Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pantaleon i wizytantki

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Znak
7,01 (1382 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
174
8
274
7
466
6
222
5
121
4
33
3
31
2
6
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pantaleón y las visitadoras
data wydania
ISBN
9788324008698
liczba stron
324
język
polski

Inne wydania

Liczba gwałtów popełnianych przez żołnierzy Sił Lądowych Peru rośnie zatrważająco. By przywrócić armii dobre imię i zapanować nad wstydliwymi występkami, dowództwo powierza Pantaleonowi misję utworzenia specjalnej Służby Wizytantek. Kapitan Pantaleon Pantoja, znany z niezwykłej dyscypliny i oddania wojsku, organizuje perfekcyjnie działającą machinę frywolnego przemysłu. Z pełnym zaangażowaniem...

Liczba gwałtów popełnianych przez żołnierzy Sił Lądowych Peru rośnie zatrważająco. By przywrócić armii dobre imię i zapanować nad wstydliwymi występkami, dowództwo powierza Pantaleonowi misję utworzenia specjalnej Służby Wizytantek. Kapitan Pantaleon Pantoja, znany z niezwykłej dyscypliny i oddania wojsku, organizuje perfekcyjnie działającą machinę frywolnego przemysłu. Z pełnym zaangażowaniem dopracowuje szczegóły, które usprawnią pracę gotowych do pełnego poświęcenia kobiet. A wszystko w ścisłej tajemnicy wojskowej.

"Pantaleon i wizytantki" to jedna z najzabawniejszych i równocześnie najbardziej gorzkich powieści Llosy. Pod przykrywką satyry autor przemycił refleksje kompromitujące nie tylko armię, ale i system sprawowania władzy.
Czy tylko w Peru?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 290
marcinb | 2012-12-12
Przeczytana: 10 grudnia 2012

Powieść lekka, zabawna, wręcz kabaretowa, zdecydowanie poprawiająca humor. I jednocześnie kalejdoskopowo kolorowa, bo przypadki kapitana Pantojy - swego rodzaju "dziwkarskiego kwatermistrza" - opisane są nie tylko konwencjonalną prozą, ale przyjmują postać listów, raportów wojskowych, fragmentów audycji radiowych. Humor tej książki w ogromnej mierze polega na groteskowym rozdzwięku między oficjalnym, pełnym sterylnej rzeczowości stylem raportów opisujących działalność służby wizytantek, a frywolnym przedmiocie, do którego de facto się odnoszą. Jest tu też - chyba dość mocno latynoskie - współistnienie komizmu z jednej strony z okrucieństwem i makabrą z drugiej. Perypetie całej ferajny składającej się na służbę wizytantek i jej obsługę kontrastują z opisami rozwijającego się w peruwiańskiej Amazonii kultu Bractwa Arki, z jego budzącymi grozę i obrzydzenie ukrzyżowaniami. A co jest w tej prozie uniwersalnego? Pewnie dość typowa dla Llosy drwina z wszelkich pomysłów instytucjonalnego, całościowego zarządzania kwestią zaspokajania ludzkich potrzeb, których karykaturalnym symbolem są tu potrzeby seksualne. Ale akurat tego można spodziewać się po pisarzu, który w wywiadach mówi o nieodwołalności istniejącej, ułomnej formy demokracji i niemożliwości zastąpienia jej systemami opartymi na racjonalnym, rozumnym planowaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sezon niewinnych

Jo Nesbo może spać spokojnie. Teza o pojawieniu się konkurenta dla autora powieści o Harrym Hole była mocna przesadzona, a wręcz zupełnie niepra...

zgłoś błąd zgłoś błąd