Rok próby

Okładka książki Rok próby Kim Liggett Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Rok próby
Kim Liggett Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie fantasy, science fiction
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
The Grace Year
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania:
2021-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-10
Data 1. wydania:
2019-10-08
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327160065
Tłumacz:
Donata Olejnik
Tagi:
patriarchat kobiety dystopia zniewolenie miłość przyjaźń
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Rok próby



przeczytanych książek 1349 napisanych opinii 521

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
427 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
0
0

Na półkach:

”Rok próby” zaczęłam czytać dzięki recenzji innej czytelniczki, w której zainteresował mnie opis. Pierwsze strony wręcz pochłaniałam; byłam niesamowicie ciekawa, jak rozwinie się sytuacja. Ale gdy doszłam do momentu, gdzie dziewczęta znalazły się w miejscu gdzie miały się wyzbyć magii stwierdziłam, że stop. Jak głosi opis, historia Kim Liggett znajduje się w gatunku thriller, a dla mnie thriller to jak horror, którego bardzo nie znoszę. Cokolwiek, co zalicza się do tych gatunków, unikam z daleka. Ale już na następny dzień chęć poznania dalszych losów dziewczyn nie dawała mi spokoju, więc wzięłam się za dalsze czytanie , aż dotarłam do ostatniej strony. I muszę powiedzieć, że zdanie na temat tej książki mam podzielone.

Z jednej strony historia jest dla mnie niesamowicie ciekawa, bo porusza temat, który kiedyś był dużym problemem przed emancypacją kobiet, czyli ich uprzedmiotowienie. I choć teraz praktycznie nie ma już tego problemu, to niestety są jeszcze inne sprawy, które warto poruszyć. Z drugiej strony nie chciałabym nigdy wracać już do tej powieści. Jako że należy ona do gatunku thriller, autorka nie stroni od opisów zabójstw, kości i tym podobnym. I jak nawet w filmach czy serialach kryminalnych gdzie też występują tam takie sceny nie przeszkadzają mi, to tak w książce mi przeszkadzały. Jest to zasługa szczegółowo opisanych zbrodni jak i realistyczne opisy koszmarnych pamiątek, które zostały z poprzednich lat i przetrwały do czasów bohaterki. Zdecydowanie według mnie ta książka została świetnie napisana, podczas czytania nie nudziłam się przy niej bo akcja była dość ciekawa i dobrze napisana. Każdy obraz dziewczyny był dobrze wykreowany, zaczynając od charakteru a kończąc na ich wyglądzie. Ciężko byłoby się doszukać dwóch takich samych panienek o jednakowym charakterze i wyglądzie. Wszystkie bez wyjątku były niezwykłe i każda z nich odegrała ważną lub mniej ważną rolę w dziele autorki.

Zdecydowanie były tam opisy pewnych wydarzeń, których sama nie chciałabym nigdy w życiu przeżyć. Czytając tę historię, czułam się poniekąd jak jedna z tych dziewczyn. Na początku cieszyłam się, że jakiś chłopak zdecydował się by któraś z dziewcząt była jego żoną. Szczęście uśmiechnęło się też do bohaterki, która również została wybrana na żonę przez jednego chłopaka. Potem, w drodze do miejsca, gdzie miały się wyzbyć mocy, wraz z nimi odczuwałam strach i przerażenie przed brutalnymi kłusownikami. Podczas ich pobytu byłam niepewna i myślałam, czy w ogóle przeżyją i jak uda im się wrócić do domu. Zakończenie książki po zostało otwarte; nie dowiedziałam się, jak zmieniło się miasteczko i sądzę, że to najlepsze możliwe rozwiązanie tej historii. To dzięki takiemu zakończeniu można spekulować i liczyć na kontynuację. Nie wszystko zostało do końca wyjaśnione, a ludzie, którzy ją czytali, pewnie tak samo jak ja są ciekawi, co wydarzy się dalej. A co można powiedzieć o okładce książki? Na pewno to, że za dużo się na niej nie dzieje, a kolorystyka jest utrzymana tylko w trzech kolorach: czerni, bieli i czerwieni. Jest na niej duży biały tytuł, imię i nazwisko autorki oraz logo wydawnictwa. Najbardziej jednak rzuca się w oczy duży, czerwony warkocz, z którego końca kapią krople krwi. Ten warkocz jest nawiązaniem do ubezwłasnowolnienia kobiet, że są stworzone tylko w jednym celu i nic im innego nie wolno, nawet podejmować własnych decyzji. Choć nie mam porównania z innymi pozycjami z tego gatunku, “Rok próby” Kim Liggett jest powieścią wartą uwagi.

”Rok próby” zaczęłam czytać dzięki recenzji innej czytelniczki, w której zainteresował mnie opis. Pierwsze strony wręcz pochłaniałam; byłam niesamowicie ciekawa, jak rozwinie się sytuacja. Ale gdy doszłam do momentu, gdzie dziewczęta znalazły się w miejscu gdzie miały się wyzbyć magii stwierdziłam, że stop. Jak głosi opis, historia Kim Liggett znajduje się w gatunku...

więcej Pokaż mimo to

avatar
455
322

Na półkach: , ,

Szczerze powiedziawszy trochę z poczatku kojarzyła mi się z "Igrzyskami Śmierci" ze względu na sam pomysł na fabułę. Jest to naprawdę kawał dobrej, wciągającej i trzymającej za serce historii. Wydaje mi się, że nawet lepszej niż "Opowieść Podręcznej", z może trochę łopatologicznym, ale ważnym i potrzebnym morałem.

Szczerze powiedziawszy trochę z poczatku kojarzyła mi się z "Igrzyskami Śmierci" ze względu na sam pomysł na fabułę. Jest to naprawdę kawał dobrej, wciągającej i trzymającej za serce historii. Wydaje mi się, że nawet lepszej niż "Opowieść Podręcznej", z może trochę łopatologicznym, ale ważnym i potrzebnym morałem.

Pokaż mimo to

avatar
527
198

Na półkach: , , , , , , , , ,

Cudowna! Niczego jej nie brakuje, a zakończenie to najlepsza część całej książki. Dawno nie czytałam tak dobrej młodzieżówki, która wciąga, porusza i ma taki mocny przekaz. Psychologia tłumu, patriarchat i survival. Inteligenta młoda dziewczyna, która znajduje w sobie siłę by walczyć. Uwielbiam takie skryte rebelie.
Miłość, przyjaźń i rodzina. Ale przede wszystkim nadzieja na lepszą przyszłość dla nas wszystkich.

Cudowna! Niczego jej nie brakuje, a zakończenie to najlepsza część całej książki. Dawno nie czytałam tak dobrej młodzieżówki, która wciąga, porusza i ma taki mocny przekaz. Psychologia tłumu, patriarchat i survival. Inteligenta młoda dziewczyna, która znajduje w sobie siłę by walczyć. Uwielbiam takie skryte rebelie.
Miłość, przyjaźń i rodzina. Ale przede wszystkim nadzieja...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
944
553

Na półkach:

Postacie ciekawe chociaż główna bohaterka irytowała mnie z początku. Książka początkowo nudna i gdzieś dopiero pod koniec ta akcja się rozkręciła i jakkolwiek wciągnęłam się w tą akcje. Zakończenie mnie zaskoczyło, niestety ale chyba negatywnie. Mam wrażenie że wszystkie rzeczy które mi się spodobały zostały w zakończeniu popsute. Jak dla mnie ta historia jest trochę niewykorzystanym pomysłem. Widząc te pozytywne opinie zastanawiam się czy aby na pewno czytałam dobrą książkę, ale jak dla mnie nie ma tutaj nic interesującego, nawet zastanawiałam się czy jej nie odłożyć. Jak dla mnie po prostu jest niewypałem.

Postacie ciekawe chociaż główna bohaterka irytowała mnie z początku. Książka początkowo nudna i gdzieś dopiero pod koniec ta akcja się rozkręciła i jakkolwiek wciągnęłam się w tą akcje. Zakończenie mnie zaskoczyło, niestety ale chyba negatywnie. Mam wrażenie że wszystkie rzeczy które mi się spodobały zostały w zakończeniu popsute. Jak dla mnie ta historia jest trochę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
438
31

Na półkach: ,

Pozycja, która została porównana do Orwella, “Igrzysk śmierci” i do “Opowieści podręcznej” (od siebie dodam jeszcze film “Midsommar”). To książka, która spełniła wszystkie moje czytelnicze oczekiwania i jest jedną z najlepszych, jakie czytałam w życiu!

W hrabstwie, w którym mieszka główna bohaterka, Tierney, kobiety nie mają wielu praw. Nie mogą organizować zebrań, modlić się szeptem i właściwie nie są zdolne do podejmowania żadnych decyzji. Jeśli nie są żonami i matkami, to nie stanowią dużej wartości dla społeczeństwa. Co więcej, mogłyby mu zagrażać, gdyby we wczesnym wieku nie pozbawiano ich magii, która “wyciąga dorosłych mężczyzn z łóżek, chłopcom odbiera rozum, a u żon wywołuje szał zazdrości”. Aby młode dziewczyny mogły raz na zawsze pozbyć się swoich złych mocy i stać się posłusznymi żonami, muszą przejść rok próby - przetrwać 12 miesięcy w lesie, w którym roi się od kłusowników. Chociaż co roku kolejne dziewczęta wysyłane są na wygnanie, nikt nie wie co dzieje się w trakcie trwania roku próby. O tym nie wolno rozmawiać. Pewne jest jedno - te dziewczęta, które przeżyją, wrócą do osady bez tajemniczych mocy i będą mogły prowadzić spokojne życie.

Opis fabuły zapowiadał świetną dystopię, jednak nie spodziewałam się, że ta książka będzie tak genialna. Zachwycił mnie nie tylko pomysł na historię, ale również jej wielowątkowość i niespodziewane zwroty akcji. W tej książce nie ma miejsca na nudę, ponieważ każdy kolejny akapit porywa czytelnika coraz głębiej w ten dziwny i okrutny, ale jednocześnie całkiem logiczny świat. Niektóre sceny były brutalne, inne bardzo niezrozumiałe, a jednak biorąc pod uwagę zasady i wierzenia, jakimi kieruje się przedstawione w książce społeczeństwo, wszystko miało sens. Na uwagę zasługują też bohaterowie, którzy różnią się od siebie pod wieloma względami, a jednak ich motywacje są głęboko uzasadnione.

Zrecenzowanie tej książki to trudne zadanie, ponieważ wygnanie dziewcząt na tytułowy rok próby to zaledwie wierzchołek góry lodowej rozmaitych wątków. Ta historia jest o wiele głębsza, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do sięgnięcia po tę oryginalną, dobrze napisaną powieść :)

https://www.instagram.com/mysz.biblioteczna/

Pozycja, która została porównana do Orwella, “Igrzysk śmierci” i do “Opowieści podręcznej” (od siebie dodam jeszcze film “Midsommar”). To książka, która spełniła wszystkie moje czytelnicze oczekiwania i jest jedną z najlepszych, jakie czytałam w życiu!

W hrabstwie, w którym mieszka główna bohaterka, Tierney, kobiety nie mają wielu praw. Nie mogą organizować zebrań, modlić...

więcej Pokaż mimo to

avatar
155
24

Na półkach:

Podobno mają w sobie magię, która uwodzi mężczyzn i napełnia zazdrością kobiety.
Podobno nuceniem mogą rzucać zaklęcia.
Mimo to nie mają żadnych praw.
Są własnością mężczyzn, którzy przeddzień roku próby licytują ich wartość.
Przed nimi nie ma ucieczki.
Są stworzone po to, aby im służyć. Żyją po to, aby dawać im synów.
Jednak nie każda dostanie welon.
Lecz zanim to nastąpi, muszą opuścić Hrabstwo Garner i pozbyć się swojej magii...

*
Długo zastanawiałam się jak ubrać w słowa własne myśli i emocje, aby ta recenzja miała ręce i nogi.
Gdy tylko dowiedziałam się o premierze, byłam ciekawa całej historii. Zapewne dlatego, że opis dawał mi vibe Igrzysk Śmierci.

Początek historii zapowiadał się naprawdę dobrze. Mimo, że nie przepadam za wizerunkiem bohaterów, którzy widzą świat z bardzo ograniczonej perspektywy, nie starając się poznać go trochę szerzej. (Jeśli czytaliście, to na pewno pamiętacie sytuację z apteką i ojcem Tierney, gdzie dziewczyna miała naprawdę wiele okazji, aby z nim porozmawiać, zwłaszcza, że to właśnie z nim była najbliżej).
Jednak czym dalej w las, tym tylko gorzej, ale zacznijmy od uniwersum i pomysłu...

W tym przypadku jest raczej nie mam nic do zarzucenia, choć okazało się strasznie schematyczne. Mamy hrabstwo rządzone przez mężczyzn, hierarchię, trochę fantastyki i co najważniejsze - dobry pomysł na zaciekawienie czytelnika w procesie wyzbywania się magii.

Jednak, co do bohaterów, a raczej bohaterki pierwszoplanowej....

Kolejna książka opowiadająca o dziewczynie, która wznieciła płomień rewolucji, choć nikły i nie tak ogromny jak Katniss Everdeen. Kolejna kobieta od której wiele zależy.
Nie jest kolejną bezmyślną owcą, podążającą za stadem, wyłamuje się z szeregów i zasad, w których miałam wrażenie, sama się gubi.
Postać Tierney jest zmienna. Na początku trzyma się własnych planów, chce być niezależna – co bardzo mi się podobało. Jednak za chwilę zaczyna myśleć zupełnie odwrotnie. Odkąd dziewczyny zaczęły odbywać własny rok próby, jej zachowanie strasznie działało mi na nerwy. W sumie, nie tylko jej.

Postacie drugo i trzecioplanowe wcale nie były lepsze...

Wróćmy na chwilę do tych schematów, bo właśnie teraz zaczyna się ten moment, gdzie było ich nad wyraz pełno i łatwo wskazać palcem stereotypowych bohaterów.

Kiersten, momentami aż nazbyt była kreowana jako zła postać. Jej reakcje w niektórych momentach wyglądały na wymuszone. Nawet ciężko to przypisać jej wierzeniom i przekonaniom. Dziewczyna ukazana jest jako wyniosłe dziewczę, które ukrywając własny strach stawało się katem, podburzycielem, liderem, a także swego rodzaju monarchą, którego należy obalić.

Gertie to typowy przykład czarnej owcy w stadzie, która pozwala aby się nad nią znęcali. Nie potrafi się postawić, zareagować. To ten rodzaj postaci w ksiażce, która nic nie robi, main charakter się na nią lituje i jakimś cudem przeżywa do końca.

Kłusownicy to już w ogóle oddziela para kaloszy, której nie rozumiem. Ich powiązanie z główną bohaterką było tak przyklepanym konceptem, że nawet nie byłam zdziwiona. Granie złego i dobrego policjanta to chyba nieodłączny element dystopi.

W tle mamy reprezentantów środowiska LGBT, lecz nie wiadomo o nich zbyt wiele. Wiemy tylko tyle, że był między nimi chwilowy romans i to tyle. Wątek nigdy nie został rozbudowany, ani jakoś szczególnie wyjaśniony.

Podsumowując - to było naprawdę kijowe i trochę mi wstyd przyznać, że to czytałam. Choć być może to moje oczekiwania były zbyt wygórowane, bo ostatecznie czuję niesmak, gdy tylko widzę okładkę. Większość dialogów była bez sensu, kłótnie - bardziej irytujące niż irracjonalne postępowanie bohaterki. Rok Próby to kolejna książka, w której został wykreowany czołowy bohaterem i wybawiciel ludzkości. Motyw idealnie przystosowanej do panujących warunków jest już nużący, by nie określić tego inaczej. Jak na początku zawzięcie czytałam na legimi, tak później, leciałam tylko na przyśpieszeniu z audiobooka, z czasem tylko zwiększając szybkość czytanego tekstu.
Książka ani trochę nie trzymała mnie w napięciu, szczerze powiedziawszy strasznie mnie męczyła, ale do ostatniego akapitu liczyłam, że jakoś pozytywnie mnie zaskoczy. Cóż, końcówka okazała się o wiele gorsza niż zakładałam.
Wciąż nie wiem po co był ten opis porodu, a porównywanie książki do Opowieści podręcznej ogranicza się tylko do roli kobiet w społeczeństwie.
Jak dla mnie fabuła z niewykorzystanym potencjałem i osobiście - nie polecam.

Podobno mają w sobie magię, która uwodzi mężczyzn i napełnia zazdrością kobiety.
Podobno nuceniem mogą rzucać zaklęcia.
Mimo to nie mają żadnych praw.
Są własnością mężczyzn, którzy przeddzień roku próby licytują ich wartość.
Przed nimi nie ma ucieczki.
Są stworzone po to, aby im służyć. Żyją po to, aby dawać im synów.
Jednak nie każda dostanie welon.
Lecz zanim to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
28

Na półkach: ,

Długo myślałem co mogę napisać o tej pozycji i doszedłem do wniosku, że najlepszym podsumowaniem będzie skromna wypowiedź.

Wspaniała, ciekawa i wartościowa opowieść, od której nie mogłem się oderwać.

Długo myślałem co mogę napisać o tej pozycji i doszedłem do wniosku, że najlepszym podsumowaniem będzie skromna wypowiedź.

Wspaniała, ciekawa i wartościowa opowieść, od której nie mogłem się oderwać.

Pokaż mimo to

avatar
128
22

Na półkach:

Książka infantylna z postaciami o nierealistycznych osobowościach albo opisanych zaledwie pobieżnie. Motywy bohaterów, a nawet całych klas społecznych są niezrozumiałe i momentami bezsensowne. Motyw jednej osoby-bohatera najlepiej przystosowanej do pojawiających się przeciwności jest nużący. Motyw bezcelowych kłótni niezwykle irytujący. Podobieństwo do Opowieści Podręczniej ogranicza się jedynie do roli jaką pełnią kobiety w społeczeństwie. Jednak pomimo wielu wad akcja Roku próby trzyma w napięciu, dzięki czemu całkiem ciekawie się czyta tę pozycję. Niektóre rozwiązania fabularne również są oryginalne i mają potencjał na lepsze rozwinięcie w dalszych tomach serii.

Książka infantylna z postaciami o nierealistycznych osobowościach albo opisanych zaledwie pobieżnie. Motywy bohaterów, a nawet całych klas społecznych są niezrozumiałe i momentami bezsensowne. Motyw jednej osoby-bohatera najlepiej przystosowanej do pojawiających się przeciwności jest nużący. Motyw bezcelowych kłótni niezwykle irytujący. Podobieństwo do Opowieści Podręczniej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
897
233

Na półkach:

Bardzo dobra książka. Jedynie zakończenie trochę mnie rozczarowało, więc odejmuję jedną gwiazdkę.

Bardzo dobra książka. Jedynie zakończenie trochę mnie rozczarowało, więc odejmuję jedną gwiazdkę.

Pokaż mimo to

avatar
61
61

Na półkach:

W „Roku próby” Liggett Kim to kreacja świata zrobiła na mnie największe wrażenie. Został on stworzony od podstaw, wszelkie zasady zostały w nim świetnie nakreślone. Akcja wartko płynie, czyta się szybko z myślą w głowie: Co będzie dalej? Lektura jest miksem „Igrzysk Śmierci” i „Opowieści Podręcznej”, nie jest może rewelacyjna, ale zdecydowanie dobrze się ją czyta.

Powieść zdecydowanie nie dla ludzi o słabych nerwach, można w niej znaleźć parę opisów wytrącających z równowagi nawet najbardziej zimnokrwiste osoby, ale jeśli lubisz pewnego rodzaju brutalizm w książkach, to ta pozycja może się podobać ☕️

W „Roku próby” Liggett Kim to kreacja świata zrobiła na mnie największe wrażenie. Został on stworzony od podstaw, wszelkie zasady zostały w nim świetnie nakreślone. Akcja wartko płynie, czyta się szybko z myślą w głowie: Co będzie dalej? Lektura jest miksem „Igrzysk Śmierci” i „Opowieści Podręcznej”, nie jest może rewelacyjna, ale zdecydowanie dobrze się ją czyta.

Powieść...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Kim Liggett Rok próby Zobacz więcej
Kim Liggett Rok próby Zobacz więcej
Kim Liggett Rok próby Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd