Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie moja córka

Tłumaczenie: Ewa Siarkiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,24 (220 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
26
7
67
6
57
5
28
4
8
3
13
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Not my daughter
data wydania
ISBN
9788324722662
liczba stron
400
słowa kluczowe
macierzyństwo, młode matki
język
polski
dodała
mandarynkaa87

Susan, samotna matka, dowiaduje się, że jej siedemnastoletnia córka Lily jest w ciąży. Wiadomość traktuje jako niewyobrażalną tragedię, która przydarzyła się im obu. Zwłaszcza, że Susan jest dyrektorką miejscowego ogólniaka i powinna świecić przykładem! Potępienie otoczenia jest niemal jednoznaczne. Wkrótce wychodzi na jaw, że dwie najbliższe przyjaciółki Lily ze szkoły też spodziewają się...

Susan, samotna matka, dowiaduje się, że jej siedemnastoletnia córka Lily jest w ciąży. Wiadomość traktuje jako niewyobrażalną tragedię, która przydarzyła się im obu. Zwłaszcza, że Susan jest dyrektorką miejscowego ogólniaka i powinna świecić przykładem! Potępienie otoczenia jest niemal jednoznaczne. Wkrótce wychodzi na jaw, że dwie najbliższe przyjaciółki Lily ze szkoły też spodziewają się dzieci... Jak zareagują ich matki? Czyja to wina? I czy w ogóle tak należy o tym myśleć? Mądra powieść o ważnych sprawach.

 

źródło opisu: www.weltbild.pl

źródło okładki: www.weltbild.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5094

Złe dobrego początki

Barbara Delinsky obok Danielle Steel to moja ulubiona zagraniczna autorka, pisząca powieści dla kobiet. Wydała wiele świetnych książek, które rozeszły się w imponującym nakładzie przekraczającym milion egzemplarzy. Jej najnowsza powieść nosi tytuł “Nie moja córka” i jestem przekonana, że też stanie się czytelniczym hitem. Bo Pani Barbara napisała świetną lekturę, która spodoba się nawet najbardziej wybrednym Czytelniczkom. Mnie ta książka, podobnie jak i inne tej autorki, przypadła niezwykle do gustu i wywołała w trakcie lektury wiele wrażeń oraz olbrzymią ilość emocji. Nie raz mi skoczyło ciśnienie, nie raz współczułam głównym bohaterkom i nie raz byłam wściekła na tych bardzo “porządnych i statecznych obywateli”.

Akcja przenosi nas do niewielkiego, bo zamieszkanego przez 18 tysięcy mieszkańców, amerykańskiego miasteczka Zaganack. Tu wszyscy wszystkich znają, przestępczość jest rekordowo niska, a niektórzy obywatele tej społeczności wyznają niezwykle surowe zasady moralne. Głównymi bohaterkami książki są matka i córka – Susan i Lily. Susan ma 35 lat i jest dyrektorką miejscowej szkoły średniej, do której uczęszcza także jej 17-letnia córka. Ta kobieta dość wcześnie została samotną matką – gdy rodzice dowiedzieli się o ciąży Susan, która była wpadką, odsunęli się od niej, dali pieniądze i kazali zniknąć jej z ich życia. Córka burmistrza nie mogła po takim skandalu liczyć na pomoc rodziców, którzy nie chcieli nawet poznać swojej wnuczki, Susan musiała liczyć tylko na...

Barbara Delinsky obok Danielle Steel to moja ulubiona zagraniczna autorka, pisząca powieści dla kobiet. Wydała wiele świetnych książek, które rozeszły się w imponującym nakładzie przekraczającym milion egzemplarzy. Jej najnowsza powieść nosi tytuł “Nie moja córka” i jestem przekonana, że też stanie się czytelniczym hitem. Bo Pani Barbara napisała świetną lekturę, która spodoba się nawet najbardziej wybrednym Czytelniczkom. Mnie ta książka, podobnie jak i inne tej autorki, przypadła niezwykle do gustu i wywołała w trakcie lektury wiele wrażeń oraz olbrzymią ilość emocji. Nie raz mi skoczyło ciśnienie, nie raz współczułam głównym bohaterkom i nie raz byłam wściekła na tych bardzo “porządnych i statecznych obywateli”.

Akcja przenosi nas do niewielkiego, bo zamieszkanego przez 18 tysięcy mieszkańców, amerykańskiego miasteczka Zaganack. Tu wszyscy wszystkich znają, przestępczość jest rekordowo niska, a niektórzy obywatele tej społeczności wyznają niezwykle surowe zasady moralne. Głównymi bohaterkami książki są matka i córka – Susan i Lily. Susan ma 35 lat i jest dyrektorką miejscowej szkoły średniej, do której uczęszcza także jej 17-letnia córka. Ta kobieta dość wcześnie została samotną matką – gdy rodzice dowiedzieli się o ciąży Susan, która była wpadką, odsunęli się od niej, dali pieniądze i kazali zniknąć jej z ich życia. Córka burmistrza nie mogła po takim skandalu liczyć na pomoc rodziców, którzy nie chcieli nawet poznać swojej wnuczki, Susan musiała liczyć tylko na siebie i przyjaciół. Zmieniła miejsce zamieszkania, skończyła studia, zrobiła karierę i nabyła dom. A teraz po latach historia się powtórzyła – okazało się, że jej nastoletnia córka jest w ciąży. Tylko ta ciąża była zaplanowana, podobnie jak macierzyństwo jej dwóch serdecznych koleżanek ze szkoły. Dziewczyny zawiązały bowiem pakt i postanowiły zostać mamami, ale nie miały w planach wychodzenia za mąż za ojców dzieci. To wywołało olbrzymi skandal. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak potoczyły się losy Susan i Lily oraz jej koleżanek, zapraszam do lektury wyjątkowo ciekawej powieści napisanej z rozmachem i wielkim kunsztem.

Autorka bez ogródek porusza poważny problem, jakim jest ciąża nastolatek. Dziewczyny nie bardzo zdają sobie sprawę, na co się porywają, bowiem macierzyństwo oznacza dorosłość. No i, co też nie zasługuje na pochwałę, nie informują o planach swoich partnerów, po prostu ich świadomie i z premedytacją wrabiają w ojcostwo. A na dodatek bardzo komplikują życie swoim rodzicom, dla których wiadomość, że będą dziadkami, spada jak grom z jasnego nieba. Przecież nie tego chcieli dla swoich dzieci – marzyli, aby ich pociechy miały lepsze i większe możliwości zdobycia dobrego wykształcenia, podjęcia ciekawej i dobrze płatnej pracy! Reakcje matek dziewczynek były dla mnie bardzo zrozumiałe – one miały prawo czuć się oszukane i zdradzone przez nieprzemyślany kaprys swoich córek. Ale całkiem nie zrozumiałam postawy pewnych osób wobec Susan. Byłam po prostu wściekła, gdy oskarżono ją o brak profesjonalizmu zawodowego.

Dziewczyny dostają po nosie i muszą ponieść konsekwencje swoich marzeń. Życie ich nie pieści, koledzy i koleżanki traktują w dziwny sposób, szerzą się plotki, insynuacje i domysły. Rodzi się niezdrowa atmosfera skandalu obyczajowego. Zgodzę się, że bycie rodzicem to cudowna sprawa, ale wymaga zdecydowanie dojrzałości, samodzielności i wielu wyrzeczeń.

Delinsky stworzyła wspaniałe kreacje swoich bohaterek – kobiet, których życie nie jest usłane różami i niesie wiele niekoniecznie miłych niespodzianek. A one muszą sobie radzić z wszelkimi problemami. Susan bardzo polubiłam. Zaimponowała mi swoją postawą, dojrzałym zachowaniem i profesjonalizmem. W moim odczuciu ta kobieta odniosła sukces, a nie porażkę. I to zarówno w sensie zawodowym, jak i prywatnym. Zakończenie książki nie rozczarowało mnie, ale i nie zaskoczyło. Pisarka prostym, ale i wyrafinowanym stylem opowiedziała historię, która mogłaby się zdarzyć w różnych miejscach na świecie. Ta książka to zarazem wychowawcze ostrzeżenie, by nie podejmować pochopnej decyzji o rodzicielstwie – dziecko nie jest zabawką. Winno pojawić się wtedy, gdy oboje z partnerów są do tego gotowi i świadomi swoich pragnień, no ale często życie pisze inne scenariusze...

Polecam “Nie moja córkę “ zarówno młodym Czytelniczkom jak i ich mamom. To mądra książka, która na pewno dostarczy Wam wielu emocji i wzruszeń.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (647)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 601
Ania | 2014-01-13
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2014

"Jest t historia na czasie,która niesie ponadczasowe emocje"
Tematem tej powieści jest trudna sprawa jaką jest ciąża siedemnastoletniej Lily,której matka jest dyrektorka szkoły przez co jeszcze bardziej wzbudza sensacje.Cała sprawa staje się trudniejsza gdy okazuje się że dwie przyjaciółki Lily także są w ciąży.Dziewczyny twierdzą że ciąża była z ich strony planowana bo zdecywowały się zostać matkami po mimo tak młodego wieku.Książka wzbudza wiele emocji,stawia wiele pytań czytelnikowi,który zastanawia się jak by postąpił w takiej trudnej sytuacji.Pokazuje problem jakim jest ciąża nastoletnich dziewczyn,który nie jest w dzisiejszych czasach rzadkością.Warto sięgnąć po tą lekturę chociażby dla uświadomienia sobie konsekwencji jakie niosą za sobą takie a nie inne decyzje w przypadku nie planowanej ciąży u dziewczyn w młodym wieku.

książek: 5190

Susan, to samotna matka wychowująca samotnie córkę Lily, zachodzi ona w ciążę mając siedemnaście lat, matka jest zaskoczona tą wiadomością córki, że tak młodo urodzi dziecko, a sama jest jeszcze dzieckiem.
Zachodzą w ciąże inne nastolatki, matki reagują bardzo źle na to.
Trudne relacje matki z córką, burza hormonów, emocje i kłopoty nastoletnie.
Poruszająca, mądra i wspaniała książka przeczytałam z przyjemnością bardzo mnie się podobała przyjemnie się czytało!!!!

książek: 2175
wiejskifilozof | 2014-07-18
Na półkach: Przeczytane

Nastolatki w ciąży,są obecne w wieku książkach.Także i tu pani Delinsky opisuję przypadek ciężarnych dziewczyn.
Najważniejszą postacią jest Lilly,ma ona 17 lat ma mamę dyrektorkę szkoły i pewnego dnie oznajmia że jest w ciąży.
Przyznam,że książkę czytałem tak by jak najwięcej z niej dowiedzieć się o zostaniu rodzicem w tak młodym wieku.
Bohaterowie książki bardzo,przypadli mi do gustu i przyznam byłem z nimi sercem cały czas.
Książka,na pewno nie jest tanim romansidłem,historia opisana jest bardzo prawdziwa,niemal że namacalna.
Podobało mi się postępowanie Susan,matki Lilly od razu widać,że to odpowiedzialna kobieta.
Jeżeli chodzi o finał,to chylę czoła-jest świetny.
Po przeczytaniu tej książki,człowiek nabiera wiary w ludzi.

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/08/nie-moja-corka-barbara-delinsky.html

książek: 1856
anya | 2013-05-09
Przeczytana: 09 maja 2013

Lekka, szybko się ją czyta. Książka porusza ważny temat jakim jest ciąża u nastolatków, pokazuje relacje matka - dziecko. Warto przeczytać troche daje do myślenia

książek: 1813
Sławka | 2012-01-14
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie wiem czy to mogło się wydarzyć naprawdę. Dla mnie temat jest tak samo niedorzeczny jak i bohaterki tego "dzieła". Trzy 17-letnie idiotki zawiązują "pakt" ciążowy ], zachodzą w ciąże, postanawiają urodzić dzieci i zostać samotnymi matkami. Chaos w szkole, miasteczku, zebrania komitetów, uczniów, nauczycieli, społeczności miasteczka. Burmistrz poruszony ,dziewczyny obłożone klątwą i wykluczeniem z życia społecznego , no totalna bzdura i głupota. Proponuje wszystkim młodym amerykankom, przed zawiązaniem paktu, przyjechać do Polski, spróbować znaleźć pracę, znaleźć mieszkanie za taniej niż 1/2 dochodów,zapisać się do ginekologa i lekarza pierwszego kontaktu, pogadać z samotnymi matkami-polkami a potem jak starczy pieniędzy, siły i zdrowia puknąć się porządnie w czoło , wrócić do tych Stanów i dziękować Bogu za to co się ma i żyć w cnocie do 30-ki

książek: 1183
aleczka | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Oddane

Wybryk (totalna bezmyślność ?) trzech nastolatek przedstawiona jak przestępstwo najwyższej rangi! Przesadzona reakcja otoczenia, rodziców- nawet dyrekcji firm, w których pracują! A przecież akcja toczy się we współczesnych, niby nowoczesnych Stanach a nie w średniowiecznej Azji....
Przez to książka niewiarygodna i bardzo irytująca. Z trudem dobrnęłam do końca :(

książek: 2954
Zuela | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Byłam wsciekła czytając tą książkę.Trzy nastolatki zachodzą równocześnie w ciążę,bo twierdzą,że świetnie nadaja się na matki.Są zdziwione,że nikt nie podchodzi z entuzjazmem do ich pomysłu:rodzice,rówieśnicy,ludzie z miasteczka.Zamiast idylli mnożą się problemy i kłopoty,a macierzyństow wcale nie jest łatwe,gdyby nie pomoc rodziców.Nastolatki nie myslą,że dziecko trzeba ubrać,nakarmić,chodzic do lekaraza,a na to wszystko potrzebne sa pieniądze.Że dziecko to nie lalka,którą możemy odłożyć do wózka.Wcale się nie dziwię rodzicom,którzy w pierwszym odruchu wyrzucają dzieci z domu.Pod rozwagę

książek: 389
mbutterfly | 2014-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2014

Dziwię się, że przeczytałam do końca. Problem ciąży nastolatek rozdmuchany do tak absurdalnych rozmiarów, że aż odechciewało się czytać.

książek: 15315
betina360 | 2015-11-05
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2015

Susan jest w szoku gdy dowiaduje sie ze jej 17 letnia corka Lily jest w ciazy a ona jest samotna matka i nie wie jak obie sobie w tej sytuacji poradza. Nie jestem zwolenniczka ciazy w tak mlodym wieku lecz tez tego nie neguje bo mlode matki gdy tylko chca potrafia byc dla tego dziecka bardzo dobrym rodzicem. Ksiazka wciaga od samego poczatku i jest w niej duzo matczynego ciepla.

zobacz kolejne z 637 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd