Szkoła magicznych zwierząt. Na głęboką wodę

Okładka książki Szkoła magicznych zwierząt. Na głęboką wodę
Margit Auer Wydawnictwo: Debit Cykl: Szkoła magicznych zwierząt (tom 6) powieść przygodowa
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Cykl:
Szkoła magicznych zwierząt (tom 6)
Wydawnictwo:
Debit
Data wydania:
2021-01-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-27
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380574465
Tłumacz:
Agata Janiszewska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
143
135

Na półkach: ,

Nawet nie wiem od czego zacząć tę recenzję… Seria książek o Szkole Magicznych Zwierząt kierowana jest do dzieci w wieku 8+. Należy wziąć zatem pod uwagę, że taka pozycja powinna uczyć przez zabawę. W „Na Głęboką Wodę” znalazłam tylko jeden motyw, który mógłby być w jakiś sposób pozytywny, a mianowicie sama koncepcja zwierzaków. Autorka stworzyła świat, w którym dzieci, gdy mają jakiś problem, dostają od tajemniczego pana Mortimera Morrisona zwierzę, które od tego momentu staje się jego towarzyszem. Zwierzątka te potrafią rozmawiać ze sobą nawzajem, a także z dziećmi, mogą się też poruszać i w zasadzie są po prostu mówiącymi pupilami, ale w oczach dorosłych to najzwyklejsze w świecie zabawki. Rozumiem, że Margit Auer chciała w ten sposób przekazać dzieciom, że swoje problemy staną się prostsze, jeśli się z kimś nimi podzielą, nawet z pluszakami lub wyimaginowanymi przyjaciółmi. Chyba że to tylko moja nadinterpretacja…

Teraz muszę przejść do najgorszej części opinii, czyli wytłumaczenia skąd wzięła się taka, a nie inna ocena. Moim subiektywnym zdaniem ta książka, w takiej formie, o takiej treści, nigdy nie powinna się ukazać jako pozycja dla dzieci. Ileż ja tam znalazłam paskudnych rzeczy, to nawet nie zliczę i chyba wszystkiego nie jestem w stanie przytoczyć. Skupię się zatem na najważniejszych głównych dwóch wątkach. Zacznijmy zatem od bojącej się wody Hatice. Dziewczynka naprawdę panicznie boi się wody, w takim stopniu, że na basenie jest bliska płaczu, co zauważa jej wredny rówieśnik i zaczyna ją wyśmiewać (nikt go nie upomina), ale nie nauczycielka! Która swoją drogą wciąż nakłania ją do pływania. Oczywiście zdobycie karty „Już pływam” to dobra motywacja, żeby nauczyć się tej czynności, ale mnie, jako osobę, która nie potrafi pływać, zabolało to, że nikt w tej książce nie powiedział małej Hatice, że do egzaminu może przystąpić za rok, gdy będzie czuła się pewniej lub że po prostu nie każdy musi umieć pływać. Bądź co bądź, dziewczynka w końcu z pomocą przydzielonego jej zwierzaka daje radę, jednak samo podejście do tematu, jak dla mnie, woła o pomstę do nieba.

Swoją drogą dorośli są tutaj przedstawieni koszmarnie. Nauczycielka mało kiedy zwraca uwagę na dzieci. Mama Hatice, która powinna domyślić się problemów dziewczynki, wysyła ją na znienawidzony basen, zamiast na spokojnie z nią porozmawiać, Pani Chrzan – gosposia w domu Henry’ego jest opryskliwa i nie za bardzo lubi dzieci, ale najgorsi w tym wszystkim są rodzice Henry’ego. I tutaj dochodzimy do najpaskudniejszego wątku, jaki mógł wystąpić w jakiejkolwiek książce dla dzieci. Henry pochodzi z bogatej rodziny. Podczas swojej imprezy urodzinowej podsłuchuje rozmowę rodziców o tym, że wyjeżdżają oni na zagraniczne wakacje, które mają potrwać kilka miesięcy, a jego posyłają do szkoły z internatem. Chłopiec ucieka z domu, a mama z tatą zauważają to dopiero następnego dnia (!), stwierdzają, że ich syn zapewne został porwany dla okupu (!), dlatego nie mogą wezwać policji (!!!), za to wynajmują prywatnego detektywa (tak słabego, że to inne dzieciaki odnalazły Henry’ego przed nim) i zupełnie nie martwią się jego losem (!). No kurczę rodzice roku… Ale to jeszcze nie koniec! Henry oczywiście w końcu wraca do domu i wszystko układa się po jego myśli – rodzice owszem, wyjeżdżają ale tylko na miesiąc, on zostanie pod opieką Pani Chrzan (tak, tej która nie lubi dzieci), no i nie zostanie przeniesiony do innej szkoły. Tylko dlatego, że nauczył się rozpalić ogień w lesie (!). Rozumiecie to? Chłopak uciekł z domu i po powrocie dostał to, czego chciał. Autorka nijak nie wyciągnęła konsekwencji chociażby z jego podsłuchiwania rozmów innych. Czego to uczy dzieci?

Takich wątków w książce jest znacznie więcej. Uważam, że nie jest to wartościowa pozycja dla dzieci i sama bym im jej nie dała. Dlatego właśnie zawsze przed pokazaniem dziecku książki należy samemu ją przeczytać.

________
Na całość recenzji oraz dyskusję na temat książki zapraszam tutaj: https://atramentowaprzystan.blogspot.com/2021/05/szkoa-magicznych-zwierzat-na-geboka.html

Nawet nie wiem od czego zacząć tę recenzję… Seria książek o Szkole Magicznych Zwierząt kierowana jest do dzieci w wieku 8+. Należy wziąć zatem pod uwagę, że taka pozycja powinna uczyć przez zabawę. W „Na Głęboką Wodę” znalazłam tylko jeden motyw, który mógłby być w jakiś sposób pozytywny, a mianowicie sama koncepcja zwierzaków. Autorka stworzyła świat, w którym dzieci, gdy...

więcej Pokaż mimo to

41
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szkoła magicznych zwierząt. Na głęboką wodę


Reklama
zgłoś błąd