Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Być jak... Adele

Wydawnictwo: Dream Books
6,26 (100 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
11
7
22
6
38
5
17
4
4
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Someone like… Adele
data wydania
ISBN
9788393459513
liczba stron
304
słowa kluczowe
biografia, Adele, piosenkarka
język
polski
dodała
Ag2S

Oto historia niesamowitego sukcesu brytyjskiej piosenkarki Adele – zdobywczyni sześciu nagród Grammy 2012!!! Książka opowiada historię dzieciństwa Adele, wychowywanej przez samotną matkę w północnym Londynie i okres nauki w BRIT School for Performing Arts & Technology, gdzie jej koleżanką była między innymi Leona Lewis. Dzięki „Być Jak… Adele” poznamy między innymi: kulisy podpisania przez...

Oto historia niesamowitego sukcesu brytyjskiej piosenkarki Adele – zdobywczyni sześciu nagród Grammy 2012!!!
Książka opowiada historię dzieciństwa Adele, wychowywanej przez samotną matkę w północnym Londynie i okres nauki w BRIT School for Performing Arts & Technology, gdzie jej koleżanką była między innymi Leona Lewis.
Dzięki „Być Jak… Adele” poznamy między innymi: kulisy podpisania przez piosenkarkę kontraktu z wytwórnią XL Recordings, a także niezapomnianego, przełomowego występu Adele w amerykańskim programie telewizyjnym „Saturday Night Fever”.
W książce znalazły się także informacje dotyczące twórczych inspiracji Adele oraz kulisy jej walki z lękiem przed występami scenicznymi oraz zapaleniem gardła, które o mało nie zakończyło jej kariery.
Jest to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów Adele!

 

źródło opisu: http://www.dreammusic.pl/ksiazki/

źródło okładki: http://www.dreammusic.pl/ksiazki/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 904
K-czyta | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2012

Na muzycznym niebie pojawia się wiele gwiazd – niektóre trudno zauważyć, inne znikają jeszcze zanim zdążą na dobre rozbłysnąć. Istnieją jednak takie, które wyróżniają się pośród wielu innych, takie, których blask przyciąga wzrok na dłużej, a głos – głos zapiera dech w piersi. Czy taką gwiazdą stała się Adele Laurie Blue Adkins – dziewczyna z Tottenham w Londynie, wychowywana przez matkę, która od wczesnych lat dzieciństwa wprowadzała ją w świat muzyki? Jak branża, w której coraz częściej najbardziej liczy się wymyślne show nastawione na szokowanie słuchaczy, przyjęła kogoś, kto miał do zaoferowania tylko (a może właśnie aż) swój głos i emocje zamknięte w piosenkach? I wreszcie - kim tak naprawdę jest Adele – co ją ukształtowało i w jaki sposób pojawiła się w przestrzeni muzycznej, by w krótkim czasie zawładnąć nią w tak niesamowity sposób? Na te i inne pytania próbuje odpowiedzieć Caroline Sanderson w swojej książce „Być jak… Adele”.

Muzyka towarzyszyła Adele niemal od zawsze – już jako kilkuletnia dziewczynka zabierana była przez swoją mamę na koncerty, a w domowym zaciszu słuchała wielu rodzajów muzyki, z których każdy w jakiś sposób wpłynął na jej późniejszą karierę. Również swoją edukację związała z muzyką - ukończyła (nie bez pewnych perypetii) BRIT School for Performing Arts & Technology. „Odkryta” dzięki własnym utworom zamieszczonym przez jej przyjaciółkę na portalu Myspace, otrzymała propozycję współpracy od wytwórni XL Recording. Niepewnie (choć dokładnie wiedząc czego chce) wkroczyła do świata, który pod wieloma względami nie jest tak przyjazny i otwarty na nowości jak mogłoby się wydawać. To raczej rekin, który pożera tych, którzy nie potrafią postawić na swoim i tym samym stawiają się na przegranej pozycji. Adele mimo młodego wieku, okazuje się powiewem świeżości, którego potrzebowała nawet nie tyle branża muzyczna, co zwykli słuchacze – dający temu wyraz między innymi poprzez zakup jej płyt.

Caroline Sanderson prezentuje w swojej książce drogę jaką przeszła Adele by znaleźć się wśród cenionych i podziwianych gwiazd (co ciekawe często nie uważając się za jedną z nich). Poza zbiorem najważniejszych faktów z życia artystki pozycja ta pozwala nam poznać ją od innej strony – jako spóźnialską, niezmiennie stremowaną mimo wielu występów, podejmującą próby rzucenia palenia, czasem przytłoczoną tym wszystkim co się wokół niej dzieje, zwykłą dziewczynę o niezwykłym głosie. Nie jest niedostępną diwą stojącą na piedestale, która na siłę stara się dopasować do standardów narzucanych przez innych – jest sobą – przeżywającą miłosne zawody, cieszącą się jak dziecko z nowego roweru czy upijającą się ze znajomymi z okazji osiągniętych sukcesów. Jest prawdziwa – i to być może najbardziej banalne, ale też i najbliższe prawdy wytłumaczenie jej ciągle rosnącej liczby fanów.

Przyznam szczerze, że nieco obawiałam się tej biografii – miałam przeświadczenie, że powstała ona zbyt wcześnie, na fali popularności jaką cieszy się Adele. Nie mogę powiedzieć, że to poczucie zupełnie minęło po lekturze książki, niemniej jednak przyznaję, że jest to pozycja interesująca i dobrze napisana. Choć czasem miałam wrażenie, że autorka eksponuje bardziej pozytywne strony artystki (o tych drugich tylko wspominając) to jednak udało jej się przedstawić w miarę spójny, a przy tym ciekawy obraz Adele. Można odnieść wrażenie, że Sanderson sama uległa magii głosu artystki (i właściwie się temu nie dziwię) i chwilami ten zachwyt przesłania obraz całości – nie jest to jednak posunięte do tego stopnia, by przeszkadzało w lekturze. Kolorytu (dosłownie i w przenośni) dodają tutaj umieszczone w książce zdjęcia, a szczególnie ciekawe było prezentowanie genezy powstawania poszczególnych utworów.

Z bardziej „przyziemnych” spraw nie obyło się bez błędów poczynionych przez wydawnictwo w postaci literówek (zwykle bardzo mnie to razi, tym razem właściwie nawet w jednym miejscu mnie rozśmieszyło – choć powinno mi być w tym fragmencie zgodnie z treścią „szmutno” ). Wiem, że taka jest specyfika tłumaczenia, niemniej jakoś nie mogę przeboleć tytułu, który przez to stracił całą swoją magię (w oryginale nawiązuje on do jednego z najbardziej rozpoznawalnych utworów Adele i brzmi: „Someone like… Adele”).

„Być jak… Adele” jest z pewnością łakomym kąskiem dla osób, które interesują się muzyką artystki czy też nią samą – sięgając po tę pozycję na pewno poszerzą swoją wiedzę, być może w wielu aspektach zaspokoją ciekawość i z pewnością spędzą czas na ciekawej lekturze. Dla pozostałych może nie być ona aż tak zajmująca i pasjonująca, choć kto wie – może stanie się impulsem do zapoznania się z muzyką Adele i skonfrontowania jej z opisem, który stworzyła Sanderson. Mi pozwoliła przede wszystkim spojrzeć na artystkę, której utwory znam dosyć dobrze, z nieco innej, szerszej perspektywy i choćby dlatego warto było tę książkę przeczytać.

http://k-recenzjeksiazek.blogspot.com/2012/12/caroline-sanderson-byc-jakadele.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Profesor

Historia opowiedziana w interesujący sposób, aż się czekało "cobedziepotem" :) ale niektóre opisy ciut za długie... znowu książka, która ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd