rozwińzwiń

Piękna córka kata. Opowiadania zebrane

Okładka książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane autora Angela Carter, 9788381916417
Okładka książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane
Angela Carter Wydawnictwo: Czarne Seria: Klasyka [Czarne] literatura piękna
445 str. 7 godz. 25 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Klasyka [Czarne]
Data wydania:
2023-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-17
Liczba stron:
445
Czas czytania
7 godz. 25 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381916417
Tłumacz:
Magdalena Heydel
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piękna córka kata. Opowiadania zebrane w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane i



Przeczytane 2922 Opinie 731 Oficjalne recenzje 286

Opinia społeczności książki Piękna córka kata. Opowiadania zebranei



Książki 197 Opinie 142

Oceny książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane

Średnia ocen
8,1 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Piękna córka kata. Opowiadania zebrane

avatar
155
54

Na półkach: ,

Tym razem obszerniejszy zbiór twórczości Angeli. Cytując tłumaczkę, Magdę Heydel, "(...) kiedy myślę o jej krótkim życiu, nie wiem, co robi na mnie większe wrażenie: rozmiar i przełomowy charakter jej dzieła, powstałego na przestrzeni około 25 lat, czy fakt, ze po z górą trzech dekadach po śmierci pisarki jej twórczość jest tak przejmująco aktualna, iż mogłaby stanowić głos w toczonych dzisiaj dyskusjach nad wolnością, tożsamością, rolami społecznymi i kulturowymi." I tak to zostawię.

Tym razem obszerniejszy zbiór twórczości Angeli. Cytując tłumaczkę, Magdę Heydel, "(...) kiedy myślę o jej krótkim życiu, nie wiem, co robi na mnie większe wrażenie: rozmiar i przełomowy charakter jej dzieła, powstałego na przestrzeni około 25 lat, czy fakt, ze po z górą trzech dekadach po śmierci pisarki jej twórczość jest tak przejmująco aktualna, iż mogłaby stanowić głos...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Cóż więcej pisać.
Jest coś mrocznego, a zarazem magicznego we wszystkich opowiadaniach.
"Połknąłem" tę książkę w jedną noc... Warto było poświęcić nieprzespaną noc by nie stracić atmosfery tajemniczości.
Pierwszy raz miałem przyjemność przeczytać recenzję książki Pana Kofty w "Gazecie prawnej".
Sama recenzja sprawiła, że MUSZĘ koniecznie kupić tę książkę.
I nie żałuję 🙂
Jak dla mnie to coś FENOMENALNEGO 😁
Pozdrawiam Serdecznie wszystkich czytelników, którzy uwielbiają twórczość Angeli Carter 🙂

Cóż więcej pisać.
Jest coś mrocznego, a zarazem magicznego we wszystkich opowiadaniach.
"Połknąłem" tę książkę w jedną noc... Warto było poświęcić nieprzespaną noc by nie stracić atmosfery tajemniczości.
Pierwszy raz miałem przyjemność przeczytać recenzję książki Pana Kofty w "Gazecie prawnej".
Sama recenzja sprawiła, że MUSZĘ koniecznie kupić tę książkę.
I nie żałuję 🙂
Jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
515
24

Na półkach:

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Angeli Carter. Po dwóch pierwszych opowiadaniach chciałam porzucić lekturę bo nie było obiecanej dziwności i surrealizmu. Całe szczęście, że tego nie zrobiłam! Okazało się, że były one tylko przedsmakiem, niczym powolny wjazd na szczyt kolejki górskiej przed szaleńczą jazdą w dół bez trzymanki. Bajki i znane motywy wywrócone na lewą stronę, dużo gotyku i weirdu. Niezwykle orzeźwiające doświadczenie literackie. Delektowałam się każdym opowiadaniem, nieraz przechodziły mnie ciarki zachwytu pomieszanego z obrzydzeniem/ strachem/ szokiem. Aż ciężko uwierzyć, że Angela Carter tworzyła kilka dekad temu. Wg mnie jej twórczość wyprzedzała swoją epokę. W połowie lektury ebooka zamówiłam swój własny, fizyczny egzemplarz tego cuda póki jest jeszcze dostępny. Dla mnie crème de la crème. Stworzone światy i znane historie od nowa to jedno, ale jak to jest napisane - majstersztyk! Ogromna szkoda, że Angela Carter odeszła tak młodo.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Angeli Carter. Po dwóch pierwszych opowiadaniach chciałam porzucić lekturę bo nie było obiecanej dziwności i surrealizmu. Całe szczęście, że tego nie zrobiłam! Okazało się, że były one tylko przedsmakiem, niczym powolny wjazd na szczyt kolejki górskiej przed szaleńczą jazdą w dół bez trzymanki. Bajki i znane motywy wywrócone na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

280 użytkowników ma tytuł Piękna córka kata. Opowiadania zebrane na półkach głównych
  • 217
  • 54
  • 9
39 użytkowników ma tytuł Piękna córka kata. Opowiadania zebrane na półkach dodatkowych
  • 18
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Mistrzowie opowieści. Święta, święta... Hans Christian Andersen, Paul Arène, Lucia Berlin, Elizabeth Bowen, Truman Capote, Angela Carter, Anton Czechow, Fiodor Dostojewski, O. Henry, Langston Hughes, Tove Jansson, Selma Lagerlöf, Laurie Lee, Joaquim Maria Machado de Assis, Irène Némirovsky, Frank O’Connor, Grace Paley, Damon Runyon, Saki, Wolfdietrich Schnurre, Dylan Thomas, Mário de Andrade
Ocena 6,8
Mistrzowie opowieści. Święta, święta... Hans Christian Andersen, Paul Arène, Lucia Berlin, Elizabeth Bowen, Truman Capote, Angela Carter, Anton Czechow, Fiodor Dostojewski, O. Henry, Langston Hughes, Tove Jansson, Selma Lagerlöf, Laurie Lee, Joaquim Maria Machado de Assis, Irène Némirovsky, Frank O’Connor, Grace Paley, Damon Runyon, Saki, Wolfdietrich Schnurre, Dylan Thomas, Mário de Andrade
Okładka książki Cat Stories Alice Adams, Stephen Vincent Benét, Maeve Brennan, Italo Calvino, Angela Carter, Ursula K. Le Guin, Steven Millhauser, Saki
Ocena 9,0
Cat Stories Alice Adams, Stephen Vincent Benét, Maeve Brennan, Italo Calvino, Angela Carter, Ursula K. Le Guin, Steven Millhauser, Saki
Okładka książki Bedtime Stories Ambrose Bierce, A.S. Byatt, Angela Carter, Julio Cortázar, Isak Dinesen, Lord Dunsany, F. Scott Fitzgerald, Neil Gaiman, Nathaniel Hawthorne, Washington Irving, William Keepers Maxwell, Ursula K. Le Guin, Steven Millhauser, Haruki Murakami, Vladimir Nabokov, Robert Louis Stevenson, Herbert George Wells, Guy de Maupassant
Ocena 9,0
Bedtime Stories Ambrose Bierce, A.S. Byatt, Angela Carter, Julio Cortázar, Isak Dinesen, Lord Dunsany, F. Scott Fitzgerald, Neil Gaiman, Nathaniel Hawthorne, Washington Irving, William Keepers Maxwell, Ursula K. Le Guin, Steven Millhauser, Haruki Murakami, Vladimir Nabokov, Robert Louis Stevenson, Herbert George Wells, Guy de Maupassant
Okładka książki Czarujące obiekty latające Piers Anthony, Robert Bloch, Nelson Bond, Fredric Brown, Angela Carter, Arthur C. Clarke, John Collier, Roald Dahl, Thomas M. Disch, Peter Haining, Harry Harrison, Eric Knight, Stephen Leacock, C.S. Lewis, William F. Nolan, Mervyn Peake, Terry Pratchett, Fletcher Pratt, Robert Sheckley, Cordwainer Smith, Kurt Vonnegut, P.G. Wodehouse, John Wyndham, L. Sprague de Camp, praca zbiorowa
Ocena 6,3
Czarujące obiekty latające Piers Anthony, Robert Bloch, Nelson Bond, Fredric Brown, Angela Carter, Arthur C. Clarke, John Collier, Roald Dahl, Thomas M. Disch, Peter Haining, Harry Harrison, Eric Knight, Stephen Leacock, C.S. Lewis, William F. Nolan, Mervyn Peake, Terry Pratchett, Fletcher Pratt, Robert Sheckley, Cordwainer Smith, Kurt Vonnegut, P.G. Wodehouse, John Wyndham, L. Sprague de Camp, praca zbiorowa
Angela Carter
Angela Carter
Brytyjska pisarka i publicystka, przedstawicielka realizmu magicznego. W 2008 roku dziennik The Times umieścił ją na dziesiątej pozycji na liście pięćdziesięciu najważniejszych pisarzy brytyjskich po 1945 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Komu ukazał się wiatr Carson McCullers
Komu ukazał się wiatr
Carson McCullers
Jesteśmy na południu Stanów Zjednoczonych, gdzie ciągną się pola bawełny, zapach ryby i kukurydzy miesza się z dymem, słyszmy dźwięki harmonijki wygrywającej smutnego bluesa a czarnoskóre pomoce domowe pieką ciasta. Jest w tym jakaś duszna małomiasteczkowość i chęć ucieczki z rodzinnych stron. Dużo tu ciężaru, np tytułowe opowiadanie to przejmujący obraz rozpaczy, samotności, beznadziei i grozy jaka czasem spotyka ludzi w związkach i autorka pisze o tym niezwykle przejmująco, jednak całość zbioru nie jest też pozbawiona lekkości i przebłysków humoru (zostanie ze mną aronia losu). Chociaż tematyka tych opowiadań jest różna, to dla mnie najbardziej wyróżniają się tu opowieści o dorastaniu. O tym bardzo specyficznym okresie, gdy w młodym człowieku miesza się jeszcze to co dziecięce z dobijającą się brutalnie dorosłością. To czas rozedrgania, metamorfozy i bolesnego czasem przepoczwarzania się. Czas strachów, irracjonalnych obawi osobliwego, niewytłumaczalnego smutku. Gdy bohaterowie czują się jakby już nie znali siebie, gdy pojawiają się pytania odnośnie świata, „w nerwach gra jazzowy smutek”, serce drętwieje i zamiera, nie można się pozbyć ucisku z piersi, pojawiają się uczucia, których nie umie się nazwać. Gdy czasem ma się serdecznie dosyć bycia sobą. Gdy budzi się seksualność. Carson McCullers opowiada o tym z niesamowitą wrażliwością i empatią i bardzo trafnie ujmuje w słowa to co nieuchwytne.
uczta_babette - awatar uczta_babette
ocenił na72 miesiące temu
Plon Tara June Winch
Plon
Tara June Winch
Bohaterowie to członkowie rodziny Gondiwindi, należącej do rdzennej ludności Australii, których losy splatają się wokół postaci zmarłego nestora rodu, Alberta „Maku” Gondiwindi. To on, przeczuwając nadchodzący koniec, postanawia spisać słownik swojego języka, wiradjuri, by ocalić od zapomnienia nie tylko słowa, ale całą historię i tożsamość swojego ludu. Główną bohaterką jest jego wnuczka, August, która po latach spędzonych na emigracji w Europie powraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb dziadka. Fabuła „Plonu” Tary June Winch to wielowarstwowa, bolesna i zarazem uzdrawiająca podróż przez pokoleniowe traumy, kolonialną przemoc oraz walkę o ziemię, którą chciwe korporacje próbują odebrać prawowitym właścicielom. Moja ocena tej książki to solidne 7/10. Szybki werdykt brzmi: to przejmująca i literacko wysmakowana opowieść o tym, że język jest ostatnim szańcem wolności, a jego odzyskanie to jedyny sposób na scalenie rozbitej duszy narodu. Tara June Winch napisała powieść ważną, która w równej mierze jest rodzinną sagą, co politycznym manifestem ubranym w szaty pięknej prozy. Największym atutem książki jest jej unikalna struktura. Autorka przeplata współczesną narrację o August z rozdziałami słownika wiradjuri tworzonego przez dziadka Alberta oraz listami misjonarza z początku XX wieku. Ta mozaika pozwala czytelnikowi zrozumieć, że język nie jest tylko narzędziem komunikacji, ale naczyniem przechowującym duchowość, historię i relację z ziemią. Słowa w „Plonie” mają wagę fizyczną – bolą, gdy są odbierane, i leczą, gdy wracają do ust prawowitych spadkobierców. Tożsamość i dziedzictwo: Winch z ogromną wrażliwością opisuje poczucie wykorzenienia August i jej powolne wrastanie z powrotem w kulturę przodków. Krytyka kolonializmu: Listy wielebnego Greenleafa stanowią fascynujące, choć przerażające świadectwo „dobrych chęci”, które niszczyły rdzenne społeczności skuteczniej niż otwarta przemoc. Związek z naturą: Opisy australijskiego krajobrazu są nasycone metafizyką – ziemia w tej powieści żyje, pamięta i cierpi razem z ludźmi. Ciężar dziedzictwa Warsztatowo jest to proza bardzo ambitna, choć momentami jej polifoniczna struktura może wydawać się nieco rwana. Wprowadzenie słownika, choć koncepcyjnie genialne, niekiedy spowalnia dynamikę śledztwa August dotyczącego zaginionej siostry i walki o dom, co sprawia, że tempo lektury bywa nierówne. Mimo to, siła emocjonalna zakończenia i piękno języka autorki rekompensują te drobne przestoje. Myśl przewodnia tej książki mogłaby brzmieć: Naród, który traci swój język, traci klucz do własnej przyszłości, ale dopóki żyje choć jedno słowo, nadzieja na plon pozostaje żywa. Plon” to lektura dla tych, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. To książka, która wymaga skupienia, ale w zamian oferuje głęboki wgląd w duszę współczesnej Australii i uniwersalną prawdę o sile korzeni. To hołd dla przodków i przestroga przed światem, który w imię zysku chce zrównać z ziemią wszystko, co święte i niewymierne.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Otwarte wody Caleb Azumah Nelson
Otwarte wody
Caleb Azumah Nelson
Książka ostatniego lata, która złożyła mnie wraz z leżakiem. Niebo zasnuło się ciemną chmurą, a w uszach, zamiast włoskiego jazgotu rozbrzmiał mi „Blind Curve” Marillion. O miłości, która wyrosła z przyjaźni, która przerosła poprzedni związek młodej tancerki i pchnęła ją w ramiona równie młodego fotografa. I może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby jego ramiona nie były czarne. Kolory prowokują samym faktem swojego istnienia. Południowy Londyn, salon fryzjerski. Maszynki suną głucho po głowach klientów, gdy barber łapie spojrzenia płynące jak wiązka elektryczna między lustrami dwóch stanowisk. Coś się właśnie wydarzyło między tymi dwojgiem i nawet on to zauważył. To coś będzie się zmieniać i pogłębiać, ale tak jak otwarte wody mogłyby wymyć tego chłopaka i dziewczynę z klatek ograniczeń, tak od początku czujesz, że bardziej niż otwarte wody, on ma otwarte żyły, a to co z nich wypływa to nadzieja. Szansa na bycie przyjętym przez świat w swojej indywidualności, człowieczeństwie, prawie do poszukiwania szczęścia przysługującym każdej jednostce. Pod warunkiem, że… Historia o uczuciach, które się budzą, splatają z codziennością, nadając jej bardziej znośny wymiar, łączy się tu z opowieścią o rasizmie, w której miejsca na miłość jest upiornie mało. „Gdy policja się zjawia, natychmiast rozpętuje się chaos. Policjanci krzyczą i wskazują na was, a czarny błysk światła na pistoletach, które wszyscy trzymają w rękach, sprawia, że coś ściska ci pierś i skręca wnętrzności. […] Słyszysz strach. Ciała rzucane na podłogę. Kolano na wygiętych plecach, złamany grzbiet książki. […] Przeszukują ci kieszenie i pytają co tam ukrywasz. Chcesz powiedzieć, że ból, ale raczej nie zrozumieją. Trwa to jakiś czas, aż w końcu zaczyna ich to nudzić. […] Wykonujemy tylko naszą pracę, tłumaczą. Możecie iść, mówią, jesteście wolni. – Czy aby na pewno?” Dlaczego na was, a nie na nas? Bo pisarz tak skonstruował narrację, że to narrator mówi do głównego bohatera. Mówi mu o uczuciach, które ten w sobie nosi. Maluje kolorami jego gniew. Opisuje mu jego fałszywy obraz, bo tylko fałszywy przystaje do tego, co go spotyka. Gdy jest się czarnym ciałem lepiej nie chcieć dla siebie zbyt wiele.
Magda Maskiewicz - awatar Magda Maskiewicz
ocenił na73 miesiące temu
Tysiąc księżyców Sebastian Barry
Tysiąc księżyców
Sebastian Barry
Świetna tematyka, ale nie będzie to moja ulubiona powieść tego irlandzkiego pisarza. Czasy po wojnie secesyjnej, stan Tennessee, trafiamy na jedną z farm, gdzie żyją bohaterowie powieści, a więc Winona Cole, która pochodzi z plemienia Lakotów i jest narratorką w tej książce, są wyzwoleni niewolnicy, są też i byli żołnierze. W ogóle w tej powieści widzimy całą amerykańską mozaikę ludnościową, z naszej perspektywy warto chociażby wspomnieć o jednym z bohaterów, czyli Jasiu Jońskim, który jest Polakiem. Jak to u Barry'ego, jest ciężka i duszna tematyka związana z zemstą i wyrównaniem rachunków ("Czas starego Boga" mi się przypomniał). Skoro widzimy Amerykę drugiej połowy XIX wieku, to oczywiście za każdym rogiem czai się zło, drogami poruszają się bandy maruderów i bandytów, mnożą się napady i morderstwa, na drzewach wiszą powieszeni ludzie, a prawo jest egzekwowane w sposób delikatnie mówiąc średni. Nie trudno się domyśleć, że w tej sytuacji niektórzy nasi bohaterowie ze względu na kolor skóry nie znajdują się w dobrym położeniu i spotykają ich niemiłe rzeczy. Mój największy zarzut jest taki, że kiedy Barry sugeruje nam, że za chwilę będzie wielkie starcie, to czytelnik jednak liczy na jakieś fajerwerki w akcji, a tutaj kończy się to wszystko kapiszonem. Sporo jest tu takich meandrów, sugestii, że postać x zrobiła coś y, ale w sumie to nie wiadomo czy to faktycznie ona czy ktoś inny, trochę jak w nienajwyższej jakości kryminale. Bohaterowie mierzą się z demonami, ale jest to w dużej mierze walka wewnętrzna, związana z przebytymi traumami. Zakończenie jest pozytywne, ale jednocześnie tak prostolinijne i na zasadzie, że na ostatnich trzech stronach autor nam wyjaśni wszystkie tajemnice, więc wydaje mi się, że niektórzy czytelnicy będą zgrzytać zębami. Ta książka ma bardzo fajny, taki mętny i brudny klimat Ameryki, pełnego zła, alkoholu, niesprawiedliwości i przestępstw. Jednocześnie fajny jest zabieg, że narratorka mówi niezbyt wyrafinowanym językiem z jakimś tam specyficznym słownictwem, a już na przykład bogatsza warstwa miasteczka włada łaciną. Mimo wszystko, fabularnie był tu chyba potencjał na coś więcej.
Balcar - awatar Balcar
ocenił na71 miesiąc temu
Sekretne życie pobożnych kobiet Deesha Philyaw
Sekretne życie pobożnych kobiet
Deesha Philyaw
Historia, która tętni pragnieniem wyzwolenia. Nie tylko religijnego, ale przede wszystkim emocjonalnego. ​To nie jest pozycja, która ma zniszczyć wiarę. To dziewięć opowiadań o kobietach, które dorastały blisko Boga, a właściwie blisko ludzi, którzy słowem Bożym próbowali je okiełznać. Bo znaczenie pewnego fragmentu mówi, że ci, którzy mówią jak żyć i co robić, którzy kryją się za słowami Boga, to właśnie ci najszpetniejsi. Autorka stawia pytanie czy kościół kocha wszystkich tak samo i czy bycie sobą, ze swoją seksualnością, błędami i pragnieniami musi oznaczać konflikt z duchowością? Dla wielu bohaterek Bóg stał się „pokrętnym lalkarzem”, który z satysfakcją patrzy na ich tragedie. Ale czy to na pewno Bóg, czy tylko instytucja, która posługuje się wstydem, by narzucać nam posłuszeństwo? ​Czytając te historie, nie mogłam przestać myśleć o tym, jak różnie można definiować wiarę. Sama poznałam kościół, który nie jest gmachem pełnym zakazów, ale domem. Miejscem, gdzie duchowość jest priorytetem, a między Tobą, a Bogiem nie stoi żaden surowy pośrednik. Gdzie lekcję o rodzicielstwie daje kobieta-pastor, która wie, co mówi, bo sama wychowała troje dzieci. Gdzie radość z wiary nie paraliżuje, a śpiew słychać daleko poza murami. 🙏🏻 ​„Sekretne życie pobożnych kobiet” to lektura dla osób świadomych, dojrzałych i otwartych. Trzeba zrozumieć, że decyzje tych kobiet- czasem kontrowersyjne, czasem bolesne- są dyktowane tym, co widziały w dzieciństwie i jak bardzo spragnione są autentyczności. ​Ta książka zostanie ze mną na długo. Przypomina, że największym wyzwoleniem jest moment, w którym przestajemy być swoim własnym ograniczeniem i zaczynamy działać w zgodzie z własnym sercem. ​Wspaniała, zawadiacka i mądra lektura. Jeśli szukacie czegoś, co rozszerzy Wasze horyzonty i skłoni do przemyśleń nad własną relacją z duchowością- to jest właśnie ta pozycja. 🫶🏻
mom_the_reader - awatar mom_the_reader
ocenił na1025 dni temu
Wszystkie me daremne żale Miriam Toews
Wszystkie me daremne żale
Miriam Toews
Czytałem opinie innych czytelników i można dostrzec, że opinie są podzielone. Mnie ta książka wciągnęła od pierwszych stron. Jest poruszająca i porywająca. Pomimo iż porusza trudny temat samobójstwa, to nie zawiera nadmiernego dramatyzmu. I ma w sobie pewną lekkość. Zachęciła mnie do sięgnięcia po inne tytuły tej kanadyjskiej pisarki. Dziękuję panu Mariuszowi Gądkowi za tłumaczenie tej książki i wydawnictwu Czarne za jej wydanie. I choć uwielbiam reportaże, to rozumiem dlaczego tak wiele osób lubuje się w powieściach. Przyjemnie jest zanurzyć się, choć na chwilę w rzeczywistości innego człowieka. Człowieka, który początkowo jest nam obcy, ale jeśli powieść jest dobrze napisana, staje się bliższy i bliższy. Kilka cytatów: "Przyjaciółka oznajmiła, że bardzo się o mnie martwi, że to wszystko, przez co przeszłam, musi być okropne i że w jej opinii "śmierć z własnej ręki" to zawsze grzech. Zawsze. Z powodu cierpienia, jakie sprawia żyjącym. Zapytałam ją, co w takim razie z wszystkimi ludźmi cierpiącymi z powodu dupków, którzy żyją. Czy te dupki popełniają grzech, nie kończąc ze sobą?" "Żyć z moją matką to jak żyć z Kubusiem Puchatkiem. Przeżywa mnóstwo przygód, za sprawą swojej prostoduszności pakuje się w przeróżne kłopoty, a wszystkim jej perypetiom towarzyszy zwykle łagodna dawka filozofii." Chciałbym też podzielić się czymś więcej, wiem, że są ludzie, którzy uważają samobójców za egoistów. Nie uważam, żeby samobójstwo było wyjściem i nie pochwalam go. Znam jednak to uczucie niekończącego się bólu, i wiem jak to jest chcieć przestać istnieć, bo ten ból jest nie do wytrzymania, nawet jeśli nie jest fizyczny. Nie wszystkie rany są w końcu dla oka widoczne. Niektórym udaje się, przynajmniej w jakimś stopniu pokonać, na tyle, że mogą żyć i pracować dalej, niektórym nie. Ocenianie jest czymś najprostszym w takim przypadku. Zrozumienie, a przynajmniej brak oceny i choć trochę empatii wymaga wysiłku. Wielka szkoda, że nie każdego na to stać i niektórzy tak łatwo dają sobie prawo do oceniania takich osób.
Blue - awatar Blue
ocenił na72 miesiące temu
Małe preludia Helen Garner
Małe preludia
Helen Garner
Głównymi bohaterami kameralnej prozy australijskiej pisarski są Dexter i Elizabeth, oboje po czterdziestce, w czasie studiów byli blisko ze sobą, a teraz spotkali się przypadkowo na lotnisku w Melbourne, kiedy to Elizabeth czekała na przylatującą nastoletnią siostrę Vicky. Nasza para bohaterów ma już swoje rodziny: Dexter żonę Athenę oraz dwóch synów: mocno autystycznego Billy'ego i Arthura. Elizabeth z kolei żyje w nieformalnym związku z Philipem z którym ma córkę Poppy, no i oczywiście jest Vicky. Dość skomplikowane relacje między tą ósemką bohaterów są treścią książki. Portretuje Garner z wielką czułością swoich bohaterów, w gruncie rzeczy zagubionych ludzi, którzy często dokonują złych wyborów, ale są tylko ludźmi z ich potrzebami, tęsknotami, rutynami. To taka czuła książka, nie sposób nie lubić żadnego z jej bohaterów. Jakoś poruszyła mnie postać Vicky, która obserwując chaotyczne i zimne życie swojej siostry, zaczyna lgnąć do rodziny Dextera, gdzie jest miłość i bezpieczeństwo. W tej rodzinie jest też jakieś szaleństwo: śpiew Dextera, granie na pianinie Atheny no i szalony syn, ale też sporo ciepła. Rzecz cała jest bardzo plastyczna: maluje Garner obrazy złożone ze słów rzuconych na papier. Można te krótkie teksty potraktować jako impresje, preludia muzyczne delikatnie powiązane ze sobą. To taki kolaż scen z życia, pięknie zresztą opowiadanych, ale czytelnik musi sam je sobie złożyć w całość. Dobrze to czytać powoli, robić sobie przerwy, żeby w pełni napawać się pięknem tej prozy. To także proza poetycka, w książce znalazłem sporo pięknych zdań. Kilka przykładów: „Dexter zobaczył ją w lusterku i pomyślał, że zasnęła. Teraz, bez żadnych przeszkód, jego czułość dla całego świata natychmiast ją otuliła.” „Duży, drewniany, pokryty bliznami stół był nakryty na jednym końcu białym bawełnianym obrusem, stała na nim sterta misek i leżała garść łyżek.” Pokryty bliznami stół, piękne... „Przez okna o podniesionych brwiach dobiegał pisk metalu z ulicy na dole.” Okno o podniesionych brwiach... „Po drugiej stronie niczym podprogowe sugestie migotały sylwetki rowerzystów, którzy spokojnie jechali do domu na kolację.”
almos - awatar almos
ocenił na816 dni temu
Róże Orwella Rebecca Solnit
Róże Orwella
Rebecca Solnit
Dla mnie książka rewelacyjna. Autorka znana jest z tego, że pisze świetne eseje. Jednak tym zbiorem dosłownie przebiła wszystko, co do tej pory jej czytałam. Eseje niby o różach, które zasadził Orwell, ale tak w rzeczywistości jest to biografia autora “Roku 1984”, książka, która od pewnego czasu przeżywa swój renesans. Eseje, jak przystało na autorkę, napisane są błyskotliwie, przedstawione sceny z życia Orwella, ukazują osobę, która przez fakt, że znalazła się po drugiej stronie lustra i zrozumiał na czy polega totalitaryzm w różnych formach, w swojej twórczości starał się ostrzegać przed taką formą rządów. Szkoda, że mimo iż książki Orwella są powszechnie dostępne, są niestety czytane przez osoby, które ostrzegają niczym Kasandra przed autorytaryzmem. Obawiam się jednak, że czytane są także przez zwolenników skrajnej prawicy, ale jako podręczniki instrukcji obsługi społeczeństwa. Solnit proponuje ponowne przeczytanie dzieł Orwella, pisząc, że "Kolejna lektura ważnej książki jest jak wizyta u starego znajomego lub starej znajomej: dopiero w drugiej osobie zauważamy, jak bardzo sami zmieniliśmy się od ostatniego spotkania; patrzymy na świat inaczej, ponieważ staliśmy się innymi ludźmi. Po latach niektóre książki rosną w naszych oczach, a inne maleją; udzielają nam innych odpowiedzi, bo zadajemy im inne pytania". No cóż, sięgnę ponownie do “Roku 1984”, zresztą i tak w tym roku zaplanowałem powrót do niektórych tytułów, które czytałem jakieś cztery dekady temu. Natomiast wiosną zasadzę krzak róży i jesienią będę wtykał w ziemię żołędzie, aby oddać ducha idei Orwella. Polecam, ciekawa i pouczająca lektura, która odnosi się także do czasów obecnych, jak i tych minionych. Po prostu Solnit warto czytać.
Dariusz Karbowiak - awatar Dariusz Karbowiak
ocenił na93 miesiące temu

Cytaty z książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane

Więcej
Angela Carter Piękna córka kata. Opowiadania zebrane Zobacz więcej
Angela Carter Piękna córka kata. Opowiadania zebrane Zobacz więcej
Angela Carter Piękna córka kata. Opowiadania zebrane Zobacz więcej
Więcej