Wewnętrzne wojny

Okładka książki Wewnętrzne wojny
Joseph Zárate Wydawnictwo: Post Factum reportaż
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Guerras del interior
Wydawnictwo:
Post Factum
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382300956
Tłumacz:
Tomasz Pindel
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Historia zmniejszona do wymiarów człowieka*


Link do recenzji

841 1 254

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
345
195

Na półkach: ,

Mając takie historie mogło wyjść z tego coś znacznie mocniejszego.

Mając takie historie mogło wyjść z tego coś znacznie mocniejszego.

Pokaż mimo to

1
avatar
87
27

Na półkach: ,

Reportaż osadzony w Ameryce Południowej, w Peru. Przedstawia problem/
konflikt/ walkę lokalnych mieszkańców, wielkich firm, skorumpowanych władz i dużych pieniedzy. W roli głównej DRZEWO, ZŁOTO I ROPA NAFTOWA.
Warto przeczytać reportaż Josepha Zarate i zastanowić sie nad problem, nad zachowaniem obywateli, władzy, dużych koncernów i co jest w życiu najważniejsze? Natura, pieniądze czy może życie? I czy można to jakoś pogodzić?

Reportaż osadzony w Ameryce Południowej, w Peru. Przedstawia problem/
konflikt/ walkę lokalnych mieszkańców, wielkich firm, skorumpowanych władz i dużych pieniedzy. W roli głównej DRZEWO, ZŁOTO I ROPA NAFTOWA.
Warto przeczytać reportaż Josepha Zarate i zastanowić sie nad problem, nad zachowaniem obywateli, władzy, dużych koncernów i co jest w życiu najważniejsze? Natura,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
137
12

Na półkach: ,

Otwierająca oczy, zapadająca w pamięć, wstrząsająca.

Otwierająca oczy, zapadająca w pamięć, wstrząsająca.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
1472
644

Na półkach: ,

Uwielbiam czytać krótkie, mocne reportaże. Ale mogę czytać tylko kilka rocznie bo mnie dobijają....Na ten rok mam już prawie osiągnięty limit.

"Wewnętrzne wojny" Josepha Zarate to 3 historie konkretnych osób. Każda z nich wiąże się z eksploatacją jakiegoś surowca. Drewna, złota czy ropy. Autor przedstawia obiektywne spojrzenie na niewygodną prawdę. Na krwawą prawdę.

Mamy tyle zdobyczy techniki, jesteśmy tacy mądrzy i rozwinięci. A nadal kasa i wpływy rządzą. Życie ludzkie jest mniej warte niż kolejna beczułka ropy czy okruch złota (tak! Przekopuje się tony ziemi żeby zdobyć gramy złota). A chyba najgorsze jest to, że niewiele osób o tym wie i/lub się przejmuje. Dzieciaki i dorośli zbierający ropę (a po latach umierające od oparów) wiedzą, że to szkodzi ale i tak to robią. Ba! Wręcz sami uszkadzają ropociągi, żeby była praca i kasa. Nie ich wina, bo skąd mają brać pieniądze na życie? To wina gigantów którzy wiedzą i się na to zgadzają.

Nie oszukujmy się, ta książka nie sprawi, że coś się zmieni. Ale może nakłoni kogoś do robienia małych kroczków. Do zastanowienia się kilka razy nad kolejnym kupionym produktem z drewna/złota/plastiku. A przede wszystkim, do myślenia o tym przy urnach wyborczych bo to tam możemy zmienić najwięcej.

Co do samej książki - napisana przejrzyście, logicznie i krótko. Chwyta za serce przez prywatne dramaty konkretnych osób, wiosek czy społeczności. Bardzo dobry reportaż

Uwielbiam czytać krótkie, mocne reportaże. Ale mogę czytać tylko kilka rocznie bo mnie dobijają....Na ten rok mam już prawie osiągnięty limit.

"Wewnętrzne wojny" Josepha Zarate to 3 historie konkretnych osób. Każda z nich wiąże się z eksploatacją jakiegoś surowca. Drewna, złota czy ropy. Autor przedstawia obiektywne spojrzenie na niewygodną prawdę. Na krwawą prawdę.

Mamy...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
373
158

Na półkach: ,

Mocno przeciętna to pozycja... Choć nie trudno docenić tu tytanicznej pracy autora w kwestii źródłowej to jednak sama narracja jest tak monotonna i zwyczajnie nudna, że niezwykle ciężko przez to przebrnąć. Na każdej stronie miałem wrażenie jakbym zasiadał w ławach sądowych wysłuchując uzasadnienia nadchodzących wyroków. A przecież liczymy na prawdziwy i mocny reportaż, prawda?

Mocno przeciętna to pozycja... Choć nie trudno docenić tu tytanicznej pracy autora w kwestii źródłowej to jednak sama narracja jest tak monotonna i zwyczajnie nudna, że niezwykle ciężko przez to przebrnąć. Na każdej stronie miałem wrażenie jakbym zasiadał w ławach sądowych wysłuchując uzasadnienia nadchodzących wyroków. A przecież liczymy na prawdziwy i mocny reportaż, prawda?

Pokaż mimo to

4
avatar
150
149

Na półkach:

"Swoim pierwszym międzykontynentalnym lotem Máxima dotarła do Szwajcarii – kraju, który kupuje od Peru najwięcej złota – by spotkać się z przedstawicielem Wysokiej Komisji Narodów Zjednoczonych."

Wydaje mi się, że powyższy cytat, wyjęty z tekstu dotyczącego problemów środowiskowych i społecznych, powodowanych przez wydobycie złota w Peru, najlepiej oddaje tematykę tego zbioru reportaży. Są to reportaże o problemach nierozwiązywalnych. O kopalniach złota, o niekontrolowanej wycince drzew w Amazonii, o wydobyciu ropy naftowej i związanych z nim zagrożeniach. Beneficjent niecnej działalności ma jednocześnie decydować o jej zgodności z prawem i poszanowaniem zasad życia miejscowej ludności.

Dlaczego uważam, że są to problemy - przynajmniej w obecnym układzie ekonomiczno-politycznym - nierozwiązywalne? Ano dlatego, że abyśmy my mogli kultywować nasz obecny styl życia, ktoś gdzieś tam, w jakimś biednym zakątku globu, musi szukać ropy, musi wycinać drzewa, musi wydobywać złoto, diamenty i metale ziem rzadkich. On robi to pośrednio dla nas, dla mnie. Oczywiście, że zarabia na swojej działalności, ale gdyby nie było popytu, nie byłoby też i podaży. Wszak my z tego wszystkiego korzystamy i jakoś nie palimy się do wprowadzania zmian, czy ograniczeń. Nawet to, że ja mogę teraz pisać te wypociny, że mogę je później opublikować, że są one przechowywane później na serwerach. Nawet ta - zdawałoby się - nieszkodliwa działalność, wiąże się przecież ze zużyciem energii oraz z produkcją urządzeń, na których mogę ten tekst stworzyć. Mimo tego piszę. Piszę, bo nie umiem, lub nie chcę rezygnować z przyjemności, jaką mi to sprawia. No i co z tym zrobić? Jak to ugryźć? Zaprzestać "korzystania"? Pójść w ślady Diogenesa i zrezygnować ze wszystkiego, co ponad sprawy związane z surową egzystencją? Ot, nierozwiązywalne problemy pierwszego świata...

"Swoim pierwszym międzykontynentalnym lotem Máxima dotarła do Szwajcarii – kraju, który kupuje od Peru najwięcej złota – by spotkać się z przedstawicielem Wysokiej Komisji Narodów Zjednoczonych."

Wydaje mi się, że powyższy cytat, wyjęty z tekstu dotyczącego problemów środowiskowych i społecznych, powodowanych przez wydobycie złota w Peru, najlepiej oddaje tematykę tego...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wewnętrzne wojny


Reklama
zgłoś błąd