Japonia w sześciu smakach

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
6,16 (439 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
22
8
39
7
109
6
137
5
49
4
27
3
14
2
19
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378230397
liczba stron
288
słowa kluczowe
Japonia
język
polski
dodał
Matacz

Japonia - domy o papierowych ścianach i pociągi bez maszynistów. Zielona herbata i sushi. Gejsze i samuraje. Taką Japonię znają ludzie Zachodu, którzy przeglądają kolorowe magazyny wyłożone w poczekalni. Jeśli jednak ktoś pojedzie do Japonii na dłużej, pomieszka wśród tubylców, poobserwuje ich życie codzienne, zobaczy zupełnie inny kraj – Japonię w której wciąż dyskryminuje się ludzi innych...

Japonia - domy o papierowych ścianach i pociągi bez maszynistów. Zielona herbata i sushi. Gejsze i samuraje. Taką Japonię znają ludzie Zachodu, którzy przeglądają kolorowe magazyny wyłożone w poczekalni.


Jeśli jednak ktoś pojedzie do Japonii na dłużej, pomieszka wśród tubylców, poobserwuje ich życie codzienne, zobaczy zupełnie inny kraj – Japonię w której wciąż dyskryminuje się ludzi innych narodowości, w której firma staje się domem, a szef i współpracownicy zastępują członków rodziny. W której nie liczy się jednostka, lecz społeczność. W której coraz więcej ludzi nie nadąża za stadem w wyścigu szczurów.


Ta książka jest o tym, co spotkało Autorkę podczas rocznego pobytu na kontrakcie tłumacza. O tym, co ciekawe, dziwne, szokujące i zabawne. Twarz Japonii z bliska: widać piękne oczy, ale widać też grubą warstwę pudru na policzkach. A także to, co jest pod pudrem.

Wojciech Cejrowski

 

źródło opisu: http://www.bernardinum.com.pl/

źródło okładki: http://www.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
książek: 0

Mdły smak Japonii

Anna Świątek jest młodą absolwentką japonistyki, która spędziła w Japonii rok w roli tłumacza. Spodziewałam się więc interesującego, a przede wszystkim świeżego spojrzenia na współczesny Nippon. Niestety pomimo okładkowych zapewnień wydawnictwa, że wydaje ono wyłącznie dobre teksty mocno się rozczarowałam.

Przyznam, że już na początku w lekką konsternację wprawiła mnie rozbrajająca deklaracja autorki, że na tle białych ludzi przybywających do Kraju Kwitnącej Wiśni, jest ona osobnikiem, co by tu dużo mówić, wyjątkowym, ponieważ potrafi czuć, rozumieć i zachowywać się jak biały Japończyk. Stwierdzenie bardzo odważne. Odważne tym bardziej, że sposób, w jaki napisana jest książka świadczy o czymś zupełnie przeciwnym. Mam wrażenie, że autorka nie tylko nie czuje, ale przede wszystkim nawet nie stara się zrozumieć zwyczajów panujących w kraju, w którym gości. Świadczy o tym chociażby fragment, w którym ludzi odwiedzających posąg Wielkiego Buddy w Narze (podkreślając, że sama kroczy drogą chrześcijaństwa) określa nie jako wiernych, ale jako... tłumy fanatyków (zaraz, zaraz przypomnijmy sobie któż jest opiekunem serii „Poznaj Świat”... ach i już wszystko wiadomo). Zaskakuje ją także wiele faktów, które dla japonisty powinny być oczywiste, z lubością częstuje nas dosyć krzywdzącymi uogólnieniami i całym mnóstwem stereotypów.

I tak za sprawą jej narracji, przed oczami staje nam obraz Japonii jako kraju brzydkich kobiet (nic więc dziwnego, że „tubylcy” chcą dotykać jej długich,...

Anna Świątek jest młodą absolwentką japonistyki, która spędziła w Japonii rok w roli tłumacza. Spodziewałam się więc interesującego, a przede wszystkim świeżego spojrzenia na współczesny Nippon. Niestety pomimo okładkowych zapewnień wydawnictwa, że wydaje ono wyłącznie dobre teksty mocno się rozczarowałam.

Przyznam, że już na początku w lekką konsternację wprawiła mnie rozbrajająca deklaracja autorki, że na tle białych ludzi przybywających do Kraju Kwitnącej Wiśni, jest ona osobnikiem, co by tu dużo mówić, wyjątkowym, ponieważ potrafi czuć, rozumieć i zachowywać się jak biały Japończyk. Stwierdzenie bardzo odważne. Odważne tym bardziej, że sposób, w jaki napisana jest książka świadczy o czymś zupełnie przeciwnym. Mam wrażenie, że autorka nie tylko nie czuje, ale przede wszystkim nawet nie stara się zrozumieć zwyczajów panujących w kraju, w którym gości. Świadczy o tym chociażby fragment, w którym ludzi odwiedzających posąg Wielkiego Buddy w Narze (podkreślając, że sama kroczy drogą chrześcijaństwa) określa nie jako wiernych, ale jako... tłumy fanatyków (zaraz, zaraz przypomnijmy sobie któż jest opiekunem serii „Poznaj Świat”... ach i już wszystko wiadomo). Zaskakuje ją także wiele faktów, które dla japonisty powinny być oczywiste, z lubością częstuje nas dosyć krzywdzącymi uogólnieniami i całym mnóstwem stereotypów.

I tak za sprawą jej narracji, przed oczami staje nam obraz Japonii jako kraju brzydkich kobiet (nic więc dziwnego, że „tubylcy” chcą dotykać jej długich, miękkich blond włosów i przyglądać się białej jak mleko skórze) i niezbyt rozgarniętych mężczyzn (na szczęście przybywa ona i niesie Japończykom oświecenie, kokieteryjnie przyznając się przy okazji, do tego że nigdy nie uważała się za szczególnie mądrą).

Mamy tu mniej więcej wszystko co kojarzy nam się z hasłem „Japonia” - sararimanów, maseczki higieniczne, kwestię tego co jest, a co nie jest kawaii, hotele kapsułowe, hotele miłości, egzotyczne dla przeciętnego Europejczyka potrawy, gejsze, cały rozdział poświęcony japońskim toaletom itd. Niestety, wszystko to już było, ostatnio chociażby u Rafała Tomańskiego, na dodatek w dużo lepszym wydaniu zarówno jeśli chodzi o formę, jak i o stronę merytoryczną.

Jak na książkę podróżniczą, podróży tu raczej niewiele, a autorka woli skupić się na faktach takich jak podgryzające ją daniele czy próby ocalenia upuszczonego aparatu. Podejrzewam, że miało być dowcipnie. Z naciskiem na "miało być". Wątki poświęcone Nikkō czy Hiroszimie, stanowią raczej punkt wyjścia do własnych dalszych poszukiwań dla osób zainteresowanych tematem. Kolejne warte odwiedzenia miejsca zostają pospiesznie odhaczone i możemy ruszać dalej bez głębszej refleksji. Autorka zdecydowanie więcej uwagi poświęca bowiem przygodom takim jak kompletna niemożność dogadania się z fryzjerką czy poparzenie słoneczne. W efekcie zamiast fascynującej lektury krajoznawczej otrzymujemy coś na kształt niekoniecznie ciekawego pamiętnika z jej pobytu w Japonii.

Przyznam, że czytając "Japonię w sześciu smakach" nie miałam wrażenia, że pisze o niej ktoś przynajmniej teoretycznie dobrze zaznajomiony z jej kulturą i obyczajami. Raczej przypadkowy turysta. Powiedzmy sobie szczerze: taką książkę mógłby w zasadzie napisać każdy, kto spędziłby tam trochę czasu, mając dodatkowo dostęp do przewodnika czy informacji z Wikipedii. Zabrakło pasji. Książkę czyta się w ekspresowym tempie, wzrok przyciągają kolorowe zdjęcia. Ot, taki sobie literacki fast food, któremu zdecydowanie bliżej do dziennika Bridget Jones niż Nicolasa Bouviera.

Kamila Duda

Wszystkie cytaty za: "Japonia w sześciu smakach", Anna Świątek, Wydawnictwo Bernardinum, Pelplin 2012

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (77)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 622
Herodott | 2019-07-08
Na półkach: Przeczytane

Jakby zmniejszyć wielkie ego autorki o połowę a lukę wypełnić pozytywnymi ciekawostkami kultury/historii/życia codziennego, to mielibyśmy dobrą książkę.

książek: 518
Weronika | 2018-09-20
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: wrzesień 2018

Grażyna za granicą

Kolejna książka z tej serii, która niezbyt mi podeszła. Ciągle daję im szansę, ale wygląda, jakby starały się zrobić wszytko, żeby mnie zawieść.

Tym razem spodziewałam się czegoś naprawdę sensownego, skoro autorka jest japonistką z wykształcenia i w dodatku głośno o tym mówi. Niestety, dostałam Grażynę za granicą. Autorka dziwi się japońskim zwyczajom, jakby nigdy o nich nie słyszała (co raczej nie stawia jej za wzór japonisty), kantuje bogu ducha winnych Japończyków, bezczelnie się z tego ciesząc i ogólnie wydaje się nieuprzejma - a przynajmniej tak ją odbieram, przez sposób jej pisania. Zupełnie nie szanuje też ani kultury japońskiej, ani swojej rodzimej - ciągle wytyka, co jest złe w obu. Jej samej brakuje jednej kultury - osobistej.

Za bardzo skupia się na "opowieściach dziwnej treści", które niewiele z sobą niosą. Nie jest to ani pamiętnik, ani tym bardziej przewodnik - w sumie nie jest to nic, co miałoby sens. Autorka, jakby zupełnie nie miała planu na...

książek: 339
Marcin1981 | 2018-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ostatnie 3 rozdziały bardzo ciekawe. Reszta na 3- (W skali od 2 do 5). Myślę, że bardziej przeznaczona jest dla młodzieży niż osób 30+...

książek: 1890

Muszę się zgodzić z innymi - książka zawiera wiele opinii, a mało faktów. A przede wszystkim zrozumienia dla obcej kultury. Mam wrażenie, że autorka zamiast wyjaśniać, dlaczego w Japonii jest tak, a nie inaczej, tylko ocenia. I zwykle jest to opinia negatywna.

książek: 701
Justyna | 2018-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2018

Książka mnie mile zaskoczyła, zadziwiła niekiedy i zaciekawiła. Zdarzały się szokujące historie z życia autorki, co miło wpływa na książkę.
Opowieść potrafi umilić nasz czas i nie ciągnie się jak flaki z olejem. Zachwyca kulturą w Japonii, zachowaniem Japończyków w danej sytuacji, perypetie domowe i nie tylko. Książka jest do przeczytania, obok niej nie można tak po prostu przejść, ją trzeba przeżyć.
Tekst pisany w sposób ciekawy, zabawny, niesamowite dialogi. Informacje o Japonii napisane w prostym języku dostępnym dla każdego czytelnika, za co autorkę podziwiam. Myślę, że każdy kto przeczyta tą pozycję znajdzie coś dla siebie.
Ja już znalazłam.Kolej na was.

książek: 265
Weronika | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane

Książka bardziej w stylu albumu wspominkowego z podróży z komentarzem dla przyjaciół i rodziny. Autorka sumiennie odwiedziła topowe atrakcje turystyczne Japonii i postanowiła opisać to w książce. Opisy raczej skupiają się na tym co mnie gdzie ugryzło, lub którą nogą wychodziłam z toalety, niż na zrozumieniu fenomenu Japonii. Sama Japonia i Japończycy opisani pobieżnie, mdło i nieciekawie.
Niestety nie dowiedziałam się z tej książki niczego nowego, co nie byłoby aż taką wadą gdyby kultura, miejsca, styl życia opisane były w sposób ciekawy, z innej strony pokazane lub szczególnie dogłębnie przeanalizowane. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Przyznam się, że nie dobrnęłam do końca książki. Po przeczytaniu połowy szkoda było mi już na nią czasu.

książek: 783
Yae | 2017-10-06
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 06 października 2017

Słabo, nawet bardzo.
Chciałam przeczytać coś rzetelnego, napisanego z fachowego punktu widzenia. Tego się spodziewałam sięgając po książkę napisaną przez japonistkę z wykształcenia. Jednak sama sobie strzeliłam w stopę nie pomyślawszy o tym, że książka była wydana w cyklu podróżniczym.
Podróży dużo, nic nowego. Dziwi mnie jedynie infantylne podejście do kultury i zachowań Japończyków. Historia z wizytą u fryzjera przebiła wszystko. Jam jest gaijin i wszystko mi się należy! Darowałam sobie też rozdział o gejszach po doczytaniu do fragmentu o tym, że ulubioną książką autorki są Wyznania Gejszy. Dziękuję, postoję.
Dwie gwiazdki za zdjęcia. To jedyne co mi się podobało.

książek: 91
Justyna | 2017-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Zestaw naprawdę cennych wiadomości o codziennej Japonii, styl co prawda trochę jak z wypracowania i momentami zaskakujący wybór tematów (cały rozdział o niemożności ufarbowania włosów?!),ale ogólnie polecam tym, których Japonia interesuje lub się tam wybierają.

książek: 162
XxEruannrielxX2548 | 2017-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2017

Książkę takową posiadam i muszę przyznać, że bardzo przyjemnie i przede wszystkim ciekawie mi się czytało. Z autorką przeżyłam przygody, o których można pomarzyć chcąc być w Japonii. Całkowicie weszłam w ten świat i zapoznałam się z nim. Wielkim plusem tej książki jest to, że widzimy nie tylko tę dobrą, stronę Japonii, ale i też tą mroczną, nieznaną nam. Polecam przeczytać bo warto. ;D

książek: 246
MasanariHanzo | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie swietna ksiazka. Polecam kazdemu kto interesuje sie Japonia.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd