Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian

Okładka książki Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian
Jared Diamond Wydawnictwo: Zysk i S-ka reportaż
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Upheaval: Turning Points for Nations in Crisis
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2021-03-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-24
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382021745
Tłumacz:
Tomasz Bieroń
Tagi:
historia polityka konflikty
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
684
667

Na półkach:

„Fascynująca książka ukazująca czynniki wpływające na to, jak całe kraje i pojedynczy ludzie mogą reagować na wielkie wyzwania i jak podnoszą się z kryzysów”.

Niezwykle interesujące analityczno -porównawcze spojrzenie na problemy współczesnego świata, rozpatrywane w kontekście kryzysów międzynarodowych oraz sposobu w jaki określone państwa i narody radziły sobie w tych ważnych a nierzadko przełomowych dla siebie dziejowych momentach. Autor oparł się na przykładach kilku państw: Finlandia, Japonia, Chile, Indonezja, Niemcy, Australia i Stany Zjednoczone kreśląc rozbudowane spektrum zagadnień dotyczące historycznych mechanizmów i procesów (oraz rozmaitych zależności i wzajemnych układów bo państwa te nie funkcjonują przecież w próżni), które stały się ich udziałem na przestrzeni wieków i dekad

Odnosi się to zarówno do aspektów i zagadnień historycznych, politycznych, narodowościowych, ekonomicznych, kulturowych, religijnych jak i społecznych, zdrowotnych (szczególnie w kontekście epidemii Covid 19,) ideologicznych czy bardzo już indywidualnych i osobistych. To, z jednej strony, pokazanie czytelnikowi jak wybrane kraje poradziły sobie z dotykającymi ich kryzysami rozmaitej natury) szczególnie w XX wieku, z drugiej zaś jak owe zjawiska wpłynęły i wpływają nadal (pozytywnie lub negatywnie ) na zmianę polityki rządów, narodowych elit czy kształtowanie się światopoglądów i postaw społecznych.

Na ile owe państwa potrafiły wyciągnąć wnioski z własnej przeszłości, przewartościować bilans zysków i strat oraz przebudować dotychczasowe sposób pojmowania otaczającej ich rzeczywistości. Jak zachowały się w obliczu zmieniających się geopolitycznych uwarunkowań (szczególnie po II wojnie światowej) i towarzyszących temu zmian wektorów zewnętrznej i wewnętrznej polityki w skali mikro i makro.

„Kraje te uporały się z nękającymi je problemami – w niejednakowym stopniu – dzięki takim mechanizmom, jak uznanie własnej odpowiedzialności, boleśnie uczciwa samoocena czy uczenie się na wzorach zapożyczonych od innych krajów”.

Dla mnie osobiście najciekawszymi wątkami lektury były te dotyczące naszego najbliższego sąsiada, czyli Niemiec odradzających się (po upadku III Rzeszy i dramacie sowieckiej okupacji) w najbogatsze państwo Starego Kontynentu i niekwestionowanego europejskiego lidera, Finlandii (zmagając się z traumą zimowej wojny z ZSSR i poddanej procesowi tzw. finlandyzacji) oraz Stanów Zjednoczonych, wciąż, mimo wielu zawirowań uznawanych za ostoję demokracji i strażnika chrześcijańskich wartości.

Osobnym, niesłychanie interesującym, przykładem jest też historia Chile oraz tragiczna droga tego państwa od demokracji, która próbował zaprowadzić prezydent Salvador Allende Gossens (zamordowany przez wojskową juntę podczas przewrotu w 1973) po krwawą i okrutna, prawicową dyktaturę Augusto Pinocheta.

Książka Diamonda Jareda ” Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian” to znakomita lekcja historii współczesnej, która przyda się nam wszystkim. Szczególnie w tych niespokojnych czasach.

Duży plus za liczną dokumentację fotograficzna znacznie wzbogacając treść publikacji. Gorąco polecam.

„Fascynująca książka ukazująca czynniki wpływające na to, jak całe kraje i pojedynczy ludzie mogą reagować na wielkie wyzwania i jak podnoszą się z kryzysów”.

Niezwykle interesujące analityczno -porównawcze spojrzenie na problemy współczesnego świata, rozpatrywane w kontekście kryzysów międzynarodowych oraz sposobu w jaki określone państwa i narody radziły sobie w tych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
13
1

Na półkach: ,

Niezwykle cenna książką pokazująca w sposób metodologiczny, obiektywny i przede wszystkim bardzo interesujący jak różne kraje radziły sobie z mnie lub bardziej oczywistymi kryzysami w swojej historii.

Co szczególnie ważne autor nie ogranicza się jedynie do analizy wydarzeń historycznych ale przedstawił również swoje osobiste spostrzeżenia na obecną i przyszłą sytuację starając się odpowiedzieć czy stoimy u progu kolejnych kryzysów.

Książka zdecydowanie nie należy do grupy dogłębnych analiz historycznych (o czym autor wspomina na wstępie) ale pokazuje szerokie spojrzenie na mechanizmy przyczynowo-skutkowe a w konsekwencji jest świetną lekcją historii i wyciągania z niej wniosków.

Niezwykle cenna książką pokazująca w sposób metodologiczny, obiektywny i przede wszystkim bardzo interesujący jak różne kraje radziły sobie z mnie lub bardziej oczywistymi kryzysami w swojej historii.

Co szczególnie ważne autor nie ogranicza się jedynie do analizy wydarzeń historycznych ale przedstawił również swoje osobiste spostrzeżenia na obecną i przyszłą sytuację...

więcej Pokaż mimo to

avatar
105
102

Na półkach:

Całkiem niedawno recenzowałam dla Was inną książkę tego autora .
Obecna lektura "Kryzysy", dla mnie laika (żeby nie napisać, że ignoranta wręcz) jeśli chodzi o sprawy polityczne i zagłębianie się w historię była nie lada odkrywczą pozycją i nade wszystko bardzo interesującą. Oczywiście jak to z tego typu literaturą u mnie-wymagała czasu i podejścia na raty.
Autor w wyjątkowo trafny sposób wyciąga wnioski, które pomagają zrozumieć wszelakie mechanizmy tego, z czym dookoła na świecie mamy do czynienia.
Kiedy weźmiecie tą książkę do ręki przez moment możecie mieć wrażenie, że Jared Diamond jest jasnowidzem ze zdolnością do przepowiadania przyszłości...jednak zapewniam Was, i on sam we wstępie o tym zapewnia także - NIE JEST nim. To znajomość historii, głęboka analiza przyczynowo-skutkowa dziejów, a także umiejętność formułowania wniosków na tej podstawie sprawia, że Jared Diamond jawi się jako znawca przyszłości.
Ukazuje on mechanizmy kryzysu oraz sposoby radzenia z nim, bądź nie w kilku wybranych krajach. Jak narody, społeczeństwa radzą sobie ze zmianami wywołanymi przez kryzysy? Jakie nauki i mądrości powinniśmy z tego wyciągnąć dla siebie? Pomocne wskazówki do uzyskania odpowiedzi znajdziecie w tej lekturze. Serdecznie Wam polecam. Bardzo wartościowa pozycja!
Zapraszamy:
https://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2021/05/mama-czyta-katarzyna-kowalewska.html

Całkiem niedawno recenzowałam dla Was inną książkę tego autora .
Obecna lektura "Kryzysy", dla mnie laika (żeby nie napisać, że ignoranta wręcz) jeśli chodzi o sprawy polityczne i zagłębianie się w historię była nie lada odkrywczą pozycją i nade wszystko bardzo interesującą. Oczywiście jak to z tego typu literaturą u mnie-wymagała czasu i podejścia na raty.
Autor w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
168
164

Na półkach:

Jared Diamond "Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian", czyli państwa na kozetce.

"[...] wielu moich amerykańskich czytelników , zatroskanych narastającą polaryzacją polityczną w dzisiejszych Stanach Zjednoczonych, znajdzie w mojej relacji o najnowszych dziejach Chile powody do obaw. Mimo silnych tradycji demokratycznych polaryzacja polityczna i załamanie się kompromisu doprowadziły w Chile do przemocy i dyktatury, czego większość Chilijczyków nie potrafiła przewidzieć. Czy to samo mogłoby wydarzyć się w USA?
Większość z was natychmiast zaprotestuje: "Nie, oczywiście, że nie! USA to nie Chile. Armia amerykańska nigdy by się nie zbuntowała i nie wprowadziła dyktatury wojskowej".
Owszem, USA to nie Chile. Jednak niektóre z różnic pomiędzy tymi krajami zmniejszają, a niektóre zwiększają ryzyko końca demokracji w USA. Jeśli w USA skończy się demokracja, to nie na skutek puczu pod kierunkiem zwierzchników sił zbrojnych. Istnieją inne sposoby na położenie kresu demokracji".

Czytałam rozdział o Chile i zaznaczając ten cytat, zamieniałam "Stany Zjednoczone" i "USA" na "Polska". Tak tylko mówię, apolitycznie.

"Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian" - czym to się je?

Jak pisze w przedmowie autor:
"Książka ta jest porównawczym , narracyjnym, eksploracyjnym studium kryzysu i selektywnych zmian trwających przez wiele dziesięcioleci w siedmiu nowożytnych krajach, z którymi mam wiele osobistych powiązań, krajach analizowanych przez pryzmat selektywnych zmian znanych z kryzysów osobistych. Kraje te to Finlandia, Japonia, Chile, Indonezja, Niemcy, Australia i Stany Zjednoczone".

Jared Diamond bierze zatem na tapetę pojęcia z psychologii i próbuje je - powiem od razu, że z sukcesem - zastosować do przypadków kryzysów politycznych. Podejście porównawcze, które wybrał autor, pozwala mu odpowiedzieć na pytania, dlaczego w kraju X wydarzyło się coś, co nie miało miejsca w kraju Y w - wydaje się - bardzo podobnych kryzysowych okolicznościach.

Diamond nie tylko potrafi w sposób kondensowany pokazać skomplikowane procesy historyczne i omówić je, odwołując się do aparatu pojęciowego z innej nauki, ale potrafi także na kilku stronach zarysować wybrany moment w historii każdego z siedmiu omawianych przez siebie państw, tak by proces, który autor określił mianem kryzysu, znalazł się w odpowiednim i zrozumiałym dla czytelnika kontekście. Diamond nie zakłada, że znam historię Finlandii czy Chile, on pozwala mi poznać ją na tyle, by zrozumieć, co autor chce mi przekazać.

Błyskotliwość autora widać w skutecznym stosowaniu pojęć z dziedziny psychologii i tłumaczeniu za ich pomocą skomplikowanych mechanizmów polityczno-historycznych.

Jest także autor omawianej pozycji człowiekiem wiekowym. Był w wielu krajach, w mnóstwie tylko przejazdem - pracując, w innych mieszkał. Wiele widział, wiele rozumie. Jego perspektywa: naukowca, starca, mędrca - jest warta rozważenia. Kiedy w rozdziale o Chile pisze o "rezygnacji z historycznego nieprzejednania", rozumiem, że Diamond wie, co mówi, że jego doświadczenie pomaga mu widzieć coś, co w zacietrzewieniu może zniknąć z horyzontu.

Jest w książce Diamonda sporo "personal touch"

Są osobiste wspomnienia, dywagacje o języku, obserwacje i porównania, które czynił na przestrzeni lat. Wspomnienia z krajów, o których pisze. Cytaty z rozmów z jego mieszkańcami. Wszystko to jest tłem, ale takim, które sprawia, że książka staje się ludzka. Nie pisał jej robot, tylko ktoś, kto nawiązywał znajomości, przyjaźnie, kto patrzy na kryzys w konkretnym kraju nie tylko z pozycji niezaangażowanego naukowca, ale kogoś, komu zależy. Po prostu zależy.
Niektóre z tych wtrętów są śmieszne, inne irytują, inne są po prostu kolorytem lokalnym (jak ta o Australijczykach pracujących w przetwórni ryb, którzy specjalnie, żeby zrobić na złość swojej dawnej metropolii - Wielkiej Brytanii - a raczej jej mieszkańcom, zwykli czasem zostawiać woreczek żółciowy w jakiejś partii rybich wątróbek).

Wiecie co? Uwielbiam Jareda Diamonda.

Cenię go za jego umiejetność tworzenia spójnych i jednocześnie fascynujących koncepcji, za umiejętność snucia opowieści, za ogólną błyskotliwość. Za "Strzelby zarazki maszyny", za "Trzeciego szympansa", za "Upadek". Dlatego na "Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian" zasadziłam się prawie jak nastolatka na swojego idola.
Plusy jego najnowszej książki podałam wcześniej.

Ale czy "Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian" to książka bez wad? No, nie. Tego powiedzieć nie mogę.

Trochę się nią rozczarowałam. Odrobinę. Diamond pisze gdzieś na początku swojej książki, że ma przed sobą - na podłodze, w pokoju, w którym pracuje - kilka stosów książek, dokumentów i wydruków. Każdy stos to materiał źródłowy i notatki do jednego z rozdziałów książki, który nie może/nie powinien przekroczyć 11 tysięcy znaków. Autor z góry zatem uprzedził mnie, że będzie ciął materiał, którym dysponuje, i zrobi koncentrat z koncentratu. A ja co? A ja nic. Nie zwróciłam na to uwagi, zlekceważyłam uwagę autora.
Zatem za moje niedosyty winić mogę sama siebie.

Niedosyt mam. Dla mnie "Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian" to taki... prawie podręcznik

Owszem, książka napisana jest lepiej niż większość podręczników, z którymi miałam do czynienia, ale kondensacja wiedzy, wspomniana wcześniej skrótowość w opracowaniu tematu i powtarzane w każdym rozdziale odniesienie do założeń, które autor poczynił na początku sprawiają, że czytało mi się to jak bryk. Po prostu o mnóstwie kwestii, które porusza Diamond już wcześniej (wielokrotnie) czytałam! Chciałabym wiedzieć więcej, wejść głębiej, prowadzona przez Diamonda, a nie tylko ślizgać się po powierzchni. To dlatego pomyślałam sobie, że chyba jestem za stara na tę książkę. Tak naprawdę to nie kwestia wieku, tylko ilości przeczytanego już materiału.

Na szczęście Jared Diamond jak rasowy naukowiec podał mi bibliografię. Wiem, z czego korzystał i sama mogę poszperać i poczytać dalej, zamiast narzekać na dokonane przez niego wybory.

Wiecie, mimo mojego marudzenia - to jest świetna książka!

Porównałabym ją do wyjątkowo inspirującego bryka z politologii/socjologii/historii dla studentów studiów licencjackich. Wszystko na miejscu, bez dłużyzn, można zrobić notatki i wyjść z lektury z wiedzą o wiele bogatszą, niż w chwili, gdy lekturę się zaczynało.

To książka, której forma - owa porównawczość i skrótowość - pozwala wracać do lektury, zagłębiać się i spierać z Diamondem. Lub zgadzać się z nim, na co tam macie ochotę.

Najciekawsze wydawały mi się rozdziały o Finlandii, o Chile (czyli o przejściu tego kraju z funkcjonalnej demokracji do dyktatury) oraz o Stanach Zjednoczonych. Muszę przyznać, że zwłaszcza Chile i USA, a raczej analiza tego, co się tam działo lub dzieje, zjeżyła mi włosy na głowie. Demokracja jest jak powietrze, dopóki jest czyste i niezatrute, to nikt nie zauważa, że jest. Jak się "skiepści", to już najczęściej jest za późno na jakikolwiek ratunek.
Nie wiecie, o czym mówię? Przeczytajcie "Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian" Jareda Diamonda.

Na koniec zostawiam cytat z Urho Kekkonena, byłego prezydenta Finlandii:

"Niepodległość danego kraju reguły nie jest absolutna [...]. Nigdy nie istniałby kraj, który nie musiałby się podporządkować historycznej konieczności".

Taką koniecznością jest i Covid (o którym zresztą Diamond pisze w zakończeniu książki, traktując go jak kolejny z kryzysów, z którymi kraje muszą sobie radzić), i zmiany klimatyczne, i ekologia, i... (tu uzupełnić). Jak będą wyglądać przyszłe kryzysy? Jak będziemy sobie z nimi radzić? Jak aparat pojęciowy, który w "Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian" zastosował Diamond poradzi sobie z ich opisem? Nie wiem.

Wiem, że mimo mojego marudzenia - książkę uważam za dobrą, bardzo dobrą i dziękuję Klubowi Recenzenta portalu nakanapie.pl, że mogłam ją przeczytać.

Jared Diamond "Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian", czyli państwa na kozetce.

"[...] wielu moich amerykańskich czytelników , zatroskanych narastającą polaryzacją polityczną w dzisiejszych Stanach Zjednoczonych, znajdzie w mojej relacji o najnowszych dziejach Chile powody do obaw. Mimo silnych tradycji demokratycznych polaryzacja polityczna i załamanie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
120
120

Na półkach:

Według słownika PWN "kryzys" w potocznym znaczeniu, to okres przełomowy, rozstrzygający, zwrotny. Nie będzie zatem odkrywcze stwierdzenie, że stan kryzysowy towarzyszy ludzkości od jej zarania, że właściwie cała ludzkość zebrana do kupy, kraj, czy człowiek, nieustanie musi przezwyciężać - zazwyczaj poprzez dokonywanie wyborów - doświadczające go kryzys za kryzysem. Jared Diamond w swojej najnowszej książce, zajął się analizą i porównaniem: przyczyn, przebiegów i skutków kryzysów, które dotknęły siedem krajów, a w wyniku których kraje te musiały radykalnie się zmienić.

W kolejnych rozdziałach Jared Diamond opisuje, analizuje i porównuje kryzysy narodowe, jakie w niedawnej historii miały miejsce w: Finlandii podczas wojny ze Związkiem Radzieckim, Japonii i jej reform ery Meiji, Chile za rządów Allende zakończonych zamachem stanu, Indonezji i jej krwawej drogi do niepodległości, Niemiec (zachodnich) i ich odbudowy po II wojnie światowej oraz Australii i jej kryzysu tożsamościowemu po erze brytyjskiego imperializmu. W pozostałej części książki Diamond skupia się na analizie obecnych kryzysów i prognozach na przyszłość dla USA, Japonii oraz całego świata. Tak pokrótce prezentuje się zawartość "Kryzysów..."

Warto zwrócić uwagę na metodę badawczą przyjętą przez Amerykanina. Diamond przy rozpatrywaniu każdego z wyżej wymienionych krajów, posługuje się bowiem zbiorem 12 czynników określających prawdopodobieństwo zażegnania kryzysu, który to zbiór zaczerpnął z doświadczeń terapeutów kryzysowych, pracujących na co dzień między innymi z ofiarami wypadków i zmodyfikował go w taki sposób, aby pasował do krajów - na przykład "siłę ego" zastępując "tożsamością narodową" i jeśli połączyć tą prostą i elegancką metodę porównawczą, z lekkim piórem Diamonda (autor nie stroni od osobistych historii związanych z każdym opisywanym krajem, dlatego wiele z zawartych w książce spostrzeżeń wywodzi z własnych doświadczeń) to wychodzi nam naprawdę bardzo dobra książka popularnonaukowa.

Na koniec muszę przyznać, że po lekturze czuję jednak delikatny niedosyt. Znając pióro profesora Diamonda z wybitnych ale nie tak "lekkich" "Strzelb zarazków i stali" spodziewałem się nieco bardziej rozbudowanego opisu przyczyn konfliktów, bo z chęcią dowiedziałbym się więcej o historii Indonezji, czy Japonii ery Meiji, z drugiej strony można zarzucić Diamondowi, że nie napisał w "Kryzysach" nic odkrywczego i pisze rzeczy oczywiste - jest w tym trochę prawdy, ale jak autor rzecze w epilogu (a co popieram w całej rozciągłości): "...potrzebujemy takiej książki, ponieważ nie sposób zaprzeczyć, że te "oczywiste" wymagania [względem wartości] często były i nadal są ignorowane" (k. 438).


Za możliwość przeczytania "Kryzysów" dziękuję klubowi recenzenta portalu nakanapie.pl.

Według słownika PWN "kryzys" w potocznym znaczeniu, to okres przełomowy, rozstrzygający, zwrotny. Nie będzie zatem odkrywcze stwierdzenie, że stan kryzysowy towarzyszy ludzkości od jej zarania, że właściwie cała ludzkość zebrana do kupy, kraj, czy człowiek, nieustanie musi przezwyciężać - zazwyczaj poprzez dokonywanie wyborów - doświadczające go kryzys za kryzysem. Jared...

więcej Pokaż mimo to

avatar
491
477

Na półkach: , , ,

Kryzysowa niepewność globalnego jutra.

Diamond od lat z niepokojem obserwuje, analizuje i opisuje świat tzw. ‘antropocenu’. Czerpiąc z osiągnięć paleobiologii, antropologii, historii i socjologii, opowiada o cywilizacyjnych osiągnięciach i porażkach człowieka. W najnowszej książce „Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian”, przybliża kilka współczesnych państwowych transformacji, by uogólnić cały proces przebiegu narodowego przełomu na świat i XXI-wieczne niebezpieczeństwa natury polityczno-społeczno-środowiskowej. Ostatecznie poszukuje odpowiedzi na pytanie – co robimy źle, co dobrze i w jakim kierunku najpewniej zmierzamy. Książka jest ciekawa, szczególnie w drugiej części, bardziej syntetycznej. Pierwsze rozdziały są narracyjnie typowo historyczne. Ponieważ ostatnio czytałem inną książkę biologa ewolucyjnego, porównałem oba teksty i wyszło mi, że „Trzeci szympans” jest lepszy, bo bardziej przyrodniczy (to kwestia gustu, choć niżej trochę opiszę moje zastrzeżenia). Tu Diamond zdecydowanie zbliża się sposobem prezentacji zagadnień do Harariego. Książka, choć została wydana pechowo w 2019, to polskie wydanie zawiera specjalny wstęp autora napisany w marcu 2021. Pechowo, bo nie odnosi się do katastrofy COVID-owej. Na szczęście wspomniany wstęp zawiera ważne memento dla ludzi, by nie tracili z pola widzenia, mimo pandemii, katastrof innej natury. Nawet, jeśli nikt nigdy nie będzie wyrokował: „Zmarł od zmian klimatycznych, którymi zaraził się 6 dni temu ”, to zagraża nam wprost dużo więcej niż koronawirus.

Wychodząc z listy 12-tu czynników, które determinują przebieg kryzysu jednostki, Diamond formułuje analogiczny zestaw zagadnień dla państw. Wybrał ich sześć (Finlandię, Chile, Japonię, Niemcy, Indonezję, Australię) i poddał analizie historycznej ważny dla każdego z nich kryzys. Wyszedł z tego dość przewidywalny opis jakościowy, choć poddany ocenie pod kątem tuzina czynników, nabrał nowej perspektywy. W kilku przypadkach (Chile, Indonezja) w warstwie faktograficznej dostałem sporo nowych informacji. Autor epokę Allende-Pinocheta i Sukarno-Suharto, pokazał mi w niejednoznacznym świetle, co odebrałem, jako zachętę do pogłębienia tematu. Ponieważ wszystkie kraje zostały wybrane ze względu na bliską znajomość ich realiów, to z zaciekawieniem czytałem o obserwacjach osobistych biologa. Analizowaną pod kątem kryzysów z przeszłości listę, uzupełnia ponownie Japonia (jako współczesny kraj nieradzący sobie z wojenną przeszłością i nieracjonalnością polityki gospodarczo-imigracyjnej) i USA, jako potęga mierząca się z fundamentalnymi sprzecznościami i narastającym przesileniem o nieprzewidywalnych konsekwencjach. Sam autor tak zastosowaną metodologię pracy nazwał wstępem do pełniejszego ilościowego potraktowania tematu, w którym na losowej próbce kryzysów i państw należałoby dokonać parametrycznej oceny przebiegu punktów zwrotnych. Taki 'niedomknięty' we wnioski ogólny koncept książki niezbyt mi przypadł do gustu. Zdecydowanie bardziej wolę przekrojowe monografie, które starają się 'wysycić' temat. Z tej perspektywy, lektura okazała się niedosytem. Na szczęście jest w niej coś więcej. Niemal punktowym przełomem w odbiorze opowieści Diamonda, był opis niemieckiego starcia pokoleniowego, gdy na jednej stronie, wprost genialnie, przeszedł od protestów w 1968 do Baader-Meinhof (str. 224). Każda kolejna strona książki była coraz ciekawsza.

Rozważając zmienne losy demokracji, wojenne konsekwencje, otwarcie na nowoczesność czy przewroty polityczne, profesor szuka wspólnych mechanizmów i wagi różnych czynników (przy czym do zobiektywizowanej analizy potrzebowałby pełniejszej analizy parametrycznej, o czym było wyżej) sterujących przebiegiem kryzysu. Zastanawia się nad rolą przywódców, geopolityką, narodowymi wadami i zaletami będącymi pochodną postaw i zapatrywań jednostek (dumy narodowej, stopnia odpowiedzialności za innych, cierpliwości, elastyczności). Ciekawie lawirując między różnymi poziomami opowieści (od psychiki człowieka, przez stereotypy narodowe, po 'gatunkowo-ludzkie' potrzeby) pokazuje złożoność historyczną i kłopot z przewidywaniem przyszłości, która powinna wynikać z przepracowanej sumiennie lekcji z naszych dziejów.

Choć nie do końca zgadzam się z kilkoma wnioskami (np.: niespójność z wcześniej poznanymi poglądami Diamonda na negatywne konsekwencje południkowego układu Ameryki - str. 314; w związku z Chinami, które bez demokracji mają nie dogonić Ameryki - str. 320; trochę naciągane mechanizmy procesów historycznych - str. 432), to w wielu kluczowych dla narracji kwestiach myślę identycznie. Zreferowanie kluczowych procesów gospodarczego pozyskiwania zasobów naturalnych, potrzeb energetycznych w powiązaniu z obiegiem materii ożywionej i nieorganiczne w przyrodzie (str. 382-390), to cudowny przykład poglądowości i lekkości w docieraniu do sedna. Biologowi wstyd za Amerykę, bo sposób, w jaki trwoni ona potencjał wewnętrzny i globalny należy nazwać wprost głupotą. Cytując Dicka Cheney'a, prostuje od razu jego przekonanie (str. 394):

"<<Amerykański styl życia nie podlega negocjacjom.>> Jednak okrutna rzeczywistość niedoboru zasobów gwarantuje, że amerykański sposób życia ulegnie zmianom, ponieważ rzeczywistość nie będzie chciała z nikim negocjować."

Dość przewrotnie (emocjonalnie) Diamond utyskuje na współczesne państwo amerykańskie, które nie potrafi/nie chce skorzystać z pięknych przeobrażeń kryzysowych Niemiec po 1945, Japonii po przybyciu Perry'ego w 1853, co zapoczątkowało otwarcie kraju, czy Finlandii, która mimo przytłoczenia 'niedźwedziowatym' sąsiadem, była w stanie osiągnąć równowagę geopolityczną i gospodarczą. Sporo z cierpkich uwag autora (już nie tylko pod adresem USA) można by łatwo przeszczepić na 'polskie podwórko' (labilny system zdrowotny i socjalny, zamknięcie na imigrację, krótkowzroczność ekologiczna, deprecjonowanie wagi badań podstawowych dla gospodarki,...). Chyba w Polsce politycy powinni zmierzyć się z 'Diamondowymi dwunastoma punktami' w ramach osobistego rachunku sumienia i rozważając napięcia wewnątrz całego narodu.

"Kryzysy" to bardzo ciekawa lektura, napisana przyjemnym językiem. Diamond nie sili się na naukowość, nie chce być 'stetryczałym napominaczem młodszych pokoleń'. Nie straszy katastroficzną przyszłością (ale nie trzeba wielkiej wyobraźni, by samemu do daleko idących wniosków dojść), choć dosadnie punktuje stopień nieprzygotowania do niej jednostek, lokalnych społeczności i państw. Książkę odbieram, jako kolejny przykład opisania kondycji ludzi, Ziemi i zagrożeń, które w większości sami sobie preparujemy. Czy obecny kryzys jest wyjątkowy? Ile mamy czasu, nim zdziwienie zastąpimy przerażeniem? Jak bardzo powinniśmy się niepokoić faktem, że 60 milionów Włochów konsumuje 2x więcej zasobów, niż cała Afryka (przepraszam Włochów/Włochy, ale ich przykład padł w książce; a takie negatywne wyróżnienie należy się niemal wszystkim krajom tzw. Pierwszego Świata). Dużo pytań wymagających odpowiedzi i działania.

DOBRE PLUS - 7.5/10

Kryzysowa niepewność globalnego jutra.

Diamond od lat z niepokojem obserwuje, analizuje i opisuje świat tzw. ‘antropocenu’. Czerpiąc z osiągnięć paleobiologii, antropologii, historii i socjologii, opowiada o cywilizacyjnych osiągnięciach i porażkach człowieka. W najnowszej książce „Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian”, przybliża kilka współczesnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
306
305

Na półkach:

Wielkie kryzysy powodowały wiele zmian na przestrzeni lat w największych krajach świata. Stany Zjednoczone czy Niemcy po wielkich upadkach miały okres szybkiej odbudowy gospodarczej, politycznej oraz społecznej. Do dziś oba te kraje postrzegane są jako najbardziej liczący się gracze na arenie międzynarodowej. Obecna pandemia, powoduje jednak ponowne przetasowania, a ci, którzy kiedyś byli wielkimi hegemonami, tracą swoje pozycje.

Powstanie narodu - Indonezja

Od początku XVII wieku wyspy, na które składa się obecna Indonezja, były koloniami, państw Europy. Głownie Holandii, związanej z handlową Holenderską Kompanią Wschodnioindyjską. W latach 1825 - 1830 miało miejsce powstanie ludności tubylczej na Jawie. Pod koniec XIX wieku kolonie bardzo rozwinęły się gospodarczo. 

W 1908 roku na terenie Indonezji powstał pierwszy ruch nacjonalistyczny. Podczas II wojny światowej archipelag został przejęty przez Japończyków. 17 sierpnia 1945 roku Indonezja ogłosiła niepodległość, Holandia uznała niepodległość państwa. 

Zwycięska Japonia

W latach 70 - tych sformułowanie japonizacja było komplementem. Wyrażało ono wielkie uznanie dla wzrostu technologicznego. Japoński cud gospodarczy przerósł wtedy nawet oczekiwania USA, które miały w nim udział. Po tak zwanym szoku naftowym Stany Zjednoczone utraciły miano hegemona, a Japonia w latach 80 - tych zajęła pierwsze miejsce pod względem PKB per capita.

Obecnie ekonomiści szacują, że gospodarka Japonii nie udźwignie kryzysu spowodowanego koronawirusem. Nie do końca wiadomo czy nie są to słowa i zabiegi na potrzeby Stanów Zjednoczonych, które coraz częściej tracą w stosunku do Chin i Japonii właśnie. Utrata przez USA miana lidera na rynkach spowodowałaby wielką zapaść dolara, na czym ucierpiałaby również Europa. 

Quo Vadis Ameryko?

Skutki wielkiego kryzysu w USA zostały zażegnane dzięki wprowadzeniu tak zwanego nowego ładu, czyli głośnych reform gospodarczych i społecznych. Po II wojnie światowej Ameryka uważana była za przywódcę całego regionu oraz wzór do naśladowania dla krajów rozwijających się i walczących ze skutkami wielkiego konfliktu. Zapewne byłoby tak do dziś gdyby nie okres przemian, który nastąpił na przełomie XX i XXI wieku. 

Chiny w wielkiej rywalizacji o dominację praktycznie prześcignęły Stany Zjednoczone pod względem gospodarczym i technologicznym. Rząd w Pekinie próbuje doprowadzić do całkowitego upadku dolara jako waluty światowej a tym samym do zniszczenia ojca narodów. Nie wiadomo kto w tej cichej wojnie wygra. Jedno jest natomiast pewne. Ruchy społeczne i polityczne w Ameryce słabo ratują upadający mit o potędze tego kraju.

Kryzys

Pan Jared Diamond przyglądając się okresowi przemian państw świata, napisał wspaniałą pozycję o punktach zwrotnych, które czekają narody nie tylko teraz podczas trwania pandemii, ale również po niej. Książka Kryzys punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian to niesamowita lektura dla wszystkich, którzy fascynują się historią, gospodarką i zmianami zachodzącymi w świecie. 

Covid jako kryzys światowy, wojna pomiędzy Finlandią a Związkiem Sowieckim, tożsamość Australii, czy problemy Stanów Zjednoczonych to tylko, niektóre z poruszonych tematów. Każdy z krajów czeka na wielkie odrodzenie lub wielki upadek, które będą spowodowane transformacją gospodarczą. Komu się uda, a kto poniesie porażkę? Czy narody uczą się z własnej historii? Czy pandemia Covid ma tylko niszczący charakter? 

Jeśli interesujecie się tym, co obecnie się dzieje na świecie, ta publikacja jest dla Was. 

Osobista refleksja

Książka Pana Diamonda bardzo precyzyjnie przedstawia tło historyczne oraz konsekwencje  decyzji podjętych przez ludzi na szczytach władzy. Wspaniale zestawione z  obecną sytuacją na świecie przemyślenia autora pozwalają na bardzo ciekawe wyciąganie wniosków. 

Niesamowita znajomość historii i polityki oraz zmian gospodarczych sprawiają, że pisarz w sposób bardzo przystępny opisuje to, z czym dziś mamy do czynienia, czyli nie tylko konflikty interesów, ale również powolne dążenie do samo destrukcji niektórych narodów. Pozycja ta zawiera również wiele fotografii, które przybliżają czytelnikowi opisane wydarzenia i pokazują, jaki one miały wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa. 

Niezwykła przenikliwość sprawia, że bardzo trudno nie zgodzić się z autorem w jego wnioskach. Przez tysiąclecia upadały kraje przez swoich przywódców politycznych. Jak będzie tym razem? Osobiście publikacja pana Diamonda bardzo mi się podobała. Uwielbiam ludzi, którzy piszą prawdę i nie podlegają poprawności politycznej. 

Kryzys punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian to lektura obowiązkowa dla wszystkich, których interesuje los własnego kraju i świata, a także dla tych, którzy szukają potwierdzenia w ogólno  dostępnych teoriach spiskowych jakoby Covid miał zniszczyć wszystko. Polecam również miłośnikom historii i polityki. 

Wielkie kryzysy powodowały wiele zmian na przestrzeni lat w największych krajach świata. Stany Zjednoczone czy Niemcy po wielkich upadkach miały okres szybkiej odbudowy gospodarczej, politycznej oraz społecznej. Do dziś oba te kraje postrzegane są jako najbardziej liczący się gracze na arenie międzynarodowej. Obecna pandemia, powoduje jednak ponowne przetasowania, a ci,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian


Reklama
zgłoś błąd