Wszystkie okna dla oknówek. Ptasie historie z sąsiedztwa

Okładka książki Wszystkie okna dla oknówek. Ptasie historie z sąsiedztwa
Paweł Pstrokoński Wydawnictwo: Czarne Seria: Menażeria flora i fauna
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
flora i fauna
Seria:
Menażeria
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381911948
Tagi:
literatura polska ptaki ornitologia przyroda gatunki
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
87 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
302
98

Na półkach:

Na pierwszy rzut oka widać, że autor piszę o tym co kocha. Z tego powodu dość lekko czyta się tą książkę, dodatkowym autem jest bardzo prosty język.
Spodziewałem się że chociaż jeden rozdział będzie poświęcony temu jak zacząć obserwować ptaki, jak robić im zdjęcia. Takie porady dla początkujących "ptasiarzy". Pomimo tego książka bardzo ciekawa, bardzo dużo interesujących i nowych rzeczy można dowiedzieć się o ptakach, które nas otaczają.

Na pierwszy rzut oka widać, że autor piszę o tym co kocha. Z tego powodu dość lekko czyta się tą książkę, dodatkowym autem jest bardzo prosty język.
Spodziewałem się że chociaż jeden rozdział będzie poświęcony temu jak zacząć obserwować ptaki, jak robić im zdjęcia. Takie porady dla początkujących "ptasiarzy". Pomimo tego książka bardzo ciekawa, bardzo dużo interesujących i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
306
255

Na półkach:

Książka idealna dla laików, choć muszę przyznać, że czytałam ją dlugo, bo z przerwami. Zbyt duże nagromadzenie ptaków bowiem, sprawiało że totalnie się w nich gubiłam. Mimo to opisy ich zwyczajów i zachowań były fascynujące. Na plus można zaliczyć też brak naukowego słownictwa. Czytając czułam się tak, jakbym słuchała człowieka, ktory jest autentycznie rozmiłowany w ptakach, ale który nie ma wiedzy akademickiej. Bardzo to ułatwiało i uprzyjemniało odbiór. Polecam kazdemu miłośnikowi przyrody.

Książka idealna dla laików, choć muszę przyznać, że czytałam ją dlugo, bo z przerwami. Zbyt duże nagromadzenie ptaków bowiem, sprawiało że totalnie się w nich gubiłam. Mimo to opisy ich zwyczajów i zachowań były fascynujące. Na plus można zaliczyć też brak naukowego słownictwa. Czytając czułam się tak, jakbym słuchała człowieka, ktory jest autentycznie rozmiłowany w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
78
50

Na półkach:

Perełka! Serio, jeśli lubicie ptaki, to bierzcie w ciemno. Opowiada o życiu warszawskich ptaków, o wszystkich tych pospolitych i mniej licznych gatunkach, które spotykamy na każdym kroku w miastach. Odczarowuje nawet gołębie… Jestem wybredna, ale uważam, że jest to najlepsza książka z serii Menażeria. Dokładnie takiego stylu oczekiwałam przy poprzednich publikacjach, tu dostarczyli z nawiązką. Baaardzo przyjemnie się czytało i nie było między nami żadnych zgrzytów, tematy szalenie istotne, ale podane subtelnie. Ptaki w tej książce są otulone słowami. Polecam!

Perełka! Serio, jeśli lubicie ptaki, to bierzcie w ciemno. Opowiada o życiu warszawskich ptaków, o wszystkich tych pospolitych i mniej licznych gatunkach, które spotykamy na każdym kroku w miastach. Odczarowuje nawet gołębie… Jestem wybredna, ale uważam, że jest to najlepsza książka z serii Menażeria. Dokładnie takiego stylu oczekiwałam przy poprzednich publikacjach, tu...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
396
29

Na półkach: , ,

Przyjemna, ptasiarska lektura :-)

Przyjemna, ptasiarska lektura :-)

Pokaż mimo to

avatar
282
11

Na półkach:

Bardzo przyjemna, lekka lektura, która uwrażliwia nas na otaczające nas ptaki i zwraca uwagę na fakty, dotyczące natury, o których wcześniej nie myśleliśmy, lub nie mieliśmy pojęcia. Polecam- wyjątkowo rozszerza horyzonty.

Bardzo przyjemna, lekka lektura, która uwrażliwia nas na otaczające nas ptaki i zwraca uwagę na fakty, dotyczące natury, o których wcześniej nie myśleliśmy, lub nie mieliśmy pojęcia. Polecam- wyjątkowo rozszerza horyzonty.

Pokaż mimo to

avatar
2035
1978

Na półkach:

Dobrze spędzony czas, nawet nie wiemy jakie życie kwitnie za oknami, ale ta niewiedza ma też ciemną stronę gdy temu życiu szkodzimy. Obserwacja ptaków może być fascynująca i nie trzeba wychodzić z domu, ale jak pasja wciągnie, to jak najbardziej wycieczki, miejskie i te poza siedziby ludzkie wskazane, a na zachętę książka.

Dobrze spędzony czas, nawet nie wiemy jakie życie kwitnie za oknami, ale ta niewiedza ma też ciemną stronę gdy temu życiu szkodzimy. Obserwacja ptaków może być fascynująca i nie trzeba wychodzić z domu, ale jak pasja wciągnie, to jak najbardziej wycieczki, miejskie i te poza siedziby ludzkie wskazane, a na zachętę książka.

Pokaż mimo to

avatar
271
245

Na półkach: ,

Spacerując po mieście nie zauważam większości wartych zauważenia detali związanych z działalnością człowieka. To niezauważanie jest najpewniej wynikiem przebodźcowania nakręconego przesytem i stłoczeniem, jestem w nie bardzo dobry. Zupełnie odwrotnie mają się sprawy związane z dzikością w mieście- bardzo zwracam uwagę na mijane rośliny i żyjątka. Jeżeli macie chociaż cień podobnie do mnie, to „Wszystkie okna dla oknówek” Pawła Pstrokońskiego będą książką dla Was. Będą też dobrym pierwszym krokiem w „look up!” dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z zatrzymaj się na chwilę, zadrzyj głowę i obserwuj (wystarczy tylko tyle i aż tyle!). We „Wszystkich oknach dla oknówek” jest czule i z biglem o ptasich koleżankach i kolegach żyjących w miastach, o dzikim życiu tuż za oknem i za rogiem i prawie na wyciągnięcie ręki dostępnym dla każdego dzień w dzień. Jest wreszcie wielka radość, pokłosie powtarzalności tych spotkań i obserwacji. I tylko żeby nie było, w tej codzienności zdarzają się też tak zwane momenty, cacka, są niedziele (szablodziób za klubem Spójnia na Żoliborzu czy krętogłów na Elsnerowie) i to też we „Wszystkich oknach dla oknówek” jest.

Spacerując po mieście nie zauważam większości wartych zauważenia detali związanych z działalnością człowieka. To niezauważanie jest najpewniej wynikiem przebodźcowania nakręconego przesytem i stłoczeniem, jestem w nie bardzo dobry. Zupełnie odwrotnie mają się sprawy związane z dzikością w mieście- bardzo zwracam uwagę na mijane rośliny i żyjątka. Jeżeli macie chociaż cień...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
39

Na półkach:

Ciekawa lektura o ptakach i przyrodzie w naszym miejskim sąsiedztwie. Lubię kiedy w książkach o ptakach/opisujących różne gatunki zwierząt są fotografie - tutaj niestety ich nie ma. Natomiast wielkim plusem tej opowieści jest przedstawienie trudnych tematów (ludzkiego wpływu na ptaki czy koegzystencji człowiek i ptaków) bez zbędnego dramatyzmu. Autor wskazuje co może się uda jeśli tylko pozostaniemy świadomi w tematach związanych z naszymi skrzydlatymi sąsiadami. To napawa optymizmem i pokazuje, że los nie jest przesądzony i warto działać w dobrej inicjatywie.

Ciekawa lektura o ptakach i przyrodzie w naszym miejskim sąsiedztwie. Lubię kiedy w książkach o ptakach/opisujących różne gatunki zwierząt są fotografie - tutaj niestety ich nie ma. Natomiast wielkim plusem tej opowieści jest przedstawienie trudnych tematów (ludzkiego wpływu na ptaki czy koegzystencji człowiek i ptaków) bez zbędnego dramatyzmu. Autor wskazuje co może się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
710
528

Na półkach: , ,

Bardzo sympatyczna opowieść o ptakach miejskich, tych które mieszkają wśród ludzi, na balkonach, w parkach, na sygnalizacji świetlnej, w kazdym zostawionym skrawku zieleni miejskiej.

Autor opowiada o ptakach warszawskich, ale w każdym mieście są ptaki -wystarczy się rozejrzeć, zagapić, pospacerować, poszukać zaułków dzikiej przyrody i dać się zafascynować temu skrzydlatemu światu.

Bardzo sympatyczna opowieść o ptakach miejskich, tych które mieszkają wśród ludzi, na balkonach, w parkach, na sygnalizacji świetlnej, w kazdym zostawionym skrawku zieleni miejskiej.

Autor opowiada o ptakach warszawskich, ale w każdym mieście są ptaki -wystarczy się rozejrzeć, zagapić, pospacerować, poszukać zaułków dzikiej przyrody i dać się zafascynować temu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
681
233

Na półkach: , , , ,

Czy książka o ptakach może być ciekawa? No pewnie, że może! Jest tylko jeden warunek: autor musi naprawdę kochać ptaki i przy okazji nie być sztywniakiem i literackim beztalenciem ;). Pawłowi Pstrokońskiemu na szczęście bliżej do Petera Wohllebena niż do przynudzającego emeryta z lornetką, dlatego „Wszystkie okna dla oknówek” to prawdziwy przyrodniczy rarytas.

Sama ptakami zafascynowałam się stosunkowo niedawno. Do tej pory były raczej neutralnymi towarzyszami mojej codzienności, czyli dokarmiałam zimą, słuchałam z przyjemnością ich śpiewu, czasem jakiś mnie szczególnie zaciekawił. Nic poza tym. Wszystko zmieniło się za sprawą sokołów, które w ostatnim sezonie lęgowym obserwowałam z zapartym tchem w live streamingu, kibicowałam przy wykluwaniu, karmieniu, nauce latania, przeżywałam śmierć i inne pomniejsze katastrofy. Okazało się, że sokoły są niezwykle fascynujące (Paweł Pstrokoński poświęcił im sporo miejsca w swojej książce!), a kiedy to zrozumiałam, zaczęłam zupełnie inaczej patrzeć również na inne fruwające stwory. Niestety, moja bazowa wiedza była tak mała, że aż mi było wstyd i niewiele by się w tej kwestii zmieniło, gdyby nie fascynaci, tacy jak Paweł.

„Wszystkie okna dla oknówek” to książka, która pozwala bliżej przyjrzeć się naszym popularnym ptasim sąsiadom i ich obyczajom, a wszystko podane jest w formie lekkiej i wciągającej opowieści, napisanej z wielką czułością. Nie sądzę, żeby to była pozycja, która zachwyci każdego czytelnika – myślę, że trzeba mieć w sobie choć trochę zainteresowania otaczającą nas przyrodą, żeby z przyjemnością zatopić się w tych historiach. Życzyłabym sobie jednak, żeby ludzie po ten tytuł sięgali, bo przy okazji miliona anegdot, otwiera oczy na wiele spraw, np. dlaczego zalepianie otworów w blokach jest złe, podobnie jak karmienie gołębi i kaczek chlebem i zbyt częste koszenie trawników.

Uwielbiam takie książki!

Czy książka o ptakach może być ciekawa? No pewnie, że może! Jest tylko jeden warunek: autor musi naprawdę kochać ptaki i przy okazji nie być sztywniakiem i literackim beztalenciem ;). Pawłowi Pstrokońskiemu na szczęście bliżej do Petera Wohllebena niż do przynudzającego emeryta z lornetką, dlatego „Wszystkie okna dla oknówek” to prawdziwy przyrodniczy rarytas.

Sama ptakami...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Paweł Pstrokoński Wszystkie okna dla oknówek. Ptasie historie z sąsiedztwa Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd