Siostra gwiazd

Okładka książki Siostra gwiazd Marah Woolf Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Siostra gwiazd
Marah Woolf Wydawnictwo: Jaguar Cykl: Trzy czarownice (tom 1) literatura młodzieżowa
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Trzy czarownice (tom 1)
Tytuł oryginału:
Sister of the Stars: Von Runen und Schatten
Wydawnictwo:
Jaguar
Data wydania:
2021-03-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-24
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376869537
Tłumacz:
Ewa Spirydowicz
Tagi:
Siostra gwiazd Marah Woolf Jaguar Wydawnictwo Jaguar Trzy czarownice
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Siostra gwiazd



przeczytanych książek 529 napisanych opinii 412

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
568 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
114
32

Na półkach:

„Siostrę Gwiazd” opowiada o trzech siostrach, młodych czarownicach, Vianne, Maelle i Aimee. Główną bohaterką jest najmłodsza z nich, Vi. I to z jej perspektywy poznajemy przebieg wydarzeń. Świat stoi na skraju zagłady. Pakt zawarty przez Merlina 1500 lat temu z demonami, zamykający ich w innym wymiarze, traci na ważności. Coraz więcej demonów przedziera się do świata ludzi. Francja, na terenie której znajduje się przejście między światami, jest odcięta od reszty globu murem. Jedyną nadzieją ludzkości są magiczni – czarownice i czarodzieje pod przewodnictwem Kongregacji oraz magowie zrzeszeni w Loży. Na domiar złego, te dwie organizacje ze sobą nie współpracują i rywalizują między sobą. Nasze siostry zostają wysłane na pertraktacje do Kongregacji, ponieważ Vi łączyła kiedyś zażyła przyjaźń z jej obecnym Wielkim Mistrzem, Ezrą. Jakby tego było mało, nasza bohaterka została pozbawiona magii w wyniku gorączki demonicznej, wywołanej ukąszeniem demona.

Książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Podoba mi się pomysł z osadzeniem akcji w naszym świecie, daje to trochę taki klimat postapokaliptyczny. Nie ma tu chaosu, wszystko jest jasne i przemyślane. Fabuła jednak momentami jest trochę wolna. Na koniec za to rozkręca się na całego. Bardzo fajnie została tu pokazana więź między siostrami, które wzajemnie się o siebie troszczą, dbają o siebie i razem przezwyciężają przeciwności losu. Rzadko kiedy spotyka się taką relację w książkach, częściej raczej historie opierają się na wzajemnej rywalizacji i wrogości rodzeństwa. Uroku historii dodają słowne przepychanki między siostrami, a zwłaszcza z pewnym demonem. Język autorki jest też bardzo przyjemny i prosty, dzięki temu dosłownie płynie się przez kolejne strony. Bardzo łatwo można się wczuć w klimat powieści i dać się ponieść historii pełnej intryg i tajemnic.

Osią wydarzeń jest więź między Vi a Ezrą. I jest to największy minus tej książki, bo tak dziwnej relacji między dwojgiem bohaterów to ja jeszcze nie spotkałam. Dziewczyna ma 19 lat, facet 23, a zachowują się jakby mieli po 12. Ona jest w nim szaleńczo zakochana, myśli o nim zawsze i wszędzie, nawet w tak dziwnych sytuacjach jak atak demona. Jedno jego spojrzenie i miękną jej kolana. Jejku po 2 latach rozłąki i po tym co jej zrobił przed wyjazdem, każda normalna dziewczyna dała by sobie spokój. A on? Sam chyba nie wie czego chce. Niby jej nie kocha, ale przytula ją. Nie zależy mu, ale będzie ją osobiście ochraniał. A to co wywinął na końcu?! Zamordowałabym...Wiem, że jest to książka przeznaczona dla młodzieży, no ale bez przesady.

Jeśli potraktować tę część jako wstęp do historii to nie jest tak źle. Natomiast zakończenie książki jest jednak takie, że koniecznie trzeba sięgnąć po kolejny tom.

„Siostrę Gwiazd” opowiada o trzech siostrach, młodych czarownicach, Vianne, Maelle i Aimee. Główną bohaterką jest najmłodsza z nich, Vi. I to z jej perspektywy poznajemy przebieg wydarzeń. Świat stoi na skraju zagłady. Pakt zawarty przez Merlina 1500 lat temu z demonami, zamykający ich w innym wymiarze, traci na ważności. Coraz więcej demonów przedziera się do świata ludzi....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
152
40

Na półkach: ,

Podpisuję się w pełni pod komentarzem poniżej z oceną 1 gwiazka. Ja daję te dwie dodatkowe chyba tylko na zachętę i za okładkę...

Podpisuję się w pełni pod komentarzem poniżej z oceną 1 gwiazka. Ja daję te dwie dodatkowe chyba tylko na zachętę i za okładkę...

Pokaż mimo to

2
avatar
226
195

Na półkach: , ,

Nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałam książkę o czarownicach... Ale po obejrzeniu "The Originals" stwierdziłam, że tak dłużej być nie może i muszę sięgnąć po książkę o czarownicach i padło na "Siostrę gwiazd".
Książka jakiś czas temu wpadła mi w oko, jednak nie byłam pewna czy to coś dla mnie. Po jej skończeniu jestem w 100% pewna, że to coś dla mnie :D
Ten tom czytało się przyjemnie i szybko, jakby wcale nie miał tych 450 ston. Fabuła była bez chaosu, fajna, ale momentami lekko nużąca. Historia na początku spokojna, bez szału, lecz na koniec się rozkręca i zostawia czytelnika z chęcią sięgnięcia od razu po drugi tom (ja go nie mam więc muszę poczekać :P).
Świat stworzony przez autorkę jest bardzo fajny, chce się go poznawać od pierwszych rozdziałów. Francja, czarwonice, czarownicy, magowie, demony to fajne połączenie, ja jeszcze o takim nie czytałam. Spodobało mi się na tyle, że jestem bardzo chętna do dalszej lektury tej serii i poznania podobnych książek.
Za to bohaterowie nie wywarli na mnie wielkiego wrażenia. Większość była okej, Ezra i cała Kongregacja mnie wkurzyła, kto czytał, ten wie, co wywineli ;) Vi jak na swój wiek i przeżycia nie jest zbyt dojrzała, uważam że zachowuje się częściej bardziej jak 16-latka niż 19-latka, ale z biegiem historii pojawiła się mała nadzieja, że dalej będzie lepiej. Jest też jeden bohater, który mnie urzekł - Caleb :) Nic konkretnego o nim nie mogę powiedzieć, bo zepsuję wam tym zabawę ;)

Nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałam książkę o czarownicach... Ale po obejrzeniu "The Originals" stwierdziłam, że tak dłużej być nie może i muszę sięgnąć po książkę o czarownicach i padło na "Siostrę gwiazd".
Książka jakiś czas temu wpadła mi w oko, jednak nie byłam pewna czy to coś dla mnie. Po jej skończeniu jestem w 100% pewna, że to coś dla mnie :D
Ten tom czytało...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
201
33

Na półkach: ,

Eh...niewiele już pamiętam, bo piszę tę recenzję miesiąc po rzuceniu książką w kąt, ale z pewnością nie zamierzam jej nikomu polecać. Jest waszym najgorszym koszmarem i wszystkim tym, czego nie chcecie zobaczyć w fantastyce - chyba, że macie 12-13 lat, ale nawet wtedy nie podsunęłabym wam jej pod nos.
Mamy tam dosłownie wszystko - wróżki, demony, kobiety pająki, krakena, którego nastolatki pokonują w niespełna minutę. Mamy wzmiankę o tym, że świat bohaterek podobny jest do apokalipsy zombie, chociaż z początku bardziej widzę w nim tanią podróbę Hogwartu, co jest jak wisienka na torcie tych wszystkich, wymieszanych ze sobą, kompletnie bezsensownych motywów, dekorujących nijakie postacie i paskudną fabułę jak bombki na krzywej i łysawej choince. Trójkąt, albo jak kto woli, czworokąt miłosny, to buziak od szefa kuchni, który podał wam na talerzu papkę z błota wymieszaną z wymiocinami. Bohaterki nie potrafią niczego, a robią wszystko. Wspaniała, poważna loża przekazuje im WIELKIEJ WAGI zadanie, BO TAK, bo najwidoczniej tyłka im się nie chce ruszyć, więc oczywiście można powierzyć świat w ręce kogoś kompletnie nieprzeszkolonego. GENIALNIE.
Każdy problem tutaj jest rozdmuchany i wyolbrzymiony do granic możliwości, przez co tylko nastolatki mogłyby wziąć to na poważnie (a i tak czuję się, jakbym tym stwierdzeniem je obrażała). Co zabawne, książka wydaje się być bardzo płytka i na poziomie dziecięcym, a jednak już w pierwszym rozdziale kieruje się ku erotyce. Nasza bohaterka, napalona na faceta który jej odmawia i tak próbuje seksem nakłonić go do zmiany zdania. Przepraszam, ale czy to jest normalne? Dziewczyna ma 17 lat i jak na swój wiek jest wyjątkowo głupia, o czym z pewnością się przekonacie, jeśli zaczniecie czytać.
Tymczasem odkładam książkę na półkę, zostając z pytaniem, które jak echo odbija mi się w głowie i które z chęcią zadałabym autorce. DO KOGO TAK WŁAŚCIWIE JĄ KIEROWAŁA??? Bo według mnie nie jest ona ani dla dorosłych, ani dla dzieci!

Eh...niewiele już pamiętam, bo piszę tę recenzję miesiąc po rzuceniu książką w kąt, ale z pewnością nie zamierzam jej nikomu polecać. Jest waszym najgorszym koszmarem i wszystkim tym, czego nie chcecie zobaczyć w fantastyce - chyba, że macie 12-13 lat, ale nawet wtedy nie podsunęłabym wam jej pod nos.
Mamy tam dosłownie wszystko - wróżki, demony, kobiety pająki, krakena,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
94
12

Na półkach:

Siostry. Ona i on. Obowiązki i miłość z wojną pomiędzy wiedźmami, czarownikami a demonami w tle.

Siostry. Ona i on. Obowiązki i miłość z wojną pomiędzy wiedźmami, czarownikami a demonami w tle.

Pokaż mimo to

0
avatar
41
3

Na półkach:

Było to moje pierwsze spotkanie z Marah Woolf i muszę przyznać że jestem pod wielkim wrażeniem. To pierwsza książka od dawna która wywołała u mnie tak silne emocje. Prawie sie od niej nie odrywałam, a fabuła pochłonęła mnie całkowicie.

Jest to opowieść w której można znaleźć wszystko; miłość, smutek, przyjaźń, złamane serce, demony i MAGIĘ. Wykreowane miasteczko spowodowało, że już od pierwszych stron książki poczułam z nią jakąś mistyczną więź. Książka ta to nie przereklamowana historia o miłości, przeciwnie znajduje się w niej pełno bólu i poświęceń. Moje serce skradł motyw siostrzanej miłości, który został świetnie ukazany. Relacja pomiędzy Aimee, Maëlle i Vianne to po prostu mistrzostwo. Bardzo podobał mi się Caleb, którego poczucie humoru i sarkazm były nie do zastąpienia. Mam nadzieję, że w następnych tomach trylogii będzie go więcej

Miałam nie mały problem z postacią Ezry. Z jednej strony jest opiekuńczy ale z drugiej strony ciągle rani główną bohaterkę. Przy nim mieszały mi się odczucia. Raz uważałam że jest wkurzający a później zmieniałam zdanie bo jego zachowanie było słodkie a postawa zapierała dech w piersiach. Ale ostatecznie jego zachowanie nie za bardzo mi się podobało szczególnie na końcu książki

Świetne były też wątki magiczne. Zaklęcia, czarna magia, runy, czarownice i magowie. Bardzo się ucieszyłam, gdy w książce pojawił się wątek kart Tarota, którego od dawna szukałam.

Jeśli chodzi o wady to Vianne była opisana jako osoba nieśmiała ale nie odbierałam tego tak, bo robiła rzeczy na które nie zdecydowałaby się taka osoba. Wkurzał mnie też Ezra. Jego początkowa tajemniczość była ciekawa jednak później wydawało mi się że zachowuje się według jakiegoś schematu. Raz jest tajemniczy, drugi raz opiekuńczy a trzeci raz łamie serca. Na przemiennie kieruje się różnymi emocjami. W trakcie fabuły zaczęło mi to trochę przeszkadzać. I jeszcze wiadomość do Vianne : nigdy nie wchodź do tej samej rzeki dwa razy, no chyba że chcesz by cię zraniła

Uważam że książka jest świetna i pomimo swoich kilku wad zasługuje na wysoką ocenę

Było to moje pierwsze spotkanie z Marah Woolf i muszę przyznać że jestem pod wielkim wrażeniem. To pierwsza książka od dawna która wywołała u mnie tak silne emocje. Prawie sie od niej nie odrywałam, a fabuła pochłonęła mnie całkowicie.

Jest to opowieść w której można znaleźć wszystko; miłość, smutek, przyjaźń, złamane serce, demony i MAGIĘ. Wykreowane miasteczko...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
48
29

Na półkach:

Traktuje ta książkę jako wstęp do akcji, która ma nadejść. Z tego powodu daje 8 gwiazdek. Mam nadzieję, że fabuła będzie ciekawsza w pozostałych tomach 😁

Ps. Ezra nie lubię cię 😆

Traktuje ta książkę jako wstęp do akcji, która ma nadejść. Z tego powodu daje 8 gwiazdek. Mam nadzieję, że fabuła będzie ciekawsza w pozostałych tomach 😁

Ps. Ezra nie lubię cię 😆

Pokaż mimo to

1
avatar
249
238

Na półkach:

“Z utratą pewnych rzeczy nie sposób się pogodzić.”

Młoda czarownica, Vianne zostaje ukąszona przez sylfidę. By zawalczyć o swoje życie, zmuszona jest do przeprowadza się razem z siostrami na Wyspy Brytyjskie rządzone przez Kongregację czarodziejów. Po dwóch latach powracają jednak do swojego domu we Francji, gdzie mają dowiedzieć się czy Wielki Mistrz Loży magów nie przeszedł na stronę demonów...

Rzadko czytam książki, które zarazem mi się podobają i nie podobają. A pierwszy tom serii Marah Woolf “Siostra gwiazd” należy właśnie do takich pozycji. Z jednej strony wiele elementów tej historii ogromnie mi się nie podobało i niejednokrotnie czułam irytację podczas lektury. Z drugiej strony bardzo polubiłam kilku bohaterów i sam pomysł na książkę wydawał mi się świetny. Co z tym zrobić? Nie wiadomo. 😅

Jedną z większych zalet tej książki są czarownice posiadające różne, niezwykle ciekawe moce. Pokochałam także przedstawienie demonów. Jeden z nich, Caleb, zdecydowanie został moim ulubionym bohaterem. Odznaczał się on specyficznym poczuciem humoru i nietypowym dla demona usposobieniem. Każdy moment, który dotyczył polityki był dla mnie bardzo intrygujący i to właśnie o niej najprzyjemniej mi się czytało.

“Siostra gwiazd” ma także sporo wad. Po pierwsze nie wszystkie kwestie były wystarczająco wyjaśnione, przez co wielokrotnie głowiłam się nad wątkami, które powinny być dla czytelnika jasne. Po drugie najmniej polubiłam główną bohaterkę, przez jej naiwność i niezdecydowanie co do swoich uczuć. Jej relacja z Ezrą mocno działała mi na nerwy, bo była pełna chaosu i niedomówień. Mącenie Ezry w uczuciach Vianne tylko dolewało oliwy do ognia mojej irytacji. A samego romansu było tu dla mnie zwyczajnie za dużo... Po za tym nie podobały mi się swobodne przejścia w dialogach bohaterów z tematów niezwykle poważnych i istotnych do tych błahych i nic nieznaczących.

Mimo sporych wad “Siostry gwiazd” wydaje mi się, że sięgnę po jej kontynuację. Jestem ciekawa jak rozwinie się ta historia i czy drugi tom będzie choć troszkę lepszy od tego. Sama książki ani nie polecam ani nie odradzam. Zdecydujcie sami czy macie ochotę poznać tę historię! 😊

“Z utratą pewnych rzeczy nie sposób się pogodzić.”

Młoda czarownica, Vianne zostaje ukąszona przez sylfidę. By zawalczyć o swoje życie, zmuszona jest do przeprowadza się razem z siostrami na Wyspy Brytyjskie rządzone przez Kongregację czarodziejów. Po dwóch latach powracają jednak do swojego domu we Francji, gdzie mają dowiedzieć się czy Wielki Mistrz Loży magów nie...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
60
4

Na półkach:

Jestem w ogromnym szoku jak bardzo ta książka mnie wciągnęła, a wręcz oczarowała. Czasami (często) irytowała mnie główna bohaterka swoim zachowaniem i naiwnością, ale od 3/4 książki zaczęłam ją lubić i zaczął podobać mi się jej charakter. Każda postać została stworzona przemyślanie a świat jest wspaniały - niby współczesny świat, który jest tak naprawdę odległy jednak jest zaraz obok. Jeśli chodzi o magiczny świat to dla mnie wszystko i wszyscy byli fascynujący (no może poza Kongregacją - przeczytaj to zrozumiesz).

Każdy kto przeczyta tę książkę znajdzie w niej coś co przemówić do jej/jego wewnętrznej duszy czytelnika.

Zaintrygowała mnie piękna i ciekawa okładka a samo wnętrze okazało się równie interesujące co ona.

Jestem w ogromnym szoku jak bardzo ta książka mnie wciągnęła, a wręcz oczarowała. Czasami (często) irytowała mnie główna bohaterka swoim zachowaniem i naiwnością, ale od 3/4 książki zaczęłam ją lubić i zaczął podobać mi się jej charakter. Każda postać została stworzona przemyślanie a świat jest wspaniały - niby współczesny świat, który jest tak naprawdę odległy jednak jest...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1115
153

Na półkach:

To moje pierwsze spotkanie z autorką Marah Woolf i musze przyznać, że dość udane.
"Siostra gwiazd" to tom I cyklu "Trzy czarownice", trzy czarownice, trzy siostry, osierocone, wychowywane przez babkę wśród niedomówień, tajemnic z przeszłości.
Pod względem fantasy jest wszystko to co lubię, czarownice, magowie, demony w przeplatających się światach, teraźniejszość połączona z przeszłością, odkrywanie tajemnic.
Niestety główna bohaterka, młodziutka czarownica, która swoją naiwnością i ślepą miłością do maga psuje ogólne odczucie książki.
Wiem, że to powieść dla młodzieży a ja do niej już dawno nie należę ale, żeby aż tak być ślepym i naiwnym.
Ja na pewno sięgnę po kolejne tomy a Ty musisz zdecydować sam ;)

To moje pierwsze spotkanie z autorką Marah Woolf i musze przyznać, że dość udane.
"Siostra gwiazd" to tom I cyklu "Trzy czarownice", trzy czarownice, trzy siostry, osierocone, wychowywane przez babkę wśród niedomówień, tajemnic z przeszłości.
Pod względem fantasy jest wszystko to co lubię, czarownice, magowie, demony w przeplatających się światach, teraźniejszość połączona...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Marah Woolf Siostra gwiazd Zobacz więcej
Marah Woolf Siostra gwiazd Zobacz więcej
Marah Woolf Siostra gwiazd Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd