Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lepiej palić fajkę niż czarownice

Wydawnictwo: Znak
7,37 (226 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
17
8
60
7
79
6
42
5
6
4
1
3
1
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1914-4
liczba stron
176
kategoria
religia
język
polski
dodała
jusola

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o...

Po tym, jak ksiądz Adam Boniecki otrzymał od swego przełożonego polecenie, by „ograniczyć swoje wystąpienia medialne”, rozpętała się w Polsce dyskusja o granicach wolności słowa w Kościele. Tom zawierający krótkie artykuły i niezwykłe zdjęcia Bonieckiego przypomina, o czym przez ostatnie lata pisał na łamach „Tygodnika Powszechnego” ów nietuzinkowy kapłan. Będzie w nim mowa i o wewnątrzkościelnym dialogu, i o tym, jak rozmawiać z inaczej myślącymi. O szacunku dla krzyża i o prawdziwym (i niebezpiecznym) satanizmie. O listach biskupów i polskich antyklerykałach, ale też o sile Ewangelii. To szansa, by nareszcie uważniej wsłuchać się w to, co ma do powiedzenia ksiądz, który rzeczywiście woli palić fajkę niż...”.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 446
Magdalena Gościniak | 2013-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga… Tak samo mruga do nas Ksiądz Adam Boniecki, tląc fajkę i opowiadając nam o tym, co istotne. Bez metafor, często uderza prosto między oczy, a przede wszystkim trafia w serce. Opowieści te to nie bajki - dotyczą czasów, w których żyjemy. Dotyczą wydarzeń, w których bezpośrednio bądź pośrednio uczestniczymy, i które mają na nas wpływ. Niezależnie od tego, czy wierzymy i w co wierzymy.

Księdza Bonieckiego uwielbiam. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale zawsze uwielbiam. Cenię jego przenikliwość i spokój nieprzeciętnej myśli. Dla niej/dla niego zapaliłabym nawet fajkę, mimo tego, że już od kilku lat jest mi do "dymka" bardzo daleko.

Zapach fajki Księdza Bonieckiego przebija się strona po stronie i przywołuje umiłowanie człowieka i niechęć do głupoty. Oddziałuje na komórki mózgowe i pobudza synapsy. Prowokuje komentarz ale nie ocenia. Nie stawia hipotez - sprawia, że zaczynamy zadawać sobie pytania, poszukiwać odpowiedzi. Przestajemy być pelikanami i łykać to, co świat podaje nam na tacy do strawienia.

Czasem pokaże palcem czarownicę mówiąc - to właśnie wiedźma, którą nas straszą. Wiedźma, która chce wiedzieć. I - założę się o to - na pewno pali fajkę, mrugając życzliwym okiem. Używajcie rozumu! Nałogowo!


Ma
| Ks. Adam Boniecki, Lepiej palić fajkę niż czarownice…, Tygodnik Powszechny & Wydawnictwo Znak, Kraków 2011

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kto prowadzi?

Ja byłam do niej nastawiona sceptycznie i osobiście nie widzę w niej niczego specjalnego, ale moje dzieci, 2 i 3 lata, ją uwielbiają.

zgłoś błąd zgłoś błąd