
Co robić przed końcem świata

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-01-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-01-20
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788326845789
Za motto do tej książki mogłoby służyć hasło, które w latach dziewięćdziesiątych towarzyszyło kampanii reklamowej filmu Matrix. Miało ono postać pytania: czy kiedykolwiek wydawało ci się, że z tym światem jest coś nie tak? Domyślna odpowiedź jest oczywiście twierdząca.
Powszechne zwłaszcza dzisiaj, kiedy światem nieustannie wstrząsają kolejne kryzysy. Kiedy rozpadają się kolejne z pozoru nienaruszalne struktury życia społecznego. I kiedy perspektywa takiej czy innej apokalipsy – na skutek zmian klimatu, wojny nuklearnej, wielkiej pandemii albo buntu biednych przeciwko bogatym – wydaje się więcej niż prawdopodobna. Jeśli dodamy do tego media społecznościowe i internet, które zamiast – jak o tym niegdyś marzono – sprzyjać budowie globalnej wspólnoty, wzmacniają tylko nasze naturalne tendencje do zamykania się w niewielkich totemicznych plemionach bańkach, krajobraz robi się jeszcze bardziej problematyczny.
Ta książka bierze się z przekonania, że właśnie w takim świecie – ba, nade wszystko w takim – dystans, niespieszna analiza unikająca łatwych utożsamień i zbiorowych odruchów są potrzebne co najmniej tak samo jak maseczki w czasie pandemii. Bo choć w erze obrazu, emotikonu i bezzwłocznego działania myślenie i rozumienie nie cieszą się specjalną estymą – nic bez nich nigdy nie zmienimy na lepsze, nie będziemy bowiem wiedzieć, co by należało zmienić i dlaczego.
Kup Co robić przed końcem świata w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Co robić przed końcem świata
Poznaj innych czytelników
2119 użytkowników ma tytuł Co robić przed końcem świata na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 144
- Przeczytane 920
- Teraz czytam 55
- Posiadam 140
- 2021 57
- 2022 32
- Audiobook 17
- Chcę w prezencie 14
- 2023 13
- Audiobooki 11




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Co robić przed końcem świata
Tak szczerze mówiąc, to liczyłam trochę na wskazówki stanowiące odpowiedź na tytułowe pytanie. Ale ta książka nie jest o tym :c
„Co robić przed końcem świata“ to zbiór esejów, które pierwotnie były audycjami radiowymi. 15-minutowe wykłady filozoficzne na antenie Tok FM – brzmi świetnie, prawda? Mnie ten koncept urzekł, ale tylko na pewien czas.
🔸🔸🔸
ℂ𝕪𝕥𝕒𝕥 #𝟙
Rzecz jasna tego rodzaju teza wymagałaby znacznie poważniejszych argumentów niż tylko rozumowanie oparte na logicznych przesłankach. Przede wszystkim empirycznych dowodów stwierdzających istnienie takiej zależności. Dopóki ich nie ma, owo dictum należy traktować jako ogólną konstatację dotyczącą najbardziej charakterystycznych cech późnego kapitalizmu.
🔸🔸🔸
Myślę, że po tym fragmencie domyślacie się już, z czym miałam problem: jakie to jest zawiłe! Mam za sobą lekturę wielu tekstów naukowych i nie przeraża mnie taki język i sposób formułowania wypowiedzi, ale przedzieranie się przez takie zdania było na dłuższą metę dość męczące.
🔸🔸🔸
ℂ𝕪𝕥𝕒𝕥 #𝟚
Nie zachęcam do dezynwoltury, rozrzutności i ostentacyjnej kontestacji ekologicznego stylu życia.
🔸🔸🔸
Teksty w książce odnoszą się głównie do zjawisk społecznych i bieżących wydarzeń (z lat 2019-2020). Niestety, po kilku początkowych esejach, traktujących m.in. o życiu w dobie AI, wpadamy w długie rozdziały pełne publicystyki, które w moim odczuciu nie stanowiły już „ćwiczeń z myślenia“, a tylko ukazywały wyraziste poglądy polityczne autora.
🔸🔸🔸
ℂ𝕪𝕥𝕒𝕥 #𝟛
Współczesna biologia, psychologia, psychiatria i seksuologia całkowicie falsyfikują kościelne elukubracje o specyfice relacji pomiędzy płciami.
🔸🔸🔸
Choć większość książki była dla mnie ciężkostrawna, znalazłam w niej parę perełek, które wywołały mój uśmiech (tekst o filmie „Karate Kid“!) lub wzbudziły świeże refleksje.
Na koniec podzielę się z Wami zdaniem, które pewnie można byłoby napisać prościej, ale które jest dla mnie właśnie jedną z takich pereł.
🔸🔸🔸
ℂ𝕪𝕥𝕒𝕥 #𝟜
Chodzi o to, żebyśmy pomyśleli wspólnotę nie jako zbiór zantagonizowanych monad pogrążonych w szaleńczym wyścigu, ale jako sieć bliskich relacji i więzi, w ramach których staramy się wspólnie stawiać czoło zagadkowej i okrutnej naturze istnienia.
🔸🔸🔸
A po naszemu: życie bywa trudne, więc bądźmy razem i wspierajmy się, jak umiemy.
🏆 Moja ocena: 5/10
***
Tomasz Stawiszyński „Co robić przed końcem świata“, Wydawnictwo Agora
{7/52/2026, papier, pożyczona}
Tak szczerze mówiąc, to liczyłam trochę na wskazówki stanowiące odpowiedź na tytułowe pytanie. Ale ta książka nie jest o tym :c
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Co robić przed końcem świata“ to zbiór esejów, które pierwotnie były audycjami radiowymi. 15-minutowe wykłady filozoficzne na antenie Tok FM – brzmi świetnie, prawda? Mnie ten koncept urzekł, ale tylko na pewien czas.
🔸🔸🔸
ℂ𝕪𝕥𝕒𝕥 #𝟙
Rzecz jasna...
Ciekawe przemyślenia choć jak dla mnie zbyt to pop filozoficzne i trochę zbyt płytkie, za bardzo chce być dla przeciętnego słuchacza dostępne. Cieszę się że tyle tu miejsca poświęcono polityce i że autor nie ukrywa swoich sympatii politycznych, do takich właśnie praktycznych zastosowań potrzebna jest filozofia. Życzę miłej reszty życia płatkom śniegu piszącym krytyczne opinie o tej książce na tym portalu bo autor jakkolwiek dotknął tematów politycznych.
Ciekawe przemyślenia choć jak dla mnie zbyt to pop filozoficzne i trochę zbyt płytkie, za bardzo chce być dla przeciętnego słuchacza dostępne. Cieszę się że tyle tu miejsca poświęcono polityce i że autor nie ukrywa swoich sympatii politycznych, do takich właśnie praktycznych zastosowań potrzebna jest filozofia. Życzę miłej reszty życia płatkom śniegu piszącym krytyczne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywistości głoszone natchnionym tonem
Oczywistości głoszone natchnionym tonem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przeciętna i trochę męcząca dla mnie pozycja. Zostawiłam w połowie, bo czułam, że już nic się nie dowiem. Pewnie zapomnę o niej niedługo.
Bardzo przeciętna i trochę męcząca dla mnie pozycja. Zostawiłam w połowie, bo czułam, że już nic się nie dowiem. Pewnie zapomnę o niej niedługo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW głównej mierze w początkowych rozdziałach skupiamy się na post-pandemicznej rzeczywistości książki, która w każdym z nas zostawiła jakiś ślad. Książka pisana w czasie pandemii, autor boi się o przyszłość (przyszłość dzieci, pieniądze, dalsze życie) po niej. Brakuje sprzętu ratowania życia, a nie brakuje sprzętów do zabijania: bomb, rakiet, maczet. Podkreśla tą hipokryzję.
Poruszone zostają kontrowersyjne tematy, np: eutanazji na życzenie, która jest coraz bardziej dostępna, kryzysu klimatycznego oraz kulistości ziemii, czy pracoholizmu.
W książce również poruszone są dość ważne dla dzisiejszego społeczeństwa tematy. Samotność wśród ludzi i zaspokajanie jej tanimi sztucznymi zamiennikami i substytucjami ludzkich organizmów. Roboty przejmują rolę przyjaciół, bądź kochanków dla niektórych społeczności. Następuje spłycenie relacji i spłaszczenie jej do poziomu zaspokojenia jedynie fizycznych popędów. Autor krytykuje takie postępowanie.
Nie podobały mi się wtrącenia polityczne autora do tego stopnia, że przestałam czytać książkę w połowie. Bardzo mnie to zniechęciło i odstraszyło od książki, która miała potencjał.
W głównej mierze w początkowych rozdziałach skupiamy się na post-pandemicznej rzeczywistości książki, która w każdym z nas zostawiła jakiś ślad. Książka pisana w czasie pandemii, autor boi się o przyszłość (przyszłość dzieci, pieniądze, dalsze życie) po niej. Brakuje sprzętu ratowania życia, a nie brakuje sprzętów do zabijania: bomb, rakiet, maczet. Podkreśla tą hipokryzję....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bez dwóch zdań jest warta przeczytania, ale wymęczyło mnie gadanie przez ileśtam stron o jednym i tym samym i to nie, że tam rozwijał mocniej temat, ale dosłownie prawie słowo w słowo to samo. Rozumiem, że jest to zbiór niezależnych od siebie esejów, ale zlitujcie się, jak w jednym przeczytałam o tym i tym, to naprawdę nie chcę by w kolejnym rozdziale to samo było wspominane, ale w innym kontekście. Jest ona mądra i trochę rzeczy mi uświadomiła, ale czytanie jej nie było najprzyjemniejsze, bo dosłownie to gadanie o jednym I tym samym. Momentami czuć to książka z czasów pandemii, ale pokazuje problemy występujące i dzisiaj. Polecam ją, ale dla osób, które lubią takie filozoficznie gadanie o wszystkim i niczym, ale są to najodpowiedniejsze książki dla mnie, może też to moja wina, że jestem osobą żyjącą pod kamieniem, i szczerze lubiącą to.
Książka bez dwóch zdań jest warta przeczytania, ale wymęczyło mnie gadanie przez ileśtam stron o jednym i tym samym i to nie, że tam rozwijał mocniej temat, ale dosłownie prawie słowo w słowo to samo. Rozumiem, że jest to zbiór niezależnych od siebie esejów, ale zlitujcie się, jak w jednym przeczytałam o tym i tym, to naprawdę nie chcę by w kolejnym rozdziale to samo było...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka stworzona na podstawie audycji radiowych, gdzieś w tle wisi tu atmosfera pandemiczna 2020 roku, ale spokojnie można przeczytać także i teraz. Mam pewien problem z tą publikacją, czytałem jedną z niedawnych książek autora, czytam czasem jego felietony w "Tygodniku Powszechnym", niedawny wywiad w miesięczniku "Znak". Autor przeszedł pewną drogę w kontekście poglądów na chrześcijaństwo, może nie jest od razu jego apologetą ale obecnie chyba nie jest rycerzem walczącym z chrześcijaństwem (przykład Kołakowskiego pokazuje, że można być przychylnym ale pozostawać gdzieś na zewnątrz),ta droga idei Stawiszyńskiego jest ciekawa i będę śledził. Natomiast... w tej książce pada dużo nieprzychylnych słów wobec Kościoła, przy czym nie są one momentami polemiczne a niestety takie mocno "anty" jak choćby to, żeby chronić dzieci przed Kościołem, że Kościół to ogólnie ciemnota bo jego nauczanie nie jest zgodne choćby z psychologią i biologią, i ogólnie że to siedlisko zła wynikające wprost z nauczania Kościoła. Problem w tym, że gdy autor mówi o polityce, o mechanizmach społecznych, o świecie wokół to są to szalenie ciekawe spostrzeżenia, momentami świeże i takie serio dające do myślenia (jak choćby rozdział o bezsensie robienia postanowień noworocznych),tematy opowiedziane ciekawie. I tutaj mocno mi się książka podoba. Ale jak mowa o Kościele i jego nauczaniu (a jest tu cała część poświęcona Kościołowi, oczywiście jak Kościół to i partia na P i S jakby nie było w polskim Kościele co prawda momentami i tak, ale i inaczej). Trochę to brzmi jak agitka światopogladowa a trochę jak pewna ostentacyjnie wyrażona niechęć. Na tle całej książki to wygląda jak wystawa malarskich subtelnych aktów ale ktoś postanowił pomiędzy co czwartym obrazem powiesić wulgarną i mocną pornografię. Tak widzę tę książkę. Fajne i ciekawe treści ale oczywiście trzeba też dowalić Kościołowi, przy czym rozumiem nawet merytoryczną polemikę, wymianę myśli, pokazanie swojego sposobu myślenia. Lubię czytać także książki, z którymi się nie zgadzam, by prowokować swoje myślenie i poznać czyjeś poglądy. Ale słowa o tym, że trzymać dzieci z dala o Kościoła a ten to w ogóle zło wcielone. Podważana jest też wiara i istnienie Boga, przy czym jest tu używana pewna zawoalowana, a czasem może i nie, drwina. Nie godzi się chyba sięgać po tak proste środki retoryczne. Przy czym mowa tu o Kościele nie o chrześcijaństwie, oba to oczywiście w powszechnym ujęciu dwa odrębne zjawiska, ale teologicznie to nie ma Kościoła bez chrześcijaństwa, a chrześcijaństwo zaś to ukierunkowanie ku Kościołowi.
Taka książka dla "fajnopolaków" (przepraszam za to drwiące i obraźliwe określenie, ale użyłem go celowo by pokazać poziom społecznej debaty, w który się wpisuje ta książka: w pewien profil człowieka kształtowanego przez takie medium a nie inne, pewien polaryzacyjny mechanizm). Miód na serce dla liberalnego człowieka, może nawet jako ciekawostka by zmierzyć się intelektualnie z tym co myśli ktoś myślący od nas inaczej (powtórzenie zamierzone). Ciekawa pierwsza część, później robi się właśnie "fajnopolacko", problem w tym że przez te 5 lat obie strony tego sporu zdały sobie sprawę z tego pluralizmu tworzonego na siłę. Książka się niezadobrze zestarzała, bo krytykuje opcję polityczną, która się zmieniła i czas pokazał, że obie były siebie warte. Książka powstała jako zapis audycji radiowych, te jak wiadomo rządzą się swoimi publicystycznymi i ograniczonymi czasem antenowym prawami, środkami wyrazu które jednak nie pozwalają na czasem pogłębioną analizę, czasem brak jednoznacznej odpowiedzi, na pewną ostrożność w generalizacji i owo "wiem że nic nie wiem". Serio nie dałoby się? Tu wchodzi cały na biało Tischner, Kołakowski, C.S.Lewis - filozofowie od radiowej filozofii. Może jednak to nie wina medium? Nie godzi się filozofowi chyba upraszczać świata i angażować się w politykę tak wprost, mówić: co myśleć a nie: jak myśleć (choć żeby być uczciwym, są i momenty na plus). Subiektywna opinia. Może wynika z tego, że mam inne myślenie na temat filozofii.
Od wielu tych myśli minęło już sporo czasu, autor idzie w innym kierunku, ale książka powstała i jest. Tak więc to taka moja refleksja.
Książka stworzona na podstawie audycji radiowych, gdzieś w tle wisi tu atmosfera pandemiczna 2020 roku, ale spokojnie można przeczytać także i teraz. Mam pewien problem z tą publikacją, czytałem jedną z niedawnych książek autora, czytam czasem jego felietony w "Tygodniku Powszechnym", niedawny wywiad w miesięczniku "Znak". Autor przeszedł pewną drogę w kontekście poglądów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągnęłam to na dwa razy. Nie mogłam się oderwać. Lekko, na chłodno i ciekawie pokazane różne zależności. Od ekologii, po politykę. Ostudziła moje emocje, wzmocniła moje poczucie sprawstwa w zdrowych granicach,, uświadomiła, że nie mogę jednak wszystkiego. Obaliła parę popularnych obecnie mitów. Od tej książki zaczęło się moje lubienie autora.
Wciągnęłam to na dwa razy. Nie mogłam się oderwać. Lekko, na chłodno i ciekawie pokazane różne zależności. Od ekologii, po politykę. Ostudziła moje emocje, wzmocniła moje poczucie sprawstwa w zdrowych granicach,, uświadomiła, że nie mogę jednak wszystkiego. Obaliła parę popularnych obecnie mitów. Od tej książki zaczęło się moje lubienie autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która (nie mówię tego na wyrost) zmieniła mój sposób myślenia. Pozwoliła wyrwać się z tej codziennie toczonej walki, z emocji z nią związanych i spojrzeć na naszą rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy. Świeże spojrzenie, oczywiste wręcz, że wrogiem nie jest mi drugi człowiek. Aboslutnie, często się okaże że adwersarz ma zbieżne cele do moich, tylko inne rozwiązania. Wrogiem jest ten który nas skłóca, ten który korzysta na naszej walce. Mianowicie portale społecznościowe, tworzące bańki informacyjne. Portale, które zniechęcają do poznawania faktów prowadzących do dysonansu poznawczego. Książka ta pokazuje dobitnie, że z pewnymi faktami, nieważne jakbyśmy nie próbowali, dyskutować się nie da: świat NIE jest czarno-biały, żywot ludzki często bez powodu jest tragiczny i skończony, więzi społeczne są niezwykle istotne. Książka, która rozbiera wydarzenia w sposób chłodny. Zmieniła moja postrzganie zjawisk, z którymi się nie zgadzam. Książka, która sprawiła, że zacząłem aspirować sam ze sobą do innych standardów rozumowania. To trudna walka, ale zrozumiałem że umiejętność przedzierania się przez nawał fałszu w tych kipiących od informacji nieprawdziwych czasach jest kluczowa dla człowieka, który chce określać się jako człowiek rozumny. Obowiązkowa pozycja dla każdego, kto stara się zrozumieć otaczającą nas, polska rzeczywistość.
Książka, która (nie mówię tego na wyrost) zmieniła mój sposób myślenia. Pozwoliła wyrwać się z tej codziennie toczonej walki, z emocji z nią związanych i spojrzeć na naszą rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy. Świeże spojrzenie, oczywiste wręcz, że wrogiem nie jest mi drugi człowiek. Aboslutnie, często się okaże że adwersarz ma zbieżne cele do moich, tylko inne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajnie się czyta te krótkie treści autorstwa Tomasza Stawiszyńskiego, który prowadził "Kwadrans filozofa" w Radio TOK FM. A w książce o kondycji świata i ludzi, współczesnym braku dystansu i... komputerowym Jamesie Deanie. Warto!
Bardzo fajnie się czyta te krótkie treści autorstwa Tomasza Stawiszyńskiego, który prowadził "Kwadrans filozofa" w Radio TOK FM. A w książce o kondycji świata i ludzi, współczesnym braku dystansu i... komputerowym Jamesie Deanie. Warto!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to