Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak ona mogła?

Tłumaczenie: Hubert Górski
Seria: Pisane przez życie
Wydawnictwo: Hachette
7,48 (264 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
20
8
57
7
88
6
31
5
12
4
9
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How Could She?
data wydania
ISBN
9788375758634
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Liliowa

Zwykła biedna rodzina z robotniczych przedmieść Edynburga. Za drzwiami komunalnych mieszkań i domków, dzieją się rzeczy, jakie trudno sobie wyobrazić. Dwie siostry – pięcioletnia i czteroletnia – wykorzystywane seksualnie przez ojczyma, rodzinę, obcych ludzi. A wszystko za wiedzą i przy aktywnym udziale ich rodzonej matki. Matki, która zdradziła własne dzieci. Jak ona mogła?

 

źródło opisu: http://www.hachette.com.pl/produkt/940,jak-ona-mog%C5%82a

źródło okładki: http://www.hachette.com.pl/produkt/940,jak-ona-mog%C5%82a

Brak materiałów.
książek: 288
makeAchange | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2011

Myślałam, że zdaję sobie sprawę, jak bardzo okrutni są ludzie, tymczasem jestem niemile zaskoczona. Powieść ta, jest tak brutalna, że kilka razy zastanawiałam się nad przerwaniem czytania. Bo jak będąc od dziecka otaczana miłością przez rodziców, mogę zrozumieć, że te same osoby są w stanie wyrządzić dziecku tak wielką krzywdę? Główna bohaterka – Dana, od dziecka była wykorzystywana przez matkę, ojczyma dziadków. Przyzwyczaiła się do codziennych gwałtów. Sądziła, że wszędzie tak się dzieje. Do tego maltretowanie i przemoc fizyczna. Wszystko to działo się za przyzwoleniem i poparciem matki, która sama brała aktywny udział w orgiach. Cały czas nasuwa się pytanie : Jak ona mogła?
Dorosła Dana zakłada rodzinę, ma własne dzieci, ale przeżycia z dzieciństwa wciąż odciskają na niej swe piętno. Nie potrafi się podzielić swoimi myślami, uczuciami z kochającym ją partnerem. Boi się odrzucenia. Jednak po wielu latach ośmiela się wyjawić prawdę, wciąż jednak przemilczając udział matki w całej sprawie. Dla mnie jest to niezrozumiałe, jak Dana pomimo tego co zrobiła jej własna mama, nie potrafiła postawić jej przed wymiarem sprawiedliwości. Chroniła ją z niewiadomych dla mnie przyczyn. Z miłości? Być może, dla mnie wydaje się to niepojęte jak można kochać osobę, która wyrządziła tak wielką krzywdę. Do samego końca jestem niejako zła na Danę – która jest głównym bohaterem, a zarazem narratorem, za to, że potrafiła pogodzić się z tym co jej zrobiono. Wciąż była spragniona uczucia, które powinno wytworzyć się pomiędzy nią a mamą, a które między nią a jej matką nigdy nie zaistniało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajny agent

Nie ma szczęścia Conrad do polskich czytelników, ale nie ma również szczęścia do godnej notatki w polskojęzycznej Wikipedii i dlat...

zgłoś błąd zgłoś błąd