na nie inaczej - Adam, miłośnik bijatyk, alkoholik, który zalicza każdą pannę w mieście okazuje się być niezwykle inteligentnym, pełnym miłości młodzieńcem, który potrafi strzelić cztery bramki w ciągu czterdziestu minut gry - dziwi mnie, że autor nie przedstawił sceny, w której C. Ronaldo prosi o lekcje Adama. Tak czy siak, nawet Adam tak bardzo nie irytował mnie jak para książki: Julka, a właściwie Julia i Michał. Oboje są tak idealni, tak przerysowani, że aż boli. Julia czyta 1000 słów na minutę, a Michał po raz pierwszy w historii zdobywa sto punktów na Kangurze. Tak bardzo irytowało mnie, w jaki sposób pan Michalski przedstawia bohaterów, że przynajmniej trzy razy miałam ochotę odłożyć książkę i nigdy więcej jej nie kończyć.
Zdradziłam dużo, wybaczcie, więc oszczędzę zakończenie. Owszem, muszę przyznać - nie spodziewałam się. Byłam pewna, że skończy się całkowicie inaczej, co nie zmienia jednak faktu, że zakończenie idzie o kant... tyłka rozbić. Nie mogę zdzierżyć, że tak się skończyło, że wątek nie został rozwinięty, mam wrażenie, jakby autorowi zwyczajnie nie chciało się już pisać i po prostu walnął coś w Wordzie, na plus minus dziesięć stron. Jestem bardzo, bardzo zawiedziona. Niestety nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć przewodnika rzecznego

Książki tego wybitnego pisarza australijskiego recenzuję regularnie i w zasadzie każda z nich robi na mnie ogromne wrażenie. Tym razem Wydawnictwo Li...

zgłoś błąd zgłoś błąd