Słowiańskie wiece plemienne

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego
6,17 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
2
6
1
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8322609116
liczba stron
146
kategoria
historia
język
polski
dodał
welesxxi

 

źródło okładki: google

Brak materiałów.
książek: 263
Zatoxu | 2012-01-29
Przeczytana: grudzień 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Typowa monografia naukowa. Porusza bardzo wąską dziedzinę historii, niezbyt interesującą zwykłego śmiertelnika. Autor skupił się całkowicie na instytucji wiecu w tradycji słowiańskiej na przestrzeni wieków. Praca jest niezbyt długa i szybko się ją czyta. Analiza wykonana jest dosyć dokładnie i w znacznym stopniu przybliża potencjalnemu czytelnikowi rolę wiecu, jego historię i ewolucję.

Jednakże, po przeczytaniu książki miałem pewien niedosyt. W moim odczuciu autor całkowicie pomylił wartości. Ponad połowę książki stanowi opis historyczny prac nad instytucjami słowiańskimi. Autor na kolejnych stronach przytacza bezwiednie kolejne nazwiska, z ich dokonaniami. Nie idzie za tym prawie żadna merytoryczna analiza. Po dwudziestu stronach takiego czysto historycznego "bełkotu" odniosłem wrażenie że jest to zabieg mający na celu jedynie podniesienie ilości stron w wyżej wymienionej pracy.
Praca prezentuje się lepiej gdy czytelnik dotrwa do około połowy, gdzie zaczyna się poruszenie prawdziwej istoty problemu. Autor przy poruszaniu każdego kolejnego zagadnienia zastrzega jednak że baza źródłowa jest skąpa. Czasami odnosiłem wrażenie że na postawione zagadnienie, autor próbuje w ładnych słowach ubrać dwa zdania jakie go dotyczą. Gdzie zbierali się Słowianie na wiec? - Słowianie zbierali się na wiec na polanie. Autor analizuje to: Słowianie zbierali się gdzieś gdzie było dużo miejsca, gdzieś nie było drzew, gdzieś gdzie mogli gromadnie obozować przez parę dni - zapewne było to doliny lub polany. To oczywiście Moje uproszczenie, i stanowi jedynie przykład na analizę każdego zagadnienia w powyższej pracy.
Boroń prawie całkowicie pominął rozwój wieców na przestrzeni wieków, przyjmując wersję że nie zmieniły się w istocie, a jedynie w okolicznościach. Podobnie po macoszemu omówiony został schyłek i zanik owej instytucji na ziemiach Polskich.

Według mnie z pracy dowiemy się niewiele więcej niż z Encyklopedii PWN, czy z popularnej "Wikipedii", aczkolwiek nie uważam aby czas który poświęciłem na jej przeczytanie był zmarnowany. Praca ogólnie nie zachwyca, ani treścią ani elokwencją. Jest po prostu mierna. Dlatego ocenę którą jej wystawiam "może być" (4 gwiazdki) uważam za i tak sporo zawyżoną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Granice marzeń. O państwach nieuznawanych

Widać ogrom dziennikarskiej pracy wykonanej przy pisaniu reportażu, prawie każda strona wzbudza drzemiące w głębi mnie fascynacje wschodem/ Kaukazem,...

zgłoś błąd zgłoś błąd