Buddyzm zen i psychoanaliza

Okładka książki Buddyzm zen i psychoanaliza
Erich FrommDaisetz Teitaro Suzuki Wydawnictwo: Rebis nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
244 str. 4 godz. 4 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Tytuł oryginału:
Zen buddhism and psychoanalysis
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
1995-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1995-01-01
Liczba stron:
244
Czas czytania
4 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
83-7120-825-1
Tłumacz:
Marek Macko
Tagi:
buddyzm zen psychoanaliza
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
122 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
13
12

Na półkach:

Wymęczyłam tę książkę. Wiele razy rzucałam ją w kąt i na nowo powracałam do niej. Jest to pozycja ciężka ale warta przebrnięcia przez nią.

Wymęczyłam tę książkę. Wiele razy rzucałam ją w kąt i na nowo powracałam do niej. Jest to pozycja ciężka ale warta przebrnięcia przez nią.

Pokaż mimo to

avatar
33
32

Na półkach:

Książka jest świetna i jednocześnie niesamowicie trudna. Zdecydowanie nie polecam komuś, kto dopiero zaczyna przygodę z Zen. Najprawdopodobniej taka osoba absolutnie nic z tej lektury nie zrozumie i uzna, że Zen jest jakąś pomyłką. Nawet osoby zaznajomione z tematem muszą wziąć pod uwagę ciężar tej lektury. Uważam siebie za dość wprawnego czytelnika, ale przy tej książce wiele razy musiałem się zatrzymywać, aby coś przemyśleć czy wręcz czytać niektóre akapity po kilka razy. Podaję przykład:

"Wypaczenie parataktyczne, fałszywa świadomość i cerebracja nie stanowią ściśle oddzielonych sposobów przejawiania się nierzeczywistości, które istnieje tak długo, jak długo człowiek uniwersalny jest oddzielony od człowieka społecznego." s. 178

Jest w tej lekturze jednak wiele wiedzy dla każdego, kto gotów jest na intelektualne wyzwanie.

Książka jest świetna i jednocześnie niesamowicie trudna. Zdecydowanie nie polecam komuś, kto dopiero zaczyna przygodę z Zen. Najprawdopodobniej taka osoba absolutnie nic z tej lektury nie zrozumie i uzna, że Zen jest jakąś pomyłką. Nawet osoby zaznajomione z tematem muszą wziąć pod uwagę ciężar tej lektury. Uważam siebie za dość wprawnego czytelnika, ale przy tej książce...

więcej Pokaż mimo to

avatar
187
81

Na półkach:

Książka, niestety, nie spełniła moich oczekiwań. Spodziewałem się czegoś lepszego..
Wykłady o buddyzmie zen brzmią fanatycko i niezrozumiale, jakby sam wykładowca ich nie rozumiał - co później Erich Fromm tłumaczy, że kto nie zaznał oświecenia (do tego dąży buddyzm zen) nie zrozumie czym ono jest.. Niezła próba wmówienia, że to co nie ma sensu, jest jakąś mądrością, której pojąć mogą tylko chińscy myśliciele - w książce jest wzmianka o tym, że Japończycy jej nie rozumieją, ciekawe dlaczego.
Bardziej zrozumiała i sensowna jest druga część, w której Erich Fromm próbuje przedstawić różnice - a przede wszystkim podobieństwa - między buddyzmem zen a psychoanalizą. Niestety, nie wiem czy ze mną jest coś nie tak, czy i ta część książki też nie trzyma się kupy. Napisana jest dosyć chaotycznie i ogólnie. Znalazłem tylko 6 fragmentów - cześć z nich długości półtorej strony - które nie dość że mają sens, to jeszcze prawią o czymś mądrym.
Nie pojąłem sensu tej książki. Myślałem, że coś wnosi, a czytało się to jak długie artykuły/eseje, które niby nauczają, ale po których przeczytaniu, jako całość, nie jestem w stanie określić, o czym to było i czego się nauczyłem.
Zawód..

Książka, niestety, nie spełniła moich oczekiwań. Spodziewałem się czegoś lepszego..
Wykłady o buddyzmie zen brzmią fanatycko i niezrozumiale, jakby sam wykładowca ich nie rozumiał - co później Erich Fromm tłumaczy, że kto nie zaznał oświecenia (do tego dąży buddyzm zen) nie zrozumie czym ono jest.. Niezła próba wmówienia, że to co nie ma sensu, jest jakąś mądrością, której...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
284
18

Na półkach:

Często się gubiłam, gdyż większa część książki jest napisana w sposób chaotyczny, przez co w dużej mierze niezrozumiały. Ostatni ( trwający nieskończoność) rozdział czytałam, byle tylko dotrwać do końca.
Aleee... Np. środkowa cześć jest naprawdę fascynująca i wiele ciekawych rzeczy można się dowiedzieć - nie tylko o buddyzmie zen ale też i o kulturowosci zarówno Wschodu, jak i Zachodu. Były więc też momenty, że bardzo mocno się wciagałam i myślałam: wooow ale to niesamowite! :D

Gdyby nie zbędne powtarzanie tego o czym autor już zdążył (dość szczegółowo) "wspomnieć", nieuporządkowany tekst i niepotrzebne wydłużanie rozdziałów, książka byłaby super.

Często się gubiłam, gdyż większa część książki jest napisana w sposób chaotyczny, przez co w dużej mierze niezrozumiały. Ostatni ( trwający nieskończoność) rozdział czytałam, byle tylko dotrwać do końca.
Aleee... Np. środkowa cześć jest naprawdę fascynująca i wiele ciekawych rzeczy można się dowiedzieć - nie tylko o buddyzmie zen ale też i o kulturowosci zarówno Wschodu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
1

Na półkach:

Pierwszy i trzeci rozdział to z mojego punktu widzenia jakieś totalne nieporozumienie. Męczyłem się strasznie czytając ten niestrawny bełkot. Natomiast środkowa część książki autorstwa Fromma jest fascynująca. Polecam po prostu olać pozostałe rozdziały, bo szkoda czasu.

Pierwszy i trzeci rozdział to z mojego punktu widzenia jakieś totalne nieporozumienie. Męczyłem się strasznie czytając ten niestrawny bełkot. Natomiast środkowa część książki autorstwa Fromma jest fascynująca. Polecam po prostu olać pozostałe rozdziały, bo szkoda czasu.

Pokaż mimo to

avatar
678
374

Na półkach:

Fromm wyniósł zawartość książki na jakiś poziom, ale zaznaczam- jakiś, bowiem nic nie wróci mi straconego czasu, jaki upłynął na doszukiwaniu się głębi i refleksji w słowach, które stanowiły pożywkę dla umysłu zamykającą się w pytaniu „Co ja czytam?” Pierwsza część należała do człowieka oderwanego od rzeczywistości, rozkołysanego filozofią buddyjską w swoim świecie. Po nim z kolei nastąpił rozdział, który znamiennie różnił się od poprzedniego- wejście dystansu, stylu naukowego, przeciwnego wobec tzw. „pitu pitu” (podobno to polski odpowiednik ang. blah blah). Ciekawe, czy E. Fromm był zadowolony z tego, że musiał dodać komentarz do książki, bo mam wrażenie, że ten obszar nie haczy za bardzo o jego kierunek dociekań.

Fromm wyniósł zawartość książki na jakiś poziom, ale zaznaczam- jakiś, bowiem nic nie wróci mi straconego czasu, jaki upłynął na doszukiwaniu się głębi i refleksji w słowach, które stanowiły pożywkę dla umysłu zamykającą się w pytaniu „Co ja czytam?” Pierwsza część należała do człowieka oderwanego od rzeczywistości, rozkołysanego filozofią buddyjską w swoim świecie. Po nim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
199
146

Na półkach: , , ,

Co różni wschodnie i zachodnie podejście do ludzkiego umysłu? Czy nasze ego jest rozłączne, czy może ono i kosmos są jedną nierozłączną całością? Czy istnieliśmy jeszcze przed naszymi narodzinami?

Na to pytanie odpowiadają Erich Fromm, D.T Suzuki i Richard De Martino. Trzy odrębne spojrzenia dają jedną wspólną wizję. Uzupełniają się niczym Ying Yang. Z fachowym przygotowaniem wprowadzają nas w zapoczątkowaną przez C.G Younga psychoanalizę, oraz wtajemniczają w filozofie Buddyzmu Zen. Niestety nie jest to książką dla laika tematu. Język jest toporny i sam obcowałem z książką tylko wtedy, kiedy miałem świeży umysł. Dla konesera tematu jest to pozycja obowiązkowa.

I tylko takim osobom polecam tę pozycję. Autorzy przygotowali naprawdę wnikliwy i przejrzysty wykład, zręcznie odnaleźli różnice w podejściu do życia człowieka wschodniego i zachodniego, a także znaleźli ogniwa wspólne.

Co różni wschodnie i zachodnie podejście do ludzkiego umysłu? Czy nasze ego jest rozłączne, czy może ono i kosmos są jedną nierozłączną całością? Czy istnieliśmy jeszcze przed naszymi narodzinami?

Na to pytanie odpowiadają Erich Fromm, D.T Suzuki i Richard De Martino. Trzy odrębne spojrzenia dają jedną wspólną wizję. Uzupełniają się niczym Ying Yang. Z fachowym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1674
761

Na półkach: ,

Ta książka ma trzy rozdziały. Pierwszy jest o buddyzmie, z którego założeniami można się zgadzać albo nie. Fakt, że gdy autor "tłumaczy" jakiś tekst jest mniej zrozumiały niż tekst sam w sobie, jest sporym minusem. Jednak przy końcu pierwszego rozdziału dociera do ciebie o co chodzi w tym buddyzmie (na ile się da to zrozumieć), więc jest dobrze. Buddyzm nie jest nauką, nie trzeba go udowadniać.
W drugim rozdziale jest nieco gorzej, choć, wbrew pozorom zrozumienie jest nieco łatwiejsze. Inna sprawa że autor nagina buddyzm i psychoanalizę do swojej tezy, ale niech tam, jego prawo. No i uważanie psychoanalizy za bardzo naukowej - nie bardzo.
Z tymi rozdziałami można się zgadzać, można się nie zgadzać, ale dla własnego rozwoju (czasem też dla rozwoju umiejętności wychwytywania niespójności w książkach) można przeczytać.
Trzeci rozdział ma stron koło 40... Można go odczytać na dwa sposoby. Pierwszy, to że jest to chujowo napisane podsumowanie i powtórzenie tematu. Autor używa skomplikowanych słów, w skomplikowanych konstrukcjach, że nawet tłumacz nie ma pojęcia co właściwie tłumaczy. Zdania nie mają sensu, a nawet jak mają daje się go streścić w jednym prostszym zdaniu. Autor się popisuje, że jest inteligentnym erudytą, a tak naprawdę jest głupi. Przykład? "Jako podłoże i źródło ani dynamiczne, ani statyczne, nie jest wszakże martwą tożsamością albo pustą, abstrakcyjną powszechnością ani jednością". 40 stron takich zdań, a nawet dłuższych i przeczących sobie.
Jest też druga opcja. Rozdział kończy się zdaniem: "Tak wygląda, według mojego ograniczonego rozumienia, związek pomiędzy buddyzmem zen a sytuacją człowieka". I moim zdaniem te 40 stron, ten trzeci rozdział, to wyrafinowany trolling ze strony autora. Dwa pierwsze rozdziały chwalą buddyzm, trzeci mówi, że związek między buddyzmem a sytuacją człowieka jest rozdmuchany i bezsensowny. Wybuchnęłam śmiechem na koniec.

Ale prawdopodobnie to nie jest trolling i wtedy to kawałek bardzo złej literatury.

Ta książka ma trzy rozdziały. Pierwszy jest o buddyzmie, z którego założeniami można się zgadzać albo nie. Fakt, że gdy autor "tłumaczy" jakiś tekst jest mniej zrozumiały niż tekst sam w sobie, jest sporym minusem. Jednak przy końcu pierwszego rozdziału dociera do ciebie o co chodzi w tym buddyzmie (na ile się da to zrozumieć), więc jest dobrze. Buddyzm nie jest nauką, nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar

ciężka

ciężka

Pokaż mimo to

avatar
122
8

Na półkach: , ,

Świetna pozycja, dla tych, którzy chcą zrozumieć filozofię wschodu w sposób nieco bardziej analityczny, bez ogólników w stylu "porzuć koncepcje i podążaj", rozjaśniła mi wiele spraw i nakierowała moje poszukiwania.

Świetna pozycja, dla tych, którzy chcą zrozumieć filozofię wschodu w sposób nieco bardziej analityczny, bez ogólników w stylu "porzuć koncepcje i podążaj", rozjaśniła mi wiele spraw i nakierowała moje poszukiwania.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Erich Fromm Buddyzm zen i psychoanaliza Zobacz więcej
Erich Fromm Buddyzm zen i psychoanaliza Zobacz więcej
Erich Fromm Buddyzm zen i psychoanaliza Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd