Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Charlie

Tłumaczenie: Joanna Schoen
Wydawnictwo: Remi
7,75 (4373 ocen i 507 opinii) Zobacz oceny
10
761
9
739
8
1 054
7
934
6
513
5
211
4
76
3
50
2
16
1
19
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Perks of Being a Wallflower
data wydania
ISBN
9788363142155
liczba stron
224
słowa kluczowe
list, rodzina, narkotyki, akceptacja
język
polski
dodała
Cassiel

Inne wydania

Powieść „Charlie” została wydana w Stanach Zjednoczonych przez MTV Book pod oryginalnym tytułem „The Perks of Being a Wallflower” i osiągnęła ponadmilionowy nakład. Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich...

Powieść „Charlie” została wydana w Stanach Zjednoczonych przez MTV Book pod oryginalnym tytułem „The Perks of Being a Wallflower” i osiągnęła ponadmilionowy nakład.
Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich pierwszych miłosnych doświadczeniach, relacjach w rodzinie, narkotykach i akceptacji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Remi, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictworemi.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2056
Boopoland | 2012-09-28
Na półkach: Przeczytane, Aa - 2012
Przeczytana: 12 września 2012

Bycie człowiekiem często bywa nie lada wyzwaniem. Każdego spotykają w życiu takie sytuacje, takie momenty, że właściwie sam nie umie sobie już z sobą poradzić. Nawet rodzina i przyjaciele nie wydają się wtedy osobami, do których człowiek mógłby się zwrócić.

"Charlie" Stephena Chbosky'ego to z pozoru zwykła opowiastka dla młodzieży - ot, jakiś nastolatek opowiada w naiwny sposób o swoim wyautowaniu, o swoich doświadczeniach z dziewczynami, o eksperymentach z narkotykami, o 'braniu udziału w życiu', o swoim radzeniu sobie ze śmiercią osób z bliskiego otoczenia. Ot, zdałoby się, że to nic nowego, że to wszystko już było...

Tak, jasne, ale spośród wielu przeczytanych książek, ta pierwsza od długiego czasu zmusiła mnie do niemal filozoficznych rozważań o moim życiu, o moich doświadczeniach, o moim wyautowaniu, o moim radzeniu sobie nie tylko ze śmiercią osób bliskich, o moim 'braniu udziału w życiu'. I chociaż moje życie nie nosi piętna wydarzeń z dzieciństwa, no chyba, że jeszcze o tym nie wiem i odkryję to trochę później w książce zwanej Moim Życiem, jestem Charliem. Czytając tę książkę widziałam tyle siebie w tym nastoletnim chłopaku, jak jeszcze w żadnej literackiej czy filmowej postaci. A kiedy Charlie odkrywał co i dlaczego miało na niego wpływ - jak pisałam wyżej - chociaż nie przeżyłam takiej traumy, tak bardzo zidentyfikowałam się z nim, że miałam w nosie, że akurat jadę tramwajem, płakałam tak, że moim ciałem zaczęły wstrząsać dreszcze. Nawet jak to piszę mam oczy pełne łez. Nie mogę się po tej książce emocjonalnie pozbierać - zdarza mi się to pierwszy raz w życiu i nie ukrywam, lekko mnie to przeraża.

Tak, to jest smutna historia. Tak, to jest wesoła historia. Skąd ta sprzeczność? Charlie pomimo doznanych krzywd stara się patrzeć na życie pozytywnie, bez zbędnego obwiniania kogokolwiek, bo wie, że takie podejście tylko pogmatwałoby jego życie jeszcze bardziej, aż zapętliłby się i pogrążył w totalnym marazmie, wyrzutach i depresji, z którą i tak walczy (nawet na oddziałach zamkniętych w szpitalach).

Bez bicia - po tę książkę sięgnęłam głównie dlatego, że wkrótce na ekrany kin wejdzie film na jej podstawie, a że obsada jest (dla mnie) bardzo interesująca wiadomym jest, że będę chciała go obejrzeć. A książka... wydaje mi się, że powyżej na tyle się uzewnętrzniłam, że nie muszę więcej pisać o emocjach, które we mnie wyzwoliła.

Chcę i na pewno przeczytam tę książkę jeszcze raz. Prawdopodobnie nawet jeszcze w tym roku! Gdybym miała na nowo ułożyć moje TOP 10 "Książki mojego życia" książka Chbosky'ego na pewno na nią by trafiła.
Gorąco polecam! Nie tylko tym, którzy w mniejszym lub większym stopniu są Wallflowerami.

(opinia opublikowana na blogu http://boordel.blogspot.com)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magiczna chwila

Z ZASOBÓW BIBLIOTEKI W TORONTO Oklepany temat "dziecka z lasu" mający na celu wyciśnięcie łez z wrażliwych czytelniczek. Ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd