
Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-04-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-04-14
- Liczba stron:
- 328
- Czas czytania
- 5 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381435499
Pan Barnaba zwiedził cały świat, mówi w kilku językach i poznał Marię Skłodowską-Curie i Einsteina. Niby nie ma w tym nic zaskakującego, oprócz tego, że Barnaba to kot – prawdziwy choć niezwykły.
Barnaba przybył do Krakowa z Ameryki z misją potwierdzenia pewnej tajemniczej hipotezy, której udowodnienie warte jest milion dolarów. Kot jest irytujący, ma własne zdanie i zdecydowanie nie lubi głaskania, ani towarzystwa dzieci… Jednak do jednego trzynastolatka o imieniu Antek z czasem się przekonuje.
Niepokorne zwierzę i niesforny trzynastolatek jednoczą siły, żeby dowód zagadkowej hipotezy ujrzał światło dzienne i nie wpadł w niepowołane ręce.
Czy mimo trudnych początków ta osobliwa para osiągnie swój cel?
Kup Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza
Czarna Owca po raz kolejny zdobyła moje serce, mimo że chodzi o książkę dla dzieci i młodzieży. “Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza” to pozycja, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Jest godna uwagi, dlatego z wielką przyjemnością dzielę się z Wami recenzją. Katarzyna Kalista połączyła tu dwa światy — rzeczywisty i ten nieco fantasy. Z uśmiechem czytałam fragmenty z Antkiem w tle. Nastolatek jak żywy — nieco krnąbrny, ale inteligentny trzynastolatek, który używał wszelkich sposobów, by wrócić do starej, zwykłej szkoły, choć jego rodzice mieli wobec niego wielkie plany na przyszłość. Wszak należałoby podtrzymać lekarską tradycję. Na drodze chłopaka, konkretnie na wycieraczce, staje kot. Pewnie nie zdziwi Was, że chłopak nie zapałał do niego sympatią, a mimo to trafił pod dach rodziny Łomnickich. Były dwa wyjścia — przekonać rodziców do odnalezienia poprzedniego właściciela lub zaprzyjaźnić się z nim. Wybór był prosty do czasu, gdy kot Barnaba przemówił ludzkim głosem, a mówić potrafił w wielu językach, co szczerze zaintrygowało Antka. Przyznam, że na chwilę odpłynęłam do dziecięcych wspomnień o kocie Rademenesie. Mówiący kot, chłopiec i ich przygody, a tych nie brakowało również w “Panu Barnabie i zagadkowej hipotezie”. Nie bez powodu ten pięćsetletni kot przybył z Ameryki aż do Krakowa. Chciał rozprawić się z pewną hipotezą, jednak do tego potrzebował ludzkiego kompana. W końcu na nic zda się ogromne doświadczenie, zdobywana przez setki lat wiedza, jeśli zamiast dłoni ma się kocie łapki. To nieco komplikuje sytuację, więc pomoc Antka zdaje się jedyną szansą na sukces. Jego młodzieńczy spryt i mądrość Barnaby to recepta na pomyślne rozwikłanie zagadki matematycznej Riemanna, którą ten sformułował w 1859 roku. Hipoteza dotyczy rozkładu liczb pierwszych. Do dziś nie udało się jej potwierdzić, mimo wielu prób i motywacji w formie miliona dolarów, którą wypłaci Instytut Matematyczny Claya. Być może zabrzmiało to zbyt naukowo, ale zapewniam, że autorka zadbała o to, by młodsi czytelnicy zrozumieli, co miał na myśli Riemann. Oprócz garści wiedzy Katarzyna Kalista przemyciła nieco humoru — irytujący sierściuch i niesforny trzynastolatek w kooperacji. Czy to się może udać? O tym przekonacie się, czytając przygody Barnaby i Antka, do czego gorąco zachęcam, ale nie tylko dlatego. Autorka poruszyła również bardzo ważne kwestie, z którymi identyfikuje się prawie każdy nastolatek. “Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza” napisana jest prostym językiem, czyta się ją naprawdę bardzo szybko, mimo swych 325 stron. Do tego jest pięknie wydana, w twardej oprawie. Na koniec dodam coś, co może się Wam spodobać — została przygotowana specjalna strona internetowa (klik),gdzie Pan Barnaba zaprasza do zabawy. Znajdziecie tam gry, ciekawostki, kolorowanki czy quizy dotyczące fabuły.
Oceny książki Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza
Poznaj innych czytelników
90 użytkowników ma tytuł Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza na półkach głównych- Przeczytane 47
- Chcę przeczytać 43
- Posiadam 7
- 2021 2
- Literatura dziecięca 1
- Dziecięce 1
- Samodzielne 1
- Dziwne ale ciekawe 1
- Filia 9 1
- Ebooki 1














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza
Barnaba bardzo przypominał mi moje ulubione książkowe koty - Mariana i Winstona. Na początku nie podobało mi się to, jak Antek odnosił się do kota, ale w miarę rozwoju ich relacji to się na szczęście zmieniło. Książka jest bardzo dobrze napisana, lekko i z humorem, i nawet wątki matematyczne nie przeszkadzają. Chętnie przeczytałabym dalszy ciąg przygód Antka i Barnaby.
Barnaba bardzo przypominał mi moje ulubione książkowe koty - Mariana i Winstona. Na początku nie podobało mi się to, jak Antek odnosił się do kota, ale w miarę rozwoju ich relacji to się na szczęście zmieniło. Książka jest bardzo dobrze napisana, lekko i z humorem, i nawet wątki matematyczne nie przeszkadzają. Chętnie przeczytałabym dalszy ciąg przygód Antka i Barnaby.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna powieść dla nastolatków. O siłę przyjaźni, o dorastaniu, o matematyce, o cudach, które się zdarzają gdy człowiek choruje. O zmianach, o trudnościach. O życiu. Świetnie napisana.
Świetna powieść dla nastolatków. O siłę przyjaźni, o dorastaniu, o matematyce, o cudach, które się zdarzają gdy człowiek choruje. O zmianach, o trudnościach. O życiu. Świetnie napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojest to książka o przyjaźni, ale również o matematyce, polecam tę książkę osobom lubiącym matematykę ale nietylko :)
jest to książka o przyjaźni, ale również o matematyce, polecam tę książkę osobom lubiącym matematykę ale nietylko :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiecie jak, to jest przemierzyć świat będąc...kotem? Nie? W takim razie zapraszam Was w podróż do domu państwa Łomickich i kota Barnaby!
Tytułowy bohater nie jest zwykłym kocurkiem, gdyż potrafi mówić ludzkim głosem i ma odpowiednie względem siebie wymagania np. nie lubi głaskania i jada tylko świeże mięsko. Co jest jeszcze bardziej intrygujące? To, że przeszło czterysta lat temu poznał najpotężniejsze głowy z dziedzin naukowych. Wśród nich znaleźli się między innymi Albert Einstein oraz polska noblistka Maria Skłodowska-Curie. Niesamowite, prawda?
Do państwa Łomickich przybył z pewną misją, a mianowicie zobowiązany jest dostarczyć list sławnemu i cenionemu matematykowi, w którym jego mentor, profesor Alan prosi o pomoc w rozwiązaniu tajemniczej hipotezy matematycznej.
Matematyk mieszka w tej samej kamienicy co Łomiccy, więc zadanie wydaje się proste. Okazuje się jednak, że sam nie da rady więc musi przekonać trzynastoletniego Antka Łomickiego, by mu w tym pomógł.
Jest, to chłopak wkraczający powoli w okres młodzieńczego buntu, nie przykładający się do nauki i kombinujący na każdym kroku. Aczkolwiek wbrew pozorom jest bardzo empatyczny i wrażliwy. Mimo, że od początku nie przepada za Barnabą, to zgadza się mu pomóc. Chęć odkrycia jest silniejsza i obaj postanawiają działać wspólnie! Antka przekonuje również nagroda wyznaczona przez Instytut Matematyczny Claya w wysokości miliona dolarów za obalenie bądź potwierdzenie hipotezy.
Jak myślicie...czy akcja powiedzie się sukcesem? Odpowiedź znajdziecie w książce Katarzyny Kalisty!
Autorka poza ukazaniem nam technik szyfrowania wprowadza nas również w świat chemii, fizyki i matematyki. Robi, to w sposób, który zainteresuje każdego, nawet jeśli te dziedziny nie są mu bliskie. Poza ekscytującą fabułą możemy dostrzec w tej powieści również poruszające wątki dotyczące problemów nastolatków zarówno w szkole jak i w domu, uleganie złym emocjom i radzenie sobie z tym, uzależnienie od gier komputerowych i wiele innych.
,,Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza" jest książką wartą uwagi, która łączy wiele gatunków. Można zaliczyć ją do powieści przygodowych, ale także do detektywistycznych i szpiegowskich.
Wiecie jak, to jest przemierzyć świat będąc...kotem? Nie? W takim razie zapraszam Was w podróż do domu państwa Łomickich i kota Barnaby!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowy bohater nie jest zwykłym kocurkiem, gdyż potrafi mówić ludzkim głosem i ma odpowiednie względem siebie wymagania np. nie lubi głaskania i jada tylko świeże mięsko. Co jest jeszcze bardziej intrygujące? To, że przeszło czterysta...
Pan Barnaba zwiedził cały świat, mówi w kilku językach i poznał Marię Skłodowską-Curie i Einsteina. Niby nie ma w tym nic zaskakującego, oprócz tego, że Barnaba to kot – prawdziwy choć niezwykły.
Barnaba przybył do Krakowa z Ameryki z misją potwierdzenia pewnej tajemniczej hipotezy, której udowodnienie warte jest milion dolarów. Kot jest irytujący, ma własne zdanie i zdecydowanie nie lubi głaskania, ani towarzystwa dzieci… Jednak do jednego trzynastolatka o imieniu Antek z czasem się przekonuje.
Niepokorne zwierzę i niesforny trzynastolatek jednoczą siły, żeby dowód zagadkowej hipotezy ujrzał światło dzienne i nie wpadł w niepowołane ręce.
Czy mimo trudnych początków ta osobliwa para osiągnie swój cel?
Pan Barnaba zwiedził cały świat, mówi w kilku językach i poznał Marię Skłodowską-Curie i Einsteina. Niby nie ma w tym nic zaskakującego, oprócz tego, że Barnaba to kot – prawdziwy choć niezwykły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBarnaba przybył do Krakowa z Ameryki z misją potwierdzenia pewnej tajemniczej hipotezy, której udowodnienie warte jest milion dolarów. Kot jest irytujący, ma własne zdanie i...
8/10
8/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMacie w życiu takie chwile, kiedy potrzebujecie wyluzować? Nie martwić się o nic i po prostu spędzić czas z książką, która nie niesie niepokoju, a jedynie uśmiech na twarzy?
Jeśli tak, to 'Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza' jest czymś czego potrzebujecie 😉. Choć jest to powieść z gatunku młodzieżowych, ja osobiście świetnie się przy niej bawiłam.
Czarny kot, bardzo specyficzny, wścibski, wykształcony i co najważniejsze, mówiący ludzkim głosem to nasz tytułowy bohater. Przybywa on do Krakowa zza oceanu z misją dotyczącą przesyłki nadanej FedExem, która zaprowadzi nas do pewnej tajemniczej zagadki.
Na swojej drodze spotyka trzynastoletniego Antka, który nie odnajduje się w nowej szkole i jest troszkę uzależniony od dziwnych filmików na youtubie i gier.
Razem tworzą dziwną, choć pomysłową parę, która pokaże sobie nawzajem świat i wartości których do tej pory nie znali lub się nimi nie interesowali. To zadzieje się w tle, ponieważ na pierwszym planie niezmiennie pozostanie pewna matematyczna hipoteza...
Nie jest to zwykła opowieść dla dzieci. Jest wartościowa, zabawna i mądra. Nad fabułą zastanawiałam się całą książkę - taka byłam jej ciekawa 😉. Nie zawiodłam się ani trochę. 🥰
Macie w życiu takie chwile, kiedy potrzebujecie wyluzować? Nie martwić się o nic i po prostu spędzić czas z książką, która nie niesie niepokoju, a jedynie uśmiech na twarzy?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli tak, to 'Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza' jest czymś czego potrzebujecie 😉. Choć jest to powieść z gatunku młodzieżowych, ja osobiście świetnie się przy niej bawiłam.
Czarny kot, bardzo...
Pamięta ktoś serial Siedem życzeń? Uwielbiałam go. Furorę robił tam gadający kot Rademenes. W starożytnym Egipcie był on człowiekiem, ale został zamieniony w kota za wydanie prawdy o Słońcu i Ziemi. Zaprzyjaźnia się z chłopcem o imieniu Dariusz i obiecuje spełnić jego 7 życzeń.
Czytając przygody Barnaby od razu sobie przypomniałam ten serial.
Kot Barnaba ma pięćset lat i wiele podróżował po świecie, mówi w kilku językach i zna się na matematyce. Pojawia się w Krakowie z misją dokończenia badań nad hipotezą Riemanna. Za pomocnika wybiera sobie trzynastoletniego Antka. Czy przemądrzały kot i zbuntowany chłopiec osiągną cel i doprowadzą do rozwiązania zagadki przekonajcie się sami.
Książka jest zarówno dla dzieciaków, jak i dla starszych. Fabuła jest poprowadzona w dość humorystyczny sposób. Niezwykle barwną postacią jest kociak. Dość irytujący i przemądrzały, ale również zabawny i uroczy. W końcu to kot 🐈
Z miłą chęcią przeczytałabym dalsze losy tej dwójki bohaterów i szczerze wam polecam, mimo, że lubuję się w kryminałach i thrillerach to taka opowieść jest miłą odskocznią.
Pamięta ktoś serial Siedem życzeń? Uwielbiałam go. Furorę robił tam gadający kot Rademenes. W starożytnym Egipcie był on człowiekiem, ale został zamieniony w kota za wydanie prawdy o Słońcu i Ziemi. Zaprzyjaźnia się z chłopcem o imieniu Dariusz i obiecuje spełnić jego 7 życzeń.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając przygody Barnaby od razu sobie przypomniałam ten serial.
Kot Barnaba ma pięćset lat i...
"Czarna seria wywołana pojawieniem się kota trwała w najlepsze."
Powieść spodobała się mojej młodzieży, i ja z przyjemnością się z nią zapoznałam. Zawierała ciekawe treści od strony przygody, bohaterów i nauki. Autorka rewelacyjnie przemyciła do fabuły wybrane zagadnienia matematyki, chemii, muzyki, szyfrowania. Zgrabny ukłon w zachęceniu młodych do poznawania świata, praw nim kierujących, zdobyczy myśli ludzkiej. Nie narzuciła informacji, ale sprytnie wplątała w intrygę. Wiele się działo, potrafiło być niebezpiecznie. Katarzyna Kalista traktowała czytelników jak dorosłych, zachęcała do samodzielnego wyciągania wniosków. Pakowała bohaterów w liczne tarapaty, sami musieli się z nich wygrzebać. Spoiwem frapujących wątków był wyważony i przekonujący humor, przy wielu sytuacjach wybuchaliśmy szczerym śmiechem, żarty trafiały do młodego i starszego pokolenia.
Atrakcyjnym pomysłem okazało się nadanie kotu wyjątkowych uzdolnień w zakresie komunikacji z ludźmi i długowieczności. Tak to przedstawiono, że fikcja wydawała się być blisko prawdziwych cech osobowości kociej natury. Pan Barnaba świetnie ubarwił historię, kocurek miał charakterek. Powieść wabiła sekretami do szybkiego odkrycia i szpiegowskimi nutami do sprytnego zagrania. Wybornie ukazywała siłę prawdziwej przyjaźni, szczerego szacunku i życzliwego zrozumienia. Trzynastoletni Antek, który nie odnajdywał się wśród rówieśników w nowej szkole, i kot Afrodyty, rozpoczęli trudną znajomość, pakowali się w niemałe kłopoty, wszystko by tajemnicza przesyłka z Ameryki, zeszyt z notatkami o matematycznej hipotezie Riemanna, nie wpadł w niepowołane ręce. Czy uda im się zjednoczyć się w misji? Kto dołączy do osobliwych zmagań? Dlaczego rola dziadka okaże się znacząca? Apolinary Łomicki był szalenie sympatyczną postacią. Przekonały relacje między rodzicami Antka, lekarką internistką i psychiatrą, a także uwzględniająca ducha współczesności wieź chłopca z opiekunami. Wyśmienicie obserwowało się pierwszy i drugi plan.
bookendorfina.pl
"Czarna seria wywołana pojawieniem się kota trwała w najlepsze."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść spodobała się mojej młodzieży, i ja z przyjemnością się z nią zapoznałam. Zawierała ciekawe treści od strony przygody, bohaterów i nauki. Autorka rewelacyjnie przemyciła do fabuły wybrane zagadnienia matematyki, chemii, muzyki, szyfrowania. Zgrabny ukłon w zachęceniu młodych do poznawania świata, praw...
Intryguje Was tytuł? Nas ogromnie, dlatego jak najszybciej sięgnęłyśmy po tę książkę, no i właściwie od pierwszej strony przepadłyśmy w lekturze. Cóż to była za fantastyczna literacka przygoda! Tytułowy Pan Barnaba to niesamowity kot, który przypadkiem (albo i nie) trafia do mieszkania państwa Łomickich. Niesamowity, ponieważ Pan Barnaba potrafi mówić ludzkim głosem, a do tego jest prawdziwym kocim arystokratą: nie znosi głaskania, musi mieć odpowiednio komfortowe miejsce na sen i jada tylko świeże kawałki surowego mięsa. Jest napuszony, przemądrzały i irytujący, ale jednocześnie posiada wiedzę, którą przewyższa najtęższe umysły. I nic dziwnego, ponieważ Barnaba liczy sobie ponad czterysta lat i poznał Alberta Einsteina, Marię Skłodowską-Curie oraz cała rzeszę postaci ze świata nauki. Do domu Łomickich trafił z konkretną misją – ma dostarczyć wybitnemu krakowskiemu matematykowi, który mieszka w tej samej kamienicy pewien list i przekonać naukowca, aby pomógł swojemu dawnemu mentorowi, dziś już schorowanemu profesorowi Alanowi dokończyć pewną hipotezę z dzieciny matematyki. Ze wszystkimi swoimi ludzko-kocimi fanaberiami musi przekonać się do pewnego chłopca ( chociaż nie znosi dzieci!),bo tylko on jest w stanie mu pomóc.
Trzynastoletni Antek Łomicki to nastolatek w typowym dla swojego wieku „trudnym czasie”. Dni spędza na buntowaniu się, bąblowaniu przy komputerze, łapaniu złych ocen i kombinowaniu. Jest jednak w gruncie rzeczy dobrym, empatycznym i wrażliwym chłopcem, który trochę się w tej podróży ku dorosłości zagubił.
Chłopiec i kot od początku za sobą nie przepadają i musi się wiele wydarzyć, aby jeden przekonał się do drugiego. Kot, który pozjadał wszystkie rozumy i nastolatek, przekonany, że świat sprzysiągł się przeciwko niemu tworzą prawdziwą mieszankę wybuchową, tym bardziej, kiedy będą musieli wykazać się cierpliwością, umiejętnością współpracy i wzajemną troską. Mogę jedynie stwierdzić, że łatwo nie będzie. Jednak wizja nagrody za udowodnienie tytułowej zagadkowej hipotezy sprawi, że i kot i chłopiec zacisną zęby i zaczną działać.
Książka nas zaskoczyła bardzo in plus. Mnogość poruszanych przez Autorkę, dopracowanych w najdrobniejszych szczegółach wątków, piękny język i tak wyglądana przeze mnie w książkach wartość merytoryczna. Porusza prawdziwe, życiowe tematy, z którymi boryka się większość współczesnych nastolatków: nieporozumienia w domu, problemy w szkole, uzależnienie od gier komputerowych, działanie pod wpływem emocji, przenosiny do nowej szkoły, izolacja i wyobcowanie wśród rówieśników, tęsknota i stopniowe ochładzanie „starych” przyjaźni. Jest o bezradności z powodu nieuchronnej starości. O szacunku do starszego pokolenia. O relacjach rodzic-dziecko. I o rodzącym się uczuciu, zaufaniu i przyjaźni. O tym, jak ważna jest nauka i jaki wpływ wywiera na młodego człowieka podejmowanie decyzji. Jest także o potędze ludzkiego umysłu, która wrażliwe dusze potrafi unieść wysoko, wysoko.
Zazwyczaj staramy się unikać sugerowania się okładką, ale patrząc na kolorową, trochę dziecinną sądząc po rysunku okładkę przygotowałyśmy się na lekką, wakacyjną powieść przygodowo-fantastyczną, a otrzymałyśmy coś, co zostanie w naszych głowach i sercach na długo. Ciekawa, intrygująca, zmuszająca do myślenia i wywołująca refleksje, a także miejscami zwyczajnie zabawna. Każdą kolejną stronę czyta się wspaniale!
„Pana Barnabę i zagadkową hipotezę” czytamy dzięki wydawnictwu Czarna Owca. Twarda okładka, a w środku mnóstwo tekstu podzielonego na rozdziały i drukowanego standardowej wielkości czcionką. Książka nie należy do najcieńszych, jednak czyta się szybko i zwyczajnie komfortowo. Uwielbiam polskich autorów, zwłaszcza tych, których dzieła sprawiają, że lekturą można się zwyczajnie de-lek-to-wać. I pozostawia niedosyt, dlatego aż się prosi o kolejne części. Polecamy bardzo dzieciom zaprawionym w czytaniu, takim 10+.
Intryguje Was tytuł? Nas ogromnie, dlatego jak najszybciej sięgnęłyśmy po tę książkę, no i właściwie od pierwszej strony przepadłyśmy w lekturze. Cóż to była za fantastyczna literacka przygoda! Tytułowy Pan Barnaba to niesamowity kot, który przypadkiem (albo i nie) trafia do mieszkania państwa Łomickich. Niesamowity, ponieważ Pan Barnaba potrafi mówić ludzkim głosem, a do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to