Piękna córka kata. Opowiadania zebrane

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka [Czarne]
- Data wydania:
- 2023-05-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-05-17
- Liczba stron:
- 445
- Czas czytania
- 7 godz. 25 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381916417
- Tłumacz:
- Magdalena Heydel
Proza Angeli Carter jest zmysłowa, fantastyczna, erotyczna, a przy tym polityczna i uczona. Wciąga jak wir. […] Niezwykła wyobraźnia, gęsta materia literacka, labirynt świata, ostre bodźce dla wszystkich zmysłów na raz i szalony, niepowstrzymany rozpęd języka – wszystko razem jest jak lot na rozhuśtanym trapezie, maskarada i przebieranka, wędrówka przez ciemny las i wejście do klatki tygrysa. Dzikość, nieopanowanie, pieniący się, roztęczowany wodospad świata. […]
Pisarstwo Carter, które było niesłychaną eksplozją kreatywnej i intelektualnej energii, to bezkompromisowa próba przemyślenia i przedefiniowania zasad, według których żyjemy, dokonywana z bezlitosnej i radykalnie prawdomównej perspektywy kobiety, ateistki, materialistki i socjalistki. Fakt, że po trzydziestu latach jej dzieło nadal ma taką moc i nadal budzi skrajne reakcje, łącznie z oskarżeniami o „nieprzyzwoitość” czy szkodliwą wywrotowość, jest najlepszym dowodem na to, że niezmiennie rządzą nami ograniczające wolność systemy ideologiczne.
Ze wstępu Magdy Heydel
Kup Piękna córka kata. Opowiadania zebrane w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane
Udręka i ekstaza
Czytanie książek jest wspaniałe i niezwykle frustrujące zarazem. Często sięgamy po historie niesamowite, porywające, absorbujące na długie godziny i sprawiające, że nasza miłość do literatury odżywa na nowo. Jednocześnie – wcale nierzadko – zderzamy się z pozycjami nudnymi, przegadanymi, opowiadającymi o niczym. I wtedy tracimy całą ochotę na dalsze siedzenie z książką w ręku.
Niby można stosować tzw. zasadę sześćdziesięciu stron (u mnie tak się nazywa, być może u was inaczej),czyli pozwolenie sobie na odłożenie kiepskiej książki, chociaż wiele osób powie wprost – czytam do końca, bez względu na wszystko. Teoretycznie należę do tej drugiej grupy, ale w zeszłym roku sięgnąłem po „Demonologów” i skumulowanie bzdur przekroczyło wszelkie dopuszczalne limity – odłożyłem wypociny Brittle’a po kilkunastu stronach. Tego nie dało się czytać.
Zupełnie inaczej było z opowiadaniami Angeli Carter zebranymi w „Pięknej córce kata”. Otrzymałem prawdziwie wybuchową mieszankę gatunków, toposów literackich, nawiązań i inspiracji. Autorka pokazała, że nie ma dla niej tematów tabu, banalnych historii czy ograniczeń językowych. W efekcie powstała prawdziwa plejada świetnych opowiadań, które można analizować na różnorakie sposoby. Zwłaszcza że u Carter nie ma łatwych odpowiedzi czy prostego ciągu przyczynowo-skutkowego. Konieczne jest ciągłe skupienie i uwaga, inaczej wszystkie zaskakujące pomysły i rozwiązania umkną nam niespodziewanie.
Pierwsze, co się rzuca w oczy po lekturze, to upodobanie Carter do dekonstruowania mitów i legend (to, w czym aktualnie specjalizuje się m.in. Catherynne M. Valente). Odziera ona te historie z magii i tajemnicy, pokazując twardą i bezwzględną rzeczywistość. Tym samym nadaje nową interpretację i znaczenie, które niekoniecznie zgadza się z dotychczas przyjętym. U autorki na pierwszy plan wysuwają się kobiety, a nie mężczyźni, co wcale nie znaczy, że mamy do czynienia z literaturą na wskroś feministyczną. Wydaje mi się, że Carter przede wszystkim dąży do pokazania innego punktu widzenia, który jest odmienny od męskiej wizji świata.
Kolejny aspekt, nad którym należy się pochylić, to warstwa językowa. Autorka niezwykle świadomie operuje słowem, dzięki czemu każde opowiadanie to przygoda. Carter potrafi nie tylko tworzyć surrealistyczne opisy, ale i niejako zatrzymać czas, serwując historie, w których pozornie nic się nie dzieje. Ta mieszanina kreatywności i erudycji sprawia, że delektujemy się językiem, który jest namacalny i wyrazisty. I jeżeli dołożymy do tego zainteresowanie realizmem magicznym, legendami, seksualnością, zwierzęcością, kulturą (i kontrkulturą),kobiecością czy patriarchalizmem, to otrzymujemy prozę najwyższej próby, wyprzedzającą swój czas.
Warto również podkreślić dużą różnorodność gatunków i podatność poszczególnych opowiadań na różne interpretacje. Puenta nie zawsze jest oczywista czy spodziewana. Carter uwodzi językiem, usypiając naszą czujność, jednak cały czas wie, dokąd zmierza, i tylko czytelnicy niczego się nie spodziewają. Tym samym wszystkie zabiegi mające na celu zmuszenie nas do myślenia tylko potęgują końcowy efekt. I sprawiają, że inaczej zaczynamy spoglądać na niektóre rzeczy.
„Piękna córka kata” Angeli Carter to zdecydowanie jedna z najlepszych książek tego roku. Pokazuje inny punkt widzenia, skłania do analizy, intryguje i angażuje. Nie ma co się oszukiwać – wielka literatura tak właśnie działa na czytelników (pomimo tego, że czasem nie jesteśmy w stanie do końca rozszyfrować ukrytych znaczeń). Dlatego zachęcam do sięgnięcia i rozkoszowania się nieprawdopodobnymi pomysłami autorki.
Michał Wnuk
Opinia społeczności książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane
Budzi mnie deszcz (sen o Tygrysie) - nabrzmiałe smutkiem chmury powlekły garby miasta, złocisty miód leniwie po kromce chleba spływa i pyszna kawa, jak noc bezksiężycowa czarna i Piękna Córka Kata (słowa słowa słowa),kiedy ta wiosna? W ogrodzie znów stroi się Wiśnia, a w lesie srebrne elfów chichotanie; w majowym deszczu zmokły im skrzydełka, że nie są w stanie wzlecieć, w paproci kłębach żałośnie popiskują i z wiatrem echo ich się niesie i przemykają czerwone plamy lisie i płoną jagód skrzacich ciężkie kiście a później bezdroża Kapadocji letnie, owoce strącane wprost do rąk przez słońce. Jeszcze nie. Narzucam grube wdzianko, patrzę w lustro i przechodzę. Rozkołtunione gałązki nagich drzew, jak kruk karmiony miodem rzewnie nucę - Jesus' blood never failed me yet (czy ptak może śpiewać tylko tę piosenkę, którą zna, czy może nauczyć się nowej?) w alejkach parku pośród rzeźb, w podmuchach szmerach i we mgle ośmiela się i gaśnie bladziutka Amaterasu, dmie - wzbudzając echo tamburynów i bolero liści - wiatr jak uwertura w czas apokalipsy a miękkie płatki śniegu nie przestają padać, rzeka na kamieniach - pierwsza muzyka i rudzik przyjaciel człowieka na krzaku przysiadł i śpiewa w smutnych zimowych brązach i sepiach i zaraz zmierzch i kłębowisko wron zaklętych wichrem i chmurami, zbełtanych w noc i księżyc wieczny pielgrzym wkroplony pewnym cudem w rycinie nagich koron drzew, swym połyskliwym mlekiem do snu utula mnie, na oceanu dnie gdzie rosną drżące lilie, sen nuci pieśń: ptaszyno wejdź pod skrzydło me gdy pociąg wzgórzem toczy się północą
Oceny książki Piękna córka kata. Opowiadania zebrane
Poznaj innych czytelników
280 użytkowników ma tytuł Piękna córka kata. Opowiadania zebrane na półkach głównych- Chcę przeczytać 217
- Przeczytane 54
- Teraz czytam 9
- Posiadam 18
- Opowiadania 5
- 2023 4
- Literatura piękna 4
- Chcę w prezencie 3
- 2024 3
- 2025 2

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Piękna córka kata. Opowiadania zebrane
Tym razem obszerniejszy zbiór twórczości Angeli. Cytując tłumaczkę, Magdę Heydel, "(...) kiedy myślę o jej krótkim życiu, nie wiem, co robi na mnie większe wrażenie: rozmiar i przełomowy charakter jej dzieła, powstałego na przestrzeni około 25 lat, czy fakt, ze po z górą trzech dekadach po śmierci pisarki jej twórczość jest tak przejmująco aktualna, iż mogłaby stanowić głos w toczonych dzisiaj dyskusjach nad wolnością, tożsamością, rolami społecznymi i kulturowymi." I tak to zostawię.
Tym razem obszerniejszy zbiór twórczości Angeli. Cytując tłumaczkę, Magdę Heydel, "(...) kiedy myślę o jej krótkim życiu, nie wiem, co robi na mnie większe wrażenie: rozmiar i przełomowy charakter jej dzieła, powstałego na przestrzeni około 25 lat, czy fakt, ze po z górą trzech dekadach po śmierci pisarki jej twórczość jest tak przejmująco aktualna, iż mogłaby stanowić głos...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż więcej pisać.
Jest coś mrocznego, a zarazem magicznego we wszystkich opowiadaniach.
"Połknąłem" tę książkę w jedną noc... Warto było poświęcić nieprzespaną noc by nie stracić atmosfery tajemniczości.
Pierwszy raz miałem przyjemność przeczytać recenzję książki Pana Kofty w "Gazecie prawnej".
Sama recenzja sprawiła, że MUSZĘ koniecznie kupić tę książkę.
I nie żałuję 🙂
Jak dla mnie to coś FENOMENALNEGO 😁
Pozdrawiam Serdecznie wszystkich czytelników, którzy uwielbiają twórczość Angeli Carter 🙂
Cóż więcej pisać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest coś mrocznego, a zarazem magicznego we wszystkich opowiadaniach.
"Połknąłem" tę książkę w jedną noc... Warto było poświęcić nieprzespaną noc by nie stracić atmosfery tajemniczości.
Pierwszy raz miałem przyjemność przeczytać recenzję książki Pana Kofty w "Gazecie prawnej".
Sama recenzja sprawiła, że MUSZĘ koniecznie kupić tę książkę.
I nie żałuję 🙂
Jak...
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Angeli Carter. Po dwóch pierwszych opowiadaniach chciałam porzucić lekturę bo nie było obiecanej dziwności i surrealizmu. Całe szczęście, że tego nie zrobiłam! Okazało się, że były one tylko przedsmakiem, niczym powolny wjazd na szczyt kolejki górskiej przed szaleńczą jazdą w dół bez trzymanki. Bajki i znane motywy wywrócone na lewą stronę, dużo gotyku i weirdu. Niezwykle orzeźwiające doświadczenie literackie. Delektowałam się każdym opowiadaniem, nieraz przechodziły mnie ciarki zachwytu pomieszanego z obrzydzeniem/ strachem/ szokiem. Aż ciężko uwierzyć, że Angela Carter tworzyła kilka dekad temu. Wg mnie jej twórczość wyprzedzała swoją epokę. W połowie lektury ebooka zamówiłam swój własny, fizyczny egzemplarz tego cuda póki jest jeszcze dostępny. Dla mnie crème de la crème. Stworzone światy i znane historie od nowa to jedno, ale jak to jest napisane - majstersztyk! Ogromna szkoda, że Angela Carter odeszła tak młodo.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Angeli Carter. Po dwóch pierwszych opowiadaniach chciałam porzucić lekturę bo nie było obiecanej dziwności i surrealizmu. Całe szczęście, że tego nie zrobiłam! Okazało się, że były one tylko przedsmakiem, niczym powolny wjazd na szczyt kolejki górskiej przed szaleńczą jazdą w dół bez trzymanki. Bajki i znane motywy wywrócone na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawnictwo Czarne w serii klasyki zaprezentowało autorkę ze specyficznym wyborem i stylem opowiadań.Angela Carter bo o niej mowa w swoich opowiadaniach przedstawiło zróżnicowany wybór opowiadań w których poprzez swój charakterystyczny styl ,dość dużą zawartość grozy i przemocy przedstawia opowiadania ,które dzieją w różnych ramach czasowych i fabułę przedstawia w formie westernu,dramatu obyczajowego,thrilleru.
Mimo zróżnicowanego wyboru opowiadań jak dla mnie w opowiadaniach Angeli Carter pojawiło za dużo przemocy,jednak wiele z tych opowiadań było dobrych,interesujących potrafiących zainteresować,wpłynąć na wyobraźnię czytelnika.
Wydawnictwo Czarne w serii klasyki zaprezentowało autorkę ze specyficznym wyborem i stylem opowiadań.Angela Carter bo o niej mowa w swoich opowiadaniach przedstawiło zróżnicowany wybór opowiadań w których poprzez swój charakterystyczny styl ,dość dużą zawartość grozy i przemocy przedstawia opowiadania ,które dzieją w różnych ramach czasowych i fabułę przedstawia w formie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBudzi mnie deszcz (sen o Tygrysie) - nabrzmiałe smutkiem chmury powlekły garby miasta, złocisty miód leniwie po kromce chleba spływa i pyszna kawa, jak noc bezksiężycowa czarna i Piękna Córka Kata (słowa słowa słowa),kiedy ta wiosna? W ogrodzie znów stroi się Wiśnia, a w lesie srebrne elfów chichotanie; w majowym deszczu zmokły im skrzydełka, że nie są w stanie wzlecieć, w paproci kłębach żałośnie popiskują i z wiatrem echo ich się niesie i przemykają czerwone plamy lisie i płoną jagód skrzacich ciężkie kiście a później bezdroża Kapadocji letnie, owoce strącane wprost do rąk przez słońce. Jeszcze nie. Narzucam grube wdzianko, patrzę w lustro i przechodzę. Rozkołtunione gałązki nagich drzew, jak kruk karmiony miodem rzewnie nucę - Jesus' blood never failed me yet (czy ptak może śpiewać tylko tę piosenkę, którą zna, czy może nauczyć się nowej?) w alejkach parku pośród rzeźb, w podmuchach szmerach i we mgle ośmiela się i gaśnie bladziutka Amaterasu, dmie - wzbudzając echo tamburynów i bolero liści - wiatr jak uwertura w czas apokalipsy a miękkie płatki śniegu nie przestają padać, rzeka na kamieniach - pierwsza muzyka i rudzik przyjaciel człowieka na krzaku przysiadł i śpiewa w smutnych zimowych brązach i sepiach i zaraz zmierzch i kłębowisko wron zaklętych wichrem i chmurami, zbełtanych w noc i księżyc wieczny pielgrzym wkroplony pewnym cudem w rycinie nagich koron drzew, swym połyskliwym mlekiem do snu utula mnie, na oceanu dnie gdzie rosną drżące lilie, sen nuci pieśń: ptaszyno wejdź pod skrzydło me gdy pociąg wzgórzem toczy się północą
Budzi mnie deszcz (sen o Tygrysie) - nabrzmiałe smutkiem chmury powlekły garby miasta, złocisty miód leniwie po kromce chleba spływa i pyszna kawa, jak noc bezksiężycowa czarna i Piękna Córka Kata (słowa słowa słowa),kiedy ta wiosna? W ogrodzie znów stroi się Wiśnia, a w lesie srebrne elfów chichotanie; w majowym deszczu zmokły im skrzydełka, że nie są w stanie wzlecieć, w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiem, że to świetna pisarka, wielu genialnych pisarzy brytyjskich czerpie z jej twórczości, ale niestety nie dla mnie . Groza, negacja , okrucieństwo to nie moje obszary czytelnicze. Owszem doceniam styl pisarski i poetyckość języka, stąd ocena 6. Nie byłam w stanie przeczytać wszystkich opowiadań, sorry Angie.
Wiem, że to świetna pisarka, wielu genialnych pisarzy brytyjskich czerpie z jej twórczości, ale niestety nie dla mnie . Groza, negacja , okrucieństwo to nie moje obszary czytelnicze. Owszem doceniam styl pisarski i poetyckość języka, stąd ocena 6. Nie byłam w stanie przeczytać wszystkich opowiadań, sorry Angie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita, warto wracać do wybranych (np. losowo) opowieści. Polecam
Niesamowita, warto wracać do wybranych (np. losowo) opowieści. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytam zbiór opowiadań Angeli Carter, wydany przez wydawnictwo Czarne w znakomitej serii Klasyka, a w głowie kłębią mi się pytania. Klasyka, w dodatku bardzo nowoczesna, a nawet eksperymentująca, a ja nigdy wcześniej o Angeli Carter nie słyszałam? Te opowiadania to odpalona petarda, moc i szaleństwo, co w małej formie nie jest często spotykane. Uwielbiam takie zaskoczenia, odkrywanie kolejnego, ważnego dla mnie twórcy. W dodatku tą zdolnością literackiej ekwilibrystyki, zasysania czytelnika w gęstą materię narracji dysponuje kobieta ponoć z wyglądu krucha i niewielka, a jednak roztaczająca charyzmatyczne fluidy, gdy tylko dotknie piórem białej kartki.
Nie boi się żadnego tematu. Niestraszna jej seksualność, nawet ta wynaturzona. Wplata w treść opowiadań elementy vodoo, czarnej magii, tortur i perwersji. Bo tak właśnie widzi naturę człowieka. Nie tę demonstrowaną ogółowi, maskowaną ogładą, z grubą cywilizacyjną nakładką, ale tę prawdziwą, zwierzęcą, poza wszelką kontrolą, tę, do której nie chcemy się przyznać, choć ona stale z nas wychodzi.
Brzydota, wykoślawienie i inne wyrafinowane turpistyczne zabiegi, mocne akcenty emocjonalne, skrajne uczucia, najczęściej silnie dewastujące psychikę, wywołujące szok. Autorka uderza w nas obrazami, co jeden to bardziej wstrząsający. Niekiedy ocierają się o groteskę, wyolbrzymienie nieprawdopodobne, ale konieczne, by dotknąć nas do samego spodu. Bo człowiek nie jest stworzony do raju, do spokoju, do sielanki. Zawsze znajdzie wtedy swoje jabłko, czy inny owoc grzechu, by nadać monotonii trochę kolorytu, a przeżyciom ognia. Jeśli otoczenie tchnie beztroską i harmonią, możemy z góry założyć, że to jedynie pozór, maska, wspólna gra, by zmylić obcych, zamącić im spojrzenie. Nawet ostracyzm może być kulturalny, jak w opowiadaniu „Pamiątka z Japonii”: „Cała ulica bardzo uprzejmie odnosiła się do mnie z dezaprobatą” – pisze bohaterka. „Jakże strasznej dyscypliny wymaga harmonijne życie. Żeby żyć harmonijnie, mieszkańcy naszej ulicy musieli całkiem stłumić swoją witalność, dlatego teraz byli piękni rzewnym pięknem kwiatów zasuszonych w jakiejś olbrzymiej księdze.”
Podczas lektury opowiadań myślimy obrazami, gdyż przedstawione w nich sceny są tak magnetyczne i wyraziste, że układają się właśnie w ciąg obrazów, pulsujących mocnymi barwami, nałożonymi grubo pędzlem i rozprowadzonymi gwałtownymi ruchami palców tak, by odcinały się od powierzchni płótna nie tylko kolorem, ale też zróżnicowaną fakturą. Sceny przemocy i seksu, nieprawdopodobnie upozowane postacie, wykrzywione, brudne lub też krzykliwie cudaczne. Niczym z surrealistycznych snów, przerysowane jak u Felliniego albo też na granicy sentymentalnego kiczu niczym u Almodovara. Kicz przekuwany w sztukę, brzydota przykuwająca wzrok, wyszczerzony uśmiech, a w oczach cierpienie, sprzeczności, zmaganie się sił tych wewnątrz siebie i tych między ludźmi, kłamstwo i perwersja wymieszane z naiwną głupotą. Czy widzimy miejsce straceń i zgromadzony tłum oklaskujący kata, czy też scenę teatru lalkowego albo pokój schadzek w hoteliku – kipią tam i kotłują się ludzkie namiętności.
W porozumiewaniu się bohaterów język odgrywa rolę marginalną. Mogą mówić każdy po swojemu lub też, co u Angeli Carter dość częste, wydawać zaledwie jakieś chrząknięcia, pomruki, sapnięcia, nie będące nawet zawiązkami mowy. A jednak to im wystarcza. Bo najważniejszy jest gest, mimika, spojrzenie, one są autentyczne, podczas gdy słowo, zniekształcone, wygładzone, przykrojone do sytuacji, wprowadza w błąd.
Przedmioty pełnią w opowiadaniach rolę równą bohaterom historii. Tak też są przez nich traktowane. Kontrabas Jamesona niczym piękna, niezwykle sensualna kobieta, marionetka Purpurowej Damy, ożywająca w rękach Profesora, który „Przekazywał jej obfitość życia, które w jego ciele wydawało się tak nikłe, a kiedy wprawiał ją w ruch, sprawiała wrażenie nie tyle sprytnie wprawionej w ruch kobiety, co potwornej bogini, jednocześnie groteskowej i majestatycznej, przekraczającej wiedzę o tym, że jest zależna od jego rąk, jawiącej się absolutnie prawdziwie i całkowicie obco. Jej ruchy nie były imitacją, lecz destylacją oraz intensyfikacją ruchów żywej kobiety, dlatego też stawała się kwintesencją erotyzmu, żadna żywa kobieta nie odważyłaby się bowiem uwodzić tak otwarcie.”
Erotyzm, nieokiełznany, prowokujący, wprost wypływa z kart opowiadań, atakuje nasze zmysły, nie zapominajmy bowiem o talencie literackiego obrazowania Angeli Carter, odważny i radosny. To sfera życia nie tylko jak każda inna, ale może nawet ważniejsza. Autorka, bezpruderyjna i przebojowa, daje wyraz temu przekonaniu, konstruując swoich bohaterów i każąc im spalać się w zmysłowym zapamiętaniu. To uczucie na tyle mocne, że potrafi ożywiać przedmioty, zmieniać człowieka we własne przeciwieństwo, prowadzić do nieprzewidywalnych zachowań. Niczym żywa woda, eliksir młodości, zaczyn, z którego rodzi się siła witalna i życie.
Nie sposób nie wspomnieć tutaj z podziwem tłumaczki naszych opowiadań, Magdy Heydel, która zapewne nie miała łatwego zadania, a jednak udało się jej oddać nie tylko sens, ale to, co u Angeli Carter równie ważne, klimat tej rozedrganej emocjami, gęstej niczym czarna noc, gwałtownej, rozsadzającej ramy krótkiej formy, prozy.
Książkę przeczytałam dzięki portalowi: https://sztukater.pl/
Czytam zbiór opowiadań Angeli Carter, wydany przez wydawnictwo Czarne w znakomitej serii Klasyka, a w głowie kłębią mi się pytania. Klasyka, w dodatku bardzo nowoczesna, a nawet eksperymentująca, a ja nigdy wcześniej o Angeli Carter nie słyszałam? Te opowiadania to odpalona petarda, moc i szaleństwo, co w małej formie nie jest często spotykane. Uwielbiam takie zaskoczenia,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRealizm magiczno-erudycyjny w brytyjskim wydaniu. Za książkę zabrałem się z polecenia i nie żałuję. Angela Carter zademonstrowała mi nowy poziom literackiego talentu. Biorąc "na warsztat" klasyczne motywy grozy i magii w swych opowiadaniach zabrała mnie w niezwykłą podróż. Ilu znacie pisarek, które na przykład z poczciwego kota w butach potrafią uczynić opowiadanie skrzące się perwersją i erotyzmem? Ja jedną, a to ledwie próbka. Każda opowieść to nowe danie. Opisane do tego znakomitym językiem, który czasem tnie ostrzem zjadliwego humoru, innym razem oślepia celnością jednego zdania, w sposób doskonały podsumowującego ludzką naturę.
Każdy z tekstów w tym zbiorze opowiadań jest zamkniętą całością, która to całość bez trudu mogłaby stanowić ledwie wstęp dla wielkiej powieści, która nigdy nie powstanie. Niestety czas życia autorki był nieproporcjonalny do skali jej talentu - odeszła zbyt młodo, nie napisawszy zapewne wielu wspaniałych rzeczy.
Odwaga w reinterpretacji znanych nam wszystkich dzieł, erotyka balansująca czasem na granicy pornografii i olśniewająca biegłość językowa. Te trzy rzeczy od dziś będą mi się kojarzyć z prozą Carter. Rzuciłem się na ten zbiór opowieści i.. Świadomie zwolniłem, istnieje literatura, którą warto smakować, odkryć za pomocą własnych kubków literackiego smaku. To jest właśnie to. Polecam odważnym ludziom z otwartymi umysłami. Tłuściutkie 9 dla tej niezwykłej pisarki.
Realizm magiczno-erudycyjny w brytyjskim wydaniu. Za książkę zabrałem się z polecenia i nie żałuję. Angela Carter zademonstrowała mi nowy poziom literackiego talentu. Biorąc "na warsztat" klasyczne motywy grozy i magii w swych opowiadaniach zabrała mnie w niezwykłą podróż. Ilu znacie pisarek, które na przykład z poczciwego kota w butach potrafią uczynić opowiadanie skrzące...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.
Zainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to