W blasku szpady

Okładka książki W blasku szpady
Jerzy Marian Mech Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura piękna
284 str. 4 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Data wydania:
1972-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1972-01-01
Liczba stron:
284
Czas czytania
4 godz. 44 min.
Język:
polski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
160
160

Na półkach:

Ramotka.
Czytałem to dziełko jak mały byłem. To opowiastka o dziejach szlachciury powracającego z zagranicznych wojaży i rozbijającego się po Polsce końca XVII wieku.
Historia w oczywisty sposób nawiązująca do Trylogii Sienkiewicza. By nie było wątpliwości jako motto znajduje się fragment „Potopu”.
Tyle zalet.
Do „Potopu” to się w żaden sposób nie umywa. Tak naprawdę to nic nadzwyczajnego.

Nie wiem skąd autorowi przyszło na myśl, że w ówczesnej Rzeczypospolitej na południowo – wschodnich kresach dzieciom nadawano takie imiona jak Amadeusz, Luiza albo Grażyna. Pomieszanie z poplątaniem. W jednym wypadku pewnie w celu obrzydzenia obczyzny, Amadeusz i Luiza muszą kojarzyć się z jakąś francuską zgnilizną, ale Grażyna? Dziwne. Tak mi się zdaje, że Mickiewicz je stworzył. A jeśli stworzył to sto lat wcześniej nikt nie powinien go używać, bo go nie było.

Intryga, a właściwie intrygi. Mój Boże, tak one przewidywalne, że żal zadek ściska. Bohaterowie do przesady cyniczni, przez to całkowicie nieautentyczni, gdy z tym cynizmem za łatwo się zdradzają. Prawdziwi cynicy raczej ukrywają swój brak zasad.
Magnatka gada ze swym dworakiem niewiarygodnie otwarcie jak nie przymierzając przekupa. Ba, uwodzić się pozwala. Nadzieje mu daje. Gdzie skromność tamtego wieku, gdzie zwykła ostrożność by cnoty niewieściej nie wydać na pomówienie? Bzdura!

Wymowa. Cóż, zapewne naznaczona czasem powstania (socjalizm w pełnej krasie), kiedy to trzeba było dawać odpór wstecznictwu. Tamte lata to w Polsce radosne zaciągania długów (podobnie jak dziś), poczucie, że przed nami radosne używanie i wyśmiewanie przebrzmiałych tradycji, bo co dzień rodziły się nowe, postępowe i lepsze.

Ze względu na sentyment, bo czytałem to jako dzieciak, dam temu dziełku pięć gwiazdek. Ale polecać nie będę. Jeśli przeczyta tę książkę ktoś odpowiedni mi wiekiem, to zazgrzyta zębami, jeśli dziecko, gust sobie popsuje i nie sięgnie do prawdziwych pereł gatunku takich jak Trylogia Sienkiewicza i Dumasa, a szkoda by było.

Ramotka.
Czytałem to dziełko jak mały byłem. To opowiastka o dziejach szlachciury powracającego z zagranicznych wojaży i rozbijającego się po Polsce końca XVII wieku.
Historia w oczywisty sposób nawiązująca do Trylogii Sienkiewicza. By nie było wątpliwości jako motto znajduje się fragment „Potopu”.
Tyle zalet.
Do „Potopu” to się w żaden sposób nie umywa. Tak naprawdę to nic...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W blasku szpady


Reklama
zgłoś błąd