Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ołówek

Wydawnictwo: Poligraf
7,67 (620 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
98
9
87
8
158
7
147
6
87
5
23
4
8
3
9
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62752-47-8
liczba stron
300
słowa kluczowe
kariera, rodzina, choroba SLA
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Julka

Katarzyna Rosicka-Jaczyńska - Urodzona w ciepły majowy poranek, zaczęła oddychać dopiero po silnym klapsie w tyłeczek... Szkoła nie zostawiła właściwie żadnych wspomnień, za którymi by tęskniła... W liceum chłopcy odkryli jej urodę, a ona w sobie zdolności przywódcze i nieumiejętność podporządkowania się zakazom, rozkazom, nakazom, autorytetom... Na Warszawskim Uniwersytecie, wśród zgiełku...

Katarzyna Rosicka-Jaczyńska - Urodzona w ciepły majowy poranek, zaczęła oddychać dopiero po silnym klapsie w tyłeczek...
Szkoła nie zostawiła właściwie żadnych wspomnień, za którymi by tęskniła...
W liceum chłopcy odkryli jej urodę, a ona w sobie zdolności przywódcze i nieumiejętność podporządkowania się zakazom, rozkazom, nakazom, autorytetom...
Na Warszawskim Uniwersytecie, wśród zgiełku akademiku, dyskotek, kawiarnianych spotkań wolna od szkolnych ograniczeń wreszcie pokochała naukę, na którą rzuciła się jak wygłodniałe zwierzę...
Wegetarianka z wyboru, nie pijąca, nie paląca, była wśród studenckiej braci duszą towarzystwa...
Leszek, magister prawa, został jej mężem i ojcem trójki dzieci...
Po pięciu latach niańczenia maluchów w cieple domowego ogniska, rzuciła się w wir pracy...
Została bizneswomen...
Kiedy jej firma Ars-media odnosiła spektakularne sukcesy gwałtownie zachorowała...
Po trzech latach dostała diagnozę... choruje na SLA - śmiertelną, nieuleczalną chorobę...
I tutaj powinna się kończyć historia jej życia..., a ona właśnie teraz dopiero się zaczyna...
"Zamknęłam oczy i w marzeniach i realnym świecie.
- Boże - wyszeptałam - jeżeli kiedykolwiek będziesz chciał mnie uzdrowić, obiecuję, że docenię najmniejszy okruszek podarowanego mi życia." - doceniać każdą chwilę życia, bo jutra może nie być - to chyba najważniejsze przesłanie "Ołówka" .

 

źródło opisu: Poligraf, 2011

źródło okładki: www.wydawnictwopoligraf.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1183
Kasiek | 2016-01-06
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Jest to pierwsza książka, której nie ocenię w systemie gwiazdkowym. Nie czuję się uprawniona do oceny tak autentycznej historii, którą można uznać za pamiętnik, tym bardziej, że podeszłam do książki bardzo osobiście. Jestem wdzięczna jednej z moich znajomych, która umieściła niedawno opinię na jej temat, dzięki czemu naprowadziła mnie na tę pozycję.
Książka dotyczy walki młodej, pełnej życia kobiety sukcesu z nieuleczalną i wyniszczającą chorobą, jaką jest SLA. Jak tylko ją otworzyłam zaczęłam czytać wstęp na głos. Już po kilku zdaniach moja córka dopatrzyła się podobieństw między mną a autorką. Nie wiedziała co będzie dalej, a ja pomyślałam, żeby tylko te zbieżności skończyły się na tym i na wspólnym imieniu. Czytając dalej znalazłam jeszcze kilka, jednak najbardziej doskwierało wspomnienie momentu w moim życiu, kiedy sama stałam w obliczu nieuleczalnej choroby, dopóki diagnoza nie została wykluczona.
Książka bardzo mnie poruszyła. Zapewne przez moje wcześniejsze doświadczenia, ale też ze względu na fakt, że autorka dowiedziawszy się o chorobie była mniej więcej moją rówieśniczką, a jej dzieci w wieku moich. Ze łzami w oczach czytałam o jej niemocy, o jej codziennych zmaganiach z niezrozumieniem przez otoczenie, o jej niezaspokojonych potrzebach. Uśmiechałam się na każdą jej myśl typu "Ja pierdolę", która wyrażała bezsilność wobec nieporadności otaczających ją osób. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co czuje kobieta, kiedyś pełna sił, wigoru, pomysłów, stale pędząca za czymś, która zostaje skazana na wózek, bez możliwości poruszenia choćby palcem, bez możliwości porozumienia się z otoczeniem, ale pozostająca w pełni świadoma tego, co się z nią dzieje. Zaskakuje jej siła walki, jej opór stawiany chorobie, jej wiara w lepsze jutro wbrew wszystkiemu. Autorka docenia wszystkich, którzy byli przy niej w tych trudnych chwilach, ale też nie oszczędza tych, którzy wraz z diagnozą odwrócili się od niej. Jestem pod wrażeniem tego, jak potrafi ocenić swoje dzieci, wytłumaczyć ich zachowanie, zrozumieć ich sytuację i tok myślenia.
Książka nie jest historią spisaną w porządku chronologicznym. Jest zbiorem faktów z życia autorki, jej myśli i przeżyć. Jest wiele przeskoków w czasie, jednak, mimo, iż tego nie lubię, tym razem w ogóle mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, podkreśla autentyczność, pozwalając odczuwać nastroje autorki.
Żałuję, że dopiero teraz poznałam historię Katarzyny Rosickiej - Jaczyńskiej, ponad trzy lata po jej śmierci. Jednak nigdy nie jest za późno, aby zatrzymać się na chwilę w tej pędzącej codzienności i zastanowić się, czym są nasze małe problemy w obliczu prawdziwego nieszczęścia, które dotyka tak wiele osób obok nas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Groby Cheronei

Zdawać by się mogło, że opowieść o klęsce Greków pod Cheroneą może być interesująca jedynie dla pasjonata, który zaczytuje się w opowieściach o hoplit...

zgłoś błąd zgłoś błąd