Osmaleni

Okładka książki Osmaleni Irit Amiel
Okładka książki Osmaleni
Irit Amiel Wydawnictwo: Czuły Barbarzyńca Seria: Seria Biblioteka literatura piękna
108 str. 1 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Seria Biblioteka
Wydawnictwo:
Czuły Barbarzyńca
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
108
Czas czytania
1 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360318928
Tagi:
nike opowiadanie polskie literatura izraelska
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
138 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
169
30

Na półkach:

Czasem mniej znaczy więcej. Tu się to sprawdza

Czasem mniej znaczy więcej. Tu się to sprawdza

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1125
428

Na półkach:

Przepraszam, że nie wiedziałam, że zanim był „Rejwach” Mikołaja Grynberga, to byli „Osmaleni” Irit Amiel. Skąd to porównanie? Bo to również krótkie prozy i po każdej z osobna trzeba zrobić przerwę. Wziąć oddech. Zrobić miejsce w psychice na kolejne opowieści ocalałych z Zagłady, z których Holocaust nigdy nie wyszedł i w ten czy inny sposób, ostatecznie zabił. Ponieważ tutaj „osmaleni” wydają się być skazani na ocalenie. Bagaż ich doświadczeń był tak ciężki, że opowiadać o tym nie sposób, dlatego ich historie przeszły różne drogi, by dotrzeć do pióra Irit Amiel, która zdecydowała, że ich życia nie mogą przejść bez echa. To powściągliwe pisanie, pozbawione mocnych, wielkich słów. Bez zbędnych zabiegów, chwytów, zawirowań. Z szacunkiem, zaufaniem, nieokiełznanym smutkiem doświadczeń.

Lektura obowiązkowa.

„Linka bardzo wcześnie zrozumiała, że po tym, co się stało, nie będzie można żyć. Zrozumiała to dużo wcześniej niż inni, mądrzejsi i starsi od niej (Borowski, Celan, Primo Levi, Wojdowski i Kosiński),i bez zwłoki popełniła samobójstwo. Dwa razy ją odratowano, ale ona się uparła, przekonana o słuszności swego wyboru, i za trzecim razem udało się jej zejść ostatecznie z tego naszego wspaniałego świata…”

Przygotujcie się na ciężar tej lektury.

Przepraszam, że nie wiedziałam, że zanim był „Rejwach” Mikołaja Grynberga, to byli „Osmaleni” Irit Amiel. Skąd to porównanie? Bo to również krótkie prozy i po każdej z osobna trzeba zrobić przerwę. Wziąć oddech. Zrobić miejsce w psychice na kolejne opowieści ocalałych z Zagłady, z których Holocaust nigdy nie wyszedł i w ten czy inny sposób, ostatecznie zabił. Ponieważ tutaj...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
206
206

Na półkach: , ,

Czasami, gdy kończę książkę, w której autor zwierza się ze swoich wojennych przeżyć, to jestem tak roztrojona treścią, że umyka mi jeden brakujący element. Jest to właściwie pytanie, które kieruję w myślach do tych osób, którym udało się przeżyć Zagładę.

Co dalej?

Co się dzieje wewnątrz takiego człowieka, gdy opadnie wojenny kurz? Co się stanie, gdy znika zagrożenie i widmo śmierci?

Czy da się dalej żyć z takimi strasznymi wspomnieniami? Bez najbliższych? Bez wsparcia? W zgliszczach? Ten problem jest często przemilczany. Wspomnienia się urywają, albo te przeżycia są przerabiane pobieżnie. Irit Amiel, która często pisze o żydowskiej Zagładzie, zgłębiła się w ten nieco obcy temat. Oddała głos różnym osobom, spisała ich osobiste zwierzenia bez chęci wywołania szumnego rozgłosu czy używania patosu. Pani Amiel dzieli się także swoimi przemyśleniami. Zauważyłam, że konstruuje swoje prozaiczne teksty bardzo podobnie jak poezję, którą możemy także znaleźć w tej książce.

Te osobiste tragedie dotykają różnych sytuacji życiowych i są miejscami dosyć mgliste. Są niechciane, często ukrywane… jednak zostają pod wpływem różnych okoliczności wyciągnięte z przeszłości. Niektóre osoby obcują nieustannie ze swoimi demonami, które prześladują ich nie tylko w codziennym życiu, ale przenikają także do ich snów. Próbują się ich pozbyć, uciekając w religię, używki… nowe życie.

Jednak z Zagłady nikt nie wychodzi cało. Tkwi w pamięci, jest zakodowana w odruchach warunkowych, objawia w trakcie wypatrywania bliskich, którzy nie wyszli z wojennej pożogi. Nie sposób przez nią uciec, nie da się jej pokonać. Wyczerpuje wszelkie zasoby życiowe. Niektórych potrafi zadręczyć na śmierć. Ludzie kapitulują przed traumą w różny sposób… i to często w chwili, gdy wiedzie im się w życiu całkiem dobrze. Niekiedy jednak próbują z nią współegzystować. W końcu „albo się żyje, albo się umiera…”.

Czasami, gdy kończę książkę, w której autor zwierza się ze swoich wojennych przeżyć, to jestem tak roztrojona treścią, że umyka mi jeden brakujący element. Jest to właściwie pytanie, które kieruję w myślach do tych osób, którym udało się przeżyć Zagładę.

Co dalej?

Co się dzieje wewnątrz takiego człowieka, gdy opadnie wojenny kurz? Co się stanie, gdy znika zagrożenie i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
19
16

Na półkach:

Poruszające opowiadania o tym jakie piętno noszą do końca swego życia ocaleni z Holocaustu.

Poruszające opowiadania o tym jakie piętno noszą do końca swego życia ocaleni z Holocaustu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
362
145

Na półkach:

Opowiadania o tym, że z Zagłady nie ma wyjścia - nawet po latach w innym kraju. To trauma, która nigdy nie przechodzi i nie można jej uleczyć. Narracja jest pozbawiona sztucznego patosu, jest skromna, oszczędna, ale i momentami poetycka. Czytanie tej książki boli.

Opowiadania o tym, że z Zagłady nie ma wyjścia - nawet po latach w innym kraju. To trauma, która nigdy nie przechodzi i nie można jej uleczyć. Narracja jest pozbawiona sztucznego patosu, jest skromna, oszczędna, ale i momentami poetycka. Czytanie tej książki boli.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
306
32

Na półkach: ,

Niezwykle delikatny, poruszający i przede wszystkim prawdziwy zbiór opowieści o "osmalonych" z Zagłady...

Niezwykle delikatny, poruszający i przede wszystkim prawdziwy zbiór opowieści o "osmalonych" z Zagłady...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1350
906

Na półkach: ,

Wstrząsające opowiadania o ludziach, którzy zostali "skazani na ocalenie" z Holocaustu. O tym, jak sam fakt przeżycia staje się ogromnym brzemieniem. O wspomnieniach, które już na zawsze naznaczają ludzi i nie pozwalają o sobie zapomnieć.

Te opowiadania są żywe, choć w samych bohaterach od dawna zabrakło życia.
Przejmujące losy "Osmalonych" zostawiają czytelnika rozdartego w ogłuszającej ciszy. Bez patosu.

Wstrząsające opowiadania o ludziach, którzy zostali "skazani na ocalenie" z Holocaustu. O tym, jak sam fakt przeżycia staje się ogromnym brzemieniem. O wspomnieniach, które już na zawsze naznaczają ludzi i nie pozwalają o sobie zapomnieć.

Te opowiadania są żywe, choć w samych bohaterach od dawna zabrakło życia.
Przejmujące losy "Osmalonych" zostawiają czytelnika rozdartego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
241
109

Na półkach: ,

Z początku narracja tej książki nie przemawiała do mnie, wydawała mi się aż nazbyt lakoniczna i lekko infantylna?, być może dlatego, że nie znałam w ogóle twórczości Amiel. Po kilku opowiadaniach jednak przekonałam się, że tak jest dobrze, że taka forma przemawia może nawet mocniej. Zapada w pamięć głębiej. Nie trzeba nic więcej.

Z początku narracja tej książki nie przemawiała do mnie, wydawała mi się aż nazbyt lakoniczna i lekko infantylna?, być może dlatego, że nie znałam w ogóle twórczości Amiel. Po kilku opowiadaniach jednak przekonałam się, że tak jest dobrze, że taka forma przemawia może nawet mocniej. Zapada w pamięć głębiej. Nie trzeba nic więcej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1250
918

Na półkach: , ,

Ktoś powie - Holocaust był dawno, żyjemy w innych czasach, tamta rzeż już się skończyła. Czy aby na pewno i dla wszystkich? Dla 6 milionów Żydów pewnie tak, ale dla nielicznych ocalonych wspomnienie cierpienia i udręki jest nadal żywe.

Czytałam trochę książek o Holocauście. Ale tym razem zobaczyłam inną perspektywę. Pani Irit Amiel - Żydówka urodzona w Częstochowie w 1931 roku pisze o tych, którzy ocaleli. Pisze o ich powojennym i współczesnym życiu najczęściej w Izraelu, ale także w USA. Pisze bez patosu, bez wzniosłych słów. Pisze językiem prostym, zwięźle i powściągliwie. Nie ocenia, nie krytykuje.

Tych kilkanaście opowiadań - każde o innym ocalonym - to wstrząsający zapis tego, ile można wycierpieć w wieku kilku czy kilkunastu lat. Takich doświadczeń i wspomnień zakończenie wojny nie zaciera, one tkwią nadal w każdym z nich, nawet teraz, w innych realiach politycznych, w XXI wieku. I nierzadko prowadzą nawet do samobójstwa.

Mala książeczka, niespełna 100 stron, duża czcionka, a tyle ładunku emocji. Warto przeczytać.

Ktoś powie - Holocaust był dawno, żyjemy w innych czasach, tamta rzeż już się skończyła. Czy aby na pewno i dla wszystkich? Dla 6 milionów Żydów pewnie tak, ale dla nielicznych ocalonych wspomnienie cierpienia i udręki jest nadal żywe.

Czytałam trochę książek o Holocauście. Ale tym razem zobaczyłam inną perspektywę. Pani Irit Amiel - Żydówka urodzona w Częstochowie w 1931...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1153
979

Na półkach:

„Prosto się mówi jak się wie“ – mawiał Marek Edelman. Irit Amiel dobrze wie, o czym pisze, dlatego prostota jej opowiadań jest tak krystaliczna, tak porażająca. Sama jest jedną z ocalałych z Holocaustu, osmalonych, naznaczonych traumą na całe życie. Nie jesteśmy, my ludzie tu i teraz, w stanie zrozumieć, ani tym bardziej wczuć się w jej bohaterów i w to, co przeszli. To doświadczenie wychodzi poza ludzkie ramy. Ta proza wychodzi poza ramy literatury. Żadne przymiotniki tu nie pasują. Tylka cisza.

„Prosto się mówi jak się wie“ – mawiał Marek Edelman. Irit Amiel dobrze wie, o czym pisze, dlatego prostota jej opowiadań jest tak krystaliczna, tak porażająca. Sama jest jedną z ocalałych z Holocaustu, osmalonych, naznaczonych traumą na całe życie. Nie jesteśmy, my ludzie tu i teraz, w stanie zrozumieć, ani tym bardziej wczuć się w jej bohaterów i w to, co przeszli. To...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    223
  • Przeczytane
    194
  • Posiadam
    25
  • 2018
    5
  • Ulubione
    4
  • Lektury
    4
  • Z biblioteki
    3
  • 2021
    3
  • Teraz czytam
    3
  • Holocaust
    3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Osmaleni


Podobne książki

Przeczytaj także