Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Jak to jest strasznie napisane.

Jak to jest strasznie napisane.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Bardzo ładnie skonstruowana.

Bardzo ładnie skonstruowana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Konstrukcyjnie i fabularnie nawet ciekawa książka, ale co z tego, jeśli językowo jest po prostu źle napisana. A ostatnio czytam więcej literatury środka, więc nie mam jakichś zawyżonych oczekiwań.

Konstrukcyjnie i fabularnie nawet ciekawa książka, ale co z tego, jeśli językowo jest po prostu źle napisana. A ostatnio czytam więcej literatury środka, więc nie mam jakichś zawyżonych oczekiwań.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Cóż za potężne gówno. Pomaga nie tylko zrozumieć rewolucję bolszewicką, ale też zachęca do wzięcia w niej aktywnego udziału xD Poziom pogardy i urasowienia "Innego" czy to tego etnicznego czy klasowego jest doprawdy wspaniały. Zdecydowanie warto przeczytać, bo, jak kino klasy B, zapewnia przednią zabawę. Na filmwebie dałabym 2/10 i serduszko; tu krakowskim targiem będzie 4/10.

Cóż za potężne gówno. Pomaga nie tylko zrozumieć rewolucję bolszewicką, ale też zachęca do wzięcia w niej aktywnego udziału xD Poziom pogardy i urasowienia "Innego" czy to tego etnicznego czy klasowego jest doprawdy wspaniały. Zdecydowanie warto przeczytać, bo, jak kino klasy B, zapewnia przednią zabawę. Na filmwebie dałabym 2/10 i serduszko; tu krakowskim targiem będzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

W zasadzie 6 i dużo zastrzeżeń, ale fajna dyskusja się po niej rozpoczęła w Polsce, więc niech ma Leszczyński na zachętę xD

W zasadzie 6 i dużo zastrzeżeń, ale fajna dyskusja się po niej rozpoczęła w Polsce, więc niech ma Leszczyński na zachętę xD

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Po kilku miesiącach jednak 8/10 a nie 7/10. Zakończenie daje do myślenia - świetnie pokazuje, że nawet jeśli konserwatywni elitaryści w polskiej nauce są śmieszni i irytujący, to jednak nie oni są prawdziwymi złolami. W porównaniu do cyników wychowanych na technokratycznych standardach anglosaskiej akademii zaczynają nawet budzić sympatię (a przynajmniej współczucie).

Po kilku miesiącach jednak 8/10 a nie 7/10. Zakończenie daje do myślenia - świetnie pokazuje, że nawet jeśli konserwatywni elitaryści w polskiej nauce są śmieszni i irytujący, to jednak nie oni są prawdziwymi złolami. W porównaniu do cyników wychowanych na technokratycznych standardach anglosaskiej akademii zaczynają nawet budzić sympatię (a przynajmniej współczucie).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Pojedynczy tomik na prawie 200 stron, to skandal, umrzeć można ze zmęczenie. I do tego same wiersze też b. często przeciągnięte niemiłosiernie. Połowę tekstu należałoby wywalić, a resztę podzielić na dwa tomiki.

Pojedynczy tomik na prawie 200 stron, to skandal, umrzeć można ze zmęczenie. I do tego same wiersze też b. często przeciągnięte niemiłosiernie. Połowę tekstu należałoby wywalić, a resztę podzielić na dwa tomiki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zdecydowanie niedoceniony poemat.

Zdecydowanie niedoceniony poemat.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Najlepszy tomik Grochowiaka.

Najlepszy tomik Grochowiaka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

To niestety jest dobra książka. Chociaż zmuszenie czytelnika do przebrnięcia przez te kilkaset pierwszych stron pisanych w czasie teraźniejszym jest jakąś wyrafinowaną formą sadyzmu.

To niestety jest dobra książka. Chociaż zmuszenie czytelnika do przebrnięcia przez te kilkaset pierwszych stron pisanych w czasie teraźniejszym jest jakąś wyrafinowaną formą sadyzmu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ukłony dla autora, że uczynił książkę o tak nieziemsko nudnym człowieku w miarę ciekawą do czytania XD
Nie jest to reportaż, który zostaje w pamięci, no ale więcej z materiału źródłowego nie dało się wycisnąć.

Ukłony dla autora, że uczynił książkę o tak nieziemsko nudnym człowieku w miarę ciekawą do czytania XD
Nie jest to reportaż, który zostaje w pamięci, no ale więcej z materiału źródłowego nie dało się wycisnąć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ciekawy, ale raczej poprawny komiks. Widać, że autorka publikuje głównie paski w internecie, bo potencjał formy komiksowej nie jest tutaj wykorzystany.

Ciekawy, ale raczej poprawny komiks. Widać, że autorka publikuje głównie paski w internecie, bo potencjał formy komiksowej nie jest tutaj wykorzystany.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Świetna książka. Opowiada o historii życia autorki, która w wieku 14. lat doświadczyła molestowania ze strony francuskiego pisarza Ga­brie­la Matzneffa (jak z resztą wiele innych dziewczyn). Odkąd przeczytałam w Małym Formacie artykuł na jej temat z niecierpliwością czekałam na tłumaczenie. Obawiałam się trochę, że będzie rozczarowaniem - w końcu obecnie recenzenci często boją się krytykować nawet koszmarne (vide Kotas xd) teksty autobiograficzne, jeśli są w nich zawarte traumatyczne historie i wyzwania. Bałam się też tego prostackiego "pamiętnikarstwa" sprawiającego, że książki autobiograficzne często nie są już literaturą piękną, tylko reportażem z własnego życia. Springora przypomina jednak tu bardziej Prousta (na którego z resztą wielokrotnie się powołuje, widać też mniej dosłowne nawiązania), niż współczesną, polską literaturę kobiecą. Książka jest komentarzem społecznym i dekonstruuje patologiczne zjawiska wywodzące się z rewolucji seksualnej. Opowiada o zagrożeniach związanych z nadmiernym dekonstruowaniem rzeczywistości i odrzucaniem wszelkich norm społecznych "narzucanych przez burżuazyjne społeczeństwo". Ale poza tym "Zgoda" jest *powieścią* w takim klasycznym, trochę konserwatywnym ujęciu. W dobrym znaczeniu! takim mannowskim czy właśnie proustowskim. Ma przemyślaną konstrukcję i piękny język, którym autorka posługuje się z wielką samoświadomością. Na początku wspomnienia z dzieciństwa mają bardzo wielozmysłowy, niemal magiczny charakter z czasem, gdy bohaterka dorasta i uświadamia sobie to co przeżyła styl staje się bardziej surowy i dosadnie przyziemny. Szkoda, że przeszła jakoś bez echa w momencie polskiej premiery i szczerze mówiąc się temu dziwię. No ale well polskie środowisko feministycznie klasycznie zajmuje się goframi w kształcie wulwy, zamiast promować naprawdę wartościowe rzeczy.

Z kwestii technicznych związanych z tym wydaniem: piękna okładka, koszmarna korekta.

Świetna książka. Opowiada o historii życia autorki, która w wieku 14. lat doświadczyła molestowania ze strony francuskiego pisarza Ga­brie­la Matzneffa (jak z resztą wiele innych dziewczyn). Odkąd przeczytałam w Małym Formacie artykuł na jej temat z niecierpliwością czekałam na tłumaczenie. Obawiałam się trochę, że będzie rozczarowaniem - w końcu obecnie recenzenci często...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Komiks ciekawy formalnie, ładne rysunki, fajna zabawa perspektywą i przełamywanie konwencji planszy. Ale fabularnie to jakiś dramat. Historia o nieodpowiedzialnych ludziach, których kolejne koty giną tragicznie, bo ci nie rozumieją, że adoptując zwierzątko, wypadałoby zadbać o jego bezpieczeństwo. I to wszystko przedstawione jest w żartobliwo-melancholijnej formie, jakby wypadki śmiertelne typu upadek z dachu, zagryzienie przez psa, wpadnięcie do rury i śmierć tamże (?), potrącenie przez samochód; były czymś, czemu opiekun nie może w żaden sposób przeciwdziałać.

Komiks ciekawy formalnie, ładne rysunki, fajna zabawa perspektywą i przełamywanie konwencji planszy. Ale fabularnie to jakiś dramat. Historia o nieodpowiedzialnych ludziach, których kolejne koty giną tragicznie, bo ci nie rozumieją, że adoptując zwierzątko, wypadałoby zadbać o jego bezpieczeństwo. I to wszystko przedstawione jest w żartobliwo-melancholijnej formie, jakby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Nic nie starzeje się tak szybko jak awangarda"

"Nic nie starzeje się tak szybko jak awangarda"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Bardzo wartościowa pozycja nie tylko dla etnologów (z oczywistych względów), ale też polonistów. Nie spodziewałam się, że Malinowski jest aż tak bardzo bohaterem młodopolskim. Polecam czytać wszystkie dzienniki, a nie tylko wyjazdowe - pozwala to spojrzeć na jego przemyślenia z perspektywy szerszej niż tylko postkolonialna. Jeśli ktoś planuje natomiast brnąć przez te kilkaset stron hipochondryczno-werterowsko-neurotycznych obsesji tylko dla funu, to współczuję serdecznie.

Bardzo wartościowa pozycja nie tylko dla etnologów (z oczywistych względów), ale też polonistów. Nie spodziewałam się, że Malinowski jest aż tak bardzo bohaterem młodopolskim. Polecam czytać wszystkie dzienniki, a nie tylko wyjazdowe - pozwala to spojrzeć na jego przemyślenia z perspektywy szerszej niż tylko postkolonialna. Jeśli ktoś planuje natomiast brnąć przez te...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

7,5

7,5

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Wróć do mnie, jeszcze raz Wojciech Stefaniec, Bartosz Sztybor
Ocena 6,7
Wróć do mnie, jeszcze raz Wojciech Stefaniec, Bartosz Sztybor

Na półkach: ,

Komiks tak alternatywny i artystyczny, że aż do bólu stereotypowy.

Komiks tak alternatywny i artystyczny, że aż do bólu stereotypowy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Część wierszy (np. "Stary Poeta", "Krągło-Uniwersytecka") przepiękna. Niestety reszta to nieprzerwane od ponad 50 lat mielenie tego czy podmiot jest Europejczykiem czy jednak nie do końca. Konstatacja i tak jest zawsze taka sama: że nie, za to Dniepr jest piękny.

Część wierszy (np. "Stary Poeta", "Krągło-Uniwersytecka") przepiękna. Niestety reszta to nieprzerwane od ponad 50 lat mielenie tego czy podmiot jest Europejczykiem czy jednak nie do końca. Konstatacja i tak jest zawsze taka sama: że nie, za to Dniepr jest piękny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Moralny 5/10
Poetycki 7/10

Moralny 5/10
Poetycki 7/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to