Już, już!

Okładka książki Już, już!
Katarzyna Wasilkowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: To Lubię opowiadania, powieści dla dzieci
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Seria:
To Lubię
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literatura
Data wydania:
2021-04-29
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-29
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376729763
Tagi:
9+ groza uzależnienie rodzina gry on-line szkoła
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,5 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
111
26

Na półkach:

Jaki wpływ ma na nas cyberprzestrzeń, technologia i szeroko pojęta komputeryzacja? Jak wcześniej wymienione czytniki mogą wpłynąć na naszą psychikę czy osobowość?

"Już, już!" to opowieść o Luli (Sandra), która jest pilną, dokładną uczennicą. Nauczyciele jak i rodzice nie mają do niej żadnych zastrzeżeń. Jest spokojna, inteligentna i poukładana. Pewnego dnia otrzymuje od rodzeństwa stary komputer i to właśnie ten przedmiot rozbudza w dziewczynce bestię, której nigdy nikt nie widział.

Sam początek książki jest dość nudny, nie za wiele się w nim dzieje. Młodego czytelnika taki nurzący początek może zniechęcić do skończenia dalszej części książki. Dopiero, gdzieś przy 50-tym % cała historia nabiera większego tempa. Tu idealnie sprawdza się stwierdzenie: im dalej tym lepiej.

Ten tytuł na pewno będzie dobrym pretekstem do porozmawiania ze swoim dzieckiem na temat Internetu. Żyjemy w świecie, gdzie technologia ma duże znaczenie, dlatego uświadamianie młode osoby jest bardzo istotne. Choć całość nie do końca mnie urzekła to bardzo doceniam, to co przekazuje autorka dzięki temu tytułowi.

Jaki wpływ ma na nas cyberprzestrzeń, technologia i szeroko pojęta komputeryzacja? Jak wcześniej wymienione czytniki mogą wpłynąć na naszą psychikę czy osobowość?

"Już, już!" to opowieść o Luli (Sandra), która jest pilną, dokładną uczennicą. Nauczyciele jak i rodzice nie mają do niej żadnych zastrzeżeń. Jest spokojna, inteligentna i poukładana. Pewnego dnia otrzymuje od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
370
363

Na półkach:

Fajna książka z morałem i przesłaniem. Dla rodziców i dzieci. Wytyczanie zasad korzystania z urządzeń elektronicznych, np. telefon, komputer i egzekwowanie ich.

Fajna książka z morałem i przesłaniem. Dla rodziców i dzieci. Wytyczanie zasad korzystania z urządzeń elektronicznych, np. telefon, komputer i egzekwowanie ich.

Pokaż mimo to

avatar
5
5

Na półkach:

Niezwykły zwrot akcji! Zwyczajna dziewczynka Lula uwielbia lepić z modeliny i ma zwinne palce, lecz coś staje jej na drodze a tą przekodą jest komputer i gra w którą chciała grać dlatego że koleżanki się z niej wyśmiewały:( Ale jednak gra jej się spodobała i zaczyna grać codziennie przez co staje się niegrzeczna i ma gorsze opinie w szkole. W końcu kończy się to złem...Ale książka jest bardzo ciekawa i polecam ją przeczytać 10-latkom, gdyż książka przyda im się w życiu.

Niezwykły zwrot akcji! Zwyczajna dziewczynka Lula uwielbia lepić z modeliny i ma zwinne palce, lecz coś staje jej na drodze a tą przekodą jest komputer i gra w którą chciała grać dlatego że koleżanki się z niej wyśmiewały:( Ale jednak gra jej się spodobała i zaczyna grać codziennie przez co staje się niegrzeczna i ma gorsze opinie w szkole. W końcu kończy się to złem...Ale...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
21
14

Na półkach:

Początkowo nic się nie dzieje, czytasz o całkiem zwyczajnej, poukładanej, uważnej rodzinie, o dzieciakach z zainteresowaniami, o otwartych rodzicach, o nowym psie ze schroniska, a potem coś się zmienia. I nikt tego nie zauważa.
Opowieść wstrząsająca, dając do myślenia i sprawiająca, że od razu czujesz, że musisz porozmawiać z dzieckiem.

Początkowo nic się nie dzieje, czytasz o całkiem zwyczajnej, poukładanej, uważnej rodzinie, o dzieciakach z zainteresowaniami, o otwartych rodzicach, o nowym psie ze schroniska, a potem coś się zmienia. I nikt tego nie zauważa.
Opowieść wstrząsająca, dając do myślenia i sprawiająca, że od razu czujesz, że musisz porozmawiać z dzieckiem.

Pokaż mimo to

avatar
20
4

Na półkach:

Poruszany temat jest o uzależnieniu od gier. Rewelacyjna historia

Poruszany temat jest o uzależnieniu od gier. Rewelacyjna historia

Pokaż mimo to

avatar
12
6

Na półkach:

Jestem pod wrażeniem tej pozycji. Polecam!

Jestem pod wrażeniem tej pozycji. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
300
300

Na półkach:

„Najstraszniejsze w tej historii jest to, że dzieje się naprawdę”.
Pierwsze nasze spotkanie z literaturą tak dogłębnie poruszającą i analizującą problem uzależnienia od komputera. Uważam, choć nie przychodzi mi z łatwością przyznanie tego, że ta książka to must have w każdym domu, w którym są uczniowie szkoły podstawowej. I obowiązkowo do przeczytania dla dzieci i rodziców, najlepiej wspólnego. Oraz dla nauczycieli, jako naprawdę przydatna pomoc dydaktyczna. Nie ukrywam, jako matkę prawie dziesięciolatki, wbiła mnie w fotel. I pierwszą myślą po przeczytaniu (zaraz po tym, jak zalałam się łzami) było, jak to rzeczy dzieją się lawinowo. Jedno niedopatrzenie, zignorowanie i ani widzimy, jak nasz stabilny dotychczasowy świat wali się na wzór karcianego domku. Moja zbyt szybko dorastająca córka czytała z otwartymi oczami, najpierw zachwycona, potem zdegustowana, a potem zdumiona i odrobinę przerażona rozwojem wydarzeń. Jakże realistycznym. I strasznym.
Bohaterką jest dziewięcioletnia Lula, najlepsza uczennica, uzdolniona artystycznie, szczęśliwa dziewczynka wychowywana w kochającym domu z dwójką starszego rodzeństwa. I chociaż jej tato pracuje za granicą korzysta z każdej okazji, aby przyjechać do domu i mieć udział w wychowaniu dzieci. Luna ma naprawdę świetne dzieciństwo; zżyta z rodzeństwem opiekuje się przygarniętym ze schroniska psem i marzy, aby wziąć udział w najbliższych warsztatach ceramicznych. Rzadko ogląda telewizję, a styczność z komputerem ma jedynie w szkole; woli rysować, lepić z modeliny i marzyć. Nawet kiedy w klasie dziewczynki pojawia się moda na internetową grę „Kryształowy Zamek” i wszystkie dziewczynki rozmawiają tylko o niej Lula, chociaż wyśmiewana i wykluczona z towarzystwa miłośniczek gry, ciągle ma swój świat i swoją rodzinę. I nawet nie zdaje sobie sprawy, jaką burzę w tym świecie wywoła jedno powodowane ciekawością zalogowanie się do „Kryształowego Zamku”. Odziedziczony po starszej siostrze komputer przeniesie ją w wirtualny świat, gdzie sama stworzy zasady i będzie królową. Mimo ograniczeń czasowych, codziennych obowiązków domowych i szkolnych, dobrego kontaktu z domownikami Luna z dnia na dzień przepada w wykreowanym wirtualnym świecie, a wszystko, co odrywa ją od tego świata budzi najpierw irytację, potem frustrację, potem gniew, a na samym końcu pragnienie zniszczenia siebie i bliskich. Dziewczynka, która nigdy nie kłamała, staje się teraz mistrzynią oszukiwania, kombinowania i złośliwości, której obiektami są bezradni, zdezorientowani najbliżsi. Nagle okazuje się, że świat wirtualny ją przerasta i nie potrafi oddzielić go od codzienności. Wchłania ją bez reszty. Wszystko dzieje się w przeciągu kilku miesięcy, a ja czytając i odruchowo identyfikując się z rodzicami bohaterki niemal namacalnie odczuwałam ich strach i bezradność. Temat bardzo aktualny i bliski każdemu rodzicowi. Nawet, jeśli wydaje się, iż dziecko nie spędza przy komputerze wiele czasu – granica jest cienka, a dziecięca psychika jeszcze zbyt krucha, aby poradzić sobie z niuansami wirtualnego świata. I chociaż to nie jest poradnik, zarówno dziecko jak i rodzic znajdzie tam wiele dyskretnych wskazówek jak uniknąć uzależnienia i zrozumieć, że to komputer powinien służyć człowiekowi, a nie człowiek podporządkowywać życie komputerowi. Wirtualnego świata nie trzeba się bać. Trzeba nad nim panować, a cóż bardziej pomoże, niż wiedza i świadomość potencjalnych zagrożeń?
Pięknym językiem napisana, dzięki Wydawnictwu Literatura elegancko wydana książka, którą czyta się jednym tchem. Tajemnicza, kolorowa, twarda okładka, standardowej wielkości czcionka i ta wyjątkowa treść podzielona na niedługie rozdziały. Czytanie to przyjemność, aczkolwiek zmusza do refleksji i chwilami, podkreślam, wbija w fotel. Polecamy naprawdę bardzo, bardzo, zwłaszcza dzieciom 10+.

„Najstraszniejsze w tej historii jest to, że dzieje się naprawdę”.
Pierwsze nasze spotkanie z literaturą tak dogłębnie poruszającą i analizującą problem uzależnienia od komputera. Uważam, choć nie przychodzi mi z łatwością przyznanie tego, że ta książka to must have w każdym domu, w którym są uczniowie szkoły podstawowej. I obowiązkowo do przeczytania dla dzieci i rodziców,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
215
17

Na półkach:

Trzyma za gardło. Lektura obowiązkowa dla rodziców!

Trzyma za gardło. Lektura obowiązkowa dla rodziców!

Pokaż mimo to

avatar
115
12

Na półkach:

Ogromnie poruszająca historia uroczej i delikatnej Luli, którą wciąga gra Kryształowy Zamek. Powieść wciąga nie mniej. Od pierwszej strony nie można się oderwać. Książka jest swoim własnym spoilerem - od początku wiemy, jak się skończy, a mimo to trwamy jak zahipnotyzowani. Pięknie przedstawiona rodzina, z wadami i zaletami. Postać babci i jej ukochany program "Kupa prawdy", z którego bierze wiedzę o swiecie, mama z domem na głowie i tata, uważny, czuły ale z konieczności nieobecny, starsze rodzeństwo i moja ukochana postać, piesek ze schroniska, Grzmot ♥ Płakałam i śmiałam się na zmianę, a rzadko mi się to zdarza. Autorka lubi i dobrze zna swoich bohaterów. Nie ułatwia im życia, ale też nie zostawia na lodzie. W książce można szukać odpowiedzi, jak radzić sobie z współczesną wszędobylską cyberrzerzywistością. Skłania do refleksji, ale nade wszystko to kawał fenomenalnej literatury. Pani Wasilkowska z niesamowitą łatwością i wyczuciem przełącza się między targetami, równie świetnie pisze dla małych dzieci co dla młodzieży. Chciałabym, żeby zmierzyła się z literaturą "dorosłą", bardzo jestem ciekawa efektu.

Ogromnie poruszająca historia uroczej i delikatnej Luli, którą wciąga gra Kryształowy Zamek. Powieść wciąga nie mniej. Od pierwszej strony nie można się oderwać. Książka jest swoim własnym spoilerem - od początku wiemy, jak się skończy, a mimo to trwamy jak zahipnotyzowani. Pięknie przedstawiona rodzina, z wadami i zaletami. Postać babci i jej ukochany program "Kupa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
100
21

Na półkach:

Autorka dokonała niemożliwego. Napisała książkę dla dzieci o procesie uzależniania się małej dziewczynki od gry (Kryształowy Zamek - niestety, nie istnieje). Temat jest straszny, mnie poraził. I najważniejsze - mimo grozy, niemal organoleptycznego odczuwania tego co się dzieje z bohaterką, czytelnik jest bezpiecznie prowadzony przez opowieść. Język jest prosty i jednocześnie ładny, dialogi autentyczne, relacje takoż, jest humor... Niby nie ma tam recepty, jak uniknąć wpakowania się na taką minę, ale są pewne wskazówki. Powieść nie potępia gier, internetu, stawia jedynie pytanie, jak używać ich jako narzędzi, żebyśmy nie stawali się niewolnikami. To lektura absolutnie obowiązkowa dla dzieci i rodziców - zarówno jednych, jak i drugich Wasilkowska poprowadzi przez swoją opowieść za rączkę, jak dobry rodzic własne dziecko przez ciemny las. Nie trzeba się bać, trzeba wiedzieć. Bardzo polecam.

Autorka dokonała niemożliwego. Napisała książkę dla dzieci o procesie uzależniania się małej dziewczynki od gry (Kryształowy Zamek - niestety, nie istnieje). Temat jest straszny, mnie poraził. I najważniejsze - mimo grozy, niemal organoleptycznego odczuwania tego co się dzieje z bohaterką, czytelnik jest bezpiecznie prowadzony przez opowieść. Język jest prosty i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Katarzyna Wasilkowska Już, już! Zobacz więcej
Katarzyna Wasilkowska Już, już! Zobacz więcej
Katarzyna Wasilkowska Już, już! Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd