Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na ziemi obiecanej

Tłumaczenie: Ewa Ziegler-Brodnicka
Wydawnictwo: Bellona
6,91 (34 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
6
7
10
6
10
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311121638
liczba stron
544
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatnia, nigdy niepublikowana powieść wybitnego pisarza. Erich Maria Remarque, klasyk literatury niemieckiej i światowej, autor głośnej i wielokrotnie wznawianej w Polsce powieści Na Zachodzie bez zmian. Na ziemi obiecanej rozpoczął pisać na rok przed śmiercią. Opowiada ona o losach uchodźców niemieckich, głównie Żydów. USA to dla nich ziemia wolności i spokoju, świat nowych możliwości. Na...

Ostatnia, nigdy niepublikowana powieść wybitnego pisarza. Erich Maria Remarque, klasyk literatury niemieckiej i światowej, autor głośnej i wielokrotnie wznawianej w Polsce powieści Na Zachodzie bez zmian. Na ziemi obiecanej rozpoczął pisać na rok przed śmiercią. Opowiada ona o losach uchodźców niemieckich, głównie Żydów. USA to dla nich ziemia wolności i spokoju, świat nowych możliwości. Na obczyźnie ludzie ci nie są jednak w stanie uwolnić się od wspomnień koszmaru prześladowań i niekończących się ucieczek.
Akcja powieści nagle się urywa. Jak autor zamierzał ją zakończyć dowiadujemy się w ogólnych zarysach z pozostałych w spuściźnie pisarza notatek. Decydując się na druk niedokończonej powieści niemiecki wydawca postanowił pokazać czytelnikom również poszukiwania autora, dołączając do książki jego notatki.

 

źródło opisu: www.bellona.pl/

źródło okładki: www.bellona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 284
Ana | 2011-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Tę książkę można czytać jak powieść, śledząc losy bohaterów i zastanawiając się, co będzie dalej. Można ją czytać jak wspomnienia, spisane przez człowieka, który przeżył dwie wojny, na których stracił najbliższych i był świadkiem upadku elit swojego narodu. Można też zabrać się do tej powieści jak do rozważań o przyszłości ludzkości, natury tyranii i bolesnych lekcjach historii. W każdym przypadku "Na ziemi obiecanej" to prawdziwa uczta dla duszy.

"My, obywatele świata! Nie należymy ani tu, ani tam! Ani do ziemi opuszczonej, ani do tej nowej!"

Bohaterami powieści są emigranci z Europy, którzy wydostali się z ogarniętego wojennym ogniem i nazistowskim barbarzyństwem kontynentu, a po dotarciu do Stanów Zjednoczonych, tytułowej Ziemi obiecanej, próbują zacząć życie od nowa. Ich drogi do ocalenia są bardzo różne: łut szczęścia albo szczegółowo zaplanowane działanie, samotna walka o życie albo pomoc ze strony przyjaciół. Niektórzy wojnę widzieli tylko w nagłówkach gazet, inni na własnej skórze doświadczyli niedoli obozów.

Środowisko emigrantów widzimy oczami Ludwika Sommera, niemieckiego emigranta, którego Via Dolorosa* szczęśliwie zaprowadziła za Atlantyk. Może uważać siebie za szczęściarza, gdyż tysiące emigrantów (nie tylko Żydów), w tym wielu jego znajomych i bliskich, umarło w zapomnieniu lub zostało zamordowanych. Mimo to, każdego dnia na błękitnym nowojorskim niebie Sommera pojawia się coraz więcej chmur. Nie ma ucieczki przed echem przeszłości, a wspomnienia jak kajdany krępują umysł i niszczą nadzieję na lepsze jutro.

"W ciągu ostatnich trzydziestu lat wydarzyło się dużo za dużo, Ludwiku. Dla tej krwawej przeszłości nie ma zadośćuczynienia. I nigdy nie było."

"Na ziemi obiecanej" to emocjonalna huśtawka. Radość, strach, tęsknota, przygnębienie pojawiają się i znikają jak w zwariowanym kalejdoskopie. Czy człowiek z bagażem doświadczeń może być szczęśliwy? Czy pamiętając śmierć ukochanej można ponownie pokochać? Czy należy czuć winę za śmierć tych, kogo nie udało się uratować? Dylematy moralne, koszmary nocne i ponowna nauka oddychania powietrzem wolnym od wojny - wszystko to składa się na codzienność bohaterów powieści. Świadomość, że ich życia przedstawiają przekrój prawdziwych losów wojennych uciekinierów, nie przytłacza - jest po prostu nie do zniesienia.

Powieść urywa się, nie znamy dalszych losów głównego bohatera. Nasze spekulacje możemy skonfrontować z opracowanymi na potrzeby wydawnictwa notatkami pisarza (umieszczone w końcu książki), w których Remarque zastanawia się nad możliwymi wariantami zakończenia powieści. Wierzę, że gdyby los dał pisarzowi jeszcze parę lat, spod pióra Remarque'a, po poprawkach, wyszłoby kolejne arcydzieło. Ciekawe tylko, czy z happy endem?

"A wiecie, co będzie najstraszliwsze? To, że gdy wojna minie, wszystko zostanie zapomniane."

Bardzo trudno mi było pozbierać myśli po lekturze tej książki. Wiele wątków mogę odnieść do osobistych doświadczeń. Niektóre stwierdzenia były dla mnie objawieniem, przeciwko innym buntowałam się całą sobą. Jako emigrant (choć z zupełnie innych pobudek, niż przyświecały Remarque'owi i jego bohaterom), doskonale rozumiem dwoistość życia człowieka w obcym miejscu, mogę dotknąć szklanej ściany niezrozumienia między "przybyszami" a "tubylcami". W "Ziemi obiecanej" nie ma słów przypadkowych. Wydaje się, jakby każde zdanie pisarz kilkakrotnie powtórzył w myślach, wypowiedział na głos i dopiero potem zapisał na papierze. A każde z nich trafia prosto w sedno.

Chciałabym jakoś podsumować tę moją emocjonalną wypowiedź. Ale z kłębowiska myśli nie mogę wyłapać nic, poza ostatnią iskierką wiary w ludzkość i nadziei, że potrafimy uczyć się na własnych błędach. E.M. Remarque znowu mnie znokautował jasnością umysłu i kunsztem pisarskim. Bo nikt nie potrafi o tak trudnych sprawach pisać tak prostymi słowami.

P.S. Tych, którzy nie czytali jeszcze nic z twórczości E.M. Remarque'a, zachęcam do sięgnięcia najpierw po kilka jego wcześniejszych powieści (np. "Łuk Triumfalny" lub "Noc w Lizbonie"). Przybliżą one życie europejskich refugees przed i w trakcie drugiej wojny światowej. Losy bohaterów niektórych wcześniejszych powieści przewijają się również w "Ziemi obiecanej".
P.P.S. Cytaty pochodzą z omawianej powieści.

* z łac. "droga cierpienia". Droga emigrantów z nazistowskich Niemiec, prowadząca przez Belgię, Francję i inne kraje europejskie do Ziemi obiecanej, jaką jawiły się Stany Zjednoczone.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Belgariada

David Eddgins, najbardziej znany jest ze swojego cyklu Belgariada. Zanim stworzył to dzieło, jego popularność nie była zbyt wielka, był rozpoznawalny...

zgłoś błąd zgłoś błąd