Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Za pięć rewolta

Wydawnictwo: Nisza
6,43 (30 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
2
7
9
6
9
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62795-10-9
liczba stron
176
słowa kluczowe
horror
kategoria
horror
język
polski
dodała
MrsPaulina

Dwóch mężczyzn z przeciwnych krańców kapitalistycznego łańcucha pokarmowego: Sławek przebrany za hamburgera reklamuje sieć fast food, Tomek z kolei jest bogatym copywriterem faktów – wymyśla i symuluje wydarzenia dla portalu Szczersza Prawda. Sławek, szukając ucieczki od ponurej codzienności, trafia na spotkanie sekty, której członkowie przekonują go, że rzeczywistość jest więzieniem, a...

Dwóch mężczyzn z przeciwnych krańców kapitalistycznego łańcucha pokarmowego: Sławek przebrany za hamburgera reklamuje sieć fast food, Tomek z kolei jest bogatym copywriterem faktów – wymyśla i symuluje wydarzenia dla portalu Szczersza Prawda.
Sławek, szukając ucieczki od ponurej codzienności, trafia na spotkanie sekty, której członkowie przekonują go, że rzeczywistość jest więzieniem, a ludzkie ciała to cele z kości i mięsa.
Tomek dowiaduje się, że w jego mieście ktoś popełnił autentyczną zbrodnię, pierwszą od lat. Czy jednak w świecie, gdzie wszystko zostało zasymulowane, coś takiego mogło się naprawdę zdarzyć?

 

źródło opisu: Opis z okładki książki

źródło okładki: http://dawidkain.blogspot.com/2011/10/za-piec-rewo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
toska1982 | 2013-02-09
Przeczytana: 05 września 2012

„Za pięć rewolta” to moje kolejne spotkanie z twórczością pana Dawida Kaina, a właściwie Marcina Kiszela. Po metafizycznym horrorze - „Punkt wyjścia”, postanowiłam zapoznać się z dość mało znanym gatunkiem, jakim jest bizarro-fiction, bo on jako jedyny pasuje mi do tego, co znalazłam tym razem w książce Pana Dawida. Ale po kolei.

Było ich dwóch – Sławek i Tomek, jeden biedny, bez szans na lepsze życie, drugi nieprzyzwoicie bogaty z dużą smykałką do tematów. Niby nic nie mogło ich łączyć, a jednak dość przewrotny los uzależnia życie jednego od drugiego.

Sławek zawsze marzył o lepszym życiu, był pełen ideałów, jednak z czasem brak perspektyw i ciągłe porażki, bardzo szybko sprowadziły go na ziemię. Był „hamburgerem”, a to i tak lepsze od zajęcia jego Alicji, to zdecydowanie lepsze od bycia cum doll. Szukając drogi ucieczki trafia on na spotkanie sekty, której członkowie przekonują go, że „rzeczywistość jest więzieniem, a ludzkie ciała to cele z kości i mięsa”. Teraz musi on uwolnić najbliższych, aż w końcu siebie samego z tego więzienia, uwolnić od otaczającej szarej, i ponurej rzeczywistości, a można to zrobić tylko w jeden sposób.

Tomek, całkowite przeciwieństwo Sławka, nieprzeciętnie inteligentny i sprytny, nieprzyzwoicie bogaty i pewny siebie, oraz płytki. Jest copywriterem faktów, codziennie tworzy rzeczywistość, w którą wierzą miliony ludzi. Jego życie to bajka, którą sam pisze. Kiedy dowiaduje się, że w mieście popełniono autentyczną zbrodnię, wie że można na tym temacie nieźle zarobić, w końcu w świecie gdzie wszystko jest symulowane, to prawdziwa gratka !!!

Jestem pełna podziwu dla autora, nie tylko kolejny raz zostałam zaskoczona, ale nie wiem, jak można było stworzyć coś takiego!!!. Autor w niezwykły sposób, bardzo przewrotny, sieje zamęt, przedstawia świat obdarty z uczuć, wręcz wyreżyserowany. Nie brakuje tu brutalizmu, wręcz obleśnych sytuacji, a to wszystko w otaczającej nas rzeczywistości. Bohaterowie są tak różni, jak ich świat.

Świat, który serwuje nam Dawid Kain, jest pełen zła, fałszu, brudu, wyuzdanego seksu. Wszystko w co wierzymy, jest jedną wielką fikcją, wymyślaną przez copywriterów, to oni nami kierują, mówią, co jest dobre a co złe. Wszystko jest na sprzedaż, już nie tylko własne ciało, ale i życie, a im więcej ludzi to zobaczy, tym lepiej.

Książka robi spore wrażenie, a treść na długo pozostanie mi w głowie, jednak nie jest ona dla każdego. Jeśli zdecydujecie się na książkę pana Dawida, musicie nastawić się na brutalną rzeczywistość, niesmaczne kawałki, na świat, który niebawem sami poznamy.

„te wszystkie wojny i masakry, romanse gwiazd i ich burzliwe rozstania, choroby zbierające żniwo, finansowe przewałki, polityczne rewolucje i tak dalej, to my to wszystko bierzemy wymyślamy, za to nam płacą, powiem uczciwie, że niepoślednią kaszankę. gdyż w kraju, gdzie każde wstanie z krzesła obwołuje się zaraz powstaniem, każde beknięcie rewoltą, a każde otwarcie butelki wódki z funflami politycznym przewrotem, dobrą jest sprawą szeroko pojmowany copywriting faktów”.

Za książkę, serdecznie dziękuję autorowi, panu Dawidowi !!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna pszczoła

Mówi się, że historia lubi zataczać koło. Teraźniejszość ma swoje korzenie w przeszłości i często tam właśnie należy szukać odpowiedzi bądź wyjaśnieni...

zgłoś błąd zgłoś błąd