Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okaleczona

Autor:
Seria: Pisane przez życie [Muza]
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Joanna Puchalska
tytuł oryginału
Damaged
wydawnictwo
Hachette
data wydania
ISBN
9788375757453
liczba stron
328
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7,54 (596 ocen i 94 opinie)

Opis książki

Poruszająca opowieść o relacji Cathy Glass z małą, nieśmiałą dziewczynką o imieniu Dawn, która samookaleczała się, by w ten sposób odreagować traumatyczne przeżycia. Jako dziecko była maltretowana przez opiekunów, choć marzyła tylko o tym, by stać się częścią rodziny.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 482
Ania | 2014-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2014

Książka przede wszystkim pokazuje jak potrafią być nie odpowiedzialni i nie dojrzali rodzice wobec swojego dziecka,które puzniej ma problemy z którymi sobie nie radzi okaleczając się a nawet chcą odebrać sobie życie.
Tak jest w przypadku trzynastoletniej Dawn,której rodzice rozwodzą się i przestają interesować się córką.Dziewczynka trafia do rodziny zastępczej a są nimi Cathy i John Glass.Dziewczynka jest bardzo grzeczna ale są z nią duże problemy gdy wagaruje i widuje się z nieodpowiednim towarzystwem.Cathy i John starają się jej pomóc,niestety Dawn nie chce się im zwierzyć ze swoich problemów,jest bardzo zamknięta w sobie a ewidentnie widać że nie potrafi poradzić sobie ze swoimi problemami okaleczając się,lunatykując w nocy i chcąc odebrać sobie życie.Długo nie wiadomo jakie są prawdziwe powody takich zachowań,wiadomo jest ze Dawn przeszła w swoim życiu wiele złego i potrzebuje pomocy psychologa.Gdy prawda wychodzi na jaw,Cathy aż trudno w nią uwierzyć.Polecam!

książek: 1059
Madi | 2014-03-14
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2014

Książkę pochłonęłam w jeden dzień.
Tym razem Cathy ma pod swoją opieką 13 letnią Dawn ,która na pierwszy rzut oka jest dobrze wychowaną dziewczynką,ale po krótkim czasie okazuje się,że Dawn zaczyna wagarować,uciekać z domu,nadużywać alkoholu , samookaleczać się, a nawet próbuje popełnić samobójstwo.
Choć podziwiam Cathy za to ,że podejmuje trud zajmowania się trudnymi dziećmi ,tak tutaj nie mogłam zrozumieć,że do wybryków Dawn podchodziła w łagodny i spokojny sposób ,a czytając relację z zajść miałam wrażenie,że to coś normalnego iż 13letnie dziecko wagaruje i wraca po 22:00 pijane.
Wiem,że do końca ,to nie jej wina,bo na to wszystko zgadzała się opieka społeczna ,ale mogła bardziej o to walczyć.
Jak już mowa o opiece społecznej ,to znów zadziwia mnie jej "zaangażowanie " w sprawie.
Nie mniej jest to ciekawa lektura i serdecznie polecam.

książek: 3463
Książkowo | 2012-05-15
Przeczytana: 09 kwietnia 2012

W książce tej ukazany jest okres, w którym autorka wraz z rodziną jest dopiero u progu parania się opieką zastępczą… Historia skupia się wokół ich drugiej podopiecznej…
Po kilku miesiącach pobytu Jacka, o którym wzmianki widnieją na pierwszych stronach powieści, w rodzinie Cathy i Johna pojawia się 13-letnia Dawn…

Dziewczynka na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo sympatyczna i ugodowa, jednakże jej kuratorka Ruth rzuca pod adresem Dawn dziwne, niezbyt przyjemne oraz lakoniczne komentarze… Niestety Glass’owie bardzo niewiele dowiadują się od niej o przeszłości i aktualnych kłopotach Dawn…

Okazuje się, iż dziewczynka lunatykuje i z niewiadomych przyczyn podczas takich napadów zawsze zbliża się do kilkumiesięcznego synka Glass’ów oraz symuluje odruch samookaleczenia się…

Nikt nie chce pomóc autorce w rozwikłaniu przyczyn takiego zachowania dziewczynki, szuka więc informacji na własną rękę, a różnorakie problemy z nastolatką niestety narastają… Dochodzi nawet do próby...

książek: 1055
Evik | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 25 października 2012

Książka nie jest tak drastyczna, jak inne z serii "pisane przez życie", z którymi się zetknęłam.Nie ma tam szczegółowych opisów maltretowania dziecka. Ale mamy do czynienia ze skrzywdzonym dzieckiem.

Cathy i John mają problemy z poczęciem dziecka. Decydują się zostać rodziną zastępczą. Z zamiarów nie rezygnują, gdy okazuje się, ze Cathy zachodzi w ciążę.

Pierwszy podopieczny nie sprawia większych problemów. Pełni nadziei przyjmują pod swój dach następne dziecko - trzynastoletnią dziewczynkę Dawn. Opieka nad nią stanie się nie lada wyzwaniem. Dziewczynka ma luki w pamięci. Nie wiadomo, co się z nią działo od 4 do 9 roku życia.

Dziewczynka lunatykuje, tnie swoje ciało. Często wagaruje. Zdarza się, że przychodzi do domu pijana, czasem w towarzystwie policji. Ucieka z domu. Po każdym wyczynie swym przybranym rodzicom obiecuje poprawę.

Cathy i John starają się jej pomóc, ale natrafiają na niezrozumienie ze strony opieki społecznej. Ruth nie chce im nic opowiedzieć o swojej...

książek: 1946
Grażyna | 2013-12-21
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Przeważnie nie oceniam tych -pisanych przez życie. Po przeczytaniu jej czuję przygnębienie i smutek.Znów u Cathy Glass pojawia się dziecko,13-letnie skrzywdzone ,dziewczynka Dawn.Ma za sobą ciężkie,traumatyczne przeżycia i jak często w takich przypadkach uważa ,że czymś zawiniła...Zakończenie historii Dawn napawa optymizmem ,bo wygląda na to ,że wyrosła z niej wartościowa kobieta.Pomoc innych w takich sytuacjach jest bardzo ważna.Tylko tak myślę ,dlaczego tak często dochodzi do takich sytuacji,jakoś trudno mi pojąć to zło ,które dzieje się dosłownie na naszych oczach....z drugiej strony trudno nam przy całym zabieganiu w życiu dostrzec to.Przeważnie dowiadujemy się o czymś takim gdy zdarzy się już -niestety jakaś tragedia...wtedy robi się przysłowiowy szum....czy tak powinno być?
Tak po ludzku myśląc-uważam ,że coś tu szwankuje.....

książek: 4079

„Pomożesz mi stać się lepszą? Żebym była taka jak Adrian, kiedy będzie w moim wieku? Ja nie chcę robić więcej tych złych rzeczy. One się same dzieją. Chcę, żebyście byli ze mnie dumni.”*

Rodzice się rozwiedli, ona została wysłana do wujostwa, a tam. Biała nie zapisana kartka życia, luka w pamięci, blokada tego co działo się podczas je pobytu u rodziny. Gdy wraca jest już inna, nie do poznania. Nikt z nią nie może wytrzymać dłużej i tak wędruje od mamy do taty… Nie pilnowana, pozostawiona sobie, a ma tylko 13cie lat…

Gdy Dawn trafiła do Cathy nic nie wskazywało na to, że będą z nią kłopoty. Miła, spokojna, wykonywająca polecenia. Jednak mimo tego dziewczyna uważa, że będzie tak jak zawsze. Może robić co i kiedy chce. Przecież nikt się nią nie interesuje. Jest wolna. Gdy Cathy z mężem robią jej „pogadanki” nie rozumie ich troski, nie wierzy, że kogoś może interesować jej los. W końcu gdy była u jednego z rodziców robiła co chciała… Trudno jej się przystosować do nowej sytuacji, a...

książek: 3177
Danway | 2011-03-16
Na półkach: Chcę przeczytać

Szokujące jak można krzywdzić dziecko...

książek: 280
ennkaa | 2013-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2013

Czytając książki tej autorki zawsze mam wrażenie,że nie do końca osiągają one swój zamierzony cel w moim przypadku. Sądzę,że te książki mają ostrzegać, wstrząsać, zasmucać i wzruszać. I oczywiście czuję się do głębi wstrząśnięta, pociągam nosem i opłakuję losy tych pokrzywdzonych dzieci. Jednak poza tym wszystkim,a właściwie przede wszystkim, czuję się pokrzepiona. Bo o ile wiedziałam,że niestety rzeczy straszne i wynaturzone dotykają często dzieci, o tyle rzadko się mówi o ludziach, którzy są gotowi z taką determinacją wyciągać je z koszmaru.Z każdą kolejną książką wiem więcej o dzieciach i uświadamiam sobie jak wielki trud muszą podejmować osoby próbujące im pomóc. Wiem,że ja kompletnie nie dałabym sobie z tym rady więc pocieszeniem dla mnie jest fakt,że mimo mojej ułomności nie jesteśmy całkowicie bezradni wobec takich nieszczęść i są ludzie , którzy potrafią udźwignąć taki ciężar. Darzę coraz większym szacunkiem autorkę, ale nie za książki, które mogę czytać ale za historie,...

książek: 118
sheina_3 | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane

książki Glass pokazują jaka jest rzeczywistość,dzieci skrzywdzone przez los które wołają w ciszy o pomoc ponieważ boją się powiedzieć wszystkiego co im się przytrafiło na głos i również jacy są w śród nas ludzie którzy oceniają innych po zachowaniu nie doszukując się przyczyny i skazani są przez nich na straty bo po co komuś pomagać skoro i tak się nie da mu pomóc a gdy uda się skrzywdzonej osobie wyjść na prostą to siedzą cicho lub udają że wiedzieli że się tej osobie powiedzie

książek: 1310
Marta | 2011-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2011

Czytanie tej książki nie zajęło mi dużo czasu,ale jakoś specjalnie mnie nie wciągnęła...
Fakt,że mała miała problemy i ciekawa byłam co to za problemy no i się dowiedziałam :P
Jednak spodziewałam się czegoś trochę innego...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd