Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Londyn. Biografia

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,61 (97 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
11
8
27
7
27
6
13
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
London. The Biography
data wydania
ISBN
978-83-7506-685-2
liczba stron
796
słowa kluczowe
Londyn
kategoria
historia
język
polski
dodał
MateuszP

"Londyn" to ostateczne podsumowanie ogromnego dorobku Petera Ackroyda dotyczącego badań nad przeszłością, dziedzictwem, architekturą, społeczeństwem i kulturą stolicy Wielkiej Brytanii. Autor śledzi transformację miasta na przestrzeni wieków, cofając się do czasów prehistorycznych opisuje kolejne epoki aż do czasów najnowszych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i Spółka, 2011

źródło okładki: www.zysk.com.pl

Brak materiałów.
książek: 2853
a_psik | 2015-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2015

Epicka, napisana z rozmachem biografia Londynu. Czegoś podobnego do tej pory jeszcze nie czytałam.

Początkowo czułam się przytłoczona ilością opisywanych miejsc i szczegółów ich dotyczących. Miejsc, których niestety nie znam, bo nie miałam okazji odwiedzić Londynu. Pierwsze 50-100 stron musiałam "przemęczyć", ale potem... Potem to była naprawdę fascynująca lektura. Swoją drogą dobrze, że każdej książce "daję szansę", bo gdybym tak po pierwszych pięćdziesięciu stronach się poddała, wiele bym straciła.

Londyn to miasto sprzeczności. Peter Ackroyd ukazuje je czytelnikom na różnych płaszczyznach, odsłaniając po kolei coraz to smakowitsze kąski. A takowych jest tu bardzo wiele. Jedną z ważniejszych ciekawostek, która zrobiła na mnie wrażenie, była informacja o rzymskich podbojach Juliusza Cezara na terenie obecnej Wielkiej Brytanii. Chyba przespałam jakąś lekcję historii...

Zamierzchłe dzieje Londynu to okres przeplatania się czasu wojny z czasem pokoju. Londyn zawsze, z mniejszymi lub większymi problemami, podnosił się po każdej kolejnej katastrofie, po każdej pożodze (a było ich w historii miasta wiele). Z kart książki Londyn wyłania się jako ostoja Brytyjczyków:
Stare kroniki mówią, że Londyn pozostał głównym miastem i twierdzą Brytyjczyków. (s. 49)
To właśnie w Londynie koronowano władców, była to również ich siedziba. To tam zwoływano obywateli na publiczne zgromadzenia.

Londyn jest także miastem... kościelnych dzwonów. I tu kolejna ciekawostka - nie każdy wie, kto to cockney: to człowiek urodzony w zasięgu dzwonów St Mary-le-Bow w Cheapside. A jako że dzwony te były słyszane prawie wszędzie, zakłada się, że każdy londyńczyk w dawnych latach był tzw. cockneyem.

Mieszkańcy zakładali się ze sobą, w której parafii najdonośniej zabiją dzwony, i powiadano, że rozhuśtywanie dzwonu jest zdrowym sposobem na rozgrzanie się zimą. Niektórzy przewidywali, że anieli wzywający na Sąd Ostateczny nie zagrają na trąbkach, lecz uderzą w londyńskie dzwony, aby powiadomić mieszkańców, że nadszedł dzień rozliczenia za grzechy. (s.63-64)

Londyn jest miastem sprzeczności, ale także miastem, w którym zachowuje się ciągłość niektórych tradycji. Jest miastem gwarnym. Pełno tam krzyków sprzedawców i handlarzy, stukotu i całej gamy innych odgłosów. Im bardziej miasto się rozrastało, tym było gwarniejsze:

Hałas jest tutaj związany z energią, a zwłaszcza z robieniem pieniędzy. Dźwięk był nieodłącznym elementem fachu stolarzy, bednarzy, kowali i zbrojarzy. Inni, tacy jak dokerzy, tragarze i sztauerzy, hałasowali dla podkreślenia rangi swego zawodu. Tylko w ten sposób mogli zwrócić na siebie uwagę w tym skoncentrowanym na handlu mieście. (s.92)

Teatralność to drugie oblicze miasta - nie powinno nas więc dziwić głośne zachowanie Londyńczyków na ulicach: hałas był i jest tak wielki, że trzeba go dosłownie przekrzykiwać. W zakres owego hałasu wliczyć należy także działalność różnego rodzaju śpiewaków. Londyn był "krzykliwy" także pod innym względem: natłokiem szyldów i tablic reklamowych, które (zdarzało się) w XIX wieku groziły przechodniom śmiercią (ciężar reklamy był tak wielki, że fasada budynku odrywała się, spadając na ludzi).

W średniowieczu, będącym dla miasta czasem dostatku, handel kwitł, a ilość zawodów wykonywanych wtedy dziś pozostaje już tylko historycznym wspomnieniem. Pracę mieli wówczas: futrzarze, złotnicy, bławatnicy, szewcy, rybiarki, producenci świec, winiarze, producenci różańców (!), blacharze, bednarze czy kowale. Rzemieślnicy byli trybikami, znali się na wąskim wycinku swego fachu.

Autor porusza tak wiele interesujących tematów, że nie jestem w stanie przedstawić tu nawet dwudziestu procent. Opowiada o londyńskich zabobonach, pożarach trawiących miasto, o więzieniach, których tam pełno, o nostalgii, którą przypisuje się londyńczykom, o targowiskach, rządach tłumu, mieście w nocy, rozbudowie Londynu, miejskich wyrzutkach i żebrakach czy o londyńskim czasie. Po nieco przynudnym wstępie Peter Ackroyd z pełną mocą ukazuje, na co go stać. Potrafi zauroczyć językiem. To biografia miasta, którą czyta się niczym najlepszą powieść. Serio, bez ściemy. Mało jest książek, w których mimo natłoku informacji, nie czuć tzw. encyklopedyzmu. Nie sądziłam, że mogę odbyć tak fascynującą podróż bez ruszania się z fotela. Po lekturze "Londynu. Biografii" stwierdzam, że jest to możliwe.

Gorąco polecam, szczególnie fascynatom kultury brytyjskiej, ale nie tylko!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Slumdog. Milioner z ulicy

Indyjski odpowiednik Forresta Gumpa. Historia o nietypowej konstrukcji, utrzymana w klimatach Bollywoodu, na szczęście obrana z kiczu. Wielowątkowa al...

zgłoś błąd zgłoś błąd