Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Reportaż
- Tytuł oryginału:
- Statale 106: Viaggio sulle strade segrete della 'ndrangheta
- Data wydania:
- 2021-05-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-26
- Data 1. wydania:
- 2019-10-01
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381912242
- Tłumacz:
- Mateusz Salwa
Kalabrię, malowniczy region na południu Włoch, od dziesiątek tak trawi poważna choroba. Nie są nią ubóstwo ani wyniszczające upały. Jest nią ’ndrangheta – tajna organizacja, która stała się najpotężniejszą strukturą mafijną w Europie. Jej wirus rozprzestrzenia się na całym świecie i pochłania coraz więcej ofiar. Mediolan i Duisburg, Toronto i Melbourne, Montevideo i Hongkong. Epidemia ’ndranghety nie oszczędziła żadnego z kontynentów.
Antonio Talia próbuje odkryć źródło przemocy i rusza w podróż drogą krajową numer 106. Pokonując ponad sto kilometrów południowym wybrzeżem Kalabrii, wśród gajów pomarańczowych i malowniczych miasteczek, szuka odpowiedzi na pytanie, jak to możliwe, że w tak pięknym i surowym krajobrazie kryją się odwieczne konflikty, bezwzględność i sieć przestępczych zależności.
Droga krajowa numer 106 to reporterskie śledztwo odkrywające nieznane karty mafijnej historii i książka drogi opowiadająca o regionie, w którym kult męskości, broń, narkotyki i osmalone na brzegach obrazki z Matką Boską nie są lokalną legendą, tylko tragiczną codziennością oddziałującą na kolejne pokolenia Kalabryjczyków.
Kup Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii
Poznaj innych czytelników
550 użytkowników ma tytuł Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii na półkach głównych- Chcę przeczytać 307
- Przeczytane 233
- Teraz czytam 10
- Posiadam 46
- 2021 14
- E-book 8
- Reportaż 6
- 2022 4
- Reportaże 4
- 2023 3
Tagi i tematy do książki Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii
Dodaj cytat





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii
Z tej książki dowiedziałam się, że w Kalabrii też działała mafia. Do tej pory myślałam, że jeśli chodzi o Włochy, to tylko na Sycylii i w Neapolu. Wiem też od teraz, że istnieje droga nr 106, która biegnie nad morzem, przez całkiem ciekawe miejscowości, w których kiedyś bardzo lubili strusie i strzelnice. Te wszystkie nazwiska i nazwy własne wyparowały z mojej głowy wraz z przerzuceniem kartki. Za dużo tego było. Książka jest przeznaczona dla prawdziwych fanów kalabryjskiej mafii. Dla laika jest tego za dużo. Prawdopodobnie zapamiętam tylko to o strusiach, może też kilka krwawych strzelanin.
Z tej książki dowiedziałam się, że w Kalabrii też działała mafia. Do tej pory myślałam, że jeśli chodzi o Włochy, to tylko na Sycylii i w Neapolu. Wiem też od teraz, że istnieje droga nr 106, która biegnie nad morzem, przez całkiem ciekawe miejscowości, w których kiedyś bardzo lubili strusie i strzelnice. Te wszystkie nazwiska i nazwy własne wyparowały z mojej głowy wraz z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciężko czyta się tę książkę. Plątanina nazwisk nie do ogarnięcia.
Bardzo ciężko czyta się tę książkę. Plątanina nazwisk nie do ogarnięcia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo próba ukazania skali działalności ’ndranghety, nie analiza mafii jako zjawiska społecznego. Bardzo dużo nazwisk, nazw i faktów.
To próba ukazania skali działalności ’ndranghety, nie analiza mafii jako zjawiska społecznego. Bardzo dużo nazwisk, nazw i faktów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Droga krajowa numer 106 …” jest jednym z bardziej wymagających reportaży jakie przeczytałem w ostatnim czasie. Kalabria jest malowniczym regionem na południu Włoch. Mieszkańcom się żyłoby się dobrze gdyby nie ‘ndrangheta’ – tajna organizacja, która z biegiem lat stała się jedną z najpotężniejszych grup mafijnych w Europie. Z początku ograniczała się jedynie do terenu Włoch jednak z biegiem czasu jej wpływy zaczęły rozszerzać się na cały świat. Tam gdzie pojawia się mafia tam pojawiają się morderstwa i wymuszenia. W samej książce mamy po krótce przedstawione wydarzenia z różnych części świata gdzie swoje palce maczała ta organizacja. Mediolan, Duisburg, Toronto, Malbourne, Montevideo czy Hongkong. Sam autor podejmuje się niebezpiecznego zadania aby udać się do źródła tej spirali przemocy. W tym celu rusza drogą krajową numer 106 i każdy z rozdziałów poświęca miejscowości, związanej z ‘ndrangheta’ Pośród malowniczych miasteczek i urzekających widoków Autor stara się znaleźć odpowiedź na pytanie w jaki sposób powstała ta okrutna i bezwzględna organizacja. Razem z nim Czytelnik przenosi się w podróż do kultury męskości i tajemniczych miejsc gdzie osmalone na brzegach obrazki z Matka Boską nie są jedynie legendą.
Tak jak napisałem na wstępie ten reportaż jest wymagający. Autor w sposób wyczerpujący przedstawia wydarzenia, które miały miejsce w poszczególnych miasteczkach oraz rodziny, które w nich rządzą. Co istotne autor przedstawia powiązania między mieszkańcami Kalabrii a organizacjami przestępczymi na całym świecie. Ilość informacji, które otrzymujemy jest momentami naprawdę przytłaczająca i nie ukrywam, że można się zgubić. Niemniej reportaż ten jest naprawdę bardzo dobry.
„Droga krajowa numer 106 …” jest jednym z bardziej wymagających reportaży jakie przeczytałem w ostatnim czasie. Kalabria jest malowniczym regionem na południu Włoch. Mieszkańcom się żyłoby się dobrze gdyby nie ‘ndrangheta’ – tajna organizacja, która z biegiem lat stała się jedną z najpotężniejszych grup mafijnych w Europie. Z początku ograniczała się jedynie do terenu Włoch...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo był trudny reportaż, jeden z trudniejszych, jaki czytałam ostatnimi czasy. Dużo tu nazwisk, dużo powiązań między ludźmi, dużo nazw własnych, które nigdy dotąd mi się nie obiły o uszy. I, szczerze powiedziawszy, dla mnie było tego za dużo. Może wyjdzie tu na jaw moja ignorancja, ale nigdy wcześniej nie słyszałam o kalabryjskiej mafii, obca mi była nazwa ’Ndrangheta, przegapiłam gdzieś w natłoku różnych informacji te o morderstwach z nią związanych. Wszystko było tu dla mnie nowe, bardzo duża ilość informacji na niespełna 300 stronach - czytało mi się to niezwykle ciężko, gubiłam się w historiach i powiązaniach między ludźmi. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że Talia wykonał tu kawał świetnej - i zapewne niebezpiecznej - roboty. "Droga krajowa nr 106" to rzetelne śledztwo dziennikarskie, prowadzone nie tylko we Włoszech, ale i za ich granicami, bo mafia działa od lat na arenie międzynarodowej. Spodobał mi się też pomysł na reportaż oparty właśnie o drogę biegnącą przez Kalabrię - kolejne rozdziały to kolejne miasteczka mijane po drodze, afery i ludzie z nimi związane. Wszystko jest uporządkowane, tworzy sensowną i ciekawą całość. I choć trochę inaczej wyobrażałam sobie tę książkę, wciąż uważam, że to kawał porządnej literatury faktu - niestety, nie do końca w mojej tematyce ;).
To był trudny reportaż, jeden z trudniejszych, jaki czytałam ostatnimi czasy. Dużo tu nazwisk, dużo powiązań między ludźmi, dużo nazw własnych, które nigdy dotąd mi się nie obiły o uszy. I, szczerze powiedziawszy, dla mnie było tego za dużo. Może wyjdzie tu na jaw moja ignorancja, ale nigdy wcześniej nie słyszałam o kalabryjskiej mafii, obca mi była nazwa ’Ndrangheta,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByło to, co najbardziej mi się podoba w książkach, czyli mogłem połączyć stare z nowym, czyli pospolite czytanie książki papierowej, a przy boku telefon z włączoną mapką Google Maps, aby śledzić reportaż o kalabryjskiej mafii.
Jeżeli chodzi o samą książkę, jestem zadowolony, najbardziej za opisy Kalabrii, historii miejscowości i waśni, które dzieją się tam od pokoleń, o ile nie od zawsze.
Troszkę mniej satysfakcjonują mnie tematy, gdzie ndriny działają za granicą, ale rozumiem, że autor w ten sposób chciał, byśmy zrozumieli, jak daleko sięga władza pospolitych Włochów z południa.
Było to, co najbardziej mi się podoba w książkach, czyli mogłem połączyć stare z nowym, czyli pospolite czytanie książki papierowej, a przy boku telefon z włączoną mapką Google Maps, aby śledzić reportaż o kalabryjskiej mafii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli chodzi o samą książkę, jestem zadowolony, najbardziej za opisy Kalabrii, historii miejscowości i waśni, które dzieją się tam od pokoleń, o...
Książka wnikliwa, szczegółowa. Podziwiam ogrom pracy. Tylko myślę sobie, jaki jest sens poznania dogłębnie struktur mafii? Policja - rozumiem. Ale ani nie podziwiam, nie imponuje mi, nie robi wrażenia. Przeciwnie - budzi odrazę i nawet jeśli nazwano pewne kwestie że swoistą subtelnością, to zło samo w sobie. Rodziny, lojalność, zasady? No wybaczcie...
Książka wnikliwa, szczegółowa. Podziwiam ogrom pracy. Tylko myślę sobie, jaki jest sens poznania dogłębnie struktur mafii? Policja - rozumiem. Ale ani nie podziwiam, nie imponuje mi, nie robi wrażenia. Przeciwnie - budzi odrazę i nawet jeśli nazwano pewne kwestie że swoistą subtelnością, to zło samo w sobie. Rodziny, lojalność, zasady? No wybaczcie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAntonio Talia, w swojej książce “Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii”, wydanej przez Wydawnictwo Czarne, przedstawia obraz Kalabrii opanowanej przez ‘ndranghetę oraz walkę państwa włoskiego z tym rakiem, który toczy południe Włoch.
Kiedy czytałem książkę-reportaż “Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii”, to z każdą kolejną stroną nabierałem przekonania, że mam do czynienia z literaturą nonfiction najwyższej próby.
Tytułowa DK 106 (Statale 106) przebiega przez południową Kalabrię przez miasteczka, które w innej sytuacji, można by uznać za malownicze. Z racji tego, że ich historia i teraźniejszość łączy się z kalabryjską mafia, to turyści powinni je raczej omijać.
Antonio Talia – urodzony w 1977 w Reggio di Calabria, a mieszkający obecnie w Mediolanie – dziennikarz i reporter, zabiera nas w podróż drogą 106 i pokonuje 104 kilometry naznaczone zabójstwami, handlem narkotykami i korupcją.
Antonio Talia zdaje sobie sprawę, że ‘ndragheta to nie miejscowa atrakcja turystyczna, ale choroba, która rozprzestrzenia się na całym świecie. Z niewielkich miasteczek mafijna zaraza trafia do Niemiec (masakra w Duisburgu),Holandii, Belgii, Francji czy na Słowację (morderstwo Martiny Kusnirovej i jej narzeczonego, dziennikarza Jana Kuciaka). Dowiadujemy się też, że morza i oceany nie stanowią przeszkody dla zarazy. Pojawia się ona w Australii, Hong Kongu, USA i Kanadzie, nie wspominając o Ameryce Środkowej i Południowej.
Jak pisze Talia:
"Od jednego miasteczka do drugiego choroba daje coraz bardziej złożone objawy, które rozchodzą się w cztery strony świata. DK 106 to nie nadmorska droga krajowa, lecz – już ze statystycznego punktu widzenia – powód do wstydu o zasięgu międzynarodowym. Jestem niemal pewien, że nigdzie na świecie nie ma drugiego takiego zagęszczenia wyżej wskazanych symptomów jak to, z którym mamy do czynienia na dystansie stu czterech kilometrów dzielących Reggio di Calabria od Siderno. (…)
Przemierzenie tych stu czterech kilometrów to, jak sądzę, jedyny sposób, by ową chorobę rozpoznać".
Czytając “Drogę krajową…” można mieć przez chwilę wrażenie, że trzymamy w ręku nie soczysty reportaż, ale powieść o mafii napisaną przez Roberto Saviano. Tyle, że to nie fikcja literacka, ale solidnie napisana literatura faktu. W dodatku na kartach książki pojawiają się nie tylko mafiosi, ale również funkcjonariusze włoskich i międzynarodowych służb, zwalczający ‘ndraghetę. Jedną z takich osób jest “Mario”, alias agent pod przykryciem 8067, o którym Talio pisze, że jest jedną z najodważniejszych osób, jakie zna.
Ponieważ w we wrześniu 2022 roku byłem w Mediolanie, to bardzo zainteresował mnie fragment książki poświęcony temu miastu. Z zaskoczenie przeczytałem, że Mediolan łączą ukryte więzi z Kalabrią. W 1990 roku w Mediolanie i jego okolicy doszło do 103 zabójstw.
Jak się okazuje, Mediolan jest sytuowany na czwartym miejscu we Włoszech pod względem liczby popełnianych przestępstw, po Neapolu, Reggio di Calabria i Katanii. Podobno “czarna seria” z grudnia 2019 roku – 11 zabójstw w ciągu miesiąca, z czego dziewięć popełnionych w kolejnych dziewięciu dniach – spowodowała, że Mediolan na krótko wyprzedził Katanię w tej niechlubnej statystyce.
Polecam wszystkim książkę “Droga krajowa numer 106”, a sam czekam na polskie wydanie innej książki napisanej przez Antonio Talię – "Milano sotto Milano. Viaggio nell’economia sommersa di una metropoli".
Antonio Talia, w swojej książce “Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii”, wydanej przez Wydawnictwo Czarne, przedstawia obraz Kalabrii opanowanej przez ‘ndranghetę oraz walkę państwa włoskiego z tym rakiem, który toczy południe Włoch.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy czytałem książkę-reportaż “Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii”, to z każdą...
Słoneczna Italia, z pobytem w której najczęściej utożsamia się znaczenie słów „dolce vita” to tylko stereotyp na temat kraju skrywającego mroczne tajemnice. Współczesne Włochy nie stanowią wyłącznie ojczyzny spaghetti i ravioli, lecz również organizacji przestępczej o zasięgu międzynarodowym, o czym czytelnik przekona się w trakcie niezwykłej podróży po drodze krajowej numer 106 gdzieś w Kalabrii. Z pozoru zwyczajna trasa dostarczy szeregu niepokojących sygnałów, świadczących o początkach i ekspansji czegoś o przedziwnej dla odbiorcy nazwie 'ndrangheta, wywołującej z kolei gęsią skórkę wśród mieszkańców Kalabrii. Antonio Talia nie obiecuje czytelnikowi spokojnej przejażdżki, albowiem na poszczególnych odcinkach trasy kryje się wiele niebezpieczeństw, których skutki widoczne są nawet w dalekiej Australii, Kanadzie, czy też w Hong Kongu, a co z kolei przemawia za uznaniem, że droga krajowa o numerze 106 prowadzi daleko poza granice Włoch. Załączony reportaż to zaskakująca i trzymająca w napięciu historia o szeroko zakrojonym przestępczym procederze, powodzenie czego uzależniono od wyrachowania i bezwzględności, nie wyłączając faktycznej eliminacji wrogów, w tym niewygodnych członków własnej organizacji. Antonio Talia to dziennikarz w pełni zaangażowany w proces odtworzenia struktury oraz zasad funkcjonowania 'ndranghety, jak również wyjątkowo świadomy obranej przez siebie tematyki, czego dowodzi ogrom umiejętnie przedstawionego reportażem materiału, a co dla niezorientowanych w problematyce mafijnych organizacji przestępczych oznacza przyspieszoną lekcję wiedzy o współczesnym świecie oraz jego zagrożeniach. W końcu dobra książka dawać ma coś, czego czytelnik nie miał, póki po nią nie sięgnął, a czym w przypadku „Drogi krajowej numer 106” niekoniecznie jest powiew bryzy znad morza jońskiego, co raczej opowieść o brutalności, jakiej 'ndranghetcie pozazdrościć mógłby sam Mario Puzo albo wykreowany przez niego Don Vito Corleone.
Słoneczna Italia, z pobytem w której najczęściej utożsamia się znaczenie słów „dolce vita” to tylko stereotyp na temat kraju skrywającego mroczne tajemnice. Współczesne Włochy nie stanowią wyłącznie ojczyzny spaghetti i ravioli, lecz również organizacji przestępczej o zasięgu międzynarodowym, o czym czytelnik przekona się w trakcie niezwykłej podróży po drodze krajowej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli macie ochotę poznać istotę działania mafi kalabryjskiej to ten reportaż jest dla was.
Autor bardzo skrupulatnie analizuje sposoby i obszary w jakich działa mafijna organizacja i jak daleko sięgają jej macki. Antonio Talia w reportażu ,,Droga krajowa 106" próbuje przybliżyć nam to środowisko I zasady jakie w nim panują.
Reporterskie śledztwo jest bardzo wnikliwe i poparte bogatą bibliografią. Choroba nakroktykowa, korupcyjna zostały zobrazowane w sposób bardzo dobitny, natomiast wszystkie nitki i powiązania między mafijnymi rodzinami to szaleństwo. Jeden wielki kłębek i w pewnym momencie przestałam nawet doszukiwać się połączeń. Niemniej Talia włożył mnóstwo pracy, żeby uzmysłowić czytelnikowi jak wygląda mafijny półświatek, ktury ciągle rośnie i się rozprzestrzenia na cały świat. Jest jak swego rodzaju smok z kiloma głowami i unieszkodliwienie jednej noe przynosi wielkich korzyści. A na miejsce tej głowy powstają dwie kolejne.
Reportaż uwypukla to co władza chciałaby przemilczeć a najlepiej zamieść pod dywan. Uzmysławia, że problem jest i jest on o wiele większy i poważniejszych niż się moze wydawać a ,,Ojciec Chrzestny" przy niektórych głowach to tak naprawdę mały pikuś.
Polecam, jeśliacie ochotę zagłębić się w świat mafijnych porachunków i poznać tajniki ich funkcjonowania.
Jeśli macie ochotę poznać istotę działania mafi kalabryjskiej to ten reportaż jest dla was.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor bardzo skrupulatnie analizuje sposoby i obszary w jakich działa mafijna organizacja i jak daleko sięgają jej macki. Antonio Talia w reportażu ,,Droga krajowa 106" próbuje przybliżyć nam to środowisko I zasady jakie w nim panują.
Reporterskie śledztwo jest bardzo wnikliwe i...