Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski (pod)różne

Wydawnictwo: G+J
7,41 (1061 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
103
8
263
7
362
6
161
5
53
4
9
3
6
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
200
słowa kluczowe
Podróże
język
polski
dodała
Lady_B

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór...

Jak złapać największego węża świata, czy mongolska kuchnia wykwintnością dorównuje francuskiej, czym różni się wsiadanie do pociągu w Polsce od wsiadania do pociągu w ... Bombaju albo jak przewieźć samolotem (w bagażu podręcznym) dwumetrową lampę. Martyna Wojciechowska uwielbia podróżować, ponieważ każdy dzień w podróży jest jak jajko z niespodzianką. Jej najnowsza książka to zbiór felietonów, w których opisuje swoje przygody; czasami wesołe, czasami smutne, zawsze jednak uczące nas czegoś nowego o świecie, w którym żyjemy, a który widziany jej oczami jest tak niesamowicie inspirujący i piękny.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/zapiski-pod-rozne-wojciechows...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 54
karlikozaur | 2013-09-14
Na półkach: Przeczytane

Zapiski różne/podróżne mają lekką formę, nieco banalną. Zdaję się, że zamiarem autorki było opisanie różnych anegdot w taki sposób, by każdemu się dobrze i szybko czytało. I tak faktcznie jest.
Lecimy jedną historię po drugiej. Najpierw odwiedzamy Ekwador i szalonego szamana, później lecimy do Japonii, następnie teleport do RPA a potem jeszcze dalej. Z jednej strony fajnie, bo ciekawie, bo ktorko, bo akcja. Z drugiej... W zasadzie nic nie skłania do głębszych rozmyślań. Na raz można połknąć całą książeczkę, by zaraz po tym zapomnieć znaczną większość. A szkoda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Po apokalipsie

Zbiór bardzo przeciętnych opowiadań. W każdym z nich mężczyźni przedstawiani są jako zwyrodnialcy albo ciamajdy... Kobiety oczywiście walczą dzielnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd